Łączenie rodzin pszczelich

Moderator: krzysglo

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Łączenie rodzin pszczelich

Post autor: krzys_675 »

Witam,
w jaki sposób koledzy wyrównuja zapachy rodzin pszczelich podczas ich łaczenia ?
Mam do połaczenia 3 ramkowe odkłady z młodymi matkami z macierzakami, w których pszczoły są bardzo "charakterne".
Z góry dziekuję za pomoc !

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak bendziesz łonczył odkład z macieżakiem to polej macieżak kroplamy mientowymy denice też wstawiaj ramki z czerwiem i pare kropli na te ramki i zamykaj. Pszczoły bendą wietrzyć gmiazdo i denice i sie połonczą. Ale ja bym radził łonczenie dopiero w połowie wrzesnia. Do tego czasu bendą czerwiły 2 matki a jak wczesniej połonczysz to tylko 1 matka. W śierpniu jest potrzebny czerw bo to są pszczoły zimowe kture doczekają wiosny. Ja łoncze rodziny po przekwitnienciu nawoci kturej mam bardzo dużo. W tamtym roku tylko z nawoci miałem 32kg przybytku.. Pozdrawiam miły_marian

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

To pozazdrościć tej nawłoci. U mnie po lipie pszczoły poza białą koniczyną to juz nic nie mają. Dlatego też mam straszne rabunki.
Co do łaczenia rodzin to te moje w macierzakach są bardzo agresywne - stąd ten pośpiech, poza tym boję się, że te odkłady będą rabowane. Czy krople mietowe jakich mam uzyć to te normalne od bólu brzucha?
Odkłady stoją albo w górnym korpusie (wlkp) albo stoją obok (wylotkami w różne strony). Przed fizyczny łaczeniem planuję zamienić je miejscami i zrobić nalot na odkład aby w macierzaku łatwiej znleźć stara matkę a dopiero przed wieczorem fizycznie połaczyc obie rodziny po zlikwidowaniu starej matki. Czy to prawidłowy tok postępowania?
Czemu łaczyć rodziny dopiero we wrzesniu a co z ułożeniem gniazda na zimę ?
pozdrawiam i dziekuję za odpowiedź

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

krzys_675 pisze: Czy krople mietowe jakich mam uzyć to te normalne od bólu brzucha?
tak kolego krople kupione w aptece na buteleczce pisze miętowe. pozdrawiam.
pozdrawiam telok

avico

Post autor: avico »

Jak zwykle mam nieco odmienne zdanie. Miętowe krople są "zasmradzaczem". Kiedy damy obu rodzinom rzadki syrop z dodatkiem Passispasminy, to nie dość, że będzie smród, ale pszczoły staną się spokojniejsze. Można do syropu dodać preparat Sedomix.

W obu z nich występuję ziołowe substancje uspokajające, w tym waleriana używana do uspokajania pszczół.

Kiedy pszczoły ożłopią się syropu z uspokajaczem, będą spokojne niczym brinol po ożarciu.

Zamiast kropli miętowych można użyć wszystkiego co "śmierdzi".

Kiedy mam rabunek zwężam wylot, a do rabowanego wstrzykuję wodę zmieszaną z wodą kolońską, czy innym rodzajem perfum.
Rabujące prześmiardną i są zabijane na wylotku swojego ula i problem zanika.

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Też radzę poczekac. Do głównego zakarmienia na zimę jeszcze trochę czasu. Teraz rób wszystko, żeby obie matki czerwiły, podkarmiaj, DODAJ PIERZGI JEŚLI JĄ MASZ. Tydzień przed zakarmianiem połącz.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

avico

Post autor: avico »

Jeszcze lepiej zrobisz, jak zatrujesz warrozę. W tym roku jest jej mnóstwo!

krzys_675
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2010-08-09, 11:49
Lokalizacja: mazowieckie - Serock

Post autor: krzys_675 »

Rozumiem, że radzicie wszyscy zaczekać do zakarmiania na zimę.
Panie Avico obydwa preparaty są w formie płynu. W jakiej ilości je podać na powiedzmy na 2 litry syropu ?
3 odkłady stoją jako najwyższy korpus na macierzaku na powałce. Jeśli ich szybko nie połącze nie będę miał jak odymić apriwarolem odkładu i podkarmić macierzaka. Chyba, że koledzy mają na to jakiś patent na odymianie tylko przez ten środkowy mały wylotek w korpusie - nie posiadając aparatu do spalania apriwarolu ?
Bardzo dziekuję wszystkim za rady!!!!!!

avico

Post autor: avico »

Na oko, na oko Kolego.
Tu nie apteka.
Tak jakbyś sam chciał si ę czegoś napić. Mniej, czy więcej, nie ma różnicy.
Chodzi tylko o sam smród.

ODPOWIEDZ