Pierwszy ul w pasiece - krok po kroku

Moderator: krzysglo

acalanthis
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 55
Rejestracja: 2012-02-20, 11:45

Pierwszy ul w pasiece - krok po kroku

Post autor: acalanthis »

Dziękuję za dotychczasową pomoc - jest nieoceniona. Książka Ostrowskiej jest bardzo wartościowa, ale ma jedną wadę - nie można jej o nic dopytać :690:

Do tej pory pomogliście mi wybrać ul i zaprojektować pasieczysko. Ul więc wybrany, czas przystąpić do konkretów, bo wiosna za pasem.

Do tej pory zamówiłem takie artykuły:
- 0041 - Ul Dadant korpusowy ocieplany, 12 ramek, kryty blachą - 1 sztuka
Ul chciałbym z dennicą wysoką z siatką i szufladą, krata metalowa odgrodowa pozioma (do oddzielenia rojni od nadstawki). Potrzebuję też dodatkową nadstawkę 1/2 z ramkami.
- 0193 - Rękawice pszczelarskie ze skóry - 2 pary
- 0151 - Bluza pszczelarska z kapeluszem rozpinana - wzrost 180 cm XL oraz 170 cm L - 2 sztuki
- 0146 - Węza pszczela dadant - 2 kilogramy
- 0200 - Dłuto pasieczne kolorowe polskie o dł. 25 cm - 1 sztuka
- 0217 - DRUT do węzy gr. 0,4mm - NIERDZEWNY - 0,25 kg
- 0099 - Ekologiczna podpałka do rozpalania paliwka - 3 sztuki
- 0177 - Ekologiczne paliwko do podkurzacza - 3 sztuki
- 0176 - Podkurzacz mały z mieszkiem ze skóry - 1 sztuka
- 0078 - Poidełko butelkowe - 1 sztuka

Oto plan:

1. Już teraz pomaluję ul farbą do drewna (wyłącznie z zewnątrz), aby wywietrzał do wiosny.
2. Ustawiam ul w pasieczysku, wylotem na południowy wschód. I tu pytanie: Czy ustawić tylko rojnię, czy dać od razu nadstawkę? Wydaję mi się, że tylko rojnię.
3. Jadę po odkłady pszczele. Z tego, co wyczytałem, ma być 5 ramek: przynajmniej dwie zaczerwione, ma łazić oznaczona matka pszczela - tegoroczna, dwie lub trzy ramki z miodem jako żarcie dla tych pszczół. Odkład powinienem dostać w specjalnej transportówce.
4. Wracam do ula. Wyjmuję ramki z transportówki i wkładam do rojni.
Pytanie 1: Czy podczas tej operacji okadzić pszczoły?
Pytanie 2: Ile pustych ramek wsadzić do rojni oprócz tych odkładowych? Rozumiem, że ramki z odkładem postawię na środku, a potem systematycznie będę dokładał ramki puste do rojni.
5. Kładę kratę odgrodową, powałkę, daszek.
6. Pszczółki będą zwiedzać ul, a potem okolicę.

Czy wyposażenie, jakie zgromadziłem, jest kompletne?
Czy kolejność działań jest słuszna?
Drugi rok pszczelarzenia!

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Ja bym dodał do tego paliwa ekologicznego nazbieraj w lesie szyszek sosnowych tych krutszych i jak bendziesz podkużał pszcoły to szkodzi warozie ona spada na denice a jak bendziesz miał siatki w denicy to spadnie na ziemie . Żywica z szyszek nie zabija warozy ale ją oszołamia i ona spada z pszczół. Jak przywieziesz odkład to go postaw przed ul i możesz odymic go apiwarolemtajie tabletki. Otul ten odkład zeby dym nie uciekał przez siatkie waroza jak bendzie to spadnie. Po 20 mimutach otwuz wylotek i po ustaniu lotów przełuz odkład do ula ramka osłonowa z pokarmem potem czerw i daj ramkie wezy i dryga osłonowa z pokarmem i zatwór. Pozdrawiam miły_marian

