Dwie matki w jednym ulu?

Moderator: krzysglo

żelazny
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2008-12-30, 21:02
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: żelazny »

awiko miałeś się odeżwać póżniej ,ale chyba zapomniałeś o temacie...:)
Żelazny

Awatar użytkownika
Maniek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2012-01-09, 12:48
Lokalizacja: pow. PIOTRKÓW TRYB.

Re: Dwie matki w jednym ulu?

Post autor: Maniek »

żelazny pisze:Zastanawia mnie czy jest możliwe aby w ulu utrzymać dwie czerwiące matki naprzykład po połączeniu dwóch słabiaków na wiosne i oddzielenie ich (matek)kratą odgrodową.?do tej pory myślałem że to niemożliwe ale o czymś takim przeczytałem gdzieś w necie ,co Wy na to?
niedawno dołączyłem więc dopiero teraz piszę ale zainteresowałem się tym tematem bo też już dawno o tym słyszałem i kiedyś postanowiłem spróbować. Efekt był podobny jak u naszych wschodnich sąsiadów. Ale od początku: w trakcie wiosennego przeglądu stwierdziłem kilka słabych rodzin w każdej była czerwiąca matka jednak za długo te rodziny dochodziłyby do siły. Postanowiłem spróbować: na jednej słabej rodzinie postawiłem korpus z inną też słabą rodziną przedzieliłem je tylko kratą w obu korpusach zostawiłem po pięć ramek. Po kilku dniach w obu korpusach zdecydowanie przybyło czerwiu w górnym zdecydowanie więcej gdyż tam było cieplej. Obecność jajeczek na dole i u góry świadczyła o tym, że są obie matki i obie czerwią. Po ok. trzech tygodniach w obu korpusach nadal czerwiły obie matki i wszystkie plastry były już zaczerwione. I tak na początku maja z górnego korpusu przełożyłem ramki pełne czerwiu razem z pszczołami i matką do dolnego, a nad nim pusty korpus uzupełniłem suszem. W ten sposób odebrałem całą nadstawkę miodu rzepakowego i po miodobraniu zrobiłem jeszcze kilka odkładów bo rodzina była bardzo silna!!!

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Metoda,którą ja stosuję różni się tym,że słabą rodzinę stawiam na mocnej.Pszczoły mocnej rodziny pomagają słabej.Matki zaczynają ze sobą rywalizować.
Zalecane jest aby z początkiem kwitnienia sadów rodziny rozdzielić,bo matka z rodziny dolnej zniknie.
O metodzi tej przeczytałem u niemieckiego pszczelarza.
emka24

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Ja może jeszcze dodam jak się ma 2 matki w dwóch korpusach rozdzielone kratą to jak jest mozliwosc to górnej matce zrobić wylotek wtedy pszczoły z górnego korpusu są bardziej obojentne wobec dolnej matki i wiencej wylatuja po pozytek. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
Maniek
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2012-01-09, 12:48
Lokalizacja: pow. PIOTRKÓW TRYB.

Post autor: Maniek »

Prawdę powiedziawszy to można kombinować na wiele sposobów. Można mieć dwie matki i to czerwiące w jednym ulu. Można też mieć ostatecznie dwie rodziny albo jedną naprawdę silną przygotowaną na wczesny pożytek. To już zależy od inwencji twórczej pszczelarza. :651: :651: :651:

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Ale czy warto? wielu a raczej większość ogranicza matki w czerwieniu , niektórzy bardzo radykalnie dając matki do izolatorów a tam 3-4 ramki wlkp. PO co 2 matki? jeżeli na "siłę" rodziny to po co tyle zachodu lepiej mieć dobre płodne matki i stymulująco poddać pokarm.
pozdrawiam Marcin

żelazny
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2008-12-30, 21:02
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: żelazny »

ale na wiosne to każdy kombinuje aby pszczoły były jak najsilniejsze i niepogardzi zwiększoną ilością czerwiu i pszczół a izolatory jeśli już to pużniej,a i zawsze dwie słabsze razem mogą więcej niż dwie osobno
Żelazny

michalp
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-11-22, 19:56
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: michalp »

najsilniejsza rodzine w ten sposób przegonisz, jak masz dwie wartosciowe matki i niekoniecznie słabe rodziny, w taki sposób w ciagu miesiaca doprowadzisz rodzine do takiej siły jak niejeden na akacje, pewnie słyszeliscie o miodach klonowych a kto potrafi dojsc do takiej siły z jedna matką w ulu, jesli chodzi o trzymanie wartosciowych matek to inne w ogóle nie wchodza w gre a jesli chodzi o podział rodziny w kwietniu to nie ma innego wyjscia, jak masz 4 korpusy pełne pszczół bo jak sie spóznisz, ul bedzie pluł rojami. problem w górnym ulu jest zawsze z pszczoła lotna, wiec i tak masz jedna rodzine produkcyjna i jedna z sama młodą pszczoła . Gospodarka ogólnie jest dla ludzi pracowitych bo musisz otwierać ul kilka razy czesciej ale efekt powalający a i matka w dolnym korpusie nie ginie wychodzi z rojem a pszczelarz du... nawet nie zauwazy róznicy w sile, metode osobiscie sprawdziłem nie stosuje bo nie mam na to czasu ani potrzeb ale mam przyjaciela z rosjji który tylko w ten sposób gospodaruje i tylko w ten sposób nadarza za wiosna na tajdze inaczej pszczoły by do siły dochodziły do jesieni i miód by od chinczyków kupował .

ODPOWIEDZ