proszę o opinię

Moderator: krzysglo

mala
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2011-08-07, 11:02

proszę o opinię

Post autor: mala »

proszę o ocenię doświadczonych pszczelarzy co może być pszczołom gdyż mąż wywiózł je na zasiane pole z faccellą ok 1 ha i za półtora tygodnia zaglądał do nich i z 7 uli wyszło tylko ok 4 ltr miodu a pszczoły są takie ospałe jakby im coś było. Część z nich padło nawet w ulu na kratce leżą, pszczoły nie dają rady przejść przez kratkę, matki są i czerw też. Proszę co można zrobić żeby im pomóc i nie padły rodziny. Mąż jest załamany dba o nie i tego jeszcze nie miał a uczy się od 3 sezonów.
mala

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Re: proszę o opinię

Post autor: krzysglo »

mala pisze:proszę o ocenię doświadczonych pszczelarzy co może być pszczołom gdyż mąż wywiózł je na zasiane pole z faccellą ok 1 ha i za półtora tygodnia zaglądał do nich i z 7 uli wyszło tylko ok 4 ltr miodu a pszczoły są takie ospałe jakby im coś było. Część z nich padło nawet w ulu na kratce leżą, pszczoły nie dają rady przejść przez kratkę, matki są i czerw też. Proszę co można zrobić żeby im pomóc i nie padły rodziny. Mąż jest załamany dba o nie i tego jeszcze nie miał a uczy się od 3 sezonów.
Jak dobrze pamiętam, obawiałaś się dzików, a najprawdopodobniej masz podtrucie.

mala
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2011-08-07, 11:02

Post autor: mala »

Tak zgadza się że obawiałam się dzików a tu coś innego wyszło,(mąż ogrodził siatką i zrobił pastuch za ogrodzeniem). Ale o jakie podtrucie chodzi czyżby ktoś opryskał jakieś pole w pobliżu środkami ochrony roślin. Jak można na to poradzić pszczołom.
mala

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

W jednym z postów pisałem (po rozmowie) z czynnym, prawdziwym rolnikiem, że chłopy nawet facelie pryskają chemią!!! pewnie macie tego skutki... i nic na to nie poradzicie bo pszczół z tego nie wyleczycie. Zabrałbym je stamtąd i stymulował do rozwoju.
Na Waszym miejscu nie odpuściłbym tego dramatu, bo pryskanie facelii uważam za skandal....
poza tym jeśli ponieśliście wymierną stratę, to spokojnie można to zgłosić gdzie trzeba czyt.
PROKURATURA.

Bo z nieodpowiedzialną ciemnotą, która szkodzi, trzeba walczyć....

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak najszybciej przywiesć ich do pasieki . Jak padają pszczoły poza krato odgrodowo to jest indentyczne podtrucie. Pszczoła zdrowa nie umiera w ulu w swojej rodzinie lecz robi ostatni lot po nektar i umiera zdala od ula. Pozdrawiam miły_marian

mala
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2011-08-07, 11:02

Post autor: mala »

Ta facella na pewno nie była pryskana bo to jest nasza i zasiana specjalnie dla nich natomiast obok u sąsiada był rzepak i jeszcze nie ścięty tylko ponoć opryskał czymś od tego żeby ziarno nie wyleciało przed ścięciem takim zasklepiaczem. Czy to jest też takie szkodliwe dla pszczół.
mala

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

mala pisze:Ta facella na pewno nie była pryskana bo to jest nasza i zasiana specjalnie dla nich natomiast obok u sąsiada był rzepak i jeszcze nie ścięty tylko ponoć opryskał czymś od tego żeby ziarno nie wyleciało przed ścięciem takim zasklepiaczem. Czy to jest też takie szkodliwe dla pszczół.
Jeżeli rzepak był teraz "pryskany" przed młóceniem, to najprawdopodobniej środkiem o nazwie Reglone lub innym podobnie działającym. To by się zgadzało z tym co piszesz.
Dużo rolników podobny zabieg wykonuje również tańszym środkiem tzw. Roundup'em lub odpowiednikiem.

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Reglone czy Roundup na opryskany na zasychanie rzepaku nie załatwił by pszczół.
Czy nie ma w pobliżu przypadkiem pola ziemniaków zachwaszczonych rzepichą czy innym miododajnym chwastem?
Jeżeli jest, to najprawdopodobniej oprysk na stonkę ziemniaczaną na tym polu zatruł pszczoły.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

To teraz potrzeba trzeciego mądrego który zadecyduje co zaszkodziło pszczolom. Bo jeden znawca wie swoje a drugi znawca tez wie swoje... Jak można mieć tak rozbieżne zdania!!!???

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

wrubel pisze:To teraz potrzeba trzeciego mądrego który zadecyduje co zaszkodziło pszczolom. Bo jeden znawca wie swoje a drugi znawca tez wie swoje... Jak można mieć tak rozbieżne zdania!!!???
Jak jesteś taki mądry ? To doradź.