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Na youtube są filmiki : osadzanie odkładu, oblot i wiele innych . obejrzyj : "rotacyjna hodowla pszczół" są tam ciekawe zabiegi, sposób obchodzenia się z pszczołami oraz pokazane co robić od wiosny ( w zasadzie zimy) do jesieni.
Zapoznaj się z tematem warrozy bo Ona jest odpowiedzialna w dużej mierze za wymieranie pszczół i będziesz gotów do fantastycznej przygody.
MM
P.S A poduszka ( ocieplenie górne) jest w zestawie ula?? jeżeli nie to musisz skombinować .
przeglądnij tą stronkę :
http://pszczelarstwo.neostrada.pl/warto_posiadac.htm
pozdrawiam Marcin

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

acalanthis,
1. b. dobrze,
2, tylko korpus gniazdowy, rodnię
3. tak.
4.odkład po przywiezieniu, postaw albo przed wylotem ula, albo tuż obok, i zostaw je do dnia następnego tak, (oczywiście tak żeby pszczoły mogły wyjść), a to dlatego że muszą się oblecieć, zapoznać z miejscem, następnego dnia przekładaj czy tego samego ale wieczorem, jak byś to zrobił od razu pszczoły ci się rozlecą, i zostanie garstka.
pyt 1 nie musisz, podkurzacz miej w pogotowiu, ale jak będziesz widział że pszczoły są spokojne to nie używaj go zbędnie.
pyt 2 możesz dać jedną węzy, obok czerwiu, ramki w ulu ustawiasz tak jak w transportówce, a przed ostatnią dajesz jedną z węzą.
5. krata tylko jak będzie nadstawka, w tym roku będzie zbędna tobie. powałka, daszek.
I patrzeć. Za dwa dni możesz iść i dać im jakieś 250 ml syropu 1;1.

Marcin a który producent uli daje poduszki w zestawie?? bo mi się wydaje że żaden.
jak ma powałkę to jako ocieplenie może być obszyta płyta styropianowa.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Kolego akalanthis. Nie daj się wpędzic w koszty, kupując zbedny - na tym etapie, sprzęt. Rdzę popytać się w okolicy aby znależć miejscowego, starszego pszcselarza. Jestem przekonany, ze udzieli ci wiele stosownych rad co do wyboru uli, sprzetu, gospodarki pasiecznej. Literatura jest potrzebna, ale poparta praktycznami doświadczeniami.
Pozdrawiam

Jan Magóra

avico

Post autor: avico »

Skoro kupiłeś:

- 0193 - Rękawice pszczelarskie ze skóry - 2 pary

To jeszcze kup ubiór kosmonauty!

Co za idiota Ci polecił te rękawice. Chciałbym go poznać, bo już od ponad ćwierćwiecza nie widziałem idioty z bliska.


0099 - Ekologiczna podpałka do rozpalania paliwka - 3 sztuki
- 0177 - Ekologiczne paliwko do podkurzacza - 3 sztuki
- 0176 - Podkurzacz mały z mieszkiem ze skóry - 1 sztuka
- 0078 - Poidełko butelkowe - 1 sztuka


Ta reszta również nadaje się jak nie do psychaitryka, to chociaż do kabaretu.

TomekMiodek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2010-12-27, 22:11
Lokalizacja: Benice
Kontakt:

Post autor: TomekMiodek »

Ja pracuje w rękawicach, ale 2 pary? jedna para wystarczy na 1 sezon przy 200 ulach. Paliwo do podkurzacza - pełno tego wala się wszędzie, no chyba ,że kolega w mieście na dachu wieżowca planuje postawić ten ul.
Życzę dobrej zabawy z pszczołami.

acalanthis
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 55
Rejestracja: 2012-02-20, 11:45

Post autor: acalanthis »

TomekMiodek pisze:Ja pracuje w rękawicach, ale 2 pary? jedna para wystarczy na 1 sezon przy 200 ulach. Paliwo do podkurzacza - pełno tego wala się wszędzie, no chyba ,że kolega w mieście na dachu wieżowca planuje postawić ten ul.
Życzę dobrej zabawy z pszczołami.
2 pary rękawic nie dla mnie. Przy ulu będę pracował z żoną i z dziadkiem. Dlatego też dwie bluzy, dwa kapelusze, bo zawsze będę ja i pomocnik.

