Pawilony pszczelarskie

Moderator: krzysglo

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Pawilony pszczelarskie

Post autor: henrmiko »

Myśląc o nowoczesnej gospodarce pasiecznej należy się liczyć z prowadzeniem gospodarki wędrownej, bo niewiele jest terenów zapewniających pastwiska pszczele przez cały sezon pszczelarski.
Zaletą pawilonu jest łatwość przemieszczania się na pastwiska pszczele bez każdorazowego męczącego załadunku i rozładunku uli, łatwiejsze zabezpieczenie uli przed złodziejami. A jeżeli pawilon posiada pomieszczenie zamknięte to także: łatwość przewozu i przechowywania niezbędnego od przeglądu sprzętu pasiecznego. Jest to ogólne ułatwienie prowadzenia gospodarki wędrownej, która moim zdaniem stanowi przyszłościowy model efektywnej gospodarki pasiecznej w coraz to uboższych w pastwiska pszczele terenach. Wadą jest większa agresywność pszczół. Prostą konstrukcją pawilonu pszczelarskiego może być przyczepa ciągnikowa wydłużona Np do 10 lub 12 mb na której tylnej lub przedniej części można ulokować zamykaną pracownie w kształcie sześcianu o rozmiarach Np 2 x 2 x 2 mb a na reszcie nie przykrytej i nie zamkniętej- będą stanowiska na ule rozstawione po obu bokach, przymocowane do podłoża śrubami o wysokości uli + grubość podłoża i kształtownika położonego na ulach. Dwoma śrubami i kształtownikiem przykrywającym 4 rozstawione obok siebie w jednej linii ule zabezpieczamy kolejno po 4 ule. Dla zabezpieczenia pawilonu z 24 ulami typu Ostrowskiej lub wielkopolskich- potrzeba 6 kształtowników długości około 1,70m i 12 prętów długości około 0,9 mb, gwintowanych na jednym końcu na długości tylko kilka cm z nakrętkami . Nakrętki powinny posiadać „uszy” przez które po ich silnym dokręceniu przeciągamy stalową linkę zakończoną odpowiednimi „uszami” zamykaną na kłódkę uniemożliwiającą ich łatwe odkręcenie przez niepowołane osoby. W środku miedzy dwoma rzędami uli musi być podłoga umożliwiająca prowadzenie pracy przy tych ulach. Szczegółowe rozwiązana zabezpieczeń i pracowni i uli mogą być rożne zależy od inwencji twórców.
Jeżeli kolegów interesują szczegóły zastosowanych przeze mnie rozwiązań zapraszam do siebie mogę pokazać pawilon a także mniejsze kontenery na 8 uli każdy - mój email jest podany .Korespondencyjnie możemy określić termin i miejsce spotkania. Życzę udanych konstrukcji.
Jeszcze kilka uwag odnośnie wyboru typów ula przydatnego na wędrówki w pawilonie lub kontenerach o których tylko wspominam. Powinien to być ul wielokorpusowy możliwie lekki. Natomiast z obu typów wymienionych wyżej wg mojej oceny biorąc pod uwagę wady i zalety obu typów uli- lepszym do wędrówek jest ul Ostrowskiej, szczególnie dla pasiek większych (bo w małych nie ma to większego znaczenia) a to z tego powodu, że gospodaruje się tylko w jednym typie ramek, posiada jednego typu korpus, czyli posiada zalety typowego ula wielokorpusowego. Przeczytanie książki „Gospodarka pasieczna” redakcji Wandy Ostrowskiej pozwoli zrozumieć ideę jaka przyświecała pomysłodawcy przy wyborze tego ula. Ponadto jest ulem nieco lżejszym od wielkopolskiego. Zimować należy rodziny tylko silne i to na dwóch korpusach po 5 do 7 ramek w każdym korpusie. W sezonie w gospodarce wędrownej matka czerwi w jednym całym dolnym korpusie przykrytym kratą odgrodową, dwa pozostałe korpusy to miodnia. Typowa rodzina w sezonie gospodaruje w trzech korpusach ale można dostawiać i następne. W moich warunkach nie było takiej potrzeby.
Typowy ul wielkopolski to dwa korpusy plus jeden pół korpus. Już to zmusza do korzystania z dwóch rodzajów ramek. Zimowla w tych ulach przebiega w jednym korpusie pod który można a właściwie należy podstawić pół korpus z ramkami co powoduję zwiększenie odległości otworu wylotowego od kłębu zimowego, poprawiając komfort zimowli.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

