Przygotowanie i zimowla w ulach styropianowych

Moderator: krzysglo

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Gdybym miał o tej porze 9 ramek krytego skakał bym z radości, a mam za chwilę 9 ramek jaj i młodego czrwiu, zjadają zapasy, cukier nie problem dokarmię jakby co ale z pyłkiem bida. Gorczyca zaorana a na wychowanie takiej ilości, a każda ramka 80% zaczerwiona, trochę go potrzeba. Wyjedzą to co już mają a i tak nie starczy a przynoszą tylko jakieś ochłapy. A ramek z pyłkiem brak. Wiele takich pszczół będie niewielkich i nie prawidłowo rozwiniętych a to kiepskie pszczoły na zimowanie i wiele spadnie. Te które je karmią z braku pyłku zużyją na wytworzenie mleczka własne ciało tłuszczowe i też w kiepskiej formie wejdą w zimowanie. Do tego lotne się wymęczą na przynoszeniu takich mini obnuży. W moich drewniakch o tej porze matka składa nowe jaja na dwóch góra trzech ramakch i tak moim zdaniem powinno być.
A, no i na wiosnę bez pyłku nie ruszą odpowiednio wcześnie, a do górnego korpusu to u mnie pyłku nie chcą wnosić, tylko jakieś śladowe ilości, jest tyko syrop

Na brak pyłku jest prosta rada. Karmić jesienią ciastem drożdżowym. Jeszcze nie teraz, bo zużyją na karmienie czerwiu a nie o to chodzi. Dobry czas to po 20 września, karmię wtedy do bólu apifortuną i na ramki daję około kilogramowy placek drożdżowy (z przepisu Randy Olivera, ale to szczegół, może być z innego przepisu). Matka nie czerwi bo nie ma gdzie, a ciasto do połowy pazdziernika zniknie z ramek. Czyli prawie cały kilogram zostaje przez pszczoły zjedzony i przetworzony w ciałko tłuszczowo-białkowe. Te ostatnie pszczoły mimo braku pyłku w przyrodzie są otłuszczone i dobrze przygotowane do zimy. Robię tak już trzy sezony i nie narzekam, osyp zimowy jest znacznie mniejszy, pszczoły na przedwiośniu nie odczuwają stresu białkowego i rozwijają się szybciej. Dodatkowy koszt to około 10zł na rodzinę. To co to jest przy obecnych cenach cukru czy syropów.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Dominik" - bardzo proszę o podanie recepty Randy Olivera na wykonanie ciasta drożdżowego. U mnie i nie tylko u mnie jak wynika z rozmów z Kolegami-pszczelarzami występuje brak pyłku w gnieździe. Z pola jest bardzo skromny dopływ i matki choć młode poważnie ograniczyły czerwienie. Te pszczoły które będą stanowić zimowo-wiosenne pokolenie - niech nabiorą ciała tłuszczowego.

Pozdrawiam Stanisław Z.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Proszę bardzo, to nie jest żadna wiedza tajemna.
Orginalny przepis znajduje się na stronie Randego:
http://scientificbeekeeping.com/pollen- ... t-formula/



Obrazek



PRZEPIS RANDY OLIVERA NA DROŻDŻOWY ZAMIENNIK PYŁKU

(proporcje przeliczone z miar amerykańskich na miary metryczne, przepis uproszczony )


OLEJ RZEPAKOWY (prekursor steroli i lipidów) 100g
KWASEK CYTRYNOWY (zakwasza i konserwuje) 15g
SOK Z WCIŚNIĘTEJ CYTRYNY (aromat) łyżeczka
WITAMINA C (zakwasza i konserwuje) 4g
SPROSZKOWANE ŻÓŁTKA JAJ (aminokwasy i cholesterol) 80g
IZOLAT SOJOWY (80-90% czystego białka) 80g
NATURALNY PYŁEK ZERO
CUKIER 1000g
VITAMINY torebka Vibovitu
SPROSZKOWANY CYNAMON (prekursor propolisu) 30g
GORĄCA WODA 400ml
DROŻDŻE PIWNE SUSZONE (tzw. paszowe) 800g

RAZEM ok. 2500g (porcja dla dwóch-trzech rodzin w zależnosci od ich siły)



Wszystkie składniki (poza cukrem i drożdżami) dokładnie zmiksować.
Cukier rozpuścić we wrzacej wodzie. Po przestygnieciu dodać do uprzednio zmiksowanych składników. Na koniec dodać drożdże i wymieszać dokładnie ale już łyzką bo gęste jeszcze około 5 minut. Ciasto zostawić na jakiś czas do zupełnego ostygnięcia.
Ciasto powinno być tak twarde aby formować z niej placek, można posypać ją trochę cukrem aby nie lepiło się do rąk i łatwiej robiło się placki. Placki o grubości 1-1.5 cm rozsmarowywuje się na cienkim papierze (można trochę podziurawić ten papier) i kładzie bezposrednio na ramki, nakryć folią aby się nie zeschło.


Podkreślam jeszcze raz że nie upieram się akurat przy tym przepisie.
Można niektóre składniki pominąć, można sproszkowane żółtka zastąpić surowymi, można dodać inne składniki(np. mleko bezlaktozowe, mąkę Quinoa, suszony pyłek). Zamiast rozpuszczać cukier można dać apifortunę.Ważne jest aby ciasto zawierało około 30-40% cukru, mniej słodkie jest słabo wyjadane.

