Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
barćak ulowy (motylica)
Autor Wiadomość
mark_w 
Stukacz Junior
Marek golen


Wiek: 44
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 34
Skąd: śląskie m Goleniowy
Wysłany: 2011-02-13, 16:57   barćak ulowy (motylica)

witam wszystkich na forum może ktoś podpowie jak poradzić sobie z tym szkodnikiem w ulu z pszczołami kupiłem właśnie takie ule z pszczołami zaniedbane i nawlokłem do pasieki tego szkodnika magazyn z ramkami też był za infekowany ale tam w magazynie zastosowałem siarkę odymianie dało rezultaty a co zastosować w ulach czy ktoś wie jaką chemie podać do ula może ktoś podpowie
_________________

 
 
     
SKapiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 40 razy
Wiek: 50
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 771
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2011-02-13, 20:25   

nie ma takiej chemii, musisz mieć jedynie silne rodziny i niszczyć larwy na górnych beleczkach jeśli masz warszawiaki gdzie górna beleczka ma 35 mm lub beleczki odstępnikowe
_________________
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko
 
 
     
mily_marian 
Stukacz Wymiatacz


Pomógł: 74 razy
Wiek: 78
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 1226
Wysłany: 2011-02-14, 11:53   

Jajeczka barciaka giną w minus10*. Teraz jak bendzie jeszcze zimno wystaw na mróz ramki zeby zgineły jajeczka w każdym stadjum. Przy przeglondach daj baczenie na larwy kture żeruja na górnych beleczkach. Pozdrawiam miły_marian
 
     
ander
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-15, 17:18   

Rozumiem, że motylica jest w środku ula w ramkach gdzie są pszczoły? Teraz nic nie zrobisz. Wiosną przy przeglądzie wymień zainfekowane ramki na nową woszczyznę. W magazynie trzymaj ramki bardzo luźno, w odstępie kilku cm od siebie. Słyszałem, że czosnek działa odstraszająco na motylicę. Jak masz wapno chlorowane, może być zwykłe mleko wapienne 20% to posyp na beleczki trochę, szczyptą, tam gdzie są larwy. Tylko nie nasyp do środka ula do pszczół. Larwy powinny zginąć.
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2011-02-15, 18:27   

Kolego "Ander" - ja bym nie polecał wapna chlorowanego do zwalczania barciaka. Czy Kolega kiedy wdychał opary chloru - przecież to jest dość silna trucizna dla ludzi a co dopiero w środowisku ulowym.

Jeśli się tylko da na ciepłym dniu - to proponuję bardzo ścieśnić gniazdo, a resztę ramek czasowo wystawić na działanie światła. Sprawdzić górne listewki ramek i beleczki m/ramkowe, a najlepiej to usunąć beleczki m/ramkowe a gniazdo nakryć płótnem lnianym.


Pozdrawiam Stanisław Z.
 
     
SKapiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 40 razy
Wiek: 50
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 771
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2011-02-15, 19:33   

jeśli wycofasz ramki zainfekowane motylicą to wstaw je na dobę do zamrażarki, minusowa temperatura niszczy wszystkie stadia rozwojowe motylicy
_________________
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko
 
 
     
waldek6530 
Stukacz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 80
Wysłany: 2011-02-15, 21:29   

Zrób tak jak pisze Skapiko a ponadto zabijaj larwy i motylice one tez potrafią biegać po górnym ociepleniu, bywają pod poduszkami. A gdy wycofujesz jakieś ramki czy przygotowujesz do magazynowania to przemrażaj w zamrażarce wystarczy kilka godzin i motylica z głowy-ja tak robię i jest OK. pozdrawiam
 
     
coconut 
Starszy Stukacz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 144
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-02-16, 20:43   

waldek6530 napisał/a:
Zrób tak jak pisze Skapiko a ponadto zabijaj larwy i motylice one tez potrafią biegać po górnym ociepleniu, bywają pod poduszkami. A gdy wycofujesz jakieś ramki czy przygotowujesz do magazynowania to przemrażaj w zamrażarce wystarczy kilka godzin i motylica z głowy-ja tak robię i jest OK. pozdrawiam


I chlop musi sie 'wykosztowac'teraz na zamrazarke. :690: :688:
Naprawde wkladasz do zamrazarki te plastry??? :695:
A nie lepiej jakos prosciej i latwiej? :698:
_________________
coconut
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-16, 21:17   

coconut napisał/a:
waldek6530 napisał/a:
Zrób tak jak pisze Skapiko a ponadto zabijaj larwy i motylice one tez potrafią biegać po górnym ociepleniu, bywają pod poduszkami. A gdy wycofujesz jakieś ramki czy przygotowujesz do magazynowania to przemrażaj w zamrażarce wystarczy kilka godzin i motylica z głowy-ja tak robię i jest OK. pozdrawiam


I chlop musi sie 'wykosztowac'teraz na zamrazarke. :690: :688:
Naprawde wkladasz do zamrazarki te plastry??? :695:
A nie lepiej jakos prosciej i latwiej? :698:


Przeczytaj moje porady z 2002 r.
 