Drobiazgi wziąłem z ciekawości. Paliwo do podkurzacza, żeby zebrać swoje własne i porównać, które lepsze - to kupne czy to znalezione. To samo poindełko - chcę obejrzeć z bliska, ot tak z ciekawości, choć z łatwością można zrobić poidełko samemu. Moja kasa, moja sprawa ;) Pamiętajcie, że ten jeden ul jest całkowicie ekperymentalny. Służy do obserwacji, a nie do zbierania miodu. Służy również do poznawania sprzętu, typów uli. Nigdy nie widziałem ula na oczy, no chyba że przez parkan u jakiegoś pszczelarza, z odległości 30 metrów.

Pozdrawiam.

Koledze, który uważa, że wszyscy oprócz niego zidiocieli, chciałbym poradzić, aby dał sobie nieco na wstrzymanie. Mam prawo kupić sobie rękawiczki, jakie chcę: skórzane, lateksowe, bokserskie... A potem trochę pracować w jednych, trochę w drugich, a trochę bez rękawic, a za rok podjąć decyzję, która metoda pracy jest dla mnie najwygodniejsza.

[ Dodano: 2012-02-23, 15:49 ]
Tomek Miodek,
Widzę, że zakładasz pasiekę od zera! To zupełnie tak jak ja. Może warto, abyś coś napisał tu: http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... sc&start=0
Drugi rok pszczelarzenia!

avico

Post autor: avico »

acalanthis pisze:
TomekMiodek pisze:Ja pracuje w rękawicach, ale 2 pary? jedna para wystarczy na 1 sezon przy 200 ulach. Paliwo do podkurzacza - pełno tego wala się wszędzie, no chyba ,że kolega w mieście na dachu wieżowca planuje postawić ten ul.
Życzę dobrej zabawy z pszczołami.
2 pary rękawic nie dla mnie. Przy ulu będę pracował z żoną i z dziadkiem. Dlatego też dwie bluzy, dwa kapelusze, bo zawsze będę ja i pomocnik.

Drobiazgi wziąłem z ciekawości. Paliwo do podkurzacza, żeby zebrać swoje własne i porównać, które lepsze - to kupne czy to znalezione. To samo poindełko - chcę obejrzeć z bliska, ot tak z ciekawości, choć z łatwością można zrobić poidełko samemu. Moja kasa, moja sprawa ;) Pamiętajcie, że ten jeden ul jest całkowicie ekperymentalny. Służy do obserwacji, a nie do zbierania miodu. Służy również do poznawania sprzętu, typów uli. Nigdy nie widziałem ula na oczy, no chyba że przez parkan u jakiegoś pszczelarza, z odległości 30 metrów.

Pozdrawiam.

Koledze, który uważa, że wszyscy oprócz niego zidiocieli, chciałbym poradzić, aby dał sobie nieco na wstrzymanie. Mam prawo kupić sobie rękawiczki, jakie chcę: skórzane, lateksowe, bokserskie... A potem trochę pracować w jednych, trochę w drugich, a trochę bez rękawic, a za rok podjąć decyzję, która metoda pracy jest dla mnie najwygodniejsza.

[ Dodano: 2012-02-23, 15:49 ]
Tomek Miodek,
Widzę, że zakładasz pasiekę od zera! To zupełnie tak jak ja. Może warto, abyś coś napisał tu: http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... sc&start=0

Jeszcze nie pszczelarz i chyba nawet się na forum nie przedstawił, a już warczy.

Masz prawo kupować co chcesz i mnie jak i innym nic do tego.

Skoro jednak zadałeś pytanie, to otrzymałeś miarodajną odpowiedź. Mogłeś nie pytać.

