Mapowanie zgnilca (czy to ma sens?)

Moderator: krzysglo

Piotr Nowotnik

Post autor: Piotr Nowotnik »

Tak, chodzi o Zwoleń głównie.
Tylko dlaczego pierwsza skarbnica wiedzy i informacji nic o tym nie wie, jednocześnie twierdząc, że powiatowy lekarz weterynarii też nie miał sygnałów o zgnilcu?
Rozmawiałem telefonicznie z p. Wietuchem z koła Lipskiego, który nic nie wie o zgnilcu. Chyba związek pierwszy powinien potwierdzić te informacje jednocześnie alarmując stowarzyszonych pszczelarzy o tym i wydając odpowiednie rady /wskazówki/ co do dalszego postępowania.

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

To nie do mnie pytania.
Ale odpowiem jak sobie to tłumaczę.

Panie z SGGW nie mają obowiązku znać wszystkich ognisk zgnilca. W tym roku było ich około setki, Zwoleń to tylko jedno incydentalne ognisko nie tak jak np. Limanowa gdzie co chwilę od lat nowe wybuchaja, miały prawo nie wiedzieć. Powiatowi lekarze weterynarii nie zgłaszają przypadków zgnilca do SGGW, mają swój organ nadrzędny jakim jest GIW i tam idzie wszelka sprawozdwczość dotycząca chorób zakażnych. Powinny Cię skierować do odpowiedniego PLW lub do GIW. Dlaczego tak nie zrobiły, nie mam zielonego pojęcia, spytaj ich.

Jeśli chodzi o pana Wietucha, to niewłasciwy człowiek albowiem Lipsko to nie Zwoleń. Nawiasem mówiac chyba przekręciłeś nazwisko i chodziło Ci o pana Władysława Widucha z Stowarzyszenia Pszczelarzy Ziemi Lipskiej. SPZL jest organanizacją będącą poza strukturami PZP. Chyba ze strukturami PZP po prostu nie utrzymują kontaktów i dlatego nie wiedzą co za ich miedzą się dzieje.
W rejonie Zwolenia działa koło Regionalnego Zwiazku Pszczelarzy Ziemi Radomskiej ( w strukturach PZP) telefon do prezesa Lecha Sęczyka
504 508296, do niego zadzwoń.

Aby rozwiać Twoje i innych kolegów wątpliwosci.
Wszystkie rozporzadzenia PLW publikowane są w wojewódzkich dziennikach urzędowych, od 1 stycznia 2010 również jako wersjia elektroniczna :
http://www.dziennikiurzedowe.gov.pl/5.htm
wystarczy wejść na odpowiednie województwo i przeszukać skorowidz rzeczowy aby je odnaleść.
Nie ma tak, aby wiedza lub raczej niewiedza w sprawie ognisk zgnilca pana A,B czy C niezależnie od tego jak ważną funkcję pełnią i jaki mają autorytet wyznaczała stan faktyczny.
Są rozporządzenia i to one stanowią wykładnię prawa.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

mnie się wydaje że na temat zgnilca nie warto rozmawiać,bo masa pszczelarzy i weterynarzy nie wie nawet jak to wygląda i nie mają sposobu przeciwdziałania,ta choroba jest znana chyba od 200-lat,zniszczcie takie rodziny i nie piszcie pierdół,stwierdziłem że pszczelarze mają chorobę-rozmnażania-poszerzania pasieki ja planuję według klientów na miód zimuję 10-rodzin z16-tu,no bo po co trzymać na siłę,,zagawandy"

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Fred1 pisze:mnie się wydaje że na temat zgnilca nie warto rozmawiać,bo masa pszczelarzy i weterynarzy nie wie nawet jak to wygląda i nie mają sposobu przeciwdziałania,ta choroba jest znana chyba od 200-lat,zniszczcie takie rodziny i nie piszcie pierdół,stwierdziłem że pszczelarze mają chorobę-rozmnażania-poszerzania pasieki ja planuję według klientów na miód zimuję 10-rodzin z16-tu,no bo po co trzymać na siłę,,zagawandy"
Zawsze warto rozmawiać i trudnych tematach też.
Przykład: 19 sierpnia w dużym mieście wojewódzkim i gminie ościennej ogłoszono wystąpienie zgnilca, 11 pażdziernika pani doktor odwołała poprzednie rozporzadzenie.
Sprawdzono 23 zarejesrtowane pasieki, po za dwoma przypadkami wszystkie były czyste.
Teoretycznie wszysko jest OK. Wszystkie pasieki sprawdzone, zgnilec zlikwidowany, idzie zima, zgnilca już w tym roku nie będzie.
Tylko czy to naprawdę wszystkie pasieki? Statystycznie rzecz biorąć na tym obszarze powinno być ich trzy razy więcej.
Pani doktor argumentuje że pszczelarze z tego regionu ponoszą olbrzymie straty z tytułu wystąpienia zgnilca i dlatego chciała tak szybko sprawę zamknąć, bo i naciski były z każdej strony.
Na tym obszarze jest kilku producentów odkładów i matek.
Ryzyko że przyszłym roku będą nieświadomie rozsiewać chorobę jakieś jest i wykluczyć go nie można.

