Podkarmianie odkładów pszczelich

Moderator: krzysglo

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Miałem takie zdazenie ze na jesieni przygniotłem matkie miedzy ramkamy i dopiero na wiosne to ten błond zauważyłem i musiałem silną rodzine połonczyć. Pozdrawiam miły_marian

soland
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2011-07-04, 21:06

Post autor: soland »

Zgadzam się z tym co piszą miły-marian i SKapiko z rad których wiele razy już korzystałem.
Ja z reguły nie przesuwam ramek tylko je przekładam ( być może dlatego że mam niezbyt mocne rodziny), ale tak jak pisał wcześniej kolega Roo mam między ramkami odstępniki plastikowe po po dwa na każdej bocznej belce więc myślę że gdyby zdarzyło mi się przesuwac ramki to nie powinno dojść do gniecenia pszczół - bo jak znalazła by się tam matka , lepiej wolę nie myśleć. Fred1 pisze że zgniecenie 100 pszczół nie ma większego znaczenia. Ja osobiście jestem ogromnie uczulony na gniecenie pszczół i uważam że powinniśmy zapobiegać gnieieceniu pszczólłdczas przeglądów. A po drugie czy gniecenie pszczół nie spowoduje znacznie większej ich agresji do pszczelarza. Pozdrawiam soland.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Soland" - tak, to prawda, gniecenie pszczół i zapach gniecionych wywołuje agresję u pszczół.
Ponadto również jestem tego zdania, że szkoda każdej nawet przypadkowo przygniecionej pszczoły.

Pozdrawiam Stanisław Z.

soland
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2011-07-04, 21:06

Post autor: soland »

Cieszę się że kolega Stanisław Zbieg jest podobnego zdania na temat gniecenia pszczół.
Przychodzi mi tu na myśl przypowieść o dobrym pasterzu, który pozostawia cale stado i szuka zbłąkanej owieczki a po odnalezieniu bardzo się cieszy. Podobnie każdy pszczelarz jest dobrym pszczelarzem. Teraz chcę przedstawić mój problem z którym zwracam się do kolegów pszczelarzy. Otóż przez kilka dni pszczoły nie chodziły bo było zbyt zimno.kiedy w piątek temperatura wzrosła po przyjściu z pracy zauważyłem że moje pszczoły słabo chodzą ale zupełnie inaczej niż latem. Krążyły wokół uli siadały na ściankach a na deskach przed wylotkami w trzech ulach było po kilka martwych pszczół. Ponieważ pierwszy raz mam pszczoły i nigdy jeszcze nie zimowałem jestem przerażony bo nie wiem co się dzieje.
Proszę doradzcie mi co mam robić żeby uchronić pszczoły przed najgorszym.
Pozdrawiam soland

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

zrobiło się ciepło więc pszczoły korzystając z okazji zrobiły oblot a to co widziałeś po pracy to już krążyły tylko resztki a na pewno było już nie co chłodniej niźli w południe a te najsłabsze nie zdołały powrócić do ula
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Pszczoła jak jest jeszcze aktywna i czuje ze nadchodzi jej koniec to wychodzi na wylotek i jak ma zdolnosć wylecenia to wyleci i tam zginie ale jak juz niema zdolnosci to umiera na wylotku. Bo zywa pszczoła ma insktynt nie umierania w rodzinie tylko poza ulem. Pozdrawiam miły_marian

soland
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2011-07-04, 21:06

Post autor: soland »

Z tego co piszą doświadczeni pszczelarze SKapiko i miły-marian (za co bardzo im dziękuję bo spadł mi kamień z serca ) wynika że jest to proces naturalny że część pszczół ginie późną jesienią. rozumiem że pszczoły te przy chłodnej pogodzie poumierały by w ulach. W związku z tym mam pytanie czy w czasie zimowli należy co jakiś czas sprawdzać czy wylotek nie jest przytkany przez pszczoły które padły. Wiem że nie powinno się zakłócać zimowli ale zatkanie wylotka spowoduje brak wentylacji w ulu. (Dodam że zimuj w ulach wielkopolskich i pod częścią gniazdową znajduje się półkorpus). Proszę o podpowiedź w tej sprawie. Pozdrawiam soland.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

i masz rację, nie powinno im się zakłócać spokoju i z tą czynnością zaczekaj do wiosny a szczególnie tuż przed samym oblotem kiedy trzeba oczyścić dennice z zimowego osypu
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Miodek
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2011-10-17, 14:34

