Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Miód a wysoka temperatura
Autor Wiadomość
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2012-06-30, 22:01   

HMF jest szkodliwy dla pszczół i właśnie na to zwraca uwagę ekspert, przytaczając jak to w tradycji i przyzwyczajeniu pszczelarzy było ( jest) gotowanie syropu ( można włączyć sobie translator) http://www.diebiene.de/sro.php?redid=112306
http://www.ages.at/uploads/media/Bienenfutter.pdf

Oczywiście nie dotyczy to gotowych syropów.
Ważne na co zwracają uwagę, aby przy kupnie gotowych syropów, żądać certyfikatów.

A tak nota bene to u nas Pan K. Radomski, dawno a dawno pisał, ze gotowanie syropu cukrowego jest niepotrzebne ...
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-01, 20:05   

Ja też pisałem i nawet były bildy jak z zimnej wody i cukru pralka Frania robiła syrop.

Jednak pszczelarze słuchają tego co im powiedział znajomy, który wie od kuzyna, który gdzieś tam słyszał, że jego szwagier widział jak najlepiej robić syrop na gorąco.
Na dodatek trzeba dodać jakiś ziółka, inni dodają kwasy, których pszczoły nie trawią.

Im więcej guseł i guślarzy czarowników, tym lepiej i bardziej wiarygodnie, bo prawdziwa wiedza jest zbyt prosta, aby była godna zaufania.

Zapomniałem dodać, że przed karmieniem pszczół trzeba sześć razy splunąć przez lewe ramię.
 
     
adriannos 
Starszy Stukacz
Pszczoły znam od 6-roku życia. Teraz to moja pasja



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-07-01, 22:51   

A powiedzcie panowie. Jeśli woda jest biała od chloru, ale dosłownie biała i trąci chlorem, to czy taką zmieszalibyście z cukrem i dali do ula?
_________________
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-02, 09:37   

Proszę wyrażać się profesjonalnie.

To nie jest woda, ale roztwór podchlorynu sodu w wodzie i coś takiego nie jest wodą.

Nie wiem, czy jeszcze gdzieś tak chlorują wodę.
"Biały" kolor wody nie oznacza chlorowania. W razie wątpliwości trzeba zwrócić się z zapytaniem do zakładu wodociągów co oznacza taki kolor wody. Można zwrócić się tez do SANEPiD-u, że mam obawy, czy woda nadaje się do spożycia, bo kolorem wody nie przypomina.
Według mojej wiedzy owe mleczne zabarwienie jest wynikiem b. silnego napowietrzenia wody przez wirniki pomp. Chlor byłby wyczuwalny z daleka. W stacjach uzdatniania wody stosuje się jonowe wymieniacze dla usuwania manganu i żelaza, ale nawet kiedyś chlorowanie było umiarkowane.
Skoro w kąpielowych basenach woda wygląda jak woda, (a tam jest całkiem nieźle chlorowana), to biała woda z kranu swój kolo nie zawdzięcza zawartości chloru.

Z drugiej strony, to chlor w otwartych naczyniach z wodą szybko się ulatnia.
 
     
adriannos 
Starszy Stukacz
Pszczoły znam od 6-roku życia. Teraz to moja pasja



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-07-02, 16:12   

Niestety chlorują. Sanepid problem nie widzi. Czuć na odległość. Zwłaszcza sierpień- wrzesień. Gotują, bo trzeba to jakoś wytrącić. A te starsze osoby, mające po 20 uli na głowie żadko z braku czasu studzą ją do zimna. Pszczoły również im dobrze zimowały, nie było dużych osypów, silne po zimie, a czemu tak robili? Może wiek? Może łatwiej cukier się rozpuszczał, jak woda była ciepła? Może po prostu przyzwyczajenie? Ja stosowałem studzienną. A od kilku lat wyłącznie inwert.
_________________
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-02, 23:03   

Tylko skąd ten inwert?

Bo związkowy .....

W woj, opolskim na związkowy przejechało się wielu pszczelarzy.

Ja karmie tym, czym karmi swoje pszczoły pszczelarz. Nie kupuje od handlarza. Apifortuny jest kilka gatunków, a samo nazwisko producenta i dystrybutora "Ickowicz" mówi samo za siebie w połączeniu ze związkową zachłannością.

