Żuczek ulowy na południowej Ukrainie

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Druid
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 26
Rejestracja: 2004-10-14, 14:25

Żuczek ulowy na południowej Ukrainie

Post autor: Druid »

W ślad za sprawdzoną informacją o pojawieniu się żuczka ulowego w Portugali, nadeszła niepotwierdzona wiadomość, że zagrożenie też idzie do nas z południowego wschodu - z Południowej Ukrainy.

Warto wiedzieć jak szybko przyjdzie się nam zmierzyć ze szkodnikiem i od której strony będzie atak. Może tą informację zweryfikują polscy pszczelarze mający swoje kontakty z pszczelarzami z Ukrainy.

Czy ktoś wie jakie są zasady postępowania pszczelarzy w porażonych pasiekach w krajach, w których żuczek już jest? Nie chodzi mi o teoretyczne wypowiedzi naszych weterynarzy, którzy żuczka widzieli na zdjęciach, ale o działania praktyków i ewentualne rezultaty tych postępowań. :shock:

podlanem
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2004-10-16, 17:18
Lokalizacja: galicja

Post autor: podlanem »

Czy ktoś wie jakie są zasady postępowania pszczelarzy w porażonych pasiekach w krajach, w których żuczek już jest? Nie chodzi mi o teoretyczne wypowiedzi naszych weterynarzy, którzy żuczka widzieli na zdjęciach, ale o działania praktyków i ewentualne rezultaty tych postępowań.
polecam:
PASIEKA nr.2/2003
"INWAZJA małego chrząszcza ulowego"
http://www.pasieka.pszczoly.pl/

Jacek_Krak
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2004-10-31, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Jacek_Krak »

proponuje

Przekazać redakcji link na strone w celu przedstawienia w najbliższym numerze pszczelarstwa więcej informacji na temat żuczka.

Gdzie szukać?
Oto procedura DOSTĘPU

1. ZALOGUJ SIĘ NA STRONĘ
http://www.forum.zagajnik.prv.pl/

2. WYBIERZ POST
The Small Hive Beetle

3. ZERKNIJ NA POST ~niedowiarek, gdzie znajdziesz link na strone o żuczku ulowym

4. Skopiuj link i otwórz strone

5. Mam nadzieję że krótki mail do autora i mała gratyfikacja pozwoli na przedruk w Pszczelarstwie.

Z pozdrowieniami

Przemura
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 52
Rejestracja: 2004-11-03, 20:47
Lokalizacja: Tomaszów Maz

zuczek nieboraczek

Post autor: Przemura »

Redakcja juz wie,czujki ma dobrze ustawione.W listopadowym Pszczelarstwie jest juz wzmianka.Trzeba obserwowac USA-moze oni cos znajda na tego zuczka...

avico

Post autor: avico »

Tylko nasi pszczelarze bedą sie kłócić na Zagajniku, a na profesjonalne forum nie chca zagladać, bo i po co. Lepiej prowadzić dyskusje o mało ważnych zagadnieniach

majka

Post autor: majka »

Tu jak widzisz zagladam tylko duszy brak. A i pytanko mam: ciety jezyk mam i grzeczna nie jestem ,to dalej moge przychodzic?;)

avico

Post autor: avico »

majka pisze:Tu jak widzisz zagladam tylko duszy brak. A i pytanko mam: ciety jezyk mam i grzeczna nie jestem ,to dalej moge przychodzic?;)

Powitać pszczelarkę,

skoro i Ty weszłaś na to forum, to zaczynam zauważać jakieś duszki, a może już nawet dusze. Tak więc uznaję, że wraz z Toba dusza przybyła.

I co z tego, że masz język ciety? Ja nie jestem wcale lepszy i też nikt mnie nie wygania. Nie wierzę również w Twoją niegrzeczność, bo gdyby tak było, to zamiast pytania padłyby wulgaryzmy. Uważam, że możesz być złośliwa, ale to jest cechą inteligentnych ludzi. Na tym forum mam taki sam głos jak wszyscy inni i nie mam większych od innych uprawnień i mieć ich nie chcę. Odpowiadam jedynie dlatego, że forum powstało między innymi z mojej inspiracji. Z dzisiejszej wypowiedzi Redakcji wynika jasno i konkretnie czy możesz tu dalej przychodzić. Moim zdaniem może nawet tu bywać zagajnikowy obermoderator, tylko niestety, albo na szczęście jako zykły użytkownik. Każdy kto ma życzenie jest mile widziany nie tylko jako aktywny (piszący) forumowicz, ale też jako gość przyglądający się forumowej działalności.

Dziękuje Ci za przybycie i tym samym już część Twojej duszy tu pozostała. Pragnę aby wraz z innymi przybywającymi forum zyskało własną niepowtarzalna duszę, bo forum, to nie serwer, tylko ludzie, którzy tu bywają.

