Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Walka ze zgnilcem
Autor Wiadomość
Lumar 
Obserwator


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 5
Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-08-26, 08:39   Walka ze zgnilcem

Pytanie do znawców tematu i praktyków.
Czy mogę jeszcze teraz podjąc skuteczną walkę ze zgnilcem.
 
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2008-08-27, 09:18   

Odpowiadam Kol."Lumar" - do walki ze zgnilcem jest już za późno. Przerabiałem to w latach 70-tych, kiedy nie było warrozy. Moje ówczesne przesiedlanie na węzę odbywało się około 10 sierpnia. Rodziny odbudowały wówczas po 5 plastrów węzy warsz.poszerzonej i tak na tych dziewiczych plastrach zimowały - przeżyły.
Jeżeli Kolega może te zabiegi wykonać na wiosnę, kiedy pszczoły odbudowują węzę to proponuję poczekać.

Pozdrawiam Stanisław Z. :705:
 
     
Lumar 
Obserwator


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 5
Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-09-04, 09:07   

Dziekuję.Czekamy do wiosny.
 
 
     
pawel anczakows 
Nieśmiały
PAWEŁEK


Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 17
Skąd: RYCERKA GÓRNA
Wysłany: 2009-03-09, 14:58   

Co jest pszyczyną choyroby zgnilca?Czy mogła wystąpić z powodu zaziąbienia czerwiu?
_________________
POZDRAWIAM PAWEŁ.
 
     
Expelliarmus 
Stukacz Junior


Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 43
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2009-03-09, 16:39   

