jak nie powiększać pasieki

Moderator: krzysglo

Rauguk
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2013-06-15, 19:36
Lokalizacja: Polska

jak nie powiększać pasieki

Post autor: Rauguk »

Witam
jest pełno tematów o rójkach o odkładach a nigdzie nie znalazłem tematu co robić aby pasieka nie rosła w nieskończoność.
Mam 10 pni (warszawskie poszerzane 20 ramkowe ) po zimie wszystkie są mocne, żeby się nie roiły to według porad trzeba ciągle przeglądać całe ule i niszczyć mateczniki, dokładać ramek itd. ale to nie zawsze daję efekty szczególnie w rejonie gdzie pożytki są słabe i ciągłe przeglądy chyba nie są dobre dla rodziny i matki?

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

To proste jak drut, ale w ulach korpusowych. Łaczyć przed nawłocią odkłady robione wcześniej z rodzinami w jedną super rodzinę.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 279
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Re: jak nie powiększać pasieki

Post autor: eryk.klemens »

Rauguk pisze:Witam
jest pełno tematów o rójkach o odkładach a nigdzie nie znalazłem tematu co robić aby pasieka nie rosła w nieskończoność.
Mam 10 pni (warszawskie poszerzane 20 ramkowe ) po zimie wszystkie są mocne, żeby się nie roiły to według porad trzeba ciągle przeglądać całe ule i niszczyć mateczniki, dokładać ramek itd. ale to nie zawsze daję efekty szczególnie w rejonie gdzie pożytki są słabe i ciągłe przeglądy chyba nie są dobre dla rodziny i matki?
Panie Kolego w ulach się niepotrzebnie nie grzebie. Na wiosnę jest to bardzo niewskazane. Nim chcemy otwierac ul musimy sobie zadać pytanie po co, co chcę uzyskać.
Niestety, ale takie podejście do gospodarki jak wynika z pytania …
Do 15 kwietnia w zasadzie nie ma co przy ulach robić. Później obowiązkowo trzeba co tydzień monitorować nastrój rojowy. ( juz od 20 kwietnia wychodzą roje) Oczywiście można tego nie robić i dopuszczać do rójek …
Powinno się stosować ramkę pracy w tym systematycznie walczyć z warrozą poprzez wycinanie zakrytego czerwu trutowego, powinno się stosować węzę, usuwać stare przeczerwione plastry – a tego się nie zrobi bez otwarcia ula..
Dla pszczół jest absolutnie obojętne na jakiej ramce siedzą i w jakim ulu, dla pszczelarza nie powinno to być obojętne, bo od tego jaki jest ul, zależy ile trzeba w nim grzebać.
Co do rozszerzania w nieskończoność pasieki. Tyle ile się posiada rodzin, w takiej samej ilości powinno się tworzyć rocznie odkładów - do 90% wymieniać matki każdego roku.
No cóż, w pasiece powinno się wykonywać tylko te czynności które są konieczne do wykonania, innych nie należy robić

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Zeby nie powieksać pasieki a mająć bardzo silne rodziny i zdrowe to trzeba robić odkłady na sprzedasz. Troche kasy przybendzie, i budżed sie poprawi. Bardzo dużo pszczelarzy zimuje bardzo słabe rodziny i one nie doczekają wiosny. Bo jakos tam przeżyja ale tylko silne rodziny doczekają się wiosny. Jak się ma słabe pozytki to tylko odkłady na sprzedasz bo miodu z słabych pożytków niema. Tylko na własne potrzeby i dla dalszej rodziny i sosiadki. Pozdrawiam miły_marian

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 279
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

mily_marian pisze:Zeby nie powieksać pasieki a mająć bardzo silne rodziny i zdrowe to trzeba robić odkłady na sprzedasz. Troche kasy przybendzie, i budżed sie poprawi. Bardzo dużo pszczelarzy zimuje bardzo słabe rodziny i one nie doczekają wiosny. Bo jakos tam przeżyja ale tylko silne rodziny doczekają się wiosny. Jak się ma słabe pozytki to tylko odkłady na sprzedasz bo miodu z słabych pożytków niema. Tylko na własne potrzeby i dla dalszej rodziny i sosiadki. Pozdrawiam miły_marian
Ma ule warszawskie a kto kupi odkład na taką ramkę. Te ule nie są przyjazne dla tworzenia odkładów. Owszem można ale jakim kosztem ...

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Aby nie powiększać pasieki o odkłady oraz nie robić dziesiątków przeglądów antyrójkowych można zastosować technikę szachownicowania Walta Righta.

Uważa on że są dwa rodzaje rójek: naturalna wiosenna prokreacyjna oraz póżna wynikająca ze zbyt ciasnego gniazda. Rójkę majową eliminuje stosując technikę szachwnicowania początkiem marca, z rójką wynikająca z przepełnienia ula radzi sobie powiększającc ul aż do końca pożytków i budując wieżowce.