Leja Józef
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2008-10-06, 20:51

Re: Pawilony pszczelarskie

Post autor: Leja Józef »

henrmiko pisze:Myśląc o nowoczesnej gospodarce pasiecznej należy się liczyć z prowadzeniem gospodarki wędrownej, bo niewiele jest terenów zapewniających pastwiska pszczele przez cały sezon pszczelarski.
Zaletą pawilonu jest łatwość przemieszczania się na pastwiska pszczele bez każdorazowego męczącego załadunku i rozładunku uli, łatwiejsze zabezpieczenie uli przed złodziejami. A jeżeli pawilon posiada pomieszczenie zamknięte to także: łatwość przewozu i przechowywania niezbędnego od przeglądu sprzętu pasiecznego. Jest to ogólne ułatwienie prowadzenia gospodarki wędrownej, która moim zdaniem stanowi przyszłościowy model efektywnej gospodarki pasiecznej w coraz to uboższych w pastwiska pszczele terenach. Wadą jest większa agresywność pszczół. Prostą konstrukcją pawilonu pszczelarskiego może być przyczepa ciągnikowa wydłużona Np do 10 lub 12 mb na której tylnej lub przedniej części można ulokować zamykaną pracownie w kształcie sześcianu o rozmiarach Np 2 x 2 x 2 mb a na reszcie nie przykrytej i nie zamkniętej- będą stanowiska na ule rozstawione po obu bokach, przymocowane do podłoża śrubami o wysokości uli + grubość podłoża i kształtownika położonego na ulach. Dwoma śrubami i kształtownikiem przykrywającym 4 rozstawione obok siebie w jednej linii ule zabezpieczamy kolejno po 4 ule. Dla zabezpieczenia pawilonu z 24 ulami typu Ostrowskiej lub wielkopolskich- potrzeba 6 kształtowników długości około 1,70m i 12 prętów długości około 0,9 mb, gwintowanych na jednym końcu na długości tylko kilka cm z nakrętkami . Nakrętki powinny posiadać „uszy” przez które po ich silnym dokręceniu przeciągamy stalową linkę zakończoną odpowiednimi „uszami” zamykaną na kłódkę uniemożliwiającą ich łatwe odkręcenie przez niepowołane osoby. W środku miedzy dwoma rzędami uli musi być podłoga umożliwiająca prowadzenie pracy przy tych ulach. Szczegółowe rozwiązana zabezpieczeń i pracowni i uli mogą być rożne zależy od inwencji twórców.
Jeżeli kolegów interesują szczegóły zastosowanych przeze mnie rozwiązań zapraszam do siebie mogę pokazać pawilon a także mniejsze kontenery na 8 uli każdy - mój email jest podany .Korespondencyjnie możemy określić termin i miejsce spotkania. Życzę udanych konstrukcji.
Jeszcze kilka uwag odnośnie wyboru typów ula przydatnego na wędrówki w pawilonie lub kontenerach o których tylko wspominam. Powinien to być ul wielokorpusowy możliwie lekki. Natomiast z obu typów wymienionych wyżej wg mojej oceny biorąc pod uwagę wady i zalety obu typów uli- lepszym do wędrówek jest ul Ostrowskiej, szczególnie dla pasiek większych (bo w małych nie ma to większego znaczenia) a to z tego powodu, że gospodaruje się tylko w jednym typie ramek, posiada jednego typu korpus, czyli posiada zalety typowego ula wielokorpusowego. Przeczytanie książki „Gospodarka pasieczna” redakcji Wandy Ostrowskiej pozwoli zrozumieć ideę jaka przyświecała pomysłodawcy przy wyborze tego ula. Ponadto jest ulem nieco lżejszym od wielkopolskiego. Zimować należy rodziny tylko silne i to na dwóch korpusach po 5 do 7 ramek w każdym korpusie. W sezonie w gospodarce wędrownej matka czerwi w jednym całym dolnym korpusie przykrytym kratą odgrodową, dwa pozostałe korpusy to miodnia. Typowa rodzina w sezonie gospodaruje w trzech korpusach ale można dostawiać i następne. W moich warunkach nie było takiej potrzeby.
Typowy ul wielkopolski to dwa korpusy plus jeden pół korpus. Już to zmusza do korzystania z dwóch rodzajów ramek. Zimowla w tych ulach przebiega w jednym korpusie pod który można a właściwie należy podstawić pół korpus z ramkami co powoduję zwiększenie odległości otworu wylotowego od kłębu zimowego, poprawiając komfort zimowli.