Mój znajomy rok temu kupił związkowy syrop i stracił pszczoły. w tym roku kupuje ten, który ja kupuję.
 
     
adriannos 
Starszy Stukacz
Pszczoły znam od 6-roku życia. Teraz to moja pasja



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-07-03, 22:58   

Kupuję inwert z buraka z orionu. Wiaderko 15kg chyba teraz kosztuje 60 zł z groszami, tak do 63zł w zależności od liczby palet (w cenę wliczone miejsce paletowe. Tego tańszego, z pszenicy nie chcę. Różnica to 1zł na 1 kg, może też jakieś groszedo tego. W tym roku ze znajomymi łącznie zamówiliśmy 80 wiader. Zamówienie przyjdzie do mnie, wiadra porozwożę. Pszczoły tej zimy bardzo dobrze mi na nim zimowały, mimo, że otrzymały tylko 1 wiaderko na ul (15kg). Jedna tylko wyszła z zimowli słaba
------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)
_________________
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-04, 07:56   

adriannos napisał/a:

------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)


Elektroniczny odstraszacz ptaków z czujka ruchu.
 
     
adriannos 
Starszy Stukacz
Pszczoły znam od 6-roku życia. Teraz to moja pasja



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-07-04, 10:19   

A zdaje to jakieś efekty? Na nornice u siostry działa, ale ptaki?
_________________
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-04, 18:23   

To jak z chińskim miodem. Ten do 0,5$ jest paskudztwem, a ten droższy coraz lepszy ze wzrostem ceny.

Za odpowiednia kwotę można mieć całkiem przyzwoite urządzenie, które ochroni nam również czereśnie.
 
     
telok 
Starszy Stukacz


Wiek: 45
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 149
Skąd: okolice Wielunia
Wysłany: 2012-07-12, 21:06   

adriannos napisał/a:
Kupuję inwert z buraka z orionu. Wiaderko 15kg chyba teraz kosztuje 60 zł z groszami, tak do 63zł w zależności od liczby palet (w cenę wliczone miejsce paletowe. Tego tańszego, z pszenicy nie chcę. Różnica to 1zł na 1 kg, może też jakieś groszedo tego. W tym roku ze znajomymi łącznie zamówiliśmy 80 wiader. Zamówienie przyjdzie do mnie, wiadra porozwożę. Pszczoły tej zimy bardzo dobrze mi na nim zimowały, mimo, że otrzymały tylko 1 wiaderko na ul (15kg). Jedna tylko wyszła z zimowli słaba
------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)
Kolego czy ten inwert z buraka w jakimś stopniu krystalizuje?
_________________
pozdrawiam telok
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-13, 09:19   

Proponuję zapytać się w opolskim związku na jakim syropie większość ich pasiek odeszła w niebyt.

Ja już mam Apifortunę od Sądeckiego Bartnika. to jak dobrze pamiętam będzie 4 raz i nie mam uwag.
Wyszedłem z założenia, że skoro sprzedawca ma pszczoły i tym syropem są zakarmiane, to mam więcej pewności niż kupowany od pośrednika.

Na pewno nie dałbym syropu "związkowego", nawet za dopłatą.
 
     
adriannos 
Starszy Stukacz
Pszczoły znam od 6-roku życia. Teraz to moja pasja



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-07-13, 11:14   

telok napisał/a:
adriannos napisał/a:
Kupuję inwert z buraka z orionu. Wiaderko 15kg chyba teraz kosztuje 60 zł z groszami, tak do 63zł w zależności od liczby palet (w cenę wliczone miejsce paletowe. Tego tańszego, z pszenicy nie chcę. Różnica to 1zł na 1 kg, może też jakieś groszedo tego. W tym roku ze znajomymi łącznie zamówiliśmy 80 wiader. Zamówienie przyjdzie do mnie, wiadra porozwożę. Pszczoły tej zimy bardzo dobrze mi na nim zimowały, mimo, że otrzymały tylko 1 wiaderko na ul (15kg). Jedna tylko wyszła z zimowli słaba
------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)
Kolego czy ten inwert z buraka w jakimś stopniu krystalizuje?

Karmiłem w przeszłości i tymi tańszymi i droższymi i nie stwierdziłem krystalizaacji. Fakt, przy tańszym w zasklepionych komórkach zrobił się jakby żel, ale pszczoły po ogrzaniu pokarmu dały sobie z tym rade i po zimowli wyszły mocne. Z tym droższym nie było takiego zjawiska w ogóle, a zużycie w zimie też wydało się mniejsze, choć to sprawa dyskusyjna.
_________________
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)
 
     
lookasz
Obserwator


Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 3
Wysłany: 2012-09-15, 13:05   

A jak jest z niską temperaturą, czy długotrwałe przechowywanie w lodówce "zabija" właściwości dobroczynne miodu ?
 
     
wojciechmoro
Stukacz Junior


Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 33
Skąd: dolny śląsk
Wysłany: 2012-09-15, 15:00   

nie
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group