Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Malowanie
Autor Wiadomość
robert-a 
Stukacz Junior


Wiek: 50
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 56
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-20, 21:56   

eryk.klemens napisał/a:

Powinien być olej lniany techniczny (tłoczony na zimno). Terpentyna balsamiczna, kupiłem w OBI

Czyli pokost ? a Terpentynę sprawdzę ok dzięki.

Ps. Zna ktoś proporcje mieszania tych dwóch olei ?
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-21, 08:35   

robert-a napisał/a:
eryk.klemens napisał/a:

Powinien być olej lniany techniczny (tłoczony na zimno). Terpentyna balsamiczna, kupiłem w OBI

Czyli pokost ? a Terpentynę sprawdzę ok dzięki.

Ps. Zna ktoś proporcje mieszania tych dwóch olei ?

Nie pokost a olej lniany. Jest pomiędzy nimi zasadnicza różnica.Pokost lniany jest sporządzany właśnie z oleju lnianego z dodatkiem sykatyw, zagęszczany na gorąco. Zastosowany sam pokost nie wnika w strukturę drewna, za to szybko wysycha. Zastosowany do konserwacji uli sam pokost – efekt będzie taki, że po roku woda go wymyje (tak jak by go nie było) – proszę spróbować.
Jak już kolega ma ten pokost, to pomieszać z terpentyna balsamiczną w stosunku 1 :1 pomalować poczekać aż wyschnie. Następna warstwa już dać mniej terpentyny ca 20%, poczekać aż wyschnie.
Uwaga na pędzle i szmaty, z terpentyną - samozapłon !!
Ps
Chyba wzorem innych forum – gdzie są dziesiątki tematów o tym samym (prace w sezonie, gospodarka pasieczna, co teraz robię w pasiece, gospodarka w ulu ...) wtedy nie czyta się co jest napisane wcześniej.
 
     
krzysglo 
Senior Stukacz
krzysglo


Pomógł: 15 razy
Wiek: 45
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 516
Skąd: woj. opolskie
Wysłany: 2012-10-21, 09:58   

eryk.klemens napisał/a:
(...)Zastosowany sam pokost nie wnika w strukturę drewna, za to szybko wysycha. Zastosowany do konserwacji uli sam pokost – efekt będzie taki, że po roku woda go wymyje (tak jak by go nie było) – proszę spróbować.
(...)

Ja maluję 2 razy pokostem lnianym na gorąco (trzeba uważać żeby się nie zapalił).
Pierwszy raz ładnie wpija, zarówno w deskę jak i w płytę pilśniową. Drugi raz już miej. Po pierwszym malowaniu, czekam aż wyschnie i maluję drugi raz. Jak wyschnie druga warstwa (a ta schnie dłużej niż pierwsza), wtedy maluję farbą olejną jeden raz (kolor wg uznania).
 
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-21, 10:43   

krzysglo napisał/a:
eryk.klemens napisał/a:
(...)Zastosowany sam pokost nie wnika w strukturę drewna, za to szybko wysycha. Zastosowany do konserwacji uli sam pokost – efekt będzie taki, że po roku woda go wymyje (tak jak by go nie było) – proszę spróbować.
(...)

Ja maluję 2 razy pokostem lnianym na gorąco (trzeba uważać żeby się nie zapalił).
Pierwszy raz ładnie wpija, zarówno w deskę jak i w płytę pilśniową. Drugi raz już miej. Po pierwszym malowaniu, czekam aż wyschnie i maluję drugi raz. Jak wyschnie druga warstwa (a ta schnie dłużej niż pierwsza), wtedy maluję farbą olejną jeden raz (kolor wg uznania).

Właśnie o to chodzi aby zabezpieczyć ul i niczym nie malować. Pokost jest gęsty i dlatego podgrzewasz żeby wnikał ? Pokost został stworzony do innych funkcji - ma stanowić podkład pod farbę, dlatego ma składniki przyspieszające schnięcie.
Jeżeli sie przyjmie filozofię, że nie malujemy uli ! to nie stosujemy pokostu. 100% racji ma kolega Polbart co do nie malowania uli.
Przy stosowaniu oleju lnianego technicznego (patrz też znacznie tańszy i lepszy) nie powinno się go podgrzewać. Trzeba długo czekać aż konserwacja uschnie, ale za to uzyskuje się znacznie lepszy efekt zabezpieczenia drewna
Pozdrawiam
Eryk
 
     
robert-a 
Stukacz Junior


Wiek: 50
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 56
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-21, 11:05   

Mogę podgrzać dlaczego by nie stosowałem już pokost w praktyce w garnku z ciepłą wodą jest bezpieczny. Z terpentyną będę ostrożny :706: . Co do innych for pszczelarskich jestem tylko na tym wiec dzięki za przekazanie info. Mam trochę uli używanych po innych pszczelarzach i wymagają konserwacji a to dobry sezon na ich odnowienie.

PS czyli po pokoście z terpentyna można pokryć farbą olejną.
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-21, 11:13   

robert-a napisał/a:
Mogę podgrzać dlaczego by nie stosowałem już pokost w praktyce w garnku z ciepłą wodą jest bezpieczny. Z terpentyną będę ostrożny :706: . Co do innych for pszczelarskich jestem tylko na tym wiec dzięki za przekazanie info. Mam trochę uli używanych po innych pszczelarzach i wymagają konserwacji a to dobry sezon na ich odnowienie.

PS czyli po pokoście z terpentyna można pokryć farbą olejną.

W tym przypadku, jak już jest farba a jest to juz renowacja na zimno 1 x pokost z terpentyna, drugi sam pokost, potem farba. Powinno być trwałe
 
     
robert-a 
Stukacz Junior


Wiek: 50
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 56
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-21, 11:14   

Dzięki jak skończą dołączę fotki :)
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-25, 03:28   

Jednościennych z sosny Wejmutki nie maluję niczym i widzę, ze pszczoły mają się w nich najlepiej.

Pozdrawiam,
polbart
 
     
Cordovan 
Stukacz



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 70
Skąd: Sieradz
Wysłany: 2012-10-25, 06:41   

Ja wszystkie ule maluję najpierw dwa razy na gorąco pokostem lnianym z przerwami by pokost wsiąknął w drewno portem też z przerwami by farba wyschła daje dwie warstwy farby ftalowo-olejnej. Na lata. :706:
 
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-25, 12:57   

Pszczelarz pszczelarzy, malarz maluje.
Pozdrawiam,
polbart
 
     
Cordovan 
Stukacz



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 70
Skąd: Sieradz
Wysłany: 2012-10-25, 18:12   

polbart, Leszku ja pszczelarzę a na malowanie mam czas zimą a że lubię ule mieć kolorowe i dobrze zabezpieczone by mi służyły latami, cóż nikt nie broni nikomu trzymać w ulach bez malowania lub w samą bejcą pomalowanych.
 
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-25, 20:04   

Mam tu obok w starej wierzbie pszczoły w dziupli. W styczniu machnę te wierzbę na niebiesko.
:-)
Pozdrawiam,
polbart
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-25, 20:27   

polbart napisał/a:
Mam tu obok w starej wierzbie pszczoły w dziupli. W styczniu machnę te wierzbę na niebiesko.
:-)
Pozdrawiam,
polbart


Proponuję żółty, bo ładniej wygląda. Nie sugeruję zielonego, bo byle osioł może zeżreć.
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-25, 20:30   

Niech będzie zółty :-)
Pozdrawiam,
polbart
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-25, 21:47   

Tylko co z osłami? Chyba zdechną z głodu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group