Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Malowanie
Autor Wiadomość
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-20, 19:29   

Maluj jak chcesz i czym chcesz. Nawet w kwiatki i ciapki, a nawet będąc na haju.

Skoro pszczoły trafiają do niemalowanych uli, to tym bardziej trafią do malowanych.

Chcesz mieć długotrwały efekt, maluj chlorokauczukową.
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-09-20, 23:36   

robert-a napisał/a:
Witam co do malowania mam pytania? 1 czy są kolory których nie powinno się używać ? 2 czy malować ule na 1 kolor czy można mieszać np wlotek niebieski poławiacz zółty korpus zielony inne ule w innych kombinacjach.

Przy ulach nieocieplanych z deski 20 mm zaleca się nie stosować żadnych kolorów, a to z tej prostej przyczyny - ul taki jest wrażliwy na operacje promieni słonecznych. Ta metoda zaproponowana wyżej tj olej lniany+ terpentyna balsamiczna, oprócz doskonałej konserwacji daje naturalny wygląd dechy, nic się nie łuszczy. Zresztą autor w tym tekście pisze iż przerabiał rożne farby, aż wrócił do starej wypróbowanej metody. O tej metodzie mogą zaświadczyć również szkutnicy Kiedyś w necie znalazłem publikację pod takim linkiem http://www.sychut.com/dockan/konserwacja.html cytat
„ Olej lniany jest bardzo skutecznym środkiem impregnacji drewna, zarazem prostym w użyciu.
Gdy nie pożałujemy wolnego czasu, a przede wszystkim oleju wraz z balsamiczną terpentyną i solidnie nasycimy drewno, to uzyskamy kadłub o znacznej odporności na wchłanianie wilgoci oraz uszkodzenia. .. Impregnacji drewna olejem lnianym nauczyłem się (autor tekstu) od szwedzkich szkutników i podczas 20-letniej własnej praktyki z kilkoma starymi drewnianymi jachtami.”
Co do kolorowania wylotków ? Przy krainkach niepotrzebne ( na zachodzie kolorowanie stosują w gospodarce pawilonowej)
 
     
robert-a 
Stukacz Junior


Wiek: 51
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 56
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-06, 01:43   

Ule mam z płyty wlkp cześć nowych 6 szt cześć wieloletnich ok 30 szt 2 leżaki i 1 typu zimnego na ramkę wlk. wszystkie mają już ślady farby wiec pokost tylko tam gdzie całkiem zlazła inne chciałbym zakonserwować bo mają nieznaczne lub większe ubytki farby. Pokost tak używam. Co do kolorów nie widziałem ula czarnego i białego ? czy są jeszcze jakieś kolory których unikać ?
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-06, 06:53   

robert-a napisał/a:
Ule mam z płyty wlkp cześć nowych 6 szt cześć wieloletnich ok 30 szt 2 leżaki i 1 typu zimnego na ramkę wlk. wszystkie mają już ślady farby wiec pokost tylko tam gdzie całkiem zlazła inne chciałbym zakonserwować bo mają nieznaczne lub większe ubytki farby. Pokost tak używam. Co do kolorów nie widziałem ula czarnego i białego ? czy są jeszcze jakieś kolory których unikać ?



Pokost jest "wynalazkiem" sprzed co najmniej dwóch wieków i bardzo nietrwałym.

Czarnego ula też nie widziałem, co nie oznacza, że takiego nie ma. Białych jest całe mnóstwo.