Dopisane póżniej:
Zaktualizowałem mapę zgnilca 2011 i dodałem dwa ogniska pażdziernikowe (10):
http://www.pszczelarskiepogotowierojowe.pl/zgnilec/
W opisie chorągiewek jest link do rozporządzeń.
Wykrakałem, ognisko (8) obok tych nowych (10) to jest ten przypadek o którym pisałem powyżej.

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

Ciekawa inicjatywa, ciekawe jak taka mapka wyglądałaby w zestawieniu z czeską i słowacką skoro na południu tyle zgnilca?

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Ponieważ jestem autorem tych polskich zamapowań zgnilca to interesowałem się jak to jest w innych krajach.

Najlepiej, najbardziej profesjonalnie i na bieżąco informacja o ogniskach zgnilca funkcjonuje w krajach niemieckojęzycznych (Niemcy, Austriia i Szwajcaria):
http://imkerkataster.de/fbk.php

W Anglii też jest nieźle, jest bieżąca informacja z podaniem kwadratu (o boku 10km) z ogniskami, brak jest wizualizacji, ale skoro podają oznaczenie kwadratu każdy sam może umiejscowić dokładnie ognisko:
https://secure.fera.defra.gov.uk/beebas ... Report.cfm

W Czechach brak jest takiego systemu, co dziwne bo wymyślili coś tak fajnego jak mapkę monitoringu warrozy. Mają jedynie coś takiego:
http://www.svscr.cz/download.php?idx=4970
Kolega Jiří Danihlík zrobił niedawno bardzo dobrą i dokładną mapę zgnilca ale tylko dla Moraw (aby obejrzeć trzeba zainstalować na kompie google earth):
http://files.mojevcely.eu/200000550-7a9 ... 111030.kmz
Faktycznie z tych mapek czeskich rysuje się obraz że jest nasilenie ognisk wzdłuż granicy z Polską z przesunieciem na wschód.

Niestety nie znam słowackich zestawień czy też map zgnilca, bardzo możliwe że gdyby zestawić polskę, czechy i słowację na jednej mapce to obraz byłby pełniejszy.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Gilian" - zarówno Czesi jak i Słowacy nie mają takich map "zgnilcowych" jak my mamy. Oni to inaczej określają. Tam każda zarejestrowana pasieka musi określić swoje miejsce na mapie katastralnej. Rejestrują niemal w 100% bo każdy chce mieć dotację nawet tą za zapylanie środowiska.

Jak mi się uda znaleźć dane ich Państw.Służb Wet. to tu podam.

W każdym razie pierwsze dane mają z obowiązkowego przekazywania przez pszczelarzy zimowych osypów do laboratoriów. Tam bada się osypy na obecność warrozy i zgnilca amer.

Pozdrawiam Stanisław Z.

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Dzięki temu że mi pan Stanisław dostarczył dane:
http://www.vcelari.sk/sites/default/fil ... u-2011.xls
będą już i słowacy mieli swoją mapę zgnilca:
http://g.co/maps/4dwma
Dla mnie to jedna czerwona plama (coś koło 130 aktywnych ognisk) z dwoma białymi wyspami pierwszy to region Bratysława w stronę Nitru i drugi wolny od zgnilca pas to od Popradu do Wielkiego Krzyża.

Jak mi pan znajdzie czeskie dane w równie przyjaznej formie, to zrobię też im mapkę w wolnej chwili.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Gilian" - tu jest podana mapa Czech z naniesionymi ogniskami zgnilca w roku 2010. Z czego 162 wygaszono a 3 aktywne przeszły na rok 2011.
Nowszej mapy /na rok 2011 nie znalazłem/ być może jest, postaram się dalej penetrować - jest to dość trudne.

http://www.svscr.cz/download.php?idx=4970

Pozdrawiam Stanisław z.

nugator
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 22
Rejestracja: 2011-10-03, 22:24

Post autor: nugator »

Nie wiem czy jest sens mapowania, może i jest. Według mnie do problemu chorób przynajmniej bakteryjnych podchodzi się w niewłaściwy sposób. Przemysł farmaceutyczny stawia na antybiotyki. Ale wiadomo, jest to nieustanny wyścig a mimo to bakterie się uodparniają na każdy antybiotyk. Zastanawia mnie fakt, dlaczego nie stosuje się naturalnych sposobów. Przecież nawet najgroźniejsze bakterie mają swój słaby punkt. W postaci wirusów. Dlaczego by w walce z groźnymi szczepami bakterii nie zacząć stosować bakteriofagów, wirusów atakujących tylko daną grupę bakterii? Bez uszczerbku dla organiźmu w tym wypadku pszczoły.

[ Dodano: 2012-01-22, 18:46 ]
Żeby gołosłownym nie być: http://www.wprost.pl/ar/57022/Pozeracze ... ii/?I=1110

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

popatrzyłem na te mapy,pytałem w okolicy u mnie i innych pszczelarzy zgnilca niema,a na mapie mój dom jest zasłonięty,otczuwam nienawiść do ślązaków
te mapki to patriotów PiS

nugator
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 22
Rejestracja: 2011-10-03, 22:24

Post autor: nugator »


ODPOWIEDZ