Jedna wersja jak i druga mogą być prawidłowe.
Najlepiej wykonać badania. A to kosztuje.

piotr85
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2013-08-01, 11:57

Post autor: piotr85 »

ja bym radził nie przywozić do pasieki gdzie stoi reszta rodzin gdyż one również mogą zostać zarażone. najlepiej znaleść im oddzielne miejsce

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

Nie wiem jak u was,ale u nas w kole płacimy składkę ubezpieczeniową od podtrucia pszczół i w takiej sytuacji kolega dostał odszkodowanie z PZU chyba.

Jeżeli zrobisz badania i dowiesz się kto gdzie kiedy czym pryskał to możesz swojego dochodzić przed sądem, lub dogadać się z rolnikiem o odszkodowanie.

Znajomy miał taką sytuację iż wiedział kto pryskał i zaprosił go do siebie żeby pokazać straty i rolnik mu zapłacił odszkodowanie z własnej kieszeni.

piotr85
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2013-08-01, 11:57

Post autor: piotr85 »

najlepiej jak robisz zdjęcia takim nieodpowiedzialnym rolnikom kiedy pryskają. Masz niezbity dowód jeśli się z nim nie dogadasz...

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

Gilian pisze:Reglone czy Roundup na opryskany na zasychanie rzepaku nie załatwił by pszczół.
Czy nie ma w pobliżu przypadkiem pola ziemniaków zachwaszczonych rzepichą czy innym miododajnym chwastem?
Jeżeli jest, to najprawdopodobniej oprysk na stonkę ziemniaczaną na tym polu zatruł pszczoły.
Racja, ani reglone ani Roundup nie spowodowałyby takiego podtrucia. Z drugiej strony o tej porze i przy tych temperaturach jakiś rolnik stosował oprysk na stonkę w zachwaszczonych ziemniakach i chciał żeby był skuteczny, to akurat zalecane preparaty są mało toksyczne dla pszczół. Jest jeszcze jedna możliwość, że oprysk na ten rzepak mógł zaszkodzić, w zbiorniku opryskiwacza mogła zostać reszta nie wykorzystanego środka owadobójczego z innej uprawy i do tego został dorobiony bez usuwania resztek tamtego właśnie któryś z tych preparatów. Równie dobrze ktoś w okolicy mógł opryskać np buraki cukrowe na rolnice, teraz kończy się w wielu miejscach sezon ich zwalczania (a pszczoły jak w pobliżu nie ma innego źródła wody szukały rano wody z rosy gromadzącej się w pochwach liściowych), lub warzywa. U mnie tydzień temu miałem silnie podtrutą rodzinę. Jedną akurat na dwadzieścia które stoją przy domu. Objawy były bardzo silne, pszczoły przed ulem albo chodziły po ziemi albo leżały na "plecach i intensywnie machały skrzydełkami. Przed ulem i na dennicy leżał dobry litr pszczół. Mój wniosek, jakiś "działkowiec" opryskał jakieś kwitnące rośliny np na mszycę, na małej powierzchni, objawy podtrucia były tylko w jednej rodzinie.

A tak poza tematem, mała historia działkowa, pewien pan, nie mógł zrozumieć dlaczego ziemniaki posadzone na działce, które rosły normalnie, wyglądały na zdrowe, nagle, po jednej nocy okazywały się chore, tzn liście jakby oklapłe, zwiędłe, usychały. Co to za dziwna choroba, nikt takiej nie znał. I rozpoznanie przyszło w tym roku, po powtórzeniu się tego przez trzy sezony. Okazało się, że sprawcą "choroby" był sąsiad działkowiec, przychodził w nocy i spryskiwał je czymś, bo jak twierdził, ziemniaki są roznosicielami zarazy ziemniaka, a on ma na swojej działce posadzone pomidory i nie chciał żeby mu padły :-) autentyk!!

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

W okresie ostatnich 9-5 lat na naszym terenie zaobserwowaliśmy wzmożoną rojliwość rodzin pszczelich. Doskonale pamiętam jak w latach 70-80-tych gdy zachodziła potrzeba powiększenia pasieki, to na siłę trzeba było tworzyć odkłady. W pasiece 50-ciopniowej, samoistnie roiło się 4-6 rodzin pszczelich, bez stosowania zabiegów przeciwrojowych. Problemy nadmiernej rojliwości pojawiły się, gdy niektórzy pszczelarze zaczęli sprowadzać pszczoły Backfast, przyczyną może być kojarzenie się matek krainek z trutniami /chwastów/. Aby je obsługiwać, to ubierają się jak kosmonauci, w obawie przed użądleniami. Nadmieniam, że warunki pożytkowe się nie zmnieniły. Proszę o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

ODPOWIEDZ