Stosowanie kwasu mrówkowego

Moderator: krzysglo

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Dziękuję i pozdrawiam
emka24

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

eryk.klemens pisze: Znacznie lepsze tańsze i mało pracochłonne jest stosowanie przy odkładach i sztucznych rojach 3% roztworów cukrowych kwasu szczawiowego o dużej skuteczności Warunek nie ma być czerwiu. (Dozowanie po zaczęciu składania jaj przez matkę rano bo wtedy jest pszczoła w ulu, a matkę najlepiej poprzedniego dnia odszukać i dać do klateczki, a to po to aby na nią nie lać KS). Zabieg zimowy też KS metodą nakraplania listopad grudzień i po zawodach. Nie ma problemu z Warrozą do lipca następnego roku.
Pozdrawiam
Mała uwaga dotycząca zimowego nakrapiania kwasem szczawiowym oraz wszystkimi pochodnymi wynalazkami (bienenwohol, beevital, ambrozol itd).
Nakrapianie powoduje w rodzinie coś co kiedyś kolega zaleszczotek nazwał trafnie "efektem dreszczu". Efekt dreszczu to większy wydatek energetyczny. Większy wydatek energetyczny to zwiększone zużycie pokarmu. Zwiększone zużycie pokarmu to przedwcześnie przepełnione jelito. Przepełnione jelito + nosema to duży problem. Zabieg nakrapiania KS (i pochodnymi) może okazać się w rodzinie silnie porazonej nosemą przysłowiowym ostatnim gwożdziem do trumny.
Uniknąć tego problemu można stosując zabieg nakrapiania nie w dowolnie wybranym przez siebie czasie ale na kilka dni przed spodziewanym ociepleniem (i oblotem oczyszczającym) lub kilka dni po.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

dominikptak pisze:
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:23 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

avico

Post autor: avico »

Popieram Eryka-Klemensa.
Pszczoły idące do zimowli i tak padną lepiej gdyby były wolne od pasożytów niż wymęczone wychowały nowe pokolenia warrozy na własnym ciele kosztem pszczelego czerwiu.
Lepiej rozwinie się wiosna rodzina słabsza, ale wola od pasożytów niż teoretycznie silniejsza, ale zawarrozowana.
Obecnie mamy szanse na skuteczna walkę z warrozą, bo nawet lekko porażone, kiedy spadną na zimna dennice kończą swój żywot.
Dla uzyskania takiego efektu nie jest ważny sposób. Liczy się jego efektywność.

Wiosenne "leczenie" to kpina, a nie leczenie. Wiosna możemy zadbać o zminimalizowanie zarażenia, ale rodziny skazanej na zagładę nie uratujemy.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

eryk.klemens pisze: kto pije wódkę ten ma zajączki, kto ma zajączki ten
Zimowe nakraplanie, jak Pan to... jest moim zdaniem i nie tylko moim, niezwykle skuteczne wręcz ratujace rodziny pszczele, pod warunkiem, że już w lipcu po lipie się zadziałało na warrozę lub/ i zbrobiło się to przy tworzeniu odkładów i sztucznych rojów, gdy te były wolne od czerwiu.
:577: ten ma : Delirium wiec lepiej nie pić a z pasożytem walczyć jak mówisz przynajmniej od lipca
Powiadasz zimowe nakraplanie czytałem wiele wypowiedzi i na forum jakie mi podesłałeś i na innych zagranicznych
Nakraplanie zimowe to raczej ostateczność dla spóźnialskich przy obecnych środkach jakie można stosować w sezonie i okresie bez czerwiowym to jeżeli uczciwie się podejdzie do sprawy to w listopadzie jak jest jeszcze pogoda to tylko podziwiać jak zdrowe pszczółki znoszą ostatnie ziarna pyłku
owszem jest to 100% prawie okres bez czerwiowy i można wykonać ostatnie zabiegi przy temp 10-15 stC ale to już tylko ostateczna kontrola
W zimie podczas ujemnych temperatur można zrobić więcej złego jak dobrego
Ostatecznie od początku Września do listopada można prawie( bo nigdy nie ma 100% )
wyeliminować pasożyta tak aby na wiosnę mieć święty spokój
Aviko
Zgodzę się
Ale zważ że każda prawie książka na temat waroozy i jej leczenia zaleca wiosenne po oblocie odymianie