     
mark_w 
Stukacz Junior
Marek golen


Wiek: 44
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 34
Skąd: śląskie m Goleniowy
Wysłany: 2011-02-16, 21:20   

dziękuję za pomysły w moim magazynku całą zimę jest temperatura na minusie a jesienią dymiłem siarką dość skutecznie bardziej chodziło mi o ramkę w ulu żeby nie niszczyć suszu ale patent z zamrażarką wypróbuję .ramki które wycofuję zarażone molem zaraz idą na przetop albo na słonce a jak niema pogody to do tonerka .Dzięki za podpowiedzi
_________________

 
 
     
minikron 
Senior Stukacz
trzymacz z ambicjami



Pomógł: 31 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 374
Wysłany: 2011-02-17, 00:02   

Gdyby -10 st zabijało wszystkie stadia barciaka, nie musielibyśmy się dokształcać w tym temacie.
_________________
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"
 
 
     
waldek6530 
Stukacz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 80
Wysłany: 2011-02-17, 18:27   

coconut jak na razie to nie widzę prostszej metody zwalczania tego barciaka przynajmniej w moim przypadku. Po co mi dymić jakąś siarką czy innym świństwem jak przemrożenie jest chyba najtańszą, najmniej pracochłonna i najbardziej ekologiczną metodą. Mam zamrażarkę wolno stojącą i do tego ja wykorzystuje-nie widzę w tym nic dziwnego. Nie pamiętam kto ale ktoś napisał, że jakby -10 zwalczało wszystkie stadia barciaka to byśmy nie musieli się dokształcać-ja uważam, że w zamrażarce giną wszystkie stadia. Nie wiem co miał na myśli ten kto pisał o -10 stopniach - może to, że poczekać można do zimy i wykorzystać ujemne temperatury. Tak tylko, ze do zimy to z naszych plastrów przeznaczonych do magazynowania to już nic nie będzie jak będą w nich larwy lub jajeczka barciaka. Ja przemrażam wszystkie te, które są przeznaczone do magazynowania poza ulem do wiosny. Tak przemrożone nawet jak będą miały w sobie jajeczka tego szkodnika to tez zginą. Po przemrożeniu idą do wora i śpię spokojnie. O te w ulu to się w ogóle nie martwię bo w silnych rodzinach chyba one nie mogą sobie poszaleć-nie spotkałem się abym miał uszkodzone plastry w ulu. A słabych rodzin chyba nikt nie trzyma nooooo chyba, że po to aby miedzy innymi hodować barciaki.
Pozdrawiam.
 
     
qq Andrzej 
Stukacz Junior
Andrzej


Wiek: 55
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 34
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2011-02-21, 10:57   Re: barćak ulowy (motylica)

mark_w napisał/a:
witam wszystkich na forum może ktoś podpowie jak poradzić sobie z tym szkodnikiem w ulu z pszczołami kupiłem właśnie takie ule z pszczołami zaniedbane i nawlokłem do pasieki tego szkodnika magazyn z ramkami też był za infekowany ale tam w magazynie zastosowałem siarkę odymianie dało rezultaty a co zastosować w ulach czy ktoś wie jaką chemie podać do ula może ktoś podpowie

W miesiacu lutym jak piszeż że zakupiłes ule z barciakiem to conajwyzej są kokony z larwami ,które wystarczy jedynie powybieraćw ramek izewsząd. Zywgo motyla i tak niema ,a choćby był to jak nieznosi w tym czasie . Zresztato dotyczy barciaka wiekszego czy mniejszego , bo z małym to żaden problem,gożej za dużym(galeria) ale nei zimą .Zresztą latem to ramki na wietrzenie i też spokój ,barciak niecierpi chłodu,jak Moja Żona
 
 
     
krzysglo 
Senior Stukacz
krzysglo


Pomógł: 15 razy
Wiek: 46
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 516
Skąd: woj. opolskie
Wysłany: 2011-02-21, 16:06   

Ja polewałem Beevitalem w kwietniu 2010 r.
Myślę, że larwy motylicy przeżyły przez zimę w rodzinie pszczelej.
To jest pierwsze polewanie. Cześć larw motylicy było martwych (część czego zdjęcie nie uchwyciło - uciekało z wkładki przylepnej).
Po drugim polewaniu już motylicy nie było. Rodziny były już silniejsze i pewnie "wywaliły" motylicę.

Próba nr 5


Próba nr 7


Jakby kogoś interesował temat tych wyników to tutaj można poczytać:
http://free4web.pl/3/2,92...8,5,Thread.html
 
 
     
qq Andrzej 
Stukacz Junior
Andrzej


Wiek: 55
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 34
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2011-02-21, 21:41   

Tak Krzysztofie, tylko barciak mniejszy nierobi takiego zniszczenia ,jak barciak wiekszy , bo zapewne o tamtego chodziło .Przypuszczalnie była spora ilość kokonów zimujacych i czekajacych do wylęgnięcia. A tam to należy jedynie pousuwać wszystko do cna i zniszczyć ,tylko te wżery zostaną .Tak Ja uważam
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group