obdukcja

Moderator: krzysglo

edwin
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2009-06-18, 18:50
Lokalizacja: opole

obdukcja

Post autor: edwin »

Szczęść Boże! Po raz piąty piszę na forum o obdukcji. gdy pszczoły padly. Nie naprzykrzam się, tylko mam nadzieję, że gdy nauczymy się roztropnie wymiatać padłe rodziny, wiele się przy tym nauczymy. Tak ja w Nowy Rok odwiedzając ule, zobaczyłem, że rodzina nr 2. nie rusza się. 2. stycznia otworzyłem i zobaczyłem wszystkie martwe. Rwało mnie dalej kopać, ale wspomniałem sobie, że innym już cztery razy radziłem prosić kolegę o przyglądaniu się też. Trupy wisiały zwarcie od góry, niżej charakterystycznie weszły do komórek - głód. Na dole w trzeciej półnadstawce pokarm jak i w czwartej. Wniosek: Rodzina zgromadziła się na jesień od góry, jadła pokarm wokół siebie, nagły spadek temperatury ścisnął je ciaśniej w górze i zerwały kontakt z pokarmem niżej. Zadna choroba, tylko głupie pszczoły, które nie siadły pod pokarmem, aby potem posuwać się wyżej za pokarmem. z Bogiem Edwin, ale proszę o uwagi przy swoich obdukcjach.
edwin

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

to nie głupie pszczoły to błąd pszczelarza, matka czerwiła u góry i tam też pszczoły uwiązały swój kłąb, należało by na jesieni podczas sprawdzania zapasów nadstawki przestawić tak by zapas był u góry a czerw na dole
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

skapiko. Masz racje ale jak przetłumaczyc jak ktos skompi syropu pszczołom a potem ma pretensjie. Pozdrawiam miły_marian

ODPOWIEDZ