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Zgadzam sie
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:23 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

Szlachciura
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 109
Rejestracja: 2010-10-07, 20:40

Post autor: Szlachciura »

Moim zdaniem należy warroa zwalczać cały sezon oprócz zim.
Teorie o zimowym polewaniu pszczół różnymi wynalazkami zostawiam handlarzom którzy dla zysku będą nam wciskali kit byleby tylko zbić kasę...
a jak pszczółki po zabiegach zimowych spadną to sprzedadzą Wam pół ramki pszczół za 150 zł (taki odkład dotowany)
Dlaczego Ci samo "polewacze zimowi" w poradach publikowanych w prasie pszczelarskiej jak i w necie BEZWZGLĘDNIE zalecają pozostawienie pasieki w spokoju przez cały okres zimowli..
.baaa ...nawet wejście do pasieki w zimie uważali za zbrodnie przeciw pszczółkom..
W momencie kiedy pojawiły się owe wynalazki (i kasa) do polewania nagle te "autrytety z Bożej łaski" zmieniły zdanie ...zimą to można spokojnie robić w ulu co się chce... a już koniecznie polewać...
Spotkałęm się na innym forum z teorią że możemy polewać przy temperaturze - 5 stopni .
Wówczas to zdaniem "autorytetu" pszczoły zaczną się oczyszczać...
czyli rozlużnią kłąb by sprawić przyjemność "autorytetowi"... i będą się iskać...

czyli reasumując należy postępować zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i koniecznie zweryfikować listę "autorytetów pszczelarskich".... :706:


ps.kolego eryk. klemens, dośc ogólnikowy i dość spłycony jest Twój opis działania apivarolu...m.in. właśnie dlatego zalecane jest kilkakrotne odymianie że warroa pod zasklepem jest bezpieczna...a nie dlatego że nie działa wcale.
To właśnie apivarolem sprawdza się działanie innych leków a nie odwrotnie...co wcale nie znaczy że twierdzę że KM nie działa...ale mnie w powyzszym tekście idzie o inne szumnie i agresywnie reklamowane specyfiki, szalenie drogie a jak wiem mało skuteczne ....

avico

Post autor: avico »

Aviko
Zgodzę się
Ale zważ że każda prawie książka na temat waroozy i jej leczenia zaleca wiosenne po oblocie odymianie
Wiosenne zabiegi z samego swojego założenia przyjmują, że przygotowanie do zimowli i sama zimowla przebiegła dobrze, więc wiosną, kiedy jest jeszcze mało czerwiu, a warroza nie tylko stara, to też osłabiona jest podatniejsza na zwalczanie.
Mniej warrozy wiosną, to mniejszy poziom zakażenia później.

Skoro pasożyt jest trudny do zwalczenia, należy w każdej możliwej fazie z nim walczyć. Wczesna wiosna pozwala na okres karencji dla zbiorów miodu i dlatego są takie a nie inne zalecenia.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

