Przygotowanie i zimowla w ulach styropianowych

Moderator: krzysglo

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Przygotowanie i zimowla w ulach styropianowych

Post autor: Falco »

witam
postanowiłem spróbować gospodarki w ulach styropianowych, w związku z tym mam kilka pytań do bardziej doświadczonych kolegów

1. Czy stosować zatwory czy zamiast zatworów dać węzę? (ule wielkopolskie i ostrowskiej)

2. Czy w ulach ostrowskiej dopuszczalne jest przepędzenie matki do dolnego korpusa i wstawienie kraty? (matka mocno czerwi w górnym a dużo syropu znoszą do dolnego)

3. Czy wyjąć zatyczki w dennicy (niska) czy nie, a jak tak, to czy wyjąć już teraz czy czekać?

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

ja zimuję troszkę w innym układzie pod korpusem gniazdowym gniazdowym 1/2 wielkopolska i nie stosuję żadnych zatworów ani mat w ulu jest 9 ramek natomiast w 1/2 jest jeszcze mniej, 1/2 jest jako poduszka powietrzna, w ulu Ostrowskiej zimowanie na jednym korpusie jest trudne natomiast w dwóch jest w pewnym stopniu ryzyko że kłąb uwiążę się w dolnym i podczas zimy może nie przejść do górnego i rodzina osypie się z głodu mając pokarm w górnym korpusie, toteż radziłbym na czas zakarmiania na zimę zostawić je na jednym korpusie a po zakarmianiu poddać pod gniazdo pusty korpus bez ramek tak by miały pod gniazdem poduszkę powietrzną
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

ja zimuję troszkę w innym układzie pod korpusem gniazdowym gniazdowym 1/2 wielkopolska i nie stosuję żadnych zatworów ani mat w ulu jest 9 ramek natomiast w 1/2 jest jeszcze mniej, 1/2 jest jako poduszka powietrzna
ja chciałem dać pod spód wielkopolskiego 1/2 ale bez ramek. Czy te 9 ramek są w związku z tym rozsunięte? Czy może jest wyjęta jena ze skrajnych bez rozsuwania pozostałych?
w ulu Ostrowskiej zimowanie na jednym korpusie jest trudne natomiast w dwóch jest w pewnym stopniu ryzyko że kłąb uwiążę się w dolnym i podczas zimy może nie przejść do górnego i rodzina osypie się z głodu mając pokarm w górnym korpusie, toteż radziłbym na czas zakarmiania na zimę zostawić je na jednym korpusie a po zakarmianiu poddać pod gniazdo pusty korpus bez ramek tak by miały pod gniazdem poduszkę powietrzną
ostrowskiej ma niższą ramkę od wielkopolskiej o 3cm, przy zimowaniu na jednym korpusie raczej mają małe szanse (tak mówi literatura). Poza tym są cały czas na dwóch korpusach i w obu czerwi matka nie da rady jednego wycofać

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak masz rodzine w ostrowskich to zimuj na 2 pełnych korpusach. Mozesz matkie zegnać na dół poprostu zamień ramki na kturej znajdziesz matkie. Matka jeszcze bendzie czerwiła do konca wrzesnia. Nie piszesz czy masz nawoc i jak noszą pyłek. Jakie ty masz zatyczki w denicach rozchodzi się o wylotki. W ulach wielkopolskich jak jest przestrzeń to daje się zatwory a nigdy weża. Pozdrawiam miły_marian

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Falco pisze: ja chciałem dać pod spód wielkopolskiego 1/2 ale bez ramek. Czy te 9 ramek są w związku z tym rozsunięte? Czy może jest wyjęta jena ze skrajnych bez rozsuwania pozostałych?
możesz dać i bez ramek ja jednak daję tylko kilka by wiatr bezpośrednio nie uderzał w pszczoły, 9 ramek są tak ustawione by z jednej jak i z drugiej strony były odsunięte od ścian, w ulu Ostrowskiej możesz tak samo postąpić jeśli masz na tyle 1/2 wielk, ja tak właśnie zimuję w tych ulach
Załączniki
gniazdo Ostrowskiej z nadstawką 1/2 wielkopolską
gniazdo Ostrowskiej z nadstawką 1/2 wielkopolską
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

