Spór o zimowanie

Moderator: krzysglo

mark_w
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2010-12-10, 17:04
Lokalizacja: śląskie m Goleniowy

Spór o zimowanie

Post autor: mark_w »

Wita wszystkich użytkowników,pszczelarzy.Mam jedno pytanie dotyczące ciepłoty powały w ulu.Spór polega na tym iż część moich kolegów twierdzi,że ciepła powała pod matą oznacza to,że pszczołom brakuje pokarmu.Ja zaś twierdze,że ciepła powała w lutym oznacza rozpoczęcie czerwienia matki i wygrzewania gniazda.Jakie jest wasze zdanie?Proszę o odpowiedź.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Wg mnie obie odpowiedzi MOGĄ być poprawne. Dlaczego nie zajrzeć co na ramkach słychać, skoro są wątpliwości?
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

dyć jest temperatura jest minusowa i jak tu do ramek patrzeć....

mati19852012
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 17
Rejestracja: 2012-10-12, 17:21

Post autor: mati19852012 »

dzis bylo zimno ale u nas na srodkowym zachodzie za okolo tydzien zapowiadaja juz okolo 8 stopni wtedy mozna juz zobaczyc co slychac w gniezdzie

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Nie należę do tych, którzy w zimie boją się na pasiekę spojrzeć. Jeśli miałbym wątpliwości, czy rodzina ma dość pokarmu żeby przeżyć, bez wahania sprawdziłbym co się dzieje. Oczywiście nie chodzi o pełny przegląd, tylko o szybkie zerknięcie czy jest pokarm, bez wyciągania ramek, wystarczy je rozsunąć.
Jasne, że jeśli nie ma potrzeby lepiej się po pasiece nie kręcić, ale skoro jest potrzeba? Zresztą sam autor wątku przyznał, że chodził i macał....
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak są wotpliwosci co do pokarmu to lepiej teraz zajżeć niż po oblocie bendzie rodzinz osypana. Rosuniencie raki to nie trwa długo i nie tak bardzo oziebimy a juz wiemy co jest grane w rodzinie. Lepiej za wczasu zapobiec niż potem pkuc w brode ze niemam rodziny pszczelej. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Tak na chłopski rozum. Każdy z nas wiedział jaka jest sytuacja w rodzinach przed zakarmianiem. Wiedział co daje i ile daje pokarmu na zimę. Powinien sprawdzić, ile pszczoły jeszcze swojego mają w ulach. Każdy z nas wie, jakie są teraz zimy, jak pogoda ostatnimi laty wariuje.
Logicznie rzecz ujmując:
Ci co ocenili i dali odpowiednią ilość, tym w ulach coś jeszcze zostanie do odsklepiania wiosną.
Ci którzy dali za dużo, tym na pewno zostanie do odsklepiania dużo.
Ci co nie potrafili ocenić i/lub poskąpili pokarmu, teraz drżą ze strachu.

Każda taka sytuacja uczy człowieka. Na błędach zdobywa się doświadczenie. Mi zimą na pasiekę w ogóle nie chce się chodzić, odpoczywam i ja i pszczoły. A ciepła powałka, to powiedziałbym, że jest czerw, którego na dzień dzisiejszy bym nie chciał. Rodziny by go wygrzały, ale koszt energetyczny byłby niekorzystny. A do oblotu jeszcze ze dwa tygodnie, jak nie dłużej.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

kubikkroscienko
Stukacz
Stukacz
Posty: 80
Rejestracja: 2012-03-27, 10:46

Post autor: kubikkroscienko »

z ciekawości poszedłem dziś zobaczyć co tam na mojej pasiece. Zauważyłem przed kilkoma ulami ok kilkanaście sztuk martwych pszczół na śniegu. W pewnym momencie z jednego ula wyleciała pszczoła i padła na śnieg (dziś u mnie -3 stC). Zajrzałem przez powałkę (mam zamontowane pajączki do podkarmienia słoikiem) i widzę, że bzyki podeszły na górę. Pszczoły są zaraz pod powałką. Czy mam się martwić? Zakarmiłem po 14 kg inwertu. Zazimowane na 7-9 ramkach.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

mark_w, ciepła powałka to tylko z tego że pszczoły się już rozwijają, przy braku pokarmu pszczoły nie mają z czego wytwarzać potrzebnej im energii i powałka jest zimna,

kubikkroscienko, każda silna rodzina o tej porze roku jest już pod powałką a to dlatego że pszczoły muszą zrobić miejsce na czerwienie matki, kłąb powiększa swoją wielkość jak i temperaturę w środku gniazda, otoczka gniazda jest nadal dość mocno zwarta by zbytnio ciepło nie uchodziło ze środka kłębu
Jeśli rodzina jest odpowiednio zakarmiona to nie ma potrzeby grzebania w ulu
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

SKapiko pisze: ciepła powałka to tylko z tego że pszczoły się już rozwijają, przy braku pokarmu pszczoły nie mają z czego wytwarzać potrzebnej im energii i powałka jest zimna,
Mam nieco inne zdanie. Pszczoły nie siedzą do końca w kłębie, tylko kiedy zaczyna im brakować pokarmu rozluźniają kłąb i podnoszą temperaturę. Dlatego w padłej z głodu rodzinie często można znaleźć część pszczół na bocznych, nieobsiadanych ramkach.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

mark_w pisze:Spór polega na tym iż część moich kolegów twierdzi,że ciepła powała pod matą oznacza to,że pszczołom brakuje pokarmu.Ja zaś twierdze,że ciepła powała w lutym oznacza rozpoczęcie czerwienia matki i wygrzewania gniazda.
Nie ma się o co spierać. Do tego należy podejść indywidualnie. Jeżeli zakarmiłeś pszczoły na zimę wystarczającą ilością pokarmu, to Ty masz rację. Jeżeli koledzy dali za mało, to oni też mogą mieć rację. Dwa czynniki wzięte pod uwagę pozwalają dopiero zdefiniować prawdopodobne wnioski. Ciepłota gniazda i ilość pokarmu dostarczonego w odpowiednim czasie.
W połowie stycznia we wszystkich ulach sprawdziłem i zapisałem ciepłotę powałek. Tylko w 3 były gorące powałki, reszta lekko ciepłe. W ostatnią sobotę ponownie sprawdzałem i teraz już prawie połowa była bardzo ciepła. Dopiero teraz dałem wkładki na siatki w dennicach.
Ilość zapasów nie sprawdzałem, bo wiem że dostały wystarczającą ilość, a raczej przekarmiłem je.
Mogą też wystąpić inne anomalie, jak np. choroby, ale nie o to tu chodziło.
Pozdrawiam.
rostewit

ODPOWIEDZ