I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga:
jeżeli ktoś teraz chce zastosować ciasto drożdżowe do rozczerwiania matek, to musi go stosować kilkakrotnie przez całą jesień, inaczej po pierwszej porcji matki się owszem rozczerwią będzie dużo wygryzającego się czerwiu jeszcze w pażdzierniku ale jeżeli ta pszczoła nie zdoła objeść się białkiem będzie słaba i szybko się osypie

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Bardzo dziękuję Kol.Dominikowi za wyczerpującą odpowiedź. Mam wrażenie, że przy okazji z tej informacji skorzysta bardzo wielu Kolegów-pszczelarzy.

Pozdrawiam Stanisław Z.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Zapomniałem dodać że w przypadku uli wielokorpusowych placek kładziemy nad korpusem z czerwiem a nie na samą górę. Chodzi o to aby świeżo wgryziona pszczoła miała łatwy dostęp do ciasta.
Ale to chyba dla wszystkich którzy mają takie ule oczywiste.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak niemasz pyłku a przynoszą tylko jak piszesz ochłapy to trzeba było o pyłek zadbać w wiosna lato. Pszczoły zawsze znoszą na dolne ramki i trzeba było te ramki z pyłkiem dac do górnego korpusy zeby był na wiosne i na bierzace potrzeby jesiene. A co do nadmiernej ilosci jajeczek i orwartego czerwiu to można ograniczyc matkie w czerwieniu wstawiajac poziome i pionowe kraty. Pozdrawiam miły_marian

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

mily_marian pisze:Jak niemasz pyłku a przynoszą tylko jak piszesz ochłapy to trzeba było o pyłek zadbać w wiosna lato. Pszczoły zawsze znoszą na dolne ramki i trzeba było te ramki z pyłkiem dac do górnego korpusy zeby był na wiosne i na bierzace potrzeby jesiene. A co do nadmiernej ilosci jajeczek i orwartego czerwiu to można ograniczyc matkie w czerwieniu wstawiajac poziome i pionowe kraty. Pozdrawiam miły_marian

Marian,czy to ma sens,,pyłek zbierać,może dać temu spokój jak nieznasz się na pszczołach[nie mówię o ciebie]
przecierz one same dadzą sobie radę[a jeżeli chodzi o wapiennica larw pszczelich] boję się powiedzeć zbyt prooste

kociokwik101
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2011-09-25, 08:06

Post autor: kociokwik101 »

Witam,
w temacie nie mam nic do powiedzenia...piszę jednak dlatego, że jako świeżak na forum muszę przed założeniem nowego tematu w dziale ogłoszenia mieć na liczniku 10 postów!
Mam nadzieję, że ta wiadomość nie zakłóci Państwa konwersacji i oczywiście zapraszam do działu ogłoszeń...W SPRZEDAŻY MIESIĘCZNIKI CZASOPISMA PSZCZELARSTWO Z 1954, 1955, 1956, 1957 R.

Dzięki, zapraszam i pozdrawiam!!!:)

vitara
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 41
Rejestracja: 2011-01-14, 21:38
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: vitara »

Czyli jednak tą półnadstawkę dać pod korpus na zimę ? mam ule wielkopolskie 8 ramek .
tel 607 800 697

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Pół nadstwaka z ramkamy albo bez ramekm spełnia 2 dobre fukcjie. W czasie wichury zimne powietrze nie chula po kłebie bo kłomb pszczeli jest powyżej dolnych beleczek. A drugie to pszczoły wchodzą do komurek i tam odpoczywają i się grzeją. Pozdrawiam miły_marian

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

vitara pisze:Czyli jednak tą półnadstawkę dać pod korpus na zimę ? mam ule wielkopolskie 8 ramek .
jeśli masz pszczoły zazimowane na jednym korpusie to jak najbardziej chyba że dennicę masz wysoką ponad 14 cm
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Roo
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2011-05-29, 23:10

Post autor: Roo »

Na brak pyłku jest prosta rada. Karmić jesienią ciastem drożdżowym. Jeszcze nie teraz, bo zużyją na karmienie czerwiu a nie o to chodzi. Dobry czas to po 20 września, karmię wtedy do bólu apifortuną i na ramki daję około kilogramowy placek drożdżowy (z przepisu Randy Olivera, ale to szczegół, może być z innego przepisu). Matka nie czerwi bo nie ma gdzie, a ciasto do połowy pazdziernika zniknie z ramek. Czyli prawie cały kilogram zostaje przez pszczoły zjedzony i przetworzony w ciałko tłuszczowo-białkowe. Te ostatnie pszczoły mimo braku pyłku w przyrodzie są otłuszczone i dobrze przygotowane do zimy. Robię tak już trzy sezony i nie narzekam, osyp zimowy jest znacznie mniejszy, pszczoły na przedwiośniu nie odczuwają stresu białkowego i rozwijają się szybciej. Dodatkowy koszt to około 10zł na rodzinę. To co to jest przy obecnych cenach cukru czy syropów.
Ciekawa sprawa z tym ciastem, a czy sprawdza się to wiosną? Np zastępczo np Feed bee?

ODPOWIEDZ