Staszek

Post autor: Staszek »

Miło i mnie dołączyć i zostawić z Wami cząstkę duszy, a co do żuczka, byłem dzisiaj na wykładzie prof. Polaczka i zapewniał, że na razie nie ma zbyt dużego zagrożenia, ale jeśli nadejdzie to z pewnością od południa. Portugalczycy podobno dokładnie zdezynfekowali ziemię wokół porażonych uli, ale 100% pewności nie ma.
Nie mogę się zarejestrować, nie wiem co jest?

Awatar użytkownika
Druid
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 26
Rejestracja: 2004-10-14, 14:25

Post autor: Druid »

Staszku,

nie wiem co się dzieje, ale wszędzie Internet zdycha. Spróbuj później, a kiedy i to nie da rady, to zwróć się do Admina. Forum jest w fazie rozruchu.

Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
Administrator
Posty: 143
Rejestracja: 2004-10-12, 16:09
Lokalizacja: Skierniewice

Post autor: Administrator »

Staszek pisze: Nie mogę się zarejestrować, nie wiem co jest?
A konkretnie jakie objawy? Ja kiedyś się wysiusiać nie mogłem a okazało się że banalna sprawa: rozporka nie rozpiąłem... ;)

Pozdrowienia

Admin

avico

Czyżby żuczek był mniej groźny niż się wydaje?

Post autor: avico »

Sam mam wątpliwości jak to jest. Jedni straszą, inni twierdzą, że nie taki diabeł straszny. Podobno warroza większe czyni spustoszenia niż żuczek. Może uda się w lutym, albo w marcu (zależy to od liczby aktywnych uczestników forum) zaprosić na forum największego specjalistę od żuczka dr Lipińskiego, aby wziął udział w dyskusji.
Jak na razie szanse są marne. Magiczna liczba to 15 aktywnych osób.
Czy temat jest wart udziału w forum i choćby jednego wpisu dziennie, to zależy od nas samych. Nigdzie indziej (przynajmniej na razie) nie będzie takiej możliwości, aby bezpośrednio zadawać pytania i dyskutować ze specjalistą.

kleks.paluki
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2004-11-06, 07:40
Lokalizacja: Pałuki

Post autor: kleks.paluki »

> zaprosić na forum największego specjalistę od żuczka dr Lipińskiego, aby wziął udział w dyskusji
Jestem za!
Pozdrawiam Piotr

avico

Re: zyczek ulowy

Post autor: avico »

repok pisze:jestem za zaproszeniem specyjalisty pozdrowienia
Teraz mogę tylko uniżenie prosic o aktywny udział w forum, abym mógł "Szefowej" powiedzieć: "Mamy wielu uczestników, są aktywni i podczas dyskusji z naukowcem forum nie będzie puste."

Jeżeli "wypali" ten pomysł, to za nim znajdą się inne. Jeżeli spali na panewce, to będziemy prowadzić między sobą jałowe dyskusje.

Mamy do przed sobą kilka dni listopada, cały grudzień i w lutym (z racji cyklu wydawniczego "Pszczelarstwa") możemy nękać pytaniami naukowca i z nim dyskutować. Wszystko zależy od nas samych. Czy potraktujemy to forum jako obce i konkurencję dla innych, czy jako nasze, tylko trochę inne, uzupełniające istniejące już fora.

kleks.paluki
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2004-11-06, 07:40
Lokalizacja: Pałuki

żuczek ulowy

Post autor: kleks.paluki »

Moim skromnym zdaniem, ludziska sami przylecą jeżeli wypowie się taki znawca tematu, a temat jest na czasie.
Pozdrawiam Piotr

avico

Re: żuczek ulowy

Post autor: avico »

kleks.paluki pisze:Moim skromnym zdaniem, ludziska sami przylecą jeżeli wypowie się taki znawca tematu, a temat jest na czasie.
Pozdrawiam Piotr
Nie chodzi mi o wypowiedzi naukowca w stylu gazetowego tekstu, bo do tego nie byłoby potrzebne forum.
Moim pragnieniem jest zaproszenie Go (określonego dnia o wyznaczonej godzinie, o czym forumowicze będą powiadomieni na forum a inni na łamach "Pszczelarstwa") i tam będzie oczekiwał na pytania i udzielał odpowiedzi dyskutując z nami.

Pewnie padnie pytanie - dlaczego nie na chacie?

Ano, dlatego, że chat jest ulotny, a forum jest trwałe i ci, którzy przyjdą po dyskusji też będą mogli zapoznać się z treścią.

Tylko nikt nie przyjdzie, kiedy na forum będzie jedynie po kilka osób na dobę. Przecież nikomu korona z głowy nie spadnie, jeżeli wchodząc na inne fora wejdziemy i zaznaczymy swoją obecność dając "głos" przez napisanie kilku słów. Nawet takich, do redakcji, że oczekujemy spotkania, np.: z drem Lipińskim. A może On sam, wchodząc na to forum jako gość, bez zaproszenia, uzna, że warto podzielić się swoja wiedzą.

Zablokowany