Strona 2 z 2

: 2010-12-09, 13:26
autor: BoCiAnK
frynia pisze: Różni się przede wszystkim tym, że plaster w baszkirskiej barci (czy też w innych miejscach gdzie pszczoły sobie żyją od wieeelu lat na dziko)
Kochana Ewusiu A Czy chcąc mieć pszczoły mamy się cofać do tyłu
Czy Ty chciała byś mieć te dzikie pszczoły ? Bo ja NIE
To że te pszczoły mają mniejsze komórki od Naszych współczesnych to sprawa Bardzo Rozległej Dyskusji i każdy badacz Czy naukowiec interpretował będzie to po swojemu
przeanalizuj taką rzecz wielkość komórki naszej Pszczoły z której się po 21 dniach wygryza
A wielkość komórki Tej Baszkirskiej co niby się po 19 dniach wygryza
A teraz Moje
porównaj wielkości komórek
Trutnia = 24 dni
Pszczoły =21 dni
Matki =16 dni
Czemu z największej z komórek osobnik matki wygryzł się najwcześniej
Teraz weź za założenie jeszcze jedno czemu w mateczniku matki nigdy lub prawie nigdy nie stwierdzono osobników waroozy ?
te dwa pytania powinny Ci dać odpowiedź dlaczego pszczoły dzikie zaznaczam dzikie ciut więcej żyją od naszych nie leczonych roi czasami zasiedlających co popadnie

: 2010-12-09, 22:45
autor: frynia
BoCiAnK pisze: porównaj wielkości komórek
Trutnia = 24 dni
Pszczoły =21 dni
Matki =16 dni
Czemu z największej z komórek osobnik matki wygryzł się najwcześniej
Teraz weź za założenie jeszcze jedno czemu w mateczniku matki nigdy lub prawie nigdy nie stwierdzono osobników waroozy ?
Zachęcasz mnie Boguś do myślenia, to i ja Cię zachęcę ;)

- Pewnie słyszałeś że pszczoły inaczej się opiekują larwą mateczną? Inne papu dostaje? No to i szybciej gotowa. Po prostu wpływ tych czynników ma większe znaczenie dla szybkości rozwoju niż wielkość komórki.

- O ewolucji, o tym że najlepiej przystosowane osobniki przetrwają, też pewnie słyszałeś. A jakie szanse ma przetrwać warroza, której przyjdzie do głowy rozmnażać się w mateczniku? Ile samic zdąży dojrzeć w te 16 dni? No widzisz, rozpropagują swe geny te osobniki, które potrafią rozpoznawać gdzie opłaca się włazić. Inna kwestia jak rozpoznają - prawdopodobnie po zapachu.

- A co do stereotypów o straaasznych dzikich pszczołach, w które większość z Was wierzy, to fajnie opowiadali mi nasi leśnicy o swoim pierwszym spotkaniu z tymi groźnymi potworami przy pierwszej wizycie w Baszkirii. Kiedy oprowadzający ich bartnik miał otworzyć barć, to każdy z nich, mimo że stosownie opakowani, zwyczajem nabytym przy wyrębie upatrzył sobie "drogę ucieczki", w którą zamierzał się rzucić w razie W. A potem mieli głupie miny, jak sie okazało ze da sie bez kapelusza i rękawic obsługiwać, jakaś tam symboliczna siateczka na twarz i tyle. Ja też do swoich maluchów chodzę bez kapelusza, bez rękawic, w upały również bez długich rękawów i nogawek. A nie nabyłam ich u żadnego hodowcy zachwalającego łagodność swego towaru.

: 2010-12-09, 23:11
autor: avico
Miej się Ewo jednak na baczności, bo kiedy jakaś zechce przejść z nogi na nogę - górą, to zwykle w połowie drogi żądli.

: 2010-12-09, 23:33
autor: BoCiAnK
frynia pisze:
- Pewnie słyszałeś że pszczoły inaczej się opiekują larwą mateczną? Inne papu dostaje? No to i szybciej gotowa. Po prostu wpływ tych czynników ma większe znaczenie dla szybkości rozwoju niż wielkość komórki.

.
Tak Słyszałem i to nie raz
Dobrze Myślisz co do papu ale nie co do komórki
Varooza nie wie ile matka się wygryza komórka matki może jej przypominać kom trutową która chętnie zasiedla
tu chodzi o higienę z jaką pszczoły podchodzą do larw
Atak mimo woli wolę nie wnikać w tą łagodność by nie musieć
Obrazek

: 2010-12-10, 00:05
autor: frynia
BoCiAnK pisze: Varooza nie wie ile matka się wygryza komórka matki może jej przypominać kom trutową która chętnie zasiedla
tu chodzi o higienę z jaką pszczoły podchodzą do larw
A skąd wiesz że jej przypomina? A może mama varroa nie chodzi z niedokładną linijką, tylko raczej węszy?
Ale z higieną masz rację.

Co do obrazka, mam nieśmiałą radę - odpuść owadom chemię, to nie będą Cię takie ko[sz]mary prześladować ;)

avico dzięki za ostrzeżenie -rozumiem, że to z własnego doświadczenia?

: 2010-12-10, 00:16
autor: Fringilla
Jeżeli się nie mylę to komórki mateczne są w pionie ,czy to nie ma znaczenia? A co do łagodności to kobiety lubią mężczyzn po spotkaniu z pszczołą . To czego się panowie boicie pszczół , dla kobiet można zrobic dużo.

: 2010-12-10, 08:19
autor: avico
frynia pisze:
avico dzięki za ostrzeżenie -rozumiem, że to z własnego doświadczenia?
Mam przekonanie graniczące z pewnością, że po jakimś czasie pracy z pszczołami każdy takie doświadczenie nabywa, a przy okazji przestaje byś subtelny w doborze słów.