Stosowanie kwasu mrówkowego

Moderator: krzysglo

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę aby to stosować,
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:21 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

sławek k.
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2010-06-20, 22:20

Post autor: sławek k. »

Wygląda na to ,że miałem sporo szczęścia.Nic takiego u siebie nie zauważyłem.Stosowałem dozowniki na powałki.Rodziny wyglądają dobrze.Pogoda była w miarę stabilna stosowałem na początku września.Obecnie odymiam powtórnie apiwarolem.W styropianowym ulu ciut kłopotliwe wydaje mi się ich stosowanie. Spalam na pasku blaszki aluminiowej z otworkami.
Mam nadzieję ,ze na wiosnę nie przeżyję rozczarowania.

ryszard13
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2006-08-29, 11:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ryszard13 »

eryk.klemens pisze:„…leczenie roztocza varroa dla rodzin gospodarczych i odkładów przy zastosowaniu kwasu mrówkowego lub tymolu
Witaj Eryku. Mam do Ciebie prośbę abyś rozwinął temat dot. TYMOLU. Używam olejku tymiankowego do leczenia pszczół przeciw warrozie ( pierwszy sezon, zacząłem 10 września ), pasożyt sypie się gęsto, więc to działa, ale ponieważ z mojej strony to "eksperyment" a Ty napisałeś o tymolu, stąd moja prośba. Pozdrawiam

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

ryszard13 pisze:
eryk.klemens pisze:„…leczenie roztocza varroa dla rodzin gospodarczych i odkładów przy zastosowaniu kwasu mrówkowego
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:22 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

eryk.klemens pisze: Tymol ma intensywny zapach (odur) otumania pszczoły i strażniczki nie bronią wylotów stąd jest problem rabunków. Jest tu pewien paradoks: bo jak sąsiad ma pszczoły i nie zastosuje tymolu to pewne jest, że pszczoły sąsiada będą rabować Twoje rodziny i co gorsza zasilać je w warrozę, którą Ty zwalczasz. Jest też problem z pozostałością tymolu w miodzie.
Witaj
Eryku Śmiem się nie zgodzić z Twoją hipoteza
w latach 80 mój Ojciec Co roku jesienią po ułożeniu gniazd na zimę stosował Tymol
i karmił ( no wtedy jeszcze karmił małymi dawkami 1,5l syropu na dobę
Tymol wstawiał na dennicę w osiatkowanych pudełeczkach aby go pszczoły nie wyniosły
Ja w późniejszym Czasie robiłem to samo prawie do lat 90 tych we wrześniu odwiedzałem znajomego mi dentystę ( gdyż Tymol był w aptekach nie dostępny ) a ten załatwiał mi tyle ile potrzebowałem
Dziś ze względu na znaczną ilość uli a cenę Tymolu ok 17 zł za opakowanie go nie kupuję
Ale
- Nie stwierdzałem żadnych rabunków
- Nie miałem problemów w pobieraniem syropu /ani z czerwieniem matek ( były długie ciepłe jesienie i matki czerwiły co nawet nie było mi na rękę )
- Nie miałem problemów z chorobami ,gdyż Tymol nie tylko niszczył pasożyta ale dezynfekował środowisko w ulu
Eryku Jak Może być pozostałość Tymolu w miodzie ??????? Zastosowany we Wrześniu zabrany przy czyszczeniu osypu na wiosnę ( marzec /kwiecień ) prawie już bez zapachu
A miód odbierasz w maju ???
Zimujesz pszczoły na x ramkach w Kwietniu dodajesz plastry w miarę rozwoju przybytku pszczół i nektaru gdzie w ulu nie ma tymolu , a dodawane ramki/ korpusy nie miały z Tymolem kontaktu
Więc Jakim Cudem ???
Pozostałości pokarmu zimowego nawet jak Pachną Tymolem do maja zostają zjedzone przez pszczoły do końca kwietnia a czasami dużo wcześniej
Noooo chyba że ktoś bierze miód w marcu z Przebiśniegów ;-))))))

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Nie mam doświadczeń z tymolem,
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:22 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

eryk.klemens pisze: Co do dozowania nie dozuje się na dennicy, gdyż tymol wymaga w tym czasie ( sierpień) wyżej 15 stopni Celsjusza. Producenci preparatów na bazie tymolu wskazują aby stosować od góry!
Tak Twierdzą Dzisiejsi wynalazcy Żelu Tymolowego
Bo tak jest im wygodniej przy zastosowaniu powałkowym
Prawdziwy Tymol właśnie zaleca się dać na dennice
Wrześniowe dni bywają znacznie cieplejsze
w nocy temp spada pszczoły nie jednokroć zawiązują kłąb więc po co ma Tymol parować
za dnia przy powyżej 10 już go rozluźniają a i tymol staje się aktywny
A tak dla przykładu
Płytki " Petriego " z Tymolem przykryte właśnie siatka należy kłaść na dennicy
288 str Książki " Choroby i Szkodniki Pszczół "
I tam jest Opisany dokładny jego sposób działania
Myślę że Pan Kostecki i Tomaszewska wiedzieli co piszą
pozdrawiam