eryk.klemens pisze:
dominikptak pisze: Mała uwaga dotycząca zimowego nakrapiania kwasem szczawiowym oraz wszystkimi pochodnymi wynalazkami (bienenwohol, beevital, ambrozol itd).
Nakrapianie powoduje w rodzinie coś co kiedyś kolega zaleszczotek nazwał trafnie "efektem dreszczu". Efekt dreszczu to większy wydatek energetyczny. Większy wydatek energetyczny to zwiększone zużycie pokarmu. Zwiększone zużycie pokarmu to przedwcześnie przepełnione jelito. Przepełnione jelito + nosema to duży problem. Zabieg nakrapiania KS (i pochodnymi) może okazać się w rodzinie silnie porazonej nosemą przysłowiowym ostatnim gwożdziem do trumny.
Uniknąć tego problemu można stosując zabieg nakrapiania nie w dowolnie wybranym przez siebie czasie ale na kilka dni przed spodziewanym ociepleniem (i oblotem oczyszczającym) lub kilka dni po.
Pana rozumowanie jest nielogiczne, ja to nazywam logika łańcuchowa wg zasady: kto pije wódkę ten ma zajączki, kto ma zajączki ten dobrze śpi, kto dobrze śpi ten nie grzeszy. Więc wg tej logiki kto pije wódkę, ten nie grzeszy.
Panie Kolego, jak jest rodzina silnie porazona warrozą to jej nic nie pomoże zginie! (30 martwych osobników spadłych na dzień to juz po rodzinie)
Nielogiczne i niedobre są takie twierdzenia, jak wyzej, gdyż jak nieskuteczne się zabiegi przeprowadzi przed zimowlą, to potem na wiosnę może nie bedzie już co leczyc. Po zimowli, na wiosnę pszczoły, co by nie było, są po wielkim wysiłku, a Pan proponuje je dobijać zabiegami ?? Po co?
Zimowe nakraplanie, jak Pan to... jest moim zdaniem i nie tylko moim, niezwykle skuteczne wręcz ratujace rodziny pszczele, pod warunkiem, że już w lipcu po lipie się zadziałało na warrozę lub/ i zbrobiło się to przy tworzeniu odkładów i sztucznych rojów, gdy te były wolne od czerwiu.
Nie piszę aby nie zwalczać warrozy KS zimą, tylko ze nalezy to robić w sprzyjajacym układzie pogody. Gdy patrzę na długoterminową prognozę pogody najblizsze dwa tygodnie wydają mi się idealne do takich zabiegów, być moze w grudniu też będzie taki okres. Widocznie do tej pory koledze się udawało i nie mial nigdy równo zasranego ula po KS, ja już miałem takie przypadki, dlatego swoje zdanie podtrzymuje.

Szlachciura
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 109
Rejestracja: 2010-10-07, 20:40

Post autor: Szlachciura »

Oto opinia znawcy pszczelarstwa z dnia dzisiejszego z godziny 18,24:
........."Wiosenne "leczenie" to kpina, a nie leczenie. Wiosna możemy zadbać o zminimalizowanie zarażenia, ale rodziny skazanej na zagładę nie uratujemy".......


a to opinia tego samego autorytetu z dnia dzisiejszego na ten sam temat ale o godz 20,11 czyli około półtorej godziny póżniej:
......"Skoro pasożyt jest trudny do zwalczenia, należy w każdej możliwej fazie z nim walczyć. Wczesna wiosna pozwala na okres karencji dla zbiorów miodu i dlatego są takie a nie inne zalecenia........."



Wnioski pozostawiam forumowiczom.
Ktoś powie że się czepiam...otóż nie, nie czepiam się ...
Po prostu wiem że wielu młodych adeptów pszczelarstwa korzysta z wiedzy z forum i jest kompromitacją że mogą zostać tutaj wprowadzeni w błąd przez człowieka który kreuje się jako wielki wszechwiedzący autorytet...
Otóż mam prośbę do avico żeby więcej nie pisał porad dotyczących pszczelarstwa ...chyba że będzie zaznaczał w jakich godzinach pisze porady właściwe...a w jakich godzinach już niekoniecznie prawdziwe...... :707:

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Szlachciura pisze:Moim zdaniem należy warroa zwalczać cały sezon
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:24 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

eryk.klemens pisze:Jako preparat odniesienia, uznani naukowcy, dla porównania skuteczności innych specyfików,stosują nie apiwarol a 3,2 % roztwór kwasu szczawiowego.(Patrz literatura światowa, publikacje naukowe ..)
Nakraplanie ks nie powoduje nosemy, a nosemozę powoduje szereg innych czynników, uwarunkowań,…
Nigdy nie twierdziłem że nosemę wywołuje KS.
Napiszę jeszcze raz, innymi słowami wyrazajac swoje obiekcje do KS w połaczeniu z nosemą, bo widocznie kolega nie zrozumiał.
Potraktowanie rodziny porażonej nosemą KS zimą w warunkach:
1)ostatni oblot był w ponad miesiąc wcześniej (jelito już częsciowo zapełnione)
2)oraz gdy okoliczności pogody są takie że po zabiegu przez dłuzszy czas nie ma oblotu oczyszczajacego
prowadzi nieuchronnie do mega biegunki wewnatrz ula, biegunka nie wystąpi zaraz po zabiegu ale w okresie lutego lub marca.
W przepadkach krańcowych rodzina ginie.
Miałem taką sytuację i wiem co piszę.


Zarzucił mi kolega że moje poglady są szkodliwe.
Mogę to samo powiedzieć o poglądach kolegi wyrażonych w tym wątku.
Wielokrotnie kolega pisze o szkodliwosci kwasu mrówkowego, o szkodliwości tymolu natomiast w stosowaniu kwasu szczawiowego nie widzi żadnego niebezpieczeństwa.
Są to poglądy co najmniej dyskusyjne aby nie powiedzieć ze równie szkodliwe co moje.

Przykładowo , zalecenia grupy roboczej d/s CCD pod przewodnictwem Dennisa vanEngelsdorpa
http://datcp.state.wi.us/arm/environmen ... ry/ccd.jsp
W której pisze się że pszczoły z rodzin w których wystąpiło CCD charakteryzowały się uszkodzeniem cewek Malpighiego. Ponieważ liczne doniesienia wskazują że po KS dochodzi również do podobnych uszkodzeń, zespół NIE ZALECA stosowania kwasu szczawiowego ani żadnych samodzielnie sporządzanych mikstur na jego bazie.

A wymieniany przez kolegę jako autorytet dr.Liebig co pisał o wielokrotnym stosowaniu KS, może kolega zacytować?

A estońskie badania z 2009?

A zresztą każdy może się o tym czy KS jest szkodliwy czy nie na wszelkie organizmy żywe, biorąc kryształek kwasku cytrynowego na język a następnie taki sam kryształek kwasu szczawiowego (szklankę z wodą trzeba mieć pod ręką).

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

dominikptak pisze:
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:24 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

Szlachciura
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 109
Rejestracja: 2010-10-07, 20:40

Post autor: Szlachciura »

eryk.klemens pisze:
Szlachciura pisze:Moim zdaniem należy
Co to znaczy Moim zdaniem należy warroa zwalczać cały sezon oprócz zim. Dosyć często się to słyszy. Chemią, tak a to kiedy i gdzie – w rodzinach produkcyjnych … a może jeszcze pomiędzy pożytkami… (wycinka zakrytego czerwu trutowego z ramki pracy, odkłady to co innego).



Kolego eryk. klemens.
Pisałem że należy zwalczać warroa cały sezon ...i tyle ...nie wnikałem w szczegóły a te szczegóły to właśnie wycinanie czerwiu trutowego..odkłady...itp
Twoje uwagi o zwalczaniu chemią w sezonie rodzin produkcyjnych i na dodatek między pożytkami uważam za złośliwą nadinterpretację....
Mam nadzieję że niecelową.

Cały mój post dotyczył polewania i polewaczy w zimie gdy mamy zapewnić pszczołom spokój...
tego i tylko tego dotyczył. nigdy nie twierdziłem tego co mnie kolega imputuje...
Z jednym jestem w stanie się zgodzić że walczyć z pasożytem trzeba a sposób prowadzenia tej kampanii jest w Polsce niestety dość różny i dowolny a szkoda..

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Szlachciura pisze:
eryk.klemens pisze:
Szlachciura pisze:Moim zdaniem należy
Co to znaczy Moim zdaniem należy warroa zwalczać cały sezon oprócz zim. Dosyć często się to słyszy. Chemią, tak a to kiedy i gdzie – w rodzinach produkcyjnych … a może jeszcze pomiędzy pożytkami… (wycinka zakrytego czerwu trutowego z ramki pracy, odkłady to co innego).
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:24 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