Waroza

Moderator: krzysglo

avico

Post autor: avico »

Harnaś pisze:a co powiecie o tych szyszkach sosnowych do podkurzania stosuje ktoś z kolegów czy to coś wogole pomaga
Bardzo dobre.
Dawno temu będąc na kempingu, gdzie w budynku oprócz 2 pokoików i łazienki były kuchnie węglowe paliliśmy szyszkami.
Wcześniej szło się w las by nazbierać opału. Na 2 - 3 kubłach szyszek dało się upichcić obiad.

Wniosek:

Szyszki są pomocne w przypadku braku innego opału i można wykorzystać do przygotowania posiłku.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Ja stosowałem dając szyszki do podkurzacza z jodły i były efekty. Taki dym z szyszek nie zabjia warozy ale ją otumania i ona spada na denice ktura powina miec wkładkie posmarowaną olejem jadalnym albo denice osiatkowaną gdzie spada waroza już na ziemie poza denicą. Ale teraz mam wszystkie rodziny łagodne i nie używam wcale podkurzacza teraz uzywam cukru pudru na wiosne.Pozdrawiam miły_marian

avico

Post autor: avico »

mily_marian pisze:Ja stosowałem dając szyszki do podkurzacza z jodły i były efekty. Taki dym z szyszek nie zabjia warozy ale ją otumania i ona spada na denice ktura powina miec wkładkie posmarowaną olejem jadalnym albo denice osiatkowaną gdzie spada waroza już na ziemie poza denicą. Ale teraz mam wszystkie rodziny łagodne i nie używam wcale podkurzacza teraz uzywam cukru pudru na wiosne.Pozdrawiam miły_marian
Bez komentarza.

wieloraki
Stukacz
Stukacz
Posty: 95
Rejestracja: 2011-10-25, 08:27
Kontakt:

Post autor: wieloraki »

avico pisze:
mily_marian pisze:Ja stosowałem dając szyszki do podkurzacza z jodły i były efekty. Taki dym z szyszek nie zabjia warozy ale ją otumania i ona spada na denice ktura powina miec wkładkie posmarowaną olejem jadalnym albo denice osiatkowaną gdzie spada waroza już na ziemie poza denicą. Ale teraz mam wszystkie rodziny łagodne i nie używam wcale podkurzacza teraz uzywam cukru pudru na wiosne.Pozdrawiam miły_marian
Bez komentarza.
Znaczy się popierasz?

Harnaś
Stukacz
Stukacz
Posty: 84
Rejestracja: 2011-02-20, 20:52
Lokalizacja: Turbacz

Post autor: Harnaś »

Ja osobiście to do podkurzacza używam próchna z wierzby a o tych szyszkach tylko słyszałem , sosna jest bardzo smolista nie przeszkadza to pszczółkom

avico

Post autor: avico »

wieloraki pisze:
avico pisze:
mily_marian pisze:Ja stosowałem dając szyszki do podkurzacza z jodły i były efekty. Taki dym z szyszek nie zabjia warozy ale ją otumania i ona spada na denice ktura powina miec wkładkie posmarowaną olejem jadalnym albo denice osiatkowaną gdzie spada waroza już na ziemie poza denicą. Ale teraz mam wszystkie rodziny łagodne i nie używam wcale podkurzacza teraz uzywam cukru pudru na wiosne.Pozdrawiam miły_marian
Bez komentarza.
Znaczy się popierasz?
Nic nie znaczy, a raczej, że jest ni obojętne.
Przecież każdy sam ma własny rozum i jest wolnym człowiekiem w wolnym kraju.
Może robić co chce.

Nie będę nikogo przekonywać, że szyszki, thymol, cukier czy inne gusła nie są skuteczne. Taka wiara w skuteczność jest równa fanatyzmowi. Zdanie zmieni wtedy, kiedy straci pszczoły.
W dodatku nie mam przekonania, że mam być zbawcą dla innych. Tylko informuję, a więcej nic mnie nie obchodzi.

