Miodnia - cały korpus czy połówka

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Miodnia - cały korpus czy połówka

Post autor: Popszczelony »

Witam. Za miesiąc pewnie trzeba będzie dodawać korpusy, nie robiłem połówek korpusów (wielkopolski) bo uznałem że to dodatkowa kombinacja, dwa rodzaje korpusów, ramek, ale teraz mam wątpliwości. Proszę o radę.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak juz bendziesz miał dolny korpus 10 ramek i tak 7 albo 8 czerw a tylko 2 osłonowe to daj do górry 2 ramki z czerwiem na wygryzieniu i 2 suszu i 2 ramki wezy i zatwór. A na dole jak masz susz to uzupełnji a jak niemasz to weza. Jak u góry odbudują wezę to daj do gniazda, nie zapomnji dać krate jak bendziesz dawał drugi korpus. U góry odbudowują wezę do dolnej beleczki i jak ponownie odbuduja to daj do gniazda a z gniazda daj do góry czerw zasklepiony na wygryzieniu. A na kwitniencie akacji daj 3 korpus. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Post autor: Popszczelony »

Ok. Mówisz o całych korpusach nie połówkach? To mój drugi sezon i nie mam żadnych zapasów - parę ramek suszu, więc będziemy odbudowywać węzę. Rozumiem że radzisz nie dorabiać pół-nadstawek.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak niemasz złych pozyrków to pół korpusy nie są potrzebne. Pół korpus czyli 13cm daje sie jak mamy bardzo liche pozytki. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Post autor: Popszczelony »

Dzięki - i to jest konkretna odpowiedź.

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

:709: Szanowny kolego Miły-marian.Czy, to nie jest zbyt optymistyczna informacja z tym trzecim korpusem. Gdzie są takie pożytki. Z pszczelarskim pozdrowieniem. Dnia 28.03.2025r
Pozdrawiam

Jan Magóra

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

U mnie na ślonsku górnym przewaznie akacja kwitnie 25 maja. Do tego czasu silne rodziny mają juz 3 korpus. Ja tylko z akacji już nie pamietam w kturym roku na wadze miałem 32kg, przybytku. Jak by nie miały trzeciego korpusu to by zalały gniazdo i matka by nie miała gdzie czerwic. A tak to był miód z akacji i pełen korpus czerwiu. Ale jak kto niema akacji to zbendny 3 korpus. Pozdrawiam miły_marian

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

tylko pozazdrościć takich pożytków, ale też i współczuć kręgosłupowi przy zdejmowaniu tego trzeciego korpusa waga to ok. 30kg. to jest już co podnieść do góry, zwłaszcza jeszcze gdy ma się już nadszarpnięty kręgosłup, ja mam zamiast trzeciego korpusa dwie nadstawki
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

U mnie to moja małżonka podnosi korpusy i daje je na denice i zarazem wdycha ulowe powietrze kture zapobiega astmnie, bo kiedys chorowała na astme a teraz z przyjemnoscia podnosi i wdycha powietrze ulowe i nie choruje na astme oskrzelowa. Pozdrawiam miły_marian

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Szanowny kolego -mily-marian. Domniemam, że u ciebie jest duże nasycenie drzew akacjowych. U nas - Wielkopolska Północna, przeciętnie raz na 5 lat mamy obfity wziątek z akacji, jest to taki miejscowy mikroklimat. Akacja kwitnie każdego roku, ale w tym czasie pada deszcz, zimno lub przymrozki spalą kwiatostany. Jeśli dobrze dopisze pogoda, to wziątek zdarza się nawet po 20 litrów miodu, ale to z rekordowych rodzin. Gdyby tego nieszczęscia było mało, to od dwóch lat zapanowała moda na mordowanie /ekolodzy, to nazywają formowanie korony drzew/ rosnących w parkach, ulicach i drogach publicznych drzew lipowych. Obcinają tak, że zostają same kikuty. Ciekawe, że nie obcinają/formują innych drzew rosnących wśród lip. Taka, to jest ochrona środowiska, podcinającą bazę pożytkową dla pszczół. Napisałem 31.03.2015r. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Post autor: Popszczelony »

Tak. Ja obserwuję ogólna i totalna wycinkę dosłownie wszystkiego w mojej okolicy, z drugiej strony wzrost monokultur - rzepak i zboże. Zniknęły łąki i różnorodność upraw. Martwi mnie to bo okazuje się źle oceniłem bazę pożytkową - teraz święta więc wykorzystam spotkania rodzinne do znalezienia miejsca dodatkowego na pasiekę. Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