Zamiast malowania można wzorem francuskim nasycić cerezyną. Raz na zawsze. Ul z czasem nie staje się ładniejszy, ale więcej zabiegów nie potrzebuje, a cena też przystępna. Chodzi o zamknięcie porów w drewnie i uczynienie go wodoodpornym. Ule z tworzywa wymagają malowania bo promieniowanie UV wprowadza destrukcję materiału.
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-06, 07:01   

Jak już jest malowane farbą, to przy konserwacji uli starą popękaną pomarszczoną powłokę trzeba usunąć, zrobić podkład pokostem lub lepiej olejem lnianym ( a to po to aby później nie odpadała farba) i pomalować wg uznania. I w ulach ocieplanych ważne jest zacienienie przed silną operacją słoneczną, więc co do kolorów, absolutnie nic ciemnego wg uznania coś żywego zieleń, jasny brąz, może być biały (biały to standard w langstrothach). Jak już chce się na wiosnę lepiej słońce wykorzystać, to zawsze można okresowo nałożyć czarne worki foliowe (owinąć folią)
Kup sobie coś takiego, (można w Polsce kupić) http://www.bildhau.de/hol...nschleifer.html
zapnij do flexy ...
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-06, 20:19   

Uli jednościennych a tym bardziej ocieplanych w naszym klimacie nie maluje się na biało.

Najlepiej nie tracić czasu i pieniędzy i i nie malować niczym.

Pozdrawiam,
polbart
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-07, 15:07   

Leszku
Ten nasz Kolega
http://jjvcela.sweb.cz/Moje_vcely.htm
Jak trochę tych uli narobił, to musiał czyś pomalować
Pozdrawiam
Eryk
 
     
robert-a 
Stukacz Junior


Wiek: 51
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 56
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-07, 15:13   

Ule mam z płyty pilśniowej nie jednoliścienne z deski tylko ocieplone w środku i jak złuszczona farba to pokost pod zgadza się lepiej trzyma i farba i materiał. Cześć uli które zdobyłem ma starą chyba 20 letnią farbę ( kolor jasny orzech i szara najczęściej w tych latach sprzedawanej do drewna). Cześć jest tak stara że praktycznie farba wyparowała wykruszyła sie na takie daję pokost. Do farby dodaję też pokostu jako rozpuszczalnika. Kolory narazie zielony żółty niebieski fiolet pomarańcz. Myślałem by np modnie dać w jednym kolorze dla ułatwienia sortowania i pracy. Widziałem że pszczoły mają dokładny zmysł orientacji i po przestawieniu ula o 1 m lądowały przez jakiś czas w tamtym miejscu. Mieszanie kolorów jak nie będzie pszczołą przeszkadzać na pewno mi pomoże choć już stosuję numerację. Co do numeracji mam pytanie czy stosujecie taką po kolei posortowaną czy każdy inny ma nr?
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-07, 19:24   

eryk.klemens napisał/a:
Leszku
Ten nasz Kolega
http://jjvcela.sweb.cz/Moje_vcely.htm
Jak trochę tych uli narobił, to musiał czyś pomalować
Pozdrawiam
Eryk


Eryku,

Dla uli jednościennych, Czechy to nie Polska centralna czy północno-wschodnia.
Na świecie na biało maluje się te ule w klimatach gorących.
W zimę nie jest zimno i ważniejsza jest ochrona uli przed przegrzewaniem w lecie, aby niekoniecznym było szukać zacienionych miejsc lub robić specjalne zadaszenia co wielu pszczelarzy i tak czyni.

Ogólnie mówiąc, w Polsce ważne jest dogrzewanie tych uli w zimę a szczególnie na wiosnę.
Wtedy pszczoły w tych ulach szybciej osiągają gotowość produkcyjną niż w jakichkolwiek innych.
Malowanie na biało uli jednościennych w naszym klimacie jest wręcz szkodliwe.

Sam tego na własnej skórze doświadczyłem wiele lat temu nie mówiąc już o pszczołach.
Teraz w niemalowanych jest w porządku.
Czy to korpusy nowe czy stare mniej lub więcej ale wystarczająco pochłaniają ciepło i pszczoły maja się dobrze.
Przy zastosowaniu osiatkowanych dennic w ulach ustawionych na paletach problem przegrzewania się na słońcu w okresie czerwiec -sierpień nie wystepuje.

