Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Stosowanie kwasu mrówkowego
Autor Wiadomość
lelo1i5 
Obserwator


Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 5
Wysłany: 2010-07-09, 14:26   Stosowanie kwasu mrówkowego

Szanowni koledzy i koleżanki, jestem początkującym więc proszę o cierpliwość.
W walce z warro chce zastosować kwas mrówkowy, wiem że temp. powietrza musi być między 15 a 25 st.C. stężenie 60%, 50 ml odparowuje przez około 10 dni. Oczywiście zastosuję wkładki na dennice posmarowane tłuszczem.

- Po jakim czasie widać skutki jego działania, czy po godzinie czy dopiero kolejnego dnia?
- czy można stosować kw. Mrówkowy tylko po miodobraniu, czy też jakiś czas przed nim?
- ile takich „seansów odparowań” stosuje się na jedną rodzinkę?
- moje ule nie posiadają powałek w jaki najlepszy sposób zabezpieczyć przed wydostawaniem się kwasu poza domek.

Dziękuję serdecznie za pomoc.
 
 
     
juljan 
Nieśmiały


Wiek: 42
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 7
Skąd: małopolska
Wysłany: 2010-07-25, 09:21   Re: Stosowanie kwasu mrówkowego

- Po jakim czasie widać skutki jego działania, czy po godzinie czy dopiero kolejnego dnia?

Po 24 godz. możesz zobaczyc bardzo wiele


- czy można stosować kw. Mrówkowy tylko po miodobraniu, czy też jakiś czas przed nim?

Spokojnie mozesz stosowac nawet dzien przed wirowaniem miodu nie ma tam żadej chemi i nic sie nie przedostanie do miodu


- ile takich „seansów odparowań” stosuje się na jedną rodzinkę?

Ja stosuje raz w roku właśnie w lipcu kwas ma dobre działanie i nawet niszczy do 90% posożyta a na jesień oczywiście jeszcze apivarol


- moje ule nie posiadają powałek w jaki najlepszy sposób zabezpieczyć przed wydostawaniem się kwasu poza domek.


Opary kwasu są cięższe od powietrza i zawsze opadają na dennice gdzie wychodza przez np wlotke. Ja robie tak że miodnie kładę wycienty kartonik w postaci prostokąta, na kartonik kłade papier (ręcznik papierowy, toaletowy husteczka bez zapachowa) odmierzam dawkę 2ml na jedno ramke i polewam papier. Nastepnie przykrywam to kawałkiem foli i do następnego ula. :685:
 
     
lelo1i5 
Obserwator


Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 5
Wysłany: 2010-07-25, 19:36   

Witam serdecznie. Dziękuję za cenne praktyczne informacje. Już myślałem że nikt mi nie odpisze a tu miła niespodzianka. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
 
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2010-07-29, 21:09   Re: Stosowanie kwasu mrówkowego

[quote="juljan"]-
- czy można stosować kw. Mrówkowy tylko po miodobraniu,
Ostatnio zmieniony przez eryk.klemens 2018-10-26, 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-29, 21:41   Re: Stosowanie kwasu mrówkowego

Do - eryk.klemens

Witaj przyjacielu.
Ciesze się, że ponownie jesteś. Może odezwiesz się do mnie na maila. Mam pewien problem natury pszczelarskiej, ale potrzebna mi Twoja wiedza i znajomość języka.
 
     
sławek k. 
Nieśmiały


Wiek: 56
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 13
Wysłany: 2010-09-20, 07:33   

Zastosowałem kwas mrówkowy w pojemniczkach na powałki 1.09 .
W ubiegłym tygodniu apiwarol.
Czy powtarza się podawanie kwasu-tz .czy podać go ponownie.
Czy tylko powtórki apiwarolem.
 
     
birkut
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-20, 10:02   

chwileczkę a wiesz poco daje się lekarstwa? daje bo wszyscy dają?sprawdziłes jaki masz osyp warozy? jezeli był duzy po obydwu zastosowaniach i KS i apiwarolu to nalezy leczyc ale jezeli nie było dlaczego phac swinstwo w ule , mi sie wydaje ze nawet nie wiesz czy było to robactwo czy nie
 
     
sławek k. 
Nieśmiały


Wiek: 56
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 13
Wysłany: 2010-09-20, 10:08   

Mam tace na osyp zimowy-białe.Po wyciągnięciu z ula nic na nich nie było.Więc chyba ok.
Tylko ze wszyscy krzyczą o profilaktyce i to chyba niemożliwe bym nie miał żadnych osobników warozy. Kwas podobno zakwasza dodatkowo środowisko ula z tego co czytałem nie szkodzi prawidłowo podany?
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2010-09-20, 12:03   

Kolego "Sławek" - proponuję zakupić sobie jakiś poradnik dotyczący zwalczania warrozy. Bo takie zgadywanie i różne stosowanie preparatów to tak jak pisze wyżej Kolega Birkut - nie ma sensu. Moim zdaniem działanie musi być celowe i w określonym czasie.Ze swej strony dodam, że dotąd nie stosowałem kwasu mrówkowego, moje ule stare warsz.poszerz. nie nadają się do jego stosowania.

