Strona 2 z 2

: 2011-02-22, 15:38
autor: mily_marian
Barciak mały czyli motylica robi też spustoszenie w gniezdzie. Jak motylica zniesie jajeczka w komurce to larwa jej drożnionc kotytarze w wosku podnosi larwy pszczele (takie białe poczwarki nie zasklepione) i taka poczwarka juz sie nie wygryzie pszczoły usuwają ich. Pozdrawiam miły_marian

motylica

: 2011-04-21, 06:21
autor: edwin
Szcęść Boże! Przed dziesiątkami lat czytałem w "Pszczelarstwie": W Czechach pszczelarze przechowują ramki zapasowe w stelażach na dworze. Motylica nie znosi wiatru. Przez silne morzy w zimie giną i jajka motylicy. Wziąłem dwie stare łaty dachowe. Według ich długości i w odstępie ramek wbiłem do ziemi cztery pale. Na te pale przybiłem te łaty dachowe, powiesiłem między nie kilka ramek i ściągnąłem łaty do siebie na tyle, by ramki mogłem łatwo między nie wkładać. U węższych boków stelażu przybiłem listwy, mocując tak odstęp. No i wkładam ramki. Trzeba je jednak jakoś tylko z góry osłonić przed deszczem i śniegiem i motów nie ma. Kto chce parzyć ramki, niech nie bierze siarki. Ta nie niszczy jaja motylicy. Lepiej parzyć (od para , parować) kwasem octowym, który zabija jeszcze zarazki nosemy. Ale zżera gwoździe w listwach i druty. Z Bogiem: Edwin

: 2011-04-28, 08:54
autor: glazek7777
barciaka nigdy nie zniszczysz w pasiece do końca - no chyba , że spalisz ule.

Silna rodzina poradzi sobie z larwami barciaka. Jednak jak jest tych larw dużo i woszczyna jest poryta z siecią pajęczyn, to najlepiej te ramki przeznaczyć do natychmiastowego przetopienia - nie magazynuj ich bo po kilku dniach w ciemnym pomieszczeniu będziesz miał dużo larw na ryby.

W silnych rodzinach w gnieździe nie ma barciaka, siedzi między górnymi beleczkami ramek /tam ma ciepło/ a więc oczyszczaj beleczki, tam on bardzo chętnie składa jajka i jak napisał miły-marian ,,miej na niego baczenie przy każdym przeglądzie".

: 2011-05-15, 09:43
autor: beniamin82
Taki starszy pszczelarz z mojej wioski, trzyma ramki w szafie w stodole. Przekłada je liśćmi z orzecha włoskiego, a dodatkowo zawiesza w szafie "papier na mole" o zapachu lawendy. I nic mu motylica nie zżera.
W zimie można już "papier na mole zabrać".

: 2011-05-15, 12:52
autor: waldek6530
Ja ma swój sprawdzony sposób na barciaka już o tym pisałem ale dla tych co im się szukać nie chce napiszę jeszcze raz. Zawsze przed zakończeniem sezonu tj. po ostatnim miodobraniu te ramki, które mam przechowywać przez zimę po prostu przemrażam w zamrażarce (kładę ile ich się zmieści na noc rano wyjmuje i druga porcje na dzień wieczorem wyjmuję i tak aż przemrożę wszystkie.) Te przemrożone od razu do szczelnego worka (taki zwykły po paszy lub dla paszy wykonany ze sztucznej plecionki) kładę ich po kilka sztuk do worka i przez zimę mam spokój-żadnej larwy ani motyla. W zamrażarce giną tez i jajeczka barciaka. To taki mój sposób. Pozdrawiam.

: 2011-05-15, 13:39
autor: Fred1
tak jak wyżej napisał,a później ramki mogą być luźne w pustych korpusach na pasiece i nie wiem co to jest motylica,czy jakiś barciak