Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przyczepa do przewozu uli
Autor Wiadomość
daro
[Usunięty]

  Wysłany: 2011-02-01, 19:18   Przyczepa do przewozu uli

Dla admina - nie mogę zamieścić zdjęć bo nie mam do nich praw.Zamieszczam więc linkę do producenta.
http://www.pol-metal-reim...lne/pm-200-300u

Co sądzicie Państwo o takim rozwiązaniu 1 rejestracja a w zasadzie można mieć i 100 stojaków?Może kto wykorzystuje podobną konstrukcję ?
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-01, 19:35   

Agencja Mienia Wojskowego wyprzedaje Żuki za cenę wywoławczą 1.000 zl. Za mniej więcej tyle można kupić.
W tej cenie kupisz niezły skrzyniowy wózek, a jak poszukasz, to trafisz na taki o powiększonej skrzyni ładunkowej. Nie wiem jak można płacić tyle za trochę złomu.
Użyjesz ze 2 razy w roku i będzie stać i zawalać miejsce. Auto w ciągu roku komuś coś przewiezie i zarobi na ubezpieczenie.
Nigdy w życiu nie kupiłbym za taką cenę przyczepy.
 
     
Leja Józef
Nieśmiały


Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 29
Wysłany: 2011-02-01, 20:28   

Nie wiem dlaczego przyczepy do przewozu materiałów budowlanych nazywa się lawetami do przewozu uli. Myślę, że laweta to przyczepa przystosowana i takie pokazywane były na forum. Nikt jednak nie wyciąga wniosków i nikomu nie zależy aby to co jest wspomagane dotacją służyło przez wiele lat pszczelarzom we właściwy sposób
 
     
daro
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-01, 20:56   Re. Żuk

Szanowny Avico po primo
1: Na tego żuka trza włożyć,sam wkładam w jedne miejsce
po primo
2: nie mam zdrowia naginać dlatego mam dadanty nie wielokorpusowe
po primo
3: za pomoc (jak znajdę gieroja) trzeba płacić $$$$$
Po primo
4: można mieć jedną zarejestrowaną przyczepę a 100 rozmieszczeń

Idea wydaje mi się warta przemyślenia . To robił ktoś kto o pszczołach nie ma zielonego ba fioletowego pojęcia,że o transporcie nie wspomnę.
Chodzi mi o rodzaj konstrukcji przemyślenia Kolegów wędrowców.
A! I kół, zaczepu nie ukradną.A są talenty że głowa mała. A pić się chce.

[ Dodano: 2011-02-01, 20:59 ]
No rozumiem cenę - dopłaty na tym żerują wszyscy.Za mniejszą cenę mam samochód.Ale kombinacje moje idą w SAM -a.Nie kupno,oczywiście po dostosowaniu. Swoją drogą widziałem przyczepy do uli z dźwigiem na 12 V

[ Dodano: 2011-02-01, 21:27 ]
http://www.pol-metal-reim...lne/pm-400-600u
tu dokładnie widać idee na 3 fotce
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-01, 21:29   

Daro,

to Twój wybór. Ja nigdy bym na to nie poszedł. Policz ile musisz wydać na sprzęt, a pomocnik nie weźmie więcej jak dychę na godzinę.
Jak się ktoś uprze na lawety, to nawet pojazdem gąsienicowym od lawety się go nie odciągnie. On usiłuje znaleźć, choć jedno pozytywne zdanie, aby mieć usprawiedliwienie do kupna.
Mnie to zwisa niczym zerwana taśma opinająca na lawecie.
Nie będę jeździł, a był czas, że i ten temat przerabiałem.
Wypowiedziałem swoje zdanie i dalej nie jestem tym zainteresowany. Przecież nie ja będę wydawał kasę i później się zastanawiał co z tym zrobić i jak wycofać choć część utopionej kasy.
 
     
daro
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-01, 21:47   

Pomocnik !!! Wziąłem takiego raz - pytam się nic nie piłeś ? Jak Jezuska kocham ! Zrypali nas i ciekawego sąsiada. A normalni nie uchwytni.Każdy ma inną bazę koło swej Pasieki.Dzięki UE i jej mądrych dopłatach-rośnie zboże,a z niego miodu nie ma,z kukurydzy wleką trochę pyłku i tyle.Sąsiad ma 150 ha i nie zawsze sieje rzepak obok, a wkurza jak w taką pogodę jak w 2010 pięknie nektaruje a podwieźć kawałek nie można.Koszt 1000 zima w garażu i po polach można śmigać , po testach + 500 rejestracja i można ganiać po publicznych.I pszczoły i potrzebna mi przyczepa. Do pszczół trzeba drugą nadstawkę, nie to co na zdjęciach.Nie wiem czy coś takiego (wysuwanie podwozia) zda egzamin.
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-01, 22:55   

Obiecaj, że za 3 lata szczerze napiszesz, czy byleś mądry, czy głupi kupując lawetę.
 
     
minikron 
Senior Stukacz
trzymacz z ambicjami



Pomógł: 31 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 374
Wysłany: 2011-02-02, 01:49   

Jeżdżę.
Te platformy nadstawiane w taaakiej cenie są nierealne. Nie zwrócą się w realnym czasie. Męczę się z normalną przyczepą. Synowie pomagali.
Niestety (?) synowie wyjechali na studia.
Co mi zostało?
Doszedłem do wniosku, że palety i samochód z HDS. Cena? Do 20.000 można kupić.
Co wolisz? Przyczepę za 12.000 czy samochód z HDS za 20.000?
_________________
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"
 
 
     
daro
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 09:23   Przyczepa do przewozu uli

NIE KUPIĘ !!! !!!!
Z R O B I Ę S O B I E - S A M !

To komentarz producenta : Wręcz przeciwnie przyczepa powstała na życzenia Zwiąku Pszczelarskiego a konkretnie indywidualnych pszczelarzy w Darłowie( Koszalin), Toruniu ,Olsztynie


Żeby miód był po 100 zet słoik nie bawiłbym się, pszczelarze to w większości wypadków ludzie starsi, lub takie legaty jak ja.Żeby to wozić kartofle to nie było by problemu, a tak ...
Szukam kogoś kto miał ciocię w Ameryce i kupił sobie,jak sprawuje się wyciąganie tego podwozia.Może jakie zdjęcia dokładne.Widziałem pasiekę na przyczepach ale każda przyczepa formalności ,ubezpieczenia, koszt .Koszt rejestracji Sama to okazało się 600 ale zarejestruję jak zda egzamin.Jak nie zespawam z ramą i będę miał towarówkę zwykłą.
 
     
Leja Józef
Nieśmiały


Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 29
Wysłany: 2011-02-02, 10:43   

NIE KUPIĘ !!! !!!!
Z R O B I Ę S O B I E - S A M !

To jest też dobre podejście.Gdyby decydenci wspomagali dopłatami pszczelarzy,którzy zarejstrują lawetę SAM to wszystko inaczj by wyglądało.Wszyscy mieliby równe szanse.
Na zamontowanie solarów Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska wyznacza górną granicę dopłaty za m2 i z tego masz 45% dopłaty.Jak zrobisz taniej też masz 45% do wartości.
Przypuszczam, że ludzie, którzy decydują o dopłatach do lawet nie wiedzą co to jest prawdziwa laweta i nie mają zielonego pojęcia o transporcie.Załadunek i rozładunek uli to żadna nowoczesność.Tak robił mój dziadek tyle, że woził ule w nocy zaprzęgiem konnym.
Ja transport robię sam. Kilka czy kilkadziesiąt kilometrów nie jest problemem.Przygotowanie do transportu jak i ustawienie lawety na pożytku to minuty.
Ważne dla nas jest aby traktowano nas równo.Nie mam homologacji na przyczepkę, ale nie zarejstrował mi ją sołtys tylko Wydział Komunikacji Starostwa Powiatowego po przedstawieniu koniecznej dokumentacji.

DSC00158C.JPG
To laweta, którą ostatnio wykonałem na 18 uli wp. z wysuwaną tylną ramą
Plik ściągnięto 22022 raz(y) 59,96 KB

 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 10:44   

Ot i całe nasze pszczelarstwo w pigułce.
Producent (nie pszczelarz) wykonuje przyczepę na życzenie PZP i wszyscy są tym faktem usatysfakcjonowani. Zapomina o najważniejszym, że te przyczepy, to nic innego jak sposób na wykorzystanie refundacji. Wcześniej jakoś o przyczepach było cicho.