Pozdrawiam Stanisław Z.
 
     
gutek603 
Stukacz


Wiek: 59
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 75
Skąd: opolskie
Wysłany: 2010-09-29, 21:31   

Kol. Sławek myślę, że na eksperymentowanie z kwasem mrówkowym jest trochę za późno, (za zimno) od 15stC, na czytanie poradników tym bardziej, zostaw to sobie na zimowe wieczory. Ja na twoim miejscu zrobiłbym test apiwarolem z wkładką na dennicy. Godzinę po odymieniu przelicz osyp roztocza o ile będzie, przypuszczam że nie będzie, ponieważ w ulach nie powinno być czerwia i skuteczność twoich zabiegów była wystarczająca, więc nie trzeba truć pszczółek. Natomiast to że na wiosnę na wkładkach nie było warozy, a może wogóle nie było niczego, może być wynikiem, że za późno sprawdziłeś wkładki - po oblocie wiosennym, po tym jak pszczoły wszystko wyniosły z ula.
 
     
Marcinluter 
Senior Stukacz
Marcin


Pomógł: 27 razy
Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 889
Skąd: proszowice
Wysłany: 2010-09-30, 12:29   

Jest za zimno na KM, pszczelarz ma kilka miesięcy by leczyć pszczółki przeciw warro d. wycinanie czerwiu trytowego (ramek pracy), polewanie BeeVital'em (Ambrozol), czy odparowywanie Kwasów.... Ja w zeszłym roku zastosowałem baywarol ;/ i apiwarol ale teraz cały rok tępiłem te pajączki (warroa. d.) i jestem zadowolony bo opłaciło się pszczółki poszły silne do zimowli ;)
_________________
pozdrawiam Marcin
 
 
     
gutek603 
Stukacz


Wiek: 59
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 75
Skąd: opolskie
Wysłany: 2010-09-30, 13:37   

Marcinluter napisał/a:
Jest za zimno na KM

Tego skrótu nie rozumiem, ale OK! Warozę należy zwalczać metodami naturalnymi t.j. pułapki w czerwiu trutowym, który wycinamy po zasklepieniu. Metody te stosujemy w pełni sezonu natomiast o tej porze roku już tylko środki warobójcze. Kto zaniedbał w sezonie niech się spieszy, bo na wiosnę będzie rozczarowany.
 
     
Marcinluter 
Senior Stukacz
Marcin


Pomógł: 27 razy
Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 889
Skąd: proszowice
Wysłany: 2010-09-30, 13:44   

KM,KS to Kwas Mrówkowy lub Szczawiowy ;)
_________________
pozdrawiam Marcin
 
 
     
sławek k. 
Nieśmiały


Wiek: 56
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 13
Wysłany: 2010-09-30, 16:54   

Dzięki za porady.Z każdej można coś zyskać.Wycinałem czerw trutowy w sezonie-było go niewiele.Apiwarol dałem po tabletce tydzień przed podaniem kwasu mrówkowego.Chodziło mi o odpowiedż na przyszłość czy zabiegi kwasem mrówkowym powtarza się i ew co jaki czas.
 
     
gutek603 
Stukacz


Wiek: 59
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 75
Skąd: opolskie
Wysłany: 2010-09-30, 21:51   

Szanowny kolego SŁAWKU.K tak na przyszłość, to szczerze odradzam młodym lub mało doświadczonym pszczelarzom stosowanie kwasu mrówkowego do zwalczania warozy, dlatego , że przy zlekceważeniu lub braku możliwości stałej kontroli poziomu parowania kwasu, skutki mogą być okrutne, np strata matki czerwia itd.
A robi się to tak: Skuteczność preparatu uwarunkowana jest ilością kwasu odparowanego. Dobre rezultaty uzyskuje sie wówczas, gdy w ciągu doby odparowuje go od 7 g (95%skuteczności) do 10 g (97% skutecznosci) przez okres 10 dni.
Podczas zabiegów wylot musi być otwarty, a temperatura zewnętrzna nie może być niższa niż 12 stopni i wyższa niż 25 stopni c. W zakresie temperatur 15-25 stopni używany jest kwas 60 %, a w zakresie 12-15 stopni C kwas 85 %. Kwas mrówkowy działa na pasożyty ukryte pod zasklepami komórek z czerwiem. Nieumiejętne użycie kwasu (zbyt szybkie parowanie) może być szkodliwe dla czerwiu, młodych pszczól i może powodować okłębianie i stratę matek pszczelich. Przy zbyt wolnym parowaniu preparat jest mało skuteczny.
W zasadzie wystarczy zastosować dwukrotnie zabieg w sposób opisany powyżej w m-cu sierpniu i po zakarmieniu we wrześniu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group