Przy tej metodzie zimujemy pszczoły na 3 korpusach.
W marcu kłąb i czerw jest w środkowym korpusie.
Wyjmujemy przy pierwszym przeglądzie dolny pusty korpus (minimum 60 dni przed kwitnięciem jabłoni)
Ramki z tego korpusu są praktycznie puste z niewielką ilością pieżgi.
Ponad korpusem środkowym z czerwiem i kłębem (teraz on jest dolny) rorzedzamy zapas pokarmu zimowego w dwóch korpusach układając na przemian ramkę z pokarmem i ramkę pustą z dolnego usuniętego korpusu, w przekoruju dwóch korpusów to tworzy szachownicę ramek pustych i pełnych.
Początkiem marca mamy więc ul w dalszym ciągu na 3 korpusach, dolny z kłebem i czerwiem a nad nim dwa korpusy "rozrzedzonego" pokarmu.
Matka szybko przechodzi wyżej z czerwieniem bo ma tam sporo miejsca do czerwienia. nie ma ryzyka że w przypadku ochłodzenia i ponownego okłebiena rodzinom zabraknie pokarmu bo zawsze mają nad głową na przemian ramkę pustą i pełną pokarmu. Rodzina bududuje kulę czerwiu b. dużą do maja (kwitnięcie jabłoni) i nie jest w stanie w naturalnym majowym czasie rójek przeredukować ilości czerwiu o połowę tak aby wejść nastrój rojowy.Oczywiście od pierwszej połowy kwietnia i pierwszych zanczących pożytków na te trzy korpusy dajemy kolejny.
Nie stosujemy żadnych krat odgrodowych, jako przeszkodę w przejsciu matki z czerwieniem do góry jest pierwszy korpus zaksklepiony ponad kulą czerwiu. Systematycznie przez cały sezon w miarę wypełniana korpusu na górze dodajemy kolejny na samą górę. Miodobranie jedno na koniec sezonu, zbieramy korpusy z miodem z góry a jeden z miodem nad czerwiem zostawiamy pszczołom na zimę.
Karmić na zimę już nie trzeba.
Bajka?

Walt Wright udoskanala i pracuję nad tą techniką od 10 lat, prowadzi dużą zawodową pasiekę w Georgii,często publikuje w BeeCulture i wydaje książki, doczekał się wpisu w wikipedii i tysięcy naśladowców na całym świecie.

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

Gilian pisze:Miodobranie jedno na koniec sezonu, zbieramy korpusy z miodem z góry a jeden z miodem nad czerwiem zostawiamy pszczołom na zimę.
Karmić na zimę już nie trzeba.
Jest jedno ale, jak odwirować miód rzepakowy na koniec sezonu jak on po 2-3 tygodniach jest twardy jak beton?

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

beniamin82 pisze:
Gilian pisze:Miodobranie jedno na koniec sezonu, zbieramy korpusy z miodem z góry a jeden z miodem nad czerwiem zostawiamy pszczołom na zimę.
Karmić na zimę już nie trzeba.
Jest jedno ale, jak odwirować miód rzepakowy na koniec sezonu jak on po 2-3 tygodniach jest twardy jak beton?
Ja sporo pokręciłem z szybkosci , gość nazywa Walt Wright a nie Rigth i jest z Teeneesee a nie Georgii a operację szachwnicowania trzeba wykonąć na 8 tygodni (a nie 6) przed jabłonią
On nie bierze miodu odmianowego, miód rzepakowy jako pierwszy nad kłebem zostaje zjedzony w trakcie sezonu, jakieś resztki może zostają na zimę.
więcej można poczytać:
http://en.wikipedia.org/wiki/Checkerboa ... eekeeping)
a jeszcze więcej tu:
http://www.knology.net/~k4vb/all%20walt%20articles.htm

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 279
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

beniamin82 pisze:
Gilian pisze:Miodobranie jedno na koniec sezonu, zbieramy korpusy z miodem z góry a jeden z miodem nad czerwiem zostawiamy pszczołom na zimę.
Karmić na zimę już nie trzeba.
Jest jedno ale, jak odwirować miód rzepakowy na koniec sezonu jak on po 2-3 tygodniach jest twardy jak beton?
Tu jest problem gospodarki irracjonalnej, bo jeżeli zakładamy, iż chcemy pozyskać pożytki wczesne, to bezwzględnie trzeba zazimować silne rodziny (nie tylko dlatego), a takie to zimuje się na dwóch korpusach standardowego ula wielokorpusowego. Zimowla na trzech, czterech korpusach, naukowo udowodnione, iż jest nieopłacalna taka siła rodziny. Dla zbiórki miodu to przede wszystkim trzeba założyć kratę odgrodową i nałożyć miodnię. Przed założeniem kraty odgrodowej trzeba usunąc z gniazda nadmiar pokarmu (aby dać miejsce matce do czerwienia i aby nie przeniosły cukru do miodni) – zostawia tylko żelazny zapas, a w miejsce zabranych ramek z pokarmem daje sie ramki woszczyny. Do miodni daje się trzy plastry odbudowane i 7 węzy. Przy takiej gospodarce tj zazimowanych 20 ramek ula wielokorpusowego, sprzyjającej zimowli, zdrowej rodzine można pozyskiwać już pożytki najwcześniejsze(wierzba, mniszek sady), wczesne (rzepak) potem akacja, lipa , … Rola kraty odgrodowej jest niezwykle istotna w racjonalnej gospodarce pasiecznej!
No cóż są różne dziwadła na tym Bożym Świecie i różni nawiedzeni – bo jak inaczej nazwać prakyki jedno wirowanie - trzymacz pszczół któremu na miodzie nie zależy, a brak zakarmiania na zimę. To niech zazimuje na spadzi …
Zresztą z pożytkami jest jak z loterią.(pogoda kasuje dobrą bazę pożytkową) Jak ktoś chce tylko poźne pozyskiwać, to wg starej pszczelarskiej zasady 1,2 kg pszczół potrzebuje 45 dni aby były gotowe dla zebrania pożytku Może sobie wyliczyć kiedy przygotować załogę, a nastrój rojowy wtedy nie ma znaczenia