Zainteresowany nie nawiązał kontaktu z użytkownikami, nie zna ich opinii, czy przyczepa jest warta swojej ceny. Jakie ma wady, a jakie zalety.
Pszczelarz zamiast zajmować się pasieką, będzie ślusarzem. Szkoda, że nie zacznie sobie robić butów, szyć sobie ubrania itd., itp.
Zrobienie przyczepy pochlania czas i też kosztuje materiał, transport, .... A po wykonaniu pomaluje na olejno? Przecież cynkowanie jet lepsze, ale też kosztuje i trzeba zawieźć całą konstrukcję. Kiedy doliczymy własna pracę - pracę fachowca pszczelarza pracującego we wszelkich innych profesjach, później załatwianie formalności z homologacja, badaniami technicznymi i w końcu z rejestracją, okaże się, że wydał znacznie więcej, bo pszczół nie dopilnował, a i przyczepa może nie zostać dopuszczona do ruchu.

W takim razie wolałbym kupić na Allegro, czy na autogiełdzie używaną przyczepę i dostosować ją do własnych celów. Tylko cały czas mamy kupę żelastwa na kołach, które musi ciągnąć auto. Koszty ubezpieczenia i inne są niemalże porównywalne z kosztami za auto. Nawet jak sam wszystko zrobi, to i tak wpakuje kasy jak za półciężarówkę. Nawet kiedy nie policzy swojej pracy, to musi uwzględnić, każdą śrubkę, prąd, tarcze szlifierskie, nity, elektrody, osie, zawieszenie, felgi, koła, nity, blachę (i jej pocięcie).
Twardy zawodnik.

Nie rozumiem takiej ekonomii. Przecież zwiększony wysiłek w pasiece powinien dać zarobić na jej wyposażenie.
Może warto zobaczyć za jaką cenę można kupić lawetę:

http://allegro.onet.pl/przyczepy-lawety-18541

[ Dodano: 2011-02-02, 10:48 ]
Leja Józef napisał/a:


Czy na lawecie, czy ule luzem trzeba ich pilnować, bo mogą ukraść.
Podobne przyczepy widziałem jako pordzewiałe żelastwo u p. S. Tkaczuka w Grzegórzkach, kiedy pisałem o jego gospodarce wędrownej. Cała masa przyczep stała, bo nie zdały egzaminu.
Może warto by Jego zapytać o zdanie. To nie urzędnik z PZP, czy pszczelarz stuulowy, ale jego pasieka posiada za cyfrą trzy zera.
 
     
daro
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 12:39   Panie Józefie

Znalazłem Pana wywiad w gminnych wieściach ale nie podano mi do Pana kontaktu.To rozwiązanie znalezione przeze mnie bardziej mi pasuje.Można mieć wiele nadstawek a jedną przyczepę do przemieszczania.A drogi Avico ja mam 3 zawody udokumentowane a i dzieci bardo udane mi wychodzą.Jak bym miał 3 zera z tyłu to nie wiem co bym robił wystarcza mi jedno.Dopłaty mam w 4 literach.Nie potrzebna mi laweta do przewozu aut,qadów czy łódki.

[ Dodano: 2011-02-02, 12:42 ]
Może Pan Panie Józefie zamieścił dokumentację takiej przyczepki.Może kto by z niej skorzystał.(rejestracja tego wymaga i po co wyważać otwarte drzwi)

[ Dodano: 2011-02-02, 12:43 ]
A ! OC na przyczepkę 36 zet drogi Avico.
 
     
minikron 
Senior Stukacz
trzymacz z ambicjami



Pomógł: 31 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 374
Wysłany: 2011-02-02, 13:10   

Panie Józefie, podziwiam wykonanie, choć tak jak Daro skłaniałbym się do jednej zarejestrowanej platformy i wielu wymiennych nadstawek z ulami.
Jednak...
Jest Pan świetnym majsterkowiczem. Ja o sobie tego na pewno nie powiem. Do tego brak mi czasu na majsterkowanie. Wszystko kupuję. Czy to źle? Skupiam się na czym innym, na przykład sprzedałem w detalu trzy tony miodu, dzięki temu mogę bez obaw rozglądać się za rzeczami gotowymi.