Pozdrawiam,
Leszek
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-07, 20:25   

Leszku
Ja to wiem, też przy pisaniu o malowaniu uli jednościennych w poście wyżej na to zwracałem uwagę. Tu podałem, jako ciekawostkę, bo te tekturowe ule, żeby no coś wyglądały musiał kolega z Czech czymś pokryć. W Niemczech nie widziałem uli na biało pomalowanych, owszem na czarno tak (ciekawe jaki to grzejnik jak tam do pustego korpusu wkładają dozownik z kwasem mrówkowym !)
Posłuchałem Twoich Rad i sam już mam nieocieplane Einfachbeute dr Liebiga oczywiście ramka Ostrowska (te co linki podawałem) oczywiście nie malowane! tylko olej lniany+terpentyna balsamiczna.
Jak to mówią nigdy nie mów nigdy
Pozdrawiam
Eryk
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-07, 21:01   

Spróbujcie cerezyny. Może być techniczna.
Jest podobna do parafiny ze świeczek. Odporna na wodę, robale i grzyby jej nie lubią. Nie smakuje im.
Co najważniejsze, jest niedroga.

W wielu krajach, w tym Francja tak zabezpieczają ule.
 
     
polbart 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 73
Wysłany: 2012-10-07, 21:04   

Eryku,

Wszystko jasne.
Teraz spojrzałem, ze wcześniej już o tym napisałeś, a poza tym nie zwróciłem uwagi, że u naszego sympatycznego Kolegi z Czech to ule polistyrenowe.
Sprawa malowania a raczej kolorów korpusów rozwiązana.

Pozdrawiam,
Leszek

P.S.
W ulach ocieplanych, styropianowych, poliuretanowych, dopuszczalna jest radosna twórczość jeśli o malowanie na jakieś tam kolory.
Materiał z którego zbudowane są ule odgrywa zasadniczą rolę a nie kolor pomalowanych uli.
W ulach jednościennych w Polsce, na wschód i zachód od niej, a tym bardziej na północ, nie maluje się białym kolorem.
Nie wolno uli jednościennych, czy to malowanych na jakieś średnie kolory czy nawet ciemne zostawiać na zimę i wiosnę w zacienionych miejscach typu nawet rzadki las iglasty.
Powinny stać na słońcu.

- Poza tym, odbiegając nieco od tematu, ule te powinny być bezwręgowe jak zresztą wszystkie ule korpusowe.

Reasumując - ten który wymyślił ul bezwregowy czy jak kto woli bezfelcowy powinien dostać Nobla.
Ten który wymyślił kratę odgrodową, również.
Szczególnie spełnia ona swą role w przypadku małych pszczół z komórki 4,9 mm ponieważ śmigają przez nią jakby jej nie było.

Żeby nie było tak wesoło ;-) , to ten, który wymyślił ule felcowe - wręgowe, powinien być powieszony za jaja na haku. :-) :-) :-)
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-07, 21:22   

Co do PS
Mam takie samo zdanie Felc to przekleństwo -mam porównanie do starych ostrowskiej. Sam jestem zaskoczony komfortem pracy przy ulach jednościennych bezfelcowych. Tym bardziej zaskoczony szczelnymi połączeniami pomiędzy korpusami (miałem obawy, że będzie przewiew, a tu trochę trzeba się napracować aby rozdzielić korpusy)
 
     
robert-a 
Stukacz Junior


Wiek: 51
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 56
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-10-20, 21:01   

Wg rad kolegów do malowania uli bez farby zdobyłem Pokost 5l. Nie mogę zdobyć Terpentyny Balsamicznej domyślam się że nie chodzi o rozpuszczalnik Terpentyna. Zna ktoś miejsce lub zna kontakt ?
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-10-20, 21:38   

robert-a napisał/a:
Wg rad kolegów do malowania uli bez farby zdobyłem Pokost 5l. Nie mogę zdobyć Terpentyny Balsamicznej domyślam się że nie chodzi o rozpuszczalnik Terpentyna. Zna ktoś miejsce lub zna kontakt ?

Powinien być olej lniany techniczny (tłoczony na zimno). Terpentyna balsamiczna, kupiłem w OBI
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group