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Nazwać "dziwadłem" wybitnego amerykańskiego pszczelarza praktyka który opublikował kilkanaście artykułów w American Bee Jurnal i jeszcze więcej w Bee Culture (fragmentaryczna lista artykułów tylko dotyczaca szachownicowania pod adresem: http://www.knology.net/~k4vb/all%20walt%20articles.htm) tylko dlatego że po za niemieckim inne języki są koledze obce a umysł wyostrzony by tylko niemieckie dokonania pszczelarskie zauwazać, to się nie godzi kolego Jacku.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 279
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

Gilian pisze:Nazwać "dziwadłem" wybitnego amerykańskiego pszczelarza praktyka który opublikował kilkanaście artykułów w American Bee Jurnal i jeszcze więcej w Bee Culture (fragmentaryczna lista artykułów tylko dotyczaca szachownicowania pod adresem: http://www.knology.net/~k4vb/all%20walt%20articles.htm) tylko dlatego że po za niemieckim inne języki są koledze obce a umysł wyostrzony by tylko niemieckie dokonania pszczelarskie zauwazać, to się nie godzi kolego Jacku.
Nie nazwałem "dziwadłem" tego Twoim uważaniem wybitnego amerykańskiego pszczelarza praktyka który opublikował kilkanaście artykułów w American Bee Jurnal i jeszcze więcej w Bee Culture. To nie pod jego adresem...Bo napisałem bo jak inaczej nazwać praktyki … a nie takiego pana. Zresztą, nie potrzeba wysiłku intelektualnego, aby ocenić przydatność takich rewelacji.
Nie zamierzałem już z Tobą polemizować, a z tego co napisałem nie ma nic nieprawdziwego nielogicznego i nie zamierzam nikogo germanizować. To co jest dobre, broni się samo, jak są wypracowane wzorce to można przyłożyć miarę i ocenić ...

Nie jestem Panem Jackiem Panie Janie, nie muszę także udowadniać, iż nie jestem wielbłądem. Nie mam też zwyczaju ekshibicjonizmu pszczelarskiego.
Zadzwoń do Pana Jacka to potwierdzi, iż przestał pisać na Tym Forum. Ja wróciłem ...
Ostatnio zmieniony 2013-06-18, 14:04 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Nie zamierzałem już z Tobą polemizować, a z tego co napisałem nie ma nic nieprawdziwego nielogicznego i nie zamierzam nikogo germanizować. To co jest dobre, broni się samo, jak są wypracowane wzorce to można przyłożyć miarę i ocenić ...

Nie jestem Panem Jackiem Panie Janie
Ale nie można się zamykać w schemacie utartych wzorców, bo inaczej gospodarzylibyśmy bez zmian tak sto lat temu. Ty kolego dopuszczasz do siebie jedynie to nowe co Niemiec płynie. Lekważysz Amerykanów i najprawdopodobniej inne nacje i ich pszczelarskie dokonania czego dałej wyraz nie raz. Jeżeli to nie jest gemanofilia to przynajmniej jakaś forma ksenofobii, to bład panie Jacku, ograniczasz się w ten sposób i skazujesz w dłuższym czasie na porażkę.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 279
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03
Kontakt:

Post autor: eryk.klemens »

Pan Jan Gilewski podobno coś trybi po niemiecku, a to nie u Niemców, a tu opisane http://www.agroscope.admin.ch/publikati ... &pid=20483
„Volksentwicklung bei der Honigbiene“ – gruntownie przestudiowany rozwój rodziny pszczelej - wyniki badań
proszę się doszkolić Panie Janie … Te 100 letnie mądrości wywrócone do góry nogami ...

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Ja lubię eksperymenty, w przyszłym roku jedną rodzinę poprowadzę na modłę Walta Wrighta aby się przekonać jak to działa, będzie o tym na videoblogu.
Z innych ciekawostek w lipcu (zaraz po miodobraniu lipcowym) będzie film o zwalczaniu warrozy starym a zupełnie zapomnianym sposobem ale w nowoczesnym zaskakującym wykonaniu.

Rauguk
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2013-06-15, 19:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: Rauguk »

i właściwie niewiele się dowiedziałem ale zawsze coś, dziękuje wszystkim piszącym na temat.

ODPOWIEDZ