Nie tylko ja, ale chyba wszyscy (za wyjątkiem uczulonych na jad) pracują bez rękawic.
Obecne pszczoły, to nie Asta, czy inna środkowoeuropejska zaraza i pracuje się bez rękawic. Gołą ręką chwytasz delikatnie i precyzyjnie bez gniecenia pszczół. W rękawicach zaczynasz je gnieść i tym samym wywołujesz agresję. Zaczynają żądlić rękawice, a feromon alarmowy stawia na nogi wszystkie pszczoły w ulu i masz piękny atak.
Jeżeli nie wierzysz, że w rękawicach nie masz czucia, to zrób eksperyment. Załóż rękawice i spróbuj się odlać poczynając od rozpięcia rozporka.

Jeżeli pszczoły są złośliwe, to trzeba wymienić matkę, a nie kupować rękawice.
Mam kapelusz i czasem go zakładam, kiedy od rana do wieczora grzebię w ulach, pogoda nie sprzyja pracy i często pracuję przy latarce. Nie kładę go, bo atakują, by żądlić, ale dlatego, że uderzywszy w twarz mogą odruchowo wystawić żądło.
Dymu używam do spędzenia pszczół, by ich nie gnieść przy składaniu gniazda.

Jeżeli kandydat na pszczelarz nie nauczy się poprawnie pracować, to niech lepiej hoduje króliki. Będzie miał mniej stresu.

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

avico pisze:Nie tylko ja, ale chyba wszyscy (za wyjątkiem uczulonych na jad) pracują bez rękawic.
Obecne pszczoły, to nie Asta, czy inna środkowoeuropejska zaraza i pracuje się bez rękawic. Gołą ręką chwytasz delikatnie i precyzyjnie bez gniecenia pszczół. W rękawicach zaczynasz je gnieść i tym samym wywołujesz agresję. Zaczynają żądlić rękawice, a feromon alarmowy stawia na nogi wszystkie pszczoły w ulu i masz piękny atak.
Jeżeli nie wierzysz, że w rękawicach nie masz czucia, to zrób eksperyment. Załóż rękawice i spróbuj się odlać poczynając od rozpięcia rozporka.
Te łagodne pszczoły po matkach od uznanych hodowców też potrafią być kundlami. dla przykładu opis TomkaMiodka na innym forum matek zakupionych u dobrego hodowcy.Tak że TomekMiodek i avico ja się wcale nie dziwie nowemu adeptowi że chce używać rękawic. No chyba że matki są niemieckie to ja. :688: :689: :690:
pozdrawiam telok

slawecki67
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 12
Rejestracja: 2011-02-24, 23:03

Post autor: slawecki67 »

avico pisze: Jeżeli nie wierzysz, że w rękawicach nie masz czucia, to zrób eksperyment. Załóż rękawice i spróbuj się odlać poczynając od rozpięcia rozporka.

Jeżeli kandydat na pszczelarz nie nauczy się poprawnie pracować, to niech lepiej hoduje króliki. Będzie miał mniej stresu.
:ddd :ddd Szanownego Avico
UPRzejmie pozdrawiam

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Jacku. Ja się przyznam szczerze, że przy dwóch ulach pracuję wyłącznie w rękawicach i ubrany jak kosmonauta. Mam tam czarne maleństwa z takim instynktem obronnym, że atakują jak zbliżysz się do ula z tyłu na 10 metrów. Miód z tych uli mi zawsze najlepiej smakuje (chyba nie dziwota, po tylu atakach to rarytas) i zostaje w mojej spiżarce. Zawsze też mają go najwięcej. A trzymam je, gdyż przy nich pijaki i młodzież nie żłopią mi nic na jednej z działek. Poza tym nawet wpada dzięki temu jakiś dodatkowy sprzęt. W zeszłym roku stary podkurzacz, podarty kapelusz i but cichego amatora miodu. Sprzęt samoróbka, ale pies się z buta cieszył. I jak tu ich nie kochać ;) Przy reszcie uli robię w koszuli i nierzadko krótkich spodenkach.