Post autor: Miodek »

Jak masz wyjmowany wylotek to to dobrze co jakiś czas wygarnąć padłe pszczoły zgientym drutem

soland
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 35
Rejestracja: 2011-07-04, 21:06

Post autor: soland »

Kolego Miodek. Mam w zwyczaju dziękować za udzielone rady i tobie również dziękuję, ale wydaje mi się że robisz sobie ze mnie żarty. Jeśli jest jednak inaczej to Cię przepraszam. Myślę że twoja rada dotyczy pozbywania się osypałych pszczół w czasie zimowli. Ja jednak skorzystam z rady kolegi SKapiko. Pozdrawiam soland.

avico

Post autor: avico »

K.....wa!
Podkarmianie odkładów jest ważniejsze od naprawdę ważnych tematów.
Zgnilec, warroza, a raczej brak na nią leków i wiele innych ważnych tematów nie zajmuje tyle miejsca co banalne podkarmianie odkładów.
Ile może być wart taki odkład, a ile całe pasieki?

Chyba chodzi bardziej o posiadana wiedzę, niż o rangę tematu.

ian_cox
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2009-12-18, 08:19

Post autor: ian_cox »

avico pisze:K.....wa!
Podkarmianie odkładów jest ważniejsze od naprawdę ważnych tematów.
Zgnilec, warroza, a raczej brak na nią leków i wiele innych ważnych tematów nie zajmuje tyle miejsca co banalne podkarmianie odkładów.
Ile może być wart taki odkład, a ile całe pasieki?

Chyba chodzi bardziej o posiadana wiedzę, niż o rangę tematu.
A kimże ty jesteś człowieku, że masz czelność pouczać innych o tym, o czym mają pisać?

avico

Post autor: avico »

K....wa, jestem tym, kim jestem! A tobie wara do mnie!

Nikogo nie pouczam, ale pytam, jak tłumoku tego nie rozumiesz, to twój problem.

Odkłady i inne duperele znajdują wielu dyskutantów z tobą włącznie, a zagadnienia naprawdę ważne giną w tym bełkocie.

Czy durniu nie widzisz, że pszczoły giną?!

Już media o tym piszą.

Naszym zadaniem nie jest podkarmianie odkładów, ale ratowanie pszczół jako populacji.

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

avico pisze:K....wa, jestem tym, kim jestem! A tobie wara do mnie!

Nikogo nie pouczam, ale pytam, jak tłumoku tego nie rozumiesz, to twój problem.

Odkłady i inne duperele znajdują wielu dyskutantów z tobą włącznie, a zagadnienia naprawdę ważne giną w tym bełkocie.

Czy durniu nie widzisz, że pszczoły giną?!

Już media o tym piszą.

Naszym zadaniem nie jest podkarmianie odkładów, ale ratowanie pszczół jako populacji.
Ale wypadałoby kulturalnie pisać o tym w innych wątkach.
Tutaj jest temat: Podkarmianie ...

avico

Post autor: avico »

Wal się!
Jak się nie podoba, to nie czytaj, tym bardziej, że to nie do ciebie. Kulturalny się znalazł.

Napisałem o podkarmianiu, a raczej o tym jak bzdura aktywizuje wielu, kiedy naprawdę ważne tematy i ginięcie pszczół są omijane.

Może niekonwencjonalna forma zmusi do zastanowienia. Podkarmianie to temat na jedną odpowiedź, kiedy ktoś nie wie. Z drugiej strony czym się różni podkarmianie odkładu od podkarmiania pszczelej rodziny? - ilością pokarmu.

Pszczelarze na świecie domagają się wycofania groźnych pestycydów, naukowcy biją na alarm, że pszczoły giną, a tutaj stado "specjalistów" otwiera przewód doktorski "jak podkarmiać odkłady".

Napisz jak wybudzić pszczelarzy z letargu, bo jeszcze trochę i pszczoły będą jedynie na obrazku.

Pewnie wiesz jak to zrobić, skoro innych pouczasz i potrafiłeś bez wazeliny zostać moderatorem. Jak na razie nie dostrzegam twojej działalności dla dobra forum poza innym kolorem czcionki nicku.

ODPOWIEDZ