[ Dodano: 2008-10-08, 09:47 ]
O konieczności prowadzenia wędrownej gospodarki pasiecznej jestem przekonany.Jednak opisane przez Pana metody to powrót do lat 70-tych.
Tylko lekkie specjalistyczne przyczepy na których ule ustawione są cały rok i ciągnione przez samochody osobowe to gwarancja szybkiego i taniego przemieszczania się z pasieką na pożytki.

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Re: Pawilony pszczelarskie

Post autor: henrmiko »

Leja Józef pisze: [ Dodano: 2008-10-08, 09:47 ]
O konieczności prowadzenia wędrownej gospodarki pasiecznej jestem przekonany.Jednak opisane przez Pana metody to powrót do lat 70-tych.
Tylko lekkie specjalistyczne przyczepy na których ule ustawione są cały rok i ciągnione przez samochody osobowe to gwarancja szybkiego i taniego przemieszczania się z pasieką na pożytki.
Szanowny Kolego! Ja opisałem pawilon pszczelarski umiejscowiony na wydłużonej przyczepie ciągnikowej przemieszczany przy pomocy ciągnika i małe kontenerki 8 stanowiskowe do przemieszczania przy pomocy przyczepki do samochodu osobowego. Proponuje więc Koledze opisanie proponowanej przez siebie "specjalistycznej przyczepy". Może znajdzie się ktoś zainteresowany jej wykonaniem.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

Leja Józef
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2008-10-06, 20:51

Post autor: Leja Józef »

Zdjęcia przyczepy,którą wykonałem mozna oglądac na stronie Gminy Grodzisko Dolne w zakładce Organizacje-pszczelarstwo lub w miesięczniku Pasieka 6/2006

[ Dodano: 2008-10-10, 21:08 ]
Moje przyczepy służą nie tylko do przewożenia na pożytki.Ule na nich ustawione są cały rok.
Nie otrzymałem żadnych dopłat czy dotacji do ich produkcji,chociaż uważam,że to najbardzuej właściwy sposób.
Zakupione lawety z dotacją najbardziej dostosowane są do przewozu materiałów budowlanych.
Załączniki
to pierwsza z wykonanych lawet
to pierwsza z wykonanych lawet
to jedna z moich przyczep - lawet
to jedna z moich przyczep - lawet

riko
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-08-30, 21:31
Lokalizacja: Wieluń okolice
Kontakt:

Post autor: riko »

Panie Józefie mam do pana pytanie. Czy ta przyczepa-laweta jest rejestrowana. Jeśli tak to zarejestrował ją pan jako co? Chodzi mi o to co jest napisane w dowodzie rejestracyjnym
pozdrawiam

Leja Józef
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2008-10-06, 20:51

Post autor: Leja Józef »

Przyczepa rejstrowana jako SAM.Można zarejstrować jedną przyczepę w roku własnej produkcji.Oczywiście trzeba zrobić dokumentację,poprosić Wydział Komunikacji o nr,ramy do nabicia po pozytywnym badaniu technicznym a póżniej zarejstrować.

[ Dodano: 2008-10-13, 13:52 ]
Jeśli ktoś z kol. pszczelarzy zacznie prowadzić gospodarkę pasieczną wędrowną na przyczepach to pewnie zniechęci się do prowadzenia tradycyjnej. To nie żarty.
Praca jest łatwiejsza a korzyści nieporównanie większe. Wyeliminowane jest całkowicie dźwiganie uli, ustawianie ich na pożytku i znów organizowanie załadunku umocowania na przyczepach i powrotu.
Ustawione na moich przyczepach ule są cały czas przygotowane do transportu. Zamknięcie pszczół i wsunięcie środkowej ramy czasowo zajmuje kilka minut. Zamykanie pszczół w ulach jak i transport ich na pożytek wykonuję przed świtem.
Przyczepa ciągnięta przez samochód osobowy /ostatni rok transportowałem Skodą Felicją 1.3 na LPG /na odległość 50 – 60km to około 1 godz. Czasem angażuję drugi samochód i w tym samym czasie przewożę 36 uli.
Spokojnie jedna osoba radzi sobie z składaniem i rozkładaniem środkowej części wysuwanej jak i wypoziomowaniem przyczepy. Część wysuwną dopracowałem aby nie dźwigać przy składaniu i rozkładaniu. Pierwsza przyczepa ma dokręcaną ramę a następna już podwójny wózek i ta rozzuwana jest automatycznie. Jedną przyczepę mam bardziej prostą na której przewożę tylko13 uli wielkopolskich z dostępem z pozycji pomostu. Także godne uwagi jest elastyczne mocowanie uli pojedynczo do przyczepy.
Przyczepy moje są resorowane w tradycyjny sposób i amortyzowane. Wiele razy przewoziłem ule pełne miodu. Nigdy nie oberwały się ramki Praca na podeście jest wygodna. Wszystko co potrzebne można rozłożyć na kolejnych daszkach. Podest szerokości około 75cm.
Myślę, że to wszystko to zalety, choćbym mógł wymieniać ich jeszcze wiele.
Niedoskonałością jest tylko ciasne ustawienie uli.