1. Zgnilec złośliwy
Jest to infekcja bakteryjna atakująca czerw. Potrafi doszczętnie zniszczyć rój pszczeli.
Objawy choroby
* rozstrzelony czerw
* pojedyncze nie wygryzione komórki na krawędzi gniazda
* zapadnięte, dziurawe, połyskujące wilgocią zasklepy
* ciemnobrązowe albo czarne grudki na dnie komórek
* pod zasklepami komórek widoczne są brązowe, obumarłe larwy
* gnijąca, brejowata masa o nieprzyjemnym zapachu przypominającym pot lub czosnek
* po włożeniu zapałki masa rozciąga się nitkowato
Postępowanie
Aby uniknąć ataku zgnilca złośliwego (amerykańskiego) należy:
a) dezynfekować kupowane ule, narzędzia;
b) nie podkarmiać pszczół ciastem, miodem nieznanego pochodzenia;
c) unikać rabunków;
d) przeprowadzić <płatne> badania przez instytuty weterynarii.
2. Kiślica (zgilec łagodny)
Jest to zakaźna choroba czerwiu pszczelego, również bardzo rozpowszechniona. Choroba przejawia się najsilniej późną wiosną. Występowanie jej jest w dużym stopniu uzależnione od warunków, w jakich bytuje rodzina pszczela. Kiślicy częściej podlegają rodziny słabe, źle zaopatrzone w pokarm. Rozwojowi choroby sprzyja chłodna pogoda i dłuższe przerwy w pożytku. Przyczyna choroby nie jest dotychczas ostatecznie ustalona. W zamarłym czerwiu spotyka się wiele bakterii i ich zarodników, ale nie wiadomo dotychczas, który - nich jest właściwą przyczyną choroby. Zależnie od tego, jakie rodzaje bakterii występują w martwym czerwiu, kiślica ma różne postacie. Przy kiślicy zamiera przeważnie czerw nie zasklepiony. Chore i zamierające larwy stają się wiotkie i przybierają w komórce położenie nienormalne. Martwe larwy nie są ciągliwe, jak przy zgnilcu złośliwym, a po wyschnięciu łatwo mogą być usunięte przez pszczoły, gdyż nie przylegają do ścian komórek. Martwe larwy wydzielają przeważnie woń kwaśną (stąd nazwa kiślica). Choroba może też przybierać nieco inną postać; ginie wtedy także i czerw starszy, zasklepiony. Martwe larwy wydają bardzo przykrą woń, przypominającą woń potu nóg czy gnijącego mięsa. Przy tej postaci choroby, zwanej cuchnącą, wieczka komórek są pociemniałe, zapadnięte, podziurkowane przez pszczoły, co stwarza obraz przypominający zgnilec złośliwy. Choroba rozprzestrzenia się zarówno w rodzinie pszczelej, jak i w obrębie pasieki, a także przenosi się z jednej pasieki do drugiej tymi samymi drogami co zgnilec złośliwy. Kiślica, mimo że jej "dawniejsza nazwa "zgnilec łagodny" nasuwała przypuszczenie, że jest to choroba znacznie mniej niebezpieczna od zgnilca złośliwego, ma często przebieg przewlekły i jest wtedy trudna do zwalczenia. Ostateczne rozpoznanie choroby, która czasem przypomina niezaraźliwe zamieranie czerwiu, a czasem ma objawy podobne jak przy zgnilcu, może nastąpić tylko na podstawie badania mikroskopowego. Zwalczaniem choroby kieruje, tak jak przy zgnilcu, powiatowy lekarz weterynaryjny, zarządzając przy tym środki zapobiegające rozwleczeniu zarazy. Przy kiślicy nie stosuje się na ogół niszczenia pni pszczelich, ale w pewnych wypadkach pasiecznik może uzyskać odszkodowanie za utracone pszczoły, w formie pewnego rodzaju premii za sumienne stosowanie się do zaleceń władz przy zwalczaniu choroby. W razie lżejszego przebiegu choroby usuwa się zakażone plastry, po czym gniazdo zwęża się i starannie okrywa. Wskazane jest przerwanie czerwienią matki przez zamknięcie jej na 2 tygodnie w Mateczce lub przez zabranie jej z ula na pewien czas. Celem tych zabiegów jest ułatwienie rodzinie pszczelej usunięcia martwego czerwiu i pozbycia się źródła zarazy. Rodzinę pszczelą podkarmia się przez pewien czas, aby pobudzić ją do aktywności, a następnie zmienia się jej matkę na młodą, obficie czerwiącą. W wypadku jednak cięższego przebiegu kiślicy, gdy przejawia się ona w formie cuchnącej (czerw zamiera także i w komórkach zasklepionych) zabiegi te nie odnoszą skutku. Należy wtedy zastosować taką samą metodę leczenia jak przy zgnilcu złośliwym, a więc przesiedlanie pszczół z równoczesnym podkarmianiem ich syropem z dodatkiem sulfatiazolu. Po zabiegu należy przetopić plastry gniazdowe i przeprowadzić odkażanie ula i narzędzi zupełnie tak samo jak przy zgnilcu.
Bibliografia: http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/
 
     
lukasz1905
Stukacz Junior


Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 33
Skąd: pomorze
Wysłany: 2009-03-10, 16:26   

sulfatiazolu ?? gdzie to można kupić ??
_________________
początkujący
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2009-03-10, 17:24   

Odpowiadam Kol."Lukasz1905" wg mojej wiedzy prawdopodobnie zgnilec amerykański w świetle ostatnich aktów normatywnych nie może być leczony żadnymi polisulfamidami i antybiotykami, rodzaju tetracykliny. Jak wiem przepisy UE nie dopuszczają tych preparatów w miodzie jako niebezpiecznych dla ludzi.

Jestem w posiadaniu książki o bardzo niskim nakładzie bo tylko 500 egz. wydanej przez Piwet Puławy w roku 2003 pod tytułem "Podstawowe zasady diagnostyki, zwalczania i profilaktyki chorób czerwia i pszczół Apis mellifera L w świetle dyrektyw unijnych i aktów prawnych obowiązujących w Kraju" - gdzie na stronach 48-55 - Prof.dr hab.Z.Gliński opisuje "Zgnilec amerykański - jednostka chorobowa pszczół podlegająca obowiązkowi zgłaszania i zwalczania" i tu na str.54 pisze,że zgnilec amerykański może być leczony przy użyciu Polisulfamidu lub oksytetracykliny.Podaje nawet jakie dawki i proporcje.

Niestety, to było pisane przed akcesją Polski do UE.

Pozdrawiam :705: Stanisław Z.
 
     
lukasz1905
Stukacz Junior


Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 33
Skąd: pomorze
Wysłany: 2009-03-10, 17:27   

dzięki kolego :) na razie u mnie nie ma tego problemu jednak zawsze lepiej wiedzie "to" przed niż po :)
_________________
początkujący
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2009-03-10, 17:44   

Odpowiadam Kol."Pawel anczakowsk" - zaziębienie czerwiu - refrigeratio larvae jest jednostką chorobową. Podam krótko jej charakterystykę za poradnikiem "Choroby i szkodniki pszczół" autorzy Prof.R.Kostecki i Doc.B.Tomaszewska wyd.1987r. - # Do zaziębienia czerwiu przyczynia się często występujące w okresie wiosny lub jesieni, długotrwałe ochłodzenie powietrza z równoczesnym niedostatecznym ociepleniem gniazda, na co są wrażliwe szczególnie rodziny słabe. .... Pod wpływem obniżenia temperatury gniazda zostaje zaniechane karmienie larw i zahamowany rozwój czerwiu, który wskutek tego zamiera. ..... Czerw zaziębiony bywa najczęściej na bocznych lub dolnych, skrajnych częściach plastrów.#

Tyle fragmentów z tego poradnika.

Proszę Kolegów-pszczelarzy - każdy zapewne ma poradnik gospodarki pasiecznej z którego wiele razy korzysta. Uważam, że nieodzownym drugim takim poradnikiem powinien być właśnie poradnik na temat chorób pszczół. Szukałem na stronach sklepów pszczelarskich - w jednym są, ale nie podaje się tam nazwisk autorów.Może via Allegro są do nabycia takie poradniki, ale tu proponowałbym te nowszej generacji, gdyż jest wiele nowych opracowań.


Pozdrawiam :705: Stanisław Z.[/i]
 
     
BoCiAnK 
Senior Stukacz
Pasieka Ambrozja


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 379
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2009-03-10, 17:54   Zgnilec Złosliwy czyli Amerykński

Coś na temat Zgnilca Złośliwego jego metod leczenia w obecnych czasach gdzie nie stosuje się antybiotyków można przeczytać Tutaj
Na innych stronach są opisane inne choroby i postępowanie przy leczeniu
_________________
[size=134]Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja[/size]
 
 
     
dark210
Nieśmiały


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 28
Wysłany: 2011-03-22, 18:06   

Czy to zgnilec ? czy inna choroba ?









 
     
Fred1
Senior Stukacz


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 599
Wysłany: 2011-03-22, 20:38   

To niema nic?? wygryzający się czerw nie siedzi łebym w dół,marna rodzinka spadła-może z głodu albo zimna a wklejarz brzydkie zdjęcia
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-22, 20:55   

Mnie się wydawało, że mając podejrzenie o wystąpienie choroby zwalczanej z urzędu nie pytamy na forum, ale informujemy weterynarza.

Tak mówi prawo i zwyczajna pszczelarska uczciwość, aby nie rozsiewać zarazy.
 
     
Pawełek 
Senior Stukacz


Pomógł: 32 razy
Wiek: 33
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 430
Skąd: Białaczów. łodzkie
Wysłany: 2011-03-22, 22:58   

rodzinka była za słaba i się osypała, pszczoły w kłębie wchodzą do pustych komórek, właśnie głowami w dół, a to co ci się wylało z tej pszczoły to nic innego jak jej kupka.
_________________
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/101918355867199196660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-ps...p?p=24720#24720
 
 
     
Marcinluter 
Senior Stukacz
Marcin


Pomógł: 27 razy
Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 889
Skąd: proszowice
Wysłany: 2011-03-23, 08:16   

też sądze ,że z głodu i wilgoci - najlepiej spal te ramki... :704:
_________________
pozdrawiam Marcin
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group