A to ciekawe, nie pomyślałbym, że w ostrowskiej można traktować jak wielkopolski. I nigdy nie było problemu z przezimowaniem z pokarmem w jednym korpusie?
też mam korpusy łysonia, oprócz tego mam też jego dennicę i daszek. Ja chciałem przezimować w układzie 8+8 ale przed karmieniem udało mi się wycofać tylko po jednej ramce na korpus bo w pozostałych był czerw, w ich miejsce wstawiłem ramki z węzą i w górnym już odbudowały, więc u mnie raczej nie da się powtórzyć tego co na zdjęciach. Poza tym w czasie karmienia zaczęły nosić zapasy do dolnego a do górnego przeniosła się matka, tak że nawet zaczerwiła ten świeżo odbudowany plaster. Więc spędziłem matkę w dół i wstawiłem kratę. No i nie wiem czy dobrze zrobiłem.

SKapiko, jak postępujesz z nimi na wiosnę? Dostają drugi korpus ostrowskiej, czy poszerzasz 1/2 wielkopolskimi?

[ Dodano: 2011-08-28, 14:05 ]
Dopiero teraz zauważyłem;-)
Jak masz rodzine w ostrowskich to zimuj na 2 pełnych korpusach. Mozesz matkie zegnać na dół poprostu zamień ramki na kturej znajdziesz matkie. Matka jeszcze bendzie czerwiła do konca wrzesnia. Nie piszesz czy masz nawoc i jak noszą pyłek. Jakie ty masz zatyczki w denicach rozchodzi się o wylotki. W ulach wielkopolskich jak jest przestrzeń to daje się zatwory a nigdy weża. Pozdrawiam miły_marian
Nie mam nawłoci. Jak zacząłem karmić na zimę to zaczęły intensywnie nosić pyłek z gorczycy. W jednym ostrowskim nabiły pełną ramę i jeszcze co najmniej druga zliczając to co po innych, w drugim w sumie mają może 3/4 ramki i nie chcą więcej gromadzić.
W jednym wielkopolskim też sporo pyłku, w drugim gorzej. W wielkopolskich (styropianowych) też wycofałem po jednej ramce i dałem węzę, na pozostałych też był czerw. Ale w wielkopolskich prawie nie budują. Też dlatego, że przeczytałem o takich zalaeceniach dla styropianowych

[ Dodano: 2011-08-28, 14:07 ]
O takie zatyczki styropianowe w dennicy mi chodziło
Załączniki
dennica łysonia.jpg
dennica łysonia.jpg (50.03 KiB) Przejrzano 15076 razy

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

kiedyś zrobiłem kilka uli Ostrowskiej na 3 korpusy lecz ze względu na ciężar pełnych korpusów dorobiłem 1/2 wielkopolskie i tak już na tym pozostało. Mam też i dennice jak i daszki styropianowe lecz jak dla mnie mają one wady choćby np. w dennicach jakie zrobiłem mogę poddawać do osuszania wycofane ramki gniazdowe w styropianowych nie. Na wiosnę dopóki rodzina nie rozwinie się jest cały czas w takim układzie jak na zdjęciu jedynie uzupełniam ramkami z węzą, później przekładam i dodaję następne nadstawki
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

A to rozumiem, taki kombiowany z konieczności. W sumie lepszy jak rodnia byłby wielkopolski, zawsze wyższa ramka i bezpiecznej zimować.

Widzę a zdjęciu, że dennica wysoka, drewniana. Daszki też inne. Rękodzieło?
Co do przekładania korpusów, literatura podaje, że na przyspieszenie czerwienia należy je zamieniać zanim matka zacznie czerwić w górnym???