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

BoCiAnK pisze:
eryk.klemens pisze:
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:22 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

eryk.klemens pisze: Ta ksiązka ma 23 lata i jej autorzy nie mieli wiedzy i doświadczenia z warrozą (przez ten okres trochę się działo ...) jak to mamy dzisiaj.
Witaj
Wiem że ma 23lata ale zauważ jedno w 83 stwierdzono pierwsze siedlisko pasożyta w Polsce ( jak się nie mylę ) przez ładnych parę lat wielu stosowało Tymol do zwalczania nie tylko waroozy bo Tymol stosowano grubo wcześniej już w 70 latach
Jeżeli by nie był skuteczną bronią to w 87 kiedy wydawano tę książkę jako Najnowsze dzieło o leczeniu pszczół nie propagowano by umieszczania na dennicy gdyby była to zła metoda dawkowania
Owszem postęp i z postępu należy korzystać ale to co dzisiaj modne nie zawsze staje się skuteczne Znam Starszego Pana Pszczelarza który do dziś stosuje Tymol ,Mentol , i inne i o współczesnych środkach nawet słyszeć nie chce
ma pszczółki już 50 lat i jeszcze nie słyszałem z jego ust że coś im dolega
Ja nie neguję współczesnych wynalazków Jakie wymieniłeś jedynie trzeba wiedzieć kiedy je i jak zastosować tu Ci przyznam 150% racji bo nawet tabletkami na przeczyszczenie idzie się otruć

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

Tymowarol jak dobrze pamiętam nazwę (okragłe pudałeczko, rozkręcając zwiększało się szczelinę otwarcia), stosowałem przez 2-3 sezony, tak dla sprawdzenia w rodzinach.

W wozie, w ulach typu Kuncz umieszczałem pod ramkami dolnymi (gniazdem) koniec lata - początek jesieni, wiosną i latem następnego roku, otwierając ten ul czułem nadal zapach tymolu. Przesiąkły zapachem ramki i ul wewnątrz. W miodzie rzepakowym nie czuć było zapachu tymolu.

Podobnie było w ulach wolno stojących. Chociaż tam zapach jakby szybciej sie ulatniał.

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

eryk.klemens pisze:Pożądaną alternatywą dla rodzin gospodarczych po pożytku jest, by leczenie Varroa prowadzić wg koncepcji „Teilen und behandeln“ Tutaj, w wyniku podzielenia rodziny, w wolnych od czerwu można zastosować kwas szczawiowy lub mlekowy i ponownie przeprowadzic czyszczenie varrozy późną jesienią.
Czy mógłby kolega rozwinąć temat kwasu mlekowego.Na którymś forum zadawałem już pytanie o kwas mlekowy ,jednak nikt z kolegów nie udzielił mi odpowiedzi ,dlategoteż wywnioskowałem,że kwas mlekowy nie jest stosowany w naszych pasiekach.Moja wiedza ogranicza się do informacji zawartych w książce "Pokonać warrozę"Pawła Chorbińskiego.
pozdrawiam
emka24

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

emka24 pisze: Czy mógłby kolega rozwinąć temat kwasu mlekowego.Na którymś forum zadawałem już pytanie o kwas mlekowy ,jednak nikt z kolegów nie udzielił mi odpowiedzi ,dlategoteż wywnioskowałem,że kwas mlekowy nie jest stosowany w naszych pasiekach.Moja wiedza ogranicza się do informacji zawartych w książce "Pokonać warrozę"Pawła Chorbińskiego.
pozdrawiam
tu jest to opisane http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 07_08.html

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Dziękuję serdecznie.
Jednak i ten artykuł nie wyjaśnił mi wszystkiego,otóż w obu publikacjach napisane jest ,że zabieg opryskiwania kwasem mlekowym należy przeprowadzić 2-krotnie, bez podania czasu ,po którym trzeba powrórzyć zabieg.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
emka24

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Co prawda tytuł wątku brzmi "stosowanie kwasu mrówkowego" ale poruszane są tu tak różne kwestie zwiazane z stosowaniem różnych kwasów że nie będzie wielkim nadużyciem jezeli podam link do bardzo ciekawych egipskich badań dotyczących zwalczania warrozy sokiem z cytryny zmieszanym z syropem cukrowym (1:1) w różnych proporcjach i aplikowanym poprzez nakrapianie w ilości 5ml na uliczkę:

http://www.saudibi.com/files/image/pdf/conT6/100.doc

Doświadczenie przeprowadzano w Egipcie w grudniu 2007 i styczniu 2008. Osiągnięto skutecznosć serii 5 zabiegów 86%. Ale nawet w tych miesiacach w warukach Egiptu pszczoły nie zaprzestają wychowiu czerwiu. Przypuszczalnie seria zabiegów w warunkach polskich wykonana na przełomie sierpnia i września byłaby równie efektywna a pojedyńczy zabieg w okresie bezczerwiowym mógłby mieć jeszcze wyższą efektywność.

Sok z cytryny zawiera:
olejki lotne, limonen (aż do 70%), alfa-terpinene, alfa-pinene, beta-pinene, citral, kumaryny, bioflawonoidy, witaminy A, B1, B2, B3 oraz witaminę C (kwas askorbinowy do 50mg/ 100g), kwas cytrynowy (do 7g/100g). Naturalny kwas cytrynowy jest lewoskrętny tak jak wszystkie naturalne związki organiczne, ten syntetyczny jest prawoskrętny.
Sok z cytryny posiada własciwości bakterio i wirusobójcze.
Z jednej przeciętnej cytryny otrzymujemy 50ml soku, po wymieszaniu w proporcji 1:1 z syropem cukrowym daje to 100ml mikstury do nakropień co wystarcza na zabiegi w trzech rodzinach.

W przyszłym roku ( teraz już nie mam warrozy w ulach) wypróbuję i opiszę jak to działa.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

emka24 pisze:Dziękuję serdecznie.
Jednak i ten artykuł nie wyjaśnił mi wszystkiego,otóż w obu publikacjach napisane jest ,że zabieg opryskiwania kwasem mlekowym należy przeprowadzić 2-krotnie, bez podania czasu ,po którym trzeba powrórzyć zabieg.
Ostatnio zmieniony 2018-10-26, 15:23 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