Harnaś
Stukacz
Stukacz
Posty: 84
Rejestracja: 2011-02-20, 20:52
Lokalizacja: Turbacz

Post autor: Harnaś »

a co powiesz o tej wierzbie ? u paru pszczelarzy zauważyłem że dają próchno z byle czego.... różnych gatunków drzew iglastych

ESA
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2012-04-27, 12:04

Post autor: ESA »

Halo. Jestem poczatkujacy, z dwoma ulami, ale jeszcze bez pszczolek. Ksztalce sie i duzo czytam o pszczolach, ale to co w tej dyskusji wyczytalem, to mnie calkowicie w glowie pomieszalo.To z ta waroza jest az tak zle !!
Na jakas metode walki z waroza bede sie jednk musial zdecydowac i chyba najlepiej na jakas wersje ksiazkowa, ale z ktorej ksiazki ?!
Pozdrowienia, tez dla tych co sie poobrazali !!

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

źle to jest ale trzeba regularnie tępić warroze bo zawsze będzie w rodzinach pszczelich. Jezeli nie będziesz zaniedbywać leczenia nie będziesz miał problemu. Pamiętaj aby stosować się zgodnie z zaleceniami środków warrobóczych czy to naturalnych czy chemicznych.
pozdrawiam Marcin

waldek6530
Stukacz
Stukacz
Posty: 82
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14

Post autor: waldek6530 »

Witam
Może to troszeczkę za wcześnie ale muszę się do tego przygotować wiec już dzisiaj chcę zapytać Kolegów : w tym roku planuje podebrać trochę miodku nawłociowego. W związku z tym, ze na zimę karmił będę cukrem to muszę wcześniej zakarmic pszczółki. Obecnie u mnie jeszcze kwitnie lip[a drobnolistna i w poblizu pasieki mam spory zagonek facelii, która dopiero zaczyna kwitnąć. Więc miód lipowo-faceliowy podbiorę gdzieś pod koniec lipca. Karmił na zimę rodzinki będę na przełomie lipca i sierpnia potem planuje odebrać ramki z zapasami zimowymi i podłożyć na nawłoć susz. Tu mam pytanie kiedy należy w takim przypadku dokonać walki z warozą Czy w trakcie karmienia na zimę czy dopiero po odebraniu miodu nawłociowego gdzieś w październiku ?? Proszę o podpowiedzi. Dziękuję i pozdrawiam.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Ja też mam bardzo duzo nawoci w 11roku na wadze było 34kg tylko z nawoci i po odwirowaniu miodu nawociowego daje paski na waroze. Ale cały czas stosuje rameczki na czerw trutowy i obcinam trutniom główkii wytrzepuje na karton i licze warozę zawsze cos tam jest ale nie duzo. Pozdrawiam miły_marian

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

mily_marian,
Dobrze robisz, ważne aby próbować zwalczać pasożyta bo różnie to bywa.
pozdrawiam Marcin

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

Już jakiś czas temu "Naukowcy z Francji dokonali ważnego odkrycia które może stać się przełomowe w zwalczaniu warrozy groźnej choroby pszczół. Stwierdzili oni, że w ciele larwy pszczół występują związki chemiczne wabiące pasożytnicze roztocza "Varroa jacobsoni". Związkami tymi są metylowe i etylowe estry kwasów tłuszczowych, głównie estry metylowe kwasu palmitynowego. Umieszczenie tych związków na dennicy ula spowodowało opuszczenie przez pasożyty ich żywicieli. Roztocza przenosiły się na podłogę ula, gdzie można je było łatwo zniszczyć.
Taka metoda zwalczania warrozy pozwoli ograniczyć stosowanie pestycydów, co zmniejszy możliwość zanieczyszczenia nimi miodu. Nie będzie także groźby uodpornienia się pasożytów na środki chemiczne".
Coś mało słychać o tym przełomie, a bynajnmiej w praktyce. A szkoda!

avico

Post autor: avico »

Tak samo nie słychać o skutecznych lekach dla ludzi.

Czemu?

- To proste.

Jeżeli będą leki skuteczne, to choroba zostanie wyleczona, a koncerny stracą zarobek.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 282
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

waldek6530 pisze:Witam
Ostatnio zmieniony 2018-10-25, 15:16 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