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

tutaj jest trochę inaczej na wiosnę dodatkowo zabieram mało obsiadaną ramkę i kładę ją na dennicę celem osuszania a w zamian daję ramki z węzą na skraj, silna rodzina dość szybko się rozwija i zagospodarowuje cały korpus, przekładam dopiero na rzepak, ten układ ula ma jedną podstawową wadą, trzeba nieźle się na pocić by wymienić wszystkie stare ramki chyba że część ramek przeniesie się z gniazda do nadstawek lecz w tedy przez jakiś czas trzeba dźwigać dwie nadstawki na raz
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

tutaj jest trochę inaczej na wiosnę dodatkowo zabieram mało obsiadaną ramkę i kładę ją na dennicę celem osuszania a w zamian daję ramki z węzą na skraj
tak szczerze to nie rozumiem jaki to ma cel?

stwierdzam jedno, ule styropianowe o tej porze roku są za ciepłe. Matki powariowały w tym roku, ale w styropianach to już szczególnie. Dobrze że kraty dałem w ostrowwskich. Nie dość że odbudowały węzę na dole to ją jeszcze zaczerwiły a w początku lipca podzieliły gniazdo na pół bo w środku był nie czerwiony plaster. Dziś zaglądam i wyjmuję skrajny plaster z pyłkiem a na nim matka, szuka sobie miejsca na jajeczka. Zjadły po 15kg cukru, zzawsze jak wkładałem zalany plaster w środek ula matk za niego nie przeszła, w tym roku to nie działa. Zasrały wszystko do ostatniej komórki. Ma ktoś pomysł jak je ograniczyć? Może w klateczkę zamknąć? Chciałem wyjąć zatyczki dopiero po odymianiu apiw. ale chyba jutro to zrobię

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Falco Ty się ciesz ze matki tak dużo czerwio na wiosne bendziesz miał normalne rodziny a niezdechloki na 2 ramkach. Zimuj na 2 korpusach dolny musi być cały czerwiu a góra pokarm i pyłek. Jak bys zamknoł matkie w klateczce otej poże jak czerw jest na wage złota to radze chodować kruliki albo gołebie. Pozdrawiam miły_marian

avico

Post autor: avico »

Czytam czytam i czegoś tu nie rozumiem.
Drewniane ule ocieplamy styropianem i nie padają pytania o zimowlę w takich ulach.
Co takiego niezwykłego jest w ulach styropianowych, że trzeba pytać o przygotowania do zimowli.
Złośliwie odpowiem, że przygotowania są specyficzne, bo trzeba na daszku położyć cegłówke, aby wiatr go nie zwiał i uważać, aby sikorki i dzięcioły dziur nie wydziobały. W Nowy Rok, trzeba o północy oblać ule szampanem, a resztę z butelki wypić za zdrowie matek.

Pszczelarze są jak baby. Dla nich ul jest albo za zimny, albo za ciepły. Jedni starają się ocieplić, a inni ochłodzić.
Baby podobnie. Jedne maja cycki za małe i chcą je powiększyć, a te, które maja duże chcą sobie pomniejszyć.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

W sposobie układania gniazd na zimę pomiędzy ulami styropianowymi a drewnianymi nie ma w ogóle żadnej różnicy jak w jednym tak i w drugim układa się jednakowo
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

witam
postanowiłem spróbować gospodarki w ulach styropianowych, w związku z tym mam kilka pytań do bardziej doświadczonych kolegów

1. Czy stosować zatwory czy zamiast zatworów dać węzę? (ule wielkopolskie i ostrowskiej)

2. Czy w ulach ostrowskiej dopuszczalne jest przepędzenie matki do dolnego korpusa i wstawienie kraty? (matka mocno czerwi w górnym a dużo syropu znoszą do dolnego)

3. Czy wyjąć zatyczki w dennicy (niska) czy nie, a jak tak, to czy wyjąć już teraz czy czekać?
Czy to ma być odpowiedź na moje pytania???
Czytam czytam i czegoś tu nie rozumiem.
Drewniane ule ocieplamy styropianem i nie padają pytania o zimowlę w takich ulach.
Co takiego niezwykłego jest w ulach styropianowych, że trzeba pytać o przygotowania do zimowli.
Złośliwie odpowiem, że przygotowania są specyficzne, bo trzeba na daszku położyć cegłówke, aby wiatr go nie zwiał i uważać, aby sikorki i dzięcioły dziur nie wydziobały. W Nowy Rok, trzeba o północy oblać ule szampanem, a resztę z butelki wypić za zdrowie matek.

