pszczoly w domu

Moderator: krzysglo

Malgo
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-06-28, 12:11

pszczoly w domu

Post autor: Malgo »

Witam,

Roj pszczol zagniezdzil sie wczoraj u mnie w domu pod dachem (dosc wysoko ok 10 m nad ziemia). generalnie pszczoly lubie i nie przeszkadzaja mi jako takie ale nie wiem co potrafia zrobic jesli sie zagniezdza pod dachem... i nie wiem czy przezyja...

Pod dachem jest sporo wolnego miejsca styropian, ocieplenie z waty ale tez deski nasaczone srodkami owadobojczymi...

Straz pozarna i okoliczny pszczelarz dosc niechetnie patrzyli na koniecznosc wspinania sie na 10 m.... i straszyli ze trzeba bedzie demolowac poszycie dachu... radzili aby zostawic bo moze same sobie pojda... lub znalezc inny sposob..(???)

Prosba o rade praktyczna co najlepiej zrobic w takiej sytuacji tak aby nie zabijac pszczol i nie niszczyc za bardzo dachu...

Z gory dziekuje.

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

Kurde, ja bym zaryzykował sposób z ulem z woszczyną. Przypuszczalnie udało by się niszcząc jedną dachówkę. Tym bardziej że są od wczoraj.

W miejscu gdzie zaczęły budować pierwszy plaster, dokładnie nad tym miejscem, trzeba ściągnąć dachówkę i postawić nadstawkę ula, z daszkiem i wylotkiem, bez dennicy (jedno piętro ula). Tak jakby w ulu zrobić od spodu dziurę wielkości dachówki.

Umocować to na stałe na dachu. Po 2-3dniach pszczoły powinny tamtędy wylatywać na zbiór.
Matka tez pewnie nie długo później zawita u góry.
Wtedy trzeba na dziurę po dachówce, zamontować przegonkę. i po kilku dniach zabrać ul i postawić na nowym miejscu.


Tak czy siak, przydałby się do tego pszczelarz.
Powiedz kolego skąd jesteś.

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

ja powiem tak, jeśli nie będą miały przejścia do pomieszczeń, których używacie i nie są agresywne to mogą zostać,prawdopodobnie za dwa trzy lata zginą, i wtedy tylko powinieneś uszczelnić jakoś dach żeby następne tam nie weszły, ( nie wiem, jakaś siatka czy coś bo chyba uszczelnienie na głucho nie wchodzi w grę, musi być jakaś wentylacja chyba), a co do nadstawki na dachu, to pierwszy lepszy wiatr ją zrzuci, dwa to trzeba dokładnie wiedzieć którą dachówkę zdjąć, ( poza tym nie zauważyłem żeby Malgo wspominał o dachówkach), czyli sposób dość problematyczny, tym bardziej na 10 m, ten sposób zdałby egzamin jeśli nowo założone gniazdo byłoby blisko wylotu, jakoś nie chce mi się wierzyć że matka przeszłaby np. pół metra do podstawionej skrzynki,
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

birkut

Post autor: birkut »

masz rację pawełek , ja bym zaproponował jak doszło juz ze wchodziły jaiś smierdzący środek coś od czego pszczoły wieja na 100km wstrzyknac- a tak wogóle to stare porzekadło mówi -/- błogosławiony dom gdzie pszczoły są

Malgo
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-06-28, 12:11

Post autor: Malgo »

Dzieki bardzo za pomoc i porady.
Hm.. Dach jest z blachy wiec raczej sposob z usunieciem dachowki nie sprawdzi sie.. Na razie nie przeszkadzaja ale jest ich troche wiec okna od tej strony nie otwieram.

Sprawdzilismy i wyglada na to ze weszly pomiedzy belke dachowa a mur - wiec jesli znalazly przejscie to maja bardzo duzo miejsca pod podloga na stychu... (ok 3-4 m2) na 20 cm...

Jaki srodek nie zaszkodzi im a wukurzy je ? Mozemy poprosic strazakow aby troche okadzili czyms miejsce lub cos wstrzykneli ? jesli mozna

Jestem z okolic Warszawy (trasa na Wroclaw 30 km od centrum Warszawy). Moze ktos jest z okolic?

Ktos od nas ze wsi zaproponowal montaz przegonki ale jak rozumiem wtedy matka zginie po jakims czasie z glodu? Czy wyleci rowniez?