Wracając do tematu, prosiłbym o opinie na temat zakupu do przewozu uli czegoś takiego: >>>KLIK<<<
To tylko przykład, wskazuję na kierunek a nie konkretny samochód. Nie praktykowałem tego rozwiązania, na oko wydaje się rozsądne, ale może ktoś już przez to przechodził i są jakieś minusy?
Założenia są takie: po cztery ule na palecie, sześć palet na jeden poziom na pakę i dwa poziomy spięte pasami.
Teoria wygląda ok, a praktyka? Proszę o opinie.
_________________
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"
 
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 14:39   Re: Panie Józefie

daro napisał/a:
A drogi Avico ja mam 3 zawody udokumentowane a i dzieci bardo udane mi wychodzą.Jak bym miał 3 zera z tyłu to nie wiem co bym robił wystarcza mi jedno.Dopłaty mam w 4 literach.Nie potrzebna mi laweta do przewozu aut,qadów czy łódki.

A ! OC na przyczepkę 36 zet drogi Avico.


Sam założyłeś wątek nie po to, aby coś sobie napisać, ale poznać opinie innych. Wyrażam opinię, podaję argumenty, wskazuję dużego pszczelarza do ewentualnej konsultacji, a tymczasem reagujesz jak prostak, bo moje słowa walą w gruzy to co sobie umyśliłeś.
Jeżeli nie potrafisz dyskutować i normalnie reagować na cudze zdanie, to nie pisz na forum.
Co kogo obchodzą twoje 3 zawody i jakość wyprodukowanych dzieci. Udowodniłeś jedynie, że na brak ogłady żadne szkoły nie pomogą.

Swoją odpowiedź zamieściłem zgodnie nie tylko z regulaminem, ale swoją najlepszą wiedzą i doświadczeniem. O cenach lawet branych z kosmosu pisałem w tekście z Dni Pszczelarza w Kluczborku w 2006 r. Pisałem o firmie "ESKA", która robi znacznie tańsze przyczepy i wyrażałem negatywną opinie o przyczepie na podwójnych osiach.
Skoro wiesz wszystko lepiej, to nie pytaj innych, jeżeli masz zamiar się kłócić. Od tej chwili mam ten tam, gdzie ty dopłaty.
 
     
daro
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 18:09   Re.Avico

To po co założyłem wątek wiem najlepiej.Ja najpierw szukałem , napisałem do producenta który nie podał mi kontaktu do ludzi posiadających taką konstrukcję.Częściowo otrzymałem to o co mi chodziło bo odezwał się człowiek którego szukałem wcześniej. Nie jestem pieniaczem i Szanowny Avico nie podniesie mi ciśnienia.Na pewno.Pisze Pan o lawetach do qadów, złomie zwanym żuk,jakimś pod płotem.Fajnie ale kontaktu z użytkownikiem takich przyczep nie ma.Pan czegoś takiego nie miał.Panu nie potrzeba uli przewozić bo można kupić inwert i dokarmiać.Ja umiem zrobić dużo i nie porywam się z motyką na słońce a jedynie nie chcę otwierać otwartych drzwi.To jest dobry pomysł wart dopracowania.Avico technika jest już 21 wieczna i jest takie cudo jak malowanie proszkowe,znacznie tańsze od ocynku a równie trwałe.Są farby inne wystarczająco trwałe.Ja nie interesuje mnie Pana dorobek literacki i jego nie śledzę,po to są fora a by tam rozwiązywać problemy a nie poznawać swoje opinie bo po to są kluby dyskusyjne i czaty.Tam można sobie bredzić i pienić się skolko ugodno.

[ Dodano: 2011-02-02, 18:12 ]
A co do braku kultury osobistej to powiem jedno - najpierw spoglądam w lustro a potem krytykuję innych.Kup sobie Pan je i korzystaj.

[ Dodano: 2011-02-02, 18:20 ]
Nie mam czegoś takiego, ale czym to paletę podnieść ? liny? Ale one podczas podnoszenia tworzą stożek i ule nie wejdą ,coś trzeba raczej w formie szczypiec ,klatki.Już lepsza zwykła przyczepa i ciągnik z ładowaczem czołowym z adapterem tzw. paleciakiem. W spółce zajmującej się handlem mat. budowlanymi to mają i widziałem w pracy i ni jak to do uli.No i jak dla mnie koszt duży utrzymania , prawo jazdy na ciężarówki.Jak masz pracowników to przegląd techniczny dźwigu.

[ Dodano: 2011-02-02, 18:24 ]
Ludzie niezdolni rysują plan i idą do ślusarza bo tak ten zawód się nazywa.On robi i mu się płaci. Na pewno bez problemu można znaleźć Fachowca który coś podobnego wykona nie za cenę z sufitu.Koledze przyczepkę zrobił za 100 % ceny materiału.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group