Pszczelarze są jak baby. Dla nich ul jest albo za zimny, albo za ciepły. Jedni starają się ocieplić, a inni ochłodzić.
Baby podobnie. Jedne maja cycki za małe i chcą je powiększyć, a te, które maja duże chcą sobie pomniejszyć.
Tylko co wspłnego z nimi mają cycki??? :690:


Falco Ty się ciesz ze matki tak dużo czerwio na wiosne bendziesz miał normalne rodziny a niezdechloki na 2 ramkach. Zimuj na 2 korpusach dolny musi być cały czerwiu a góra pokarm i pyłek. Jak bys zamknoł matkie w klateczce otej poże jak czerw jest na wage złota to radze chodować kruliki albo gołebie. Pozdrawiam miły_marian
Gdybym miał o tej porze 9 ramek krytego skakał bym z radości, a mam za chwilę 9 ramek jaj i młodego czrwiu, zjadają zapasy, cukier nie problem dokarmię jakby co ale z pyłkiem bida. Gorczyca zaorana a na wychowanie takiej ilości, a każda ramka 80% zaczerwiona, trochę go potrzeba. Wyjedzą to co już mają a i tak nie starczy a przynoszą tylko jakieś ochłapy. A ramek z pyłkiem brak. Wiele takich pszczół będie niewielkich i nie prawidłowo rozwiniętych a to kiepskie pszczoły na zimowanie i wiele spadnie. Te które je karmią z braku pyłku zużyją na wytworzenie mleczka własne ciało tłuszczowe i też w kiepskiej formie wejdą w zimowanie. Do tego lotne się wymęczą na przynoszeniu takich mini obnuży. W moich drewniakch o tej porze matka składa nowe jaja na dwóch góra trzech ramakch i tak moim zdaniem powinno być.
A, no i na wiosnę bez pyłku nie ruszą odpowiednio wcześnie, a do górnego korpusu to u mnie pyłku nie chcą wnosić, tylko jakieś śladowe ilości, jest tyko syrop

avico

Post autor: avico »

Kraty na zimę się nie stosuje.
Jak rodzina jest słabsza, to zatwór jest wskazany, bo węza nie spełni swojego zadania. Gdyby tak było, to dawno byśmy o zatworach zapomnieli.
Dolna wentylacja jest wskazana do 1 oblotu. Później zatyczki wkładamy.

Cycki są tylko przykładem, że zarówno pszczelarze z ulami, jak i baby z cyckami sami tworzą problemy. Przykład jest jak najbardziej trafny, bo gdybyś miał ul słomiany, też zadałbyś podobne pytanie, tylko zamiast styropianu byłaby słoma.
Przez miliony lat nikt pszczołom nie pomagał i jakoś sobie dawały radę. Obecnie pszczelarze dają im cieplejsze ule i też jest źle - pszczelarzom.
Taka będzie zimowla, jak przygotowałeś pszczoły od połowy lipca. Na jej wpływ ul ma niewielki wpływ. Kiedyś zamieściłem foto, jak sikorki wydziobały w styropianowym ulu dziurę wielkości pięści i miały stołówkę z pszczół. Rodzina osłabiona i z biegunką przeżyła.
Zatem i ty weź coś na wstrzymanie, bo na chwile obecną niewiele już możesz zrobić. Jeżeli coś spieprzyłeś, to będziesz mógł to naprawić za rok w drugiej połowie lipca.

Jak brakuje pokarmu, to daj syrop (inwert) średnio 2 litry na uliczkę (co odpowiada 2 kg cukru). Uwzględnij istniejące zapasy.

ODPOWIEDZ