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Malgo, sprawa jest prosta: albo demolujesz część domu żeby dostać się do pszczół, albo pozwalasz im żyć, albo kciuk w dół. W mojej ocenie NIC nie pomogą repelenty czy przegonki. Pszczoły się stamtąd nie wyniosą. Twój wybór.
Jeśli postanowisz je eksterminować, zrób to szybko, środkiem owadobójczym.
Życzę powodzenia.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

minikron pisze:"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"
minikron pisze:zrób to szybko, środkiem owadobójczym.
Faktycznie... to taka miłość na zabój.
To chyba coś w stylu miłości Hitlera do żydów z resztą niestety polaków też.
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

-=Konrad=- pisze:
minikron pisze:"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"
minikron pisze:zrób to szybko, środkiem owadobójczym.
Faktycznie... to taka miłość na zabój.
To chyba coś w stylu miłości Hitlera do żydów z resztą niestety polaków też.
1. Tekst z mojej sygnatury nie jest, jak to sugerujesz, mojego autorstwa. Świadczy o tym wyraźnie cudzysłów. Autorem jest Maurice Maeterlinck.

2. Nic nie upoważnia Cię do oceny moich uczuć do czegokolwiek, bo najwyraźniej mylisz miłość z ekscytacją.

3. Żyjemy w wolnym kraju, więc masz prawo bronić pszczół nawet w szpitalu dla alergików. Ja zawsze ludzi i ich potrzeby będę stawiał wyżej niż pszczoły i ich potrzeby. Mimo to podpisuję się pod cytatem z mojej sygnatury.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

Nic nie sugeruje... skoro w moim cytacie, który dotyczył twojej stopki umiesciłem też cudzysłów tz, że wiem iż nie jest to twoja wypowiedz. Jednakże skoro takową umiesciłeś tz, że niejako utożsamiasz się z tym cytatem i podzielasz go.


Nie stawiam pszczoły ponad człowieka tylko dziwi mnie fakt iż zamiast szukać rozwiązania, pszczelarz z tego co czytałem twoje wypowiedzi z doświadczeniem doradza jakiś preparat owadobójczy.

Malgo sprowadz sobie jakiegoś pszczelarza i niech zerknie na to fachowym okiem. Jeśli on stwierdzi, że nie ma mocnych to chyba rajd ale szkoda i tak.
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

czasami należy zastosować takie środki... pszczelarz kocha pszczółki i na pewno nie dopuścił by do rójki....jeżeli te pszczoły bym miał wydostać to bym je zostawił ( po 3 latach padną) chyba ,że miałbym sporo okien a wiadomo kisił się nie będę ... więc bym je uspał i prubował się dostać ( zrobił mały otwór 30/20cm i na to korpus z suszem pachnący miodem w ciągu miesiąca były by pszczółki z matką...)

Ale to tylko gdybanie... jeżeli nie ma się wyboru to trzeba je wytępić ,spalić tak jak to robią w wypadku zgnilca...
pozdrawiam Marcin

Malgo
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-06-28, 12:11

Post autor: Malgo »

Po 1 dniu pszczoly nauczyly sie zeby nie wchodzic do domu :-)) wiec juz nie pojawiaja sie w srodku. Rozmawialam tez z pszczelarzem i postanowilismy zostawic pszczolki . Wedlug pszczelarza pewnie nie przezyja zimy bo nie maja terenow do wystarczajacych zbiorow ...ale moze... wedlug niego nie powinny robic zbyt duzo szkody w domu wiec niech sobie pozyja...

mam nadzieje ze to dobra decyzja.. :-)

Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za rady..

Malgo

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Malgo, gratuluję. To słuszna decyzja. Wbrew temu co mówił ten pszczelarz, uważam, że znajdą dostateczną ilość pożywienia i wiosnę przywitają razem z Tobą. To nie są uciążliwi sąsiedzi, tylko media robią z pszczół zabójcze owady. Z dala od gniazda trzeba je nadepnąć/przycisnąć, żeby użądliły. Być może jak poobserwujesz je dłużej to w Twoim obejściu pojawi się jakiś ul...
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

ander

Post autor: ander »

This forum is about bees. Here discuss only beekeepers. Please do not write more such posts not on topic. The administrator of forum should delete your posts.


Panie Michale, wnioskuję o przeczytanie postów tego użytkownika i usunięcie ich.

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

Przecież to typowy spammer. Automat do wysyłania postów reklamowych na forach.
Bana mu trzeba dać.

birkut

Post autor: birkut »

napisałem to juz dawno ale jakos admin nie reaguje na tego typu wpisy

ODPOWIEDZ