jak nie powiększać pasieki

Moderator: krzysglo

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Rauguk pisze:i właściwie niewiele się dowiedziałem ale zawsze coś, dziękuje wszystkim piszącym na temat.
Jak gospodarować nie powiększając pasieki? Co to za pytanie? Jeżeli się wychodzi z założenia, że tworzenie odkładów to powiększanie pasieki, ze trzeba walczyć z nastrojem rojowym i z rojami i nie rozumie znaczenia takich czynności?
Tak bardzo lapidarnie
Cele jakie sobie stawiają pszczoły, nie zawsze są takie same jakie sobie stawia pszczelarz. Pszczoły mają dwa podstawowe cele
1. zachowanie gatunku -rójka
2. zgromadzenia zapasów dla przeżycia
Pszczelarz cel wybranie miodu, bo ilości rodzin nie chce powiększać. Jeżeli chce to oczywiscie może przez rójkę, ale to nie tędy droga – powinien przez odkłady. Od pszczelarza więc zależy jak będzie kierować rozwojem rodziny, to on ma decydowac co pszczoły mają robić.
Osobnym zagadnieniem jest gospodarka odkładami, jako obecnie nieodzowny element gospodarki pasiecznej – zwiększenia efektywności gospodarki i racjonalnej walki z chorobami.
Dla pszczół jest obojętne na jakiej ramce siedzą, dla pszczelarza nie może to być obojętnym. Są zatem czynności, które są niezbędne do wykonania i tu dochodzimy do sedna. Po prostu też lapidarnie, ul wielokorpusowy a warszawski poszerzony. To trzebaby napisać rozprawę. Polecam
http://www.wodr.poznan.pl/index.php?opt ... -w-pasiece
Pozdrawiam
Ps
Trochę inaczej ujmuje to szkoła niemiecka, ale pozycja bardzo dobra oddająca meritum

trzciny
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2013-05-07, 08:09
Lokalizacja: pod Koszalinem

Post autor: trzciny »

Rauguk pisze:i właściwie niewiele się dowiedziałem ale zawsze coś, dziękuje wszystkim piszącym na temat.
Racja, coś Panowie się zapętlili.
Wracając do tematu, czytałem o ciekawej metodzie, może koledzy znajdą linka.
Skrótowo, polega na tworzeniu odkładów z każdej rodziny bez użycia czerwiu sklepionego, po to by nie przenosić warozy do nowych rodzin, te rodziny będą zimować. W macierzakach matki w klateczki i mają jedynie zbierać miód. w miarę ubytku pszczół rodziny są łączone. Razem ze spracowaną pszczołą ginie też warroza.
Opis całości jest gdzieś w internecie.
Metoda pozwala na całkowite zaniechanie chemii do zwalczania warrozy, ewentualnie do jednorazowego odymienia po stworzeniu odkładu.
Dodam że metoda jest naszego krajowego pomysłu, znanego polskiego pszczelarza, niestety nazwisko mi uleciało z pamięci, przepraszam twórcę, ale ja po prostu nie mam pamięci do nazwisk.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

trzciny pisze:
Dodam że metoda jest naszego krajowego pomysłu, znanego polskiego pszczelarza, niestety nazwisko mi uleciało z pamięci, przepraszam twórcę, ale ja po prostu nie mam pamięci do nazwisk.
Czesław Jung

http://spp-polanka.org/articles.php?id=55
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

ODPOWIEDZ