[ Dodano: 2008-10-13, 15:19 ]
Widzę,że jest zainteresowanie więc zamieszczam przyczepę jeszcze niekompletną.

[ Dodano: 2008-10-13, 21:57 ]
konstrukcja przyczepy jest przemyślana i prosta.

[ Dodano: 2008-10-13, 22:03 ]
Kiedy nie miałem uli wielkopolskich tyle ile było miejsc na przyczepach
Załączniki
100_2642.JPG
100_1035.JPG
100_1031.JPG

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

coś pięknego żebym był choć 15 lat młodszy

johny180
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2008-04-20, 17:03
Lokalizacja: podhale

Post autor: johny180 »

fantastyczna jest ta przyczepa.I DO TAKICH SPRZETÓW POWINNI DAWAĆ DOTACJE A NIE DO LAWET NA KTÓRYCH MOZEMY WOZIĆ PUSTAKI A NIE PSZCZOLY

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Zejdź na ziemię, nigdy nie udogodnią tym na dole, pewnie że ona jest praktyczniejsza, lecz liczy się kasa wygrywa ten który ma więcej w kieszeni.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

johny180
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2008-04-20, 17:03
Lokalizacja: podhale

Post autor: johny180 »

niestety taka jest prawda

beekeper
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 19
Rejestracja: 2008-04-27, 20:41

Post autor: beekeper »

jak wyglada kosz zrobienia takiej przyczepy?

Leja Józef
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2008-10-06, 20:51

Post autor: Leja Józef »

Nie liczyłem ,bo wykonywałem dla siebie.

rawko
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2007-02-03, 10:47

Post autor: rawko »

Ja mam też taką ala lawetę do wędrownej gospodarki. Sam ją wykonałem i jestem z niej zadowolony. Tylko moja jest trochę większa bo na 28 uli typu Dadanta.
Zamierzam ją sprzedac bo zmuszony jestem do rezygnacji z wędrowania z pszczołami. Nie wyrabiam się czasowo. Dla zainteresowanych kupnem odsyłam do działu ogłoszenia

Leja Józef
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2008-10-06, 20:51

Post autor: Leja Józef »

Szanowny Kolego ! Skoro Kolega ma też taką lawetę to oczeklujemy na zamieszczenie jej.Sam jestem ciekawy jakie rozwiązania zastosowane są z rozsuwanymi ramami,z mocowaniem uli.
Przeciez możemy się podzielić doświadczeniami,chociaż ja już mam kilka

[ Dodano: 2009-01-10, 10:05 ]
Kilka osób zwraca się do mnie o przesłanie lub zamieszczenie rysunku technicznego przyczepki.Nie mam rysunku technicznego a jak piszę wcześniej przyczepkę wykonałem na podstawie moich przemyśleń.
Ja udostępnię gotową przyczpkę z ciekawymi rozwiązaniami np.rozsuwania środkowej ramy bez podtrzymywania jej a może ktoś będzie chętny do wykonania rysunku technicznego.Po prostu nie dysponuję czasem.

Zaleszczotek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 66
Rejestracja: 2006-07-14, 11:18
Kontakt:

Post autor: Zaleszczotek »

Tak przy okazji wędrówek. Znalazłem kiedyś stronę rosyjskiego emigranta w Ameryce, który zajmuje się nauczaniem amerykanów pszczelarstwa. Oto parę zdjęć pawilonu który stosował w Rosji.


Obrazek
Obrazek


Proste i sprytne zabezpieczenie uli przed rabusiami, kim by oni nie byli :690:
Reszta info na stronie > http://www.bortusa.com/press_en.html
W tym samym czasie kiedy oni posiadają technologie, bomby i nienawiść - pszczoły trzymają listę ofiar.

ODPOWIEDZ