Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
barćak ulowy (motylica)
Autor Wiadomość
mily_marian 
Stukacz Wymiatacz


Pomógł: 74 razy
Wiek: 78
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 1226
Wysłany: 2011-02-22, 15:38   

Barciak mały czyli motylica robi też spustoszenie w gniezdzie. Jak motylica zniesie jajeczka w komurce to larwa jej drożnionc kotytarze w wosku podnosi larwy pszczele (takie białe poczwarki nie zasklepione) i taka poczwarka juz sie nie wygryzie pszczoły usuwają ich. Pozdrawiam miły_marian
 
     
edwin 
Stukacz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 87
Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 72
Skąd: opole
Wysłany: 2011-04-21, 07:21   motylica

Szcęść Boże! Przed dziesiątkami lat czytałem w "Pszczelarstwie": W Czechach pszczelarze przechowują ramki zapasowe w stelażach na dworze. Motylica nie znosi wiatru. Przez silne morzy w zimie giną i jajka motylicy. Wziąłem dwie stare łaty dachowe. Według ich długości i w odstępie ramek wbiłem do ziemi cztery pale. Na te pale przybiłem te łaty dachowe, powiesiłem między nie kilka ramek i ściągnąłem łaty do siebie na tyle, by ramki mogłem łatwo między nie wkładać. U węższych boków stelażu przybiłem listwy, mocując tak odstęp. No i wkładam ramki. Trzeba je jednak jakoś tylko z góry osłonić przed deszczem i śniegiem i motów nie ma. Kto chce parzyć ramki, niech nie bierze siarki. Ta nie niszczy jaja motylicy. Lepiej parzyć (od para , parować) kwasem octowym, który zabija jeszcze zarazki nosemy. Ale zżera gwoździe w listwach i druty. Z Bogiem: Edwin
_________________
edwin
 
     
glazek7777 
Stukacz
kamyk


Pomógł: 2 razy
Wiek: 62
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 74
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2011-04-28, 09:54   

barciaka nigdy nie zniszczysz w pasiece do końca - no chyba , że spalisz ule.

Silna rodzina poradzi sobie z larwami barciaka. Jednak jak jest tych larw dużo i woszczyna jest poryta z siecią pajęczyn, to najlepiej te ramki przeznaczyć do natychmiastowego przetopienia - nie magazynuj ich bo po kilku dniach w ciemnym pomieszczeniu będziesz miał dużo larw na ryby.

W silnych rodzinach w gnieździe nie ma barciaka, siedzi między górnymi beleczkami ramek /tam ma ciepło/ a więc oczyszczaj beleczki, tam on bardzo chętnie składa jajka i jak napisał miły-marian ,,miej na niego baczenie przy każdym przeglądzie".
_________________
kamyk
 
     
beniamin82 
Starszy Stukacz
początkujący pszczelarz...pszczoły po dziadku



Pomógł: 14 razy
Wiek: 37
Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 230
Skąd: Zielina 47-370
Wysłany: 2011-05-15, 10:43   

Taki starszy pszczelarz z mojej wioski, trzyma ramki w szafie w stodole. Przekłada je liśćmi z orzecha włoskiego, a dodatkowo zawiesza w szafie "papier na mole" o zapachu lawendy. I nic mu motylica nie zżera.
W zimie można już "papier na mole zabrać".
 
 
     
waldek6530 
Stukacz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 54
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 80
Wysłany: 2011-05-15, 13:52   

Ja ma swój sprawdzony sposób na barciaka już o tym pisałem ale dla tych co im się szukać nie chce napiszę jeszcze raz. Zawsze przed zakończeniem sezonu tj. po ostatnim miodobraniu te ramki, które mam przechowywać przez zimę po prostu przemrażam w zamrażarce (kładę ile ich się zmieści na noc rano wyjmuje i druga porcje na dzień wieczorem wyjmuję i tak aż przemrożę wszystkie.) Te przemrożone od razu do szczelnego worka (taki zwykły po paszy lub dla paszy wykonany ze sztucznej plecionki) kładę ich po kilka sztuk do worka i przez zimę mam spokój-żadnej larwy ani motyla. W zamrażarce giną tez i jajeczka barciaka. To taki mój sposób. Pozdrawiam.
 
     
Fred1
Senior Stukacz


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 599
Wysłany: 2011-05-15, 14:39   

tak jak wyżej napisał,a później ramki mogą być luźne w pustych korpusach na pasiece i nie wiem co to jest motylica,czy jakiś barciak
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group