szum w ulu

Moderator: krzysglo

angus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2016-12-19, 22:23
Lokalizacja: zachodniopomorskie

szum w ulu

Post autor: angus »

Niecały miesiąc paskudny orkan ksawery wywrócił mi jeden ul w nocy. Około 11 w dzień było 8 stopni na plusie, więc pozbierałem wszystko, dużą część ramek udało mi się z powrotem wsunąć do ula z dużą ilością pszczółek. Część fruwała i dostałem w trakcie porządkowania parę strzałów dla zdrowotności :687: Na koniec przycisnąłem daszek cegłówką i stoi do dziś. Ale w trakcie dzisiejszego obchodu czyli 06/01/2017 o godz. 15 temp. minus 3 stopnie słyszałem w tym jednym ulu niezły szum, w innych spokój. Zastanawiam się czy dotrzyma ta rodzinka do wiosny. :692:
angus

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Po przewruceniu tego ula mozliwe ze matka zgineła i dlatego jest szum w tej rodzinie, Na wiosne jak bendzie pare stopni powyzej to zajzyj do tej rodziny czy jest czerw jak nie to połoncz, Pozdrawiam miły_marian

angus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2016-12-19, 22:23
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: angus »

smutna wiadomość, ale dzięki.
angus

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

gdyby matki nie było, to na pewno by nie szumiały, tylko słychać było by głośny lament pojedynczych pszczół. W twoim przypadku, po tej wywrotce w rodzinie powstała wyższa temperatura i matula zaczęła lepiej czerwić a z tym i więcej pokarmu idzie co powoduje że, powstaje więcej pary wodnej, którą muszą pszczoły usunąć z ula. To jest tylko moje przypuszczenie ale jak jest naprawdę to dowiesz się dopiero przy pierwszym oblocie.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

ODPOWIEDZ