PS a z tym odlewaniem się to dobre.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

acalanthis
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 55
Rejestracja: 2012-02-20, 11:45

Post autor: acalanthis »

avico pisze:Jeszcze nie pszczelarz i chyba nawet się na forum nie przedstawił, a już warczy.

Masz prawo kupować co chcesz i mnie jak i innym nic do tego.

Skoro jednak zadałeś pytanie, to otrzymałeś miarodajną odpowiedź. Mogłeś nie pytać.
Dobry człowieku, nie odwracaj kota ogonem. Nie tylko ktoś, kto jest pszczelarzem, ale w ogóle ktoś, kto jest człowiekiem, powinien zachowywać pewne standardy. A wśród tych standardów jest uprzejmość. Jeśli Twoim zdaniem nazywanie kogoś idiotą z powodu używania rękawiczek przy pracy w ulu jest udzieleniem "miarodajnej odpowiedzi", to ubolewam. Tego rodzaju "miarodajne odpowiedzi" nie są ani mi, ani żadnemu innemu początkującemu potrzebne.
Drugi rok pszczelarzenia!

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

Nie ubolewaj bo Avico jako jeden z nielicznych na tym forum pisze szczerze prosto z mostu co myśli, a że czasem dosadnie bardzo no cóż.
adriannos, mi się wydaje że raczej odkład jak kupi z porządnego źródła to nie będzie z czarnych maleństw zaczepno-obronnych, tylko będą to pszczółki łagodne, a użądlenia w dłonie dla dziadka np. mogą być zbawienne na reumatyzm. (o ile nie jest uczulony, ale pamiętajmy że opuchlizna to jeszcze nie uczulenie).
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

avico

Post autor: avico »

Co za idiota Ci polecił te rękawice. Chciałbym go poznać, bo już od ponad ćwierćwiecza nie widziałem idioty z bliska.
Ja nie nazwałem nikogo konkretnego idiotą, a tym bardziej początkującego pszczelarza. Domyślam się, że to jakiś sprzedawca -niepszczelarz wyobraża sobie pszczoły jako skrzyżowanie piranii z aligatorem.

Aby nie być gołosłowny wejdź na stronę i zobacz:

http://www.avico.com.pl/

Czy są potrzebne rękawice?

Tylko masochista ma pszczoły jak to dawniej nazywano "żmijówki".

Chcąc być pszczelarzem trzeba z pszczołami się oswoić i użądlenia wpisać w koszty tej profesji. Mnie też jakaś upieprzy, ale nie oznacza to wcale, że mam zakładać kosmiczny kombinezon.
Na pewno przeżyjesz i to co każdy z nas, kiedy pszczoła będzie przechodziła z nogi na nogę.

Górą.

Wtedy stwierdzisz, że sprzęt masz jak słuchawka, a torbę jak telefon. Oczywiście ten dawny z obrotową tarczą.

W miarę uodpornienia się na jad nawet nie spuchniesz po takiej pszczelej wycieczce.

Pszczoły są na swój sposób inteligentne, bo wyczuwają kogoś, kto się boi i właśnie jego atakują.

Moja rada - żadnych rękawic. Jak siądzie, to niech siedzi, albo zdmuchnij dymem, albo strząśnij. Im bardziej się boisz a one brzęczą i siadają, to ruchy mają być wolniejsze. Nie nadużywaj dymu.
Zamiast rękawiczek, lepiej mieć naczynie z wodą. Nikt nie lubi siadać na mokrym. Kiedy będą naprawdę paskudne, to do wody daj 1 kroplę olejku goździkowego, którego one nie lubią.

Albo załóż rękawice i będziesz miał okazje przećwiczyć a cappella niektóre figury can cana. Później dojdą rytmiczne ruchy w rytm "kaczuszek" ze sprintem w krzaki na zakończenie.

Jeżeli wytrzymasz i to, wtedy zostaniesz pszczelarzem - bezrękawicowym.

W przeciwnym wypadku możesz zostać sprzedawcą sprzętu pszczelarskiego polecającego nowicjuszom rękawice.

ODPOWIEDZ