pleśń w ulu po zimie

Moderator: krzysglo

darco
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2009-05-31, 17:24
Lokalizacja: Wilczyn

pleśń w ulu po zimie

Post autor: darco »

Witam.Wczoraj robiłem wiosenny przegląd we wszystkich ulach pszczoły bardzo ładnie przezimowały a w jednym zobaczyłem że pszczół jest bardzo mało mieszczą sie na dwóch ramkach na których jest pleśń.Matka jest lecz nie za czerwiła nie wiem co robić. narazie włożyłem im trzy ramki zapasowe w tym dwie z pokarmem.A tamte zapleśniałe usunołem z ula.Za pomoc z góry dziękuje i pozdrawiam.

daro

pleśń

Post autor: daro »

Najlepiej połączyć z inną a najlepiej zmienić ul.Pleśń w ulu = wilgoć.Albo za luźne gniazdo zostawiłeś albo za słabo ocieplone albo ul gdzieś podcieka.Jak Ci szkoda likwidować licz się że miodu z tej rodziny nie będzie.Dociepl.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

oglądałem dziś pszczoły jedna rodzina-spadła najsilniejsza ma 4-ry ramki zgryźone przez myszy,chyba będę pisał pracę naukową--wpływ myszