Pszczoły na sniegu

Moderator: krzysglo

marpi4
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 18
Rejestracja: 2006-01-07, 18:36

Pszczoły na sniegu

Post autor: marpi4 »

[shadow=red][/shadow] :cry:

gość
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2005-12-30, 21:39
Lokalizacja: śląsk

Post autor: gość »

Mnie też martwi ten problem. Mimo tak niskich temperatur jednak wylatują. Na pasiece pod lasem gdzie jest mniej ptaków widać je szczególnie a na drugiej nie bo widać że wyzbierały je ptaki. Mnie się wydaje że to jest efekt bardzo puznego czerwienia i te pszczoły co się nieobleciały próbują instynktownie wyleciec. Sprawdziłem wyrywkowo dwie demnnce osyp nieduży Jestem ciekaw co inni sądzą na ten temat.

Artur
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2006-02-04, 11:31
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: Artur »

Witam, jestem nowy 2 ule założyłem wiosną 2005 r. mieszkam w blokach więc ule mam u rodziny na wsi ok. 25 km pod lasem o pszczołach uczę się z książek i Internetu ,w połowie stycznia 2006 wybrałem się by oglądnąć i odśnieżyć ule i na śniegu zauważyłem ok.40 szt. padniętych pszczół w obrębie 2m.zmartwiło mnie to ,w literaturze nic nie znalazłem na ten temat .zaglądając przez wylot osyp bardzo mały po jakieś 10 szt. na ul, postanowiłem zaglądnąć na ule po tygodniu i nie zauważyłem już pszczół na śniegu do dnia 3 lutego osyp w dalszym ciągu mały parę szt

ciekawy

Post autor: ciekawy »

A z tej literatury to czasami nie wynika aby nie niepokoić pszczół zimą. Taka rodzina dochodzi do stanu sprzed twojej wizyty przez trzy dni tracąc dużo energii a co z tym idzie pokarmu. Co ci szkodzi śnieg na ulach. Weź jeszcze tochę sobie poczytaj i daj im spokój do oblotu.

kriss70

Post autor: kriss70 »

A niesądzicie , że takie wyskakiwanie pszczół pomimo tak niskich temperatur jest skutkiem dokuczającej im warrozy????

ciekawy

Post autor: ciekawy »

Myslę, że przyczyn może być kilka. Zazimowana słaba rodzina, jesienią długo czerwiąca matka co przyczyniło się do wcześniejszego niż zwykle przepełnienia jelita u tych pszczół które opuszczają ul. Choroby, szkodniki no i nie można zapomnieć opospolitym ruszeniu pszczelarzy do chodzenia wokół uli i wiele innych.

zdziwiony

Post autor: zdziwiony »

umnie było podobnie w lutym a dziś osypały się rodziny z 15 zostało 8 .te co żyją jeszcze tez pewnie zginą ,jak się nie ociepli.
Jesienią byly to mocne rodziny , dziś tylko płacz i złość pozostaje.

to ważne

Post autor: to ważne »

Czym zwalczałeś warrozę?

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Gdzie jest mój post z 2006-03-17-zgodz20 -08 bo widnieje jak otwieram forum a gdy się zaloguje to niema
Przepraszam sprawdzam soryyyyyy

zdziwiony

Post autor: zdziwiony »

warozę zwalczałem biowarem tymi paskami co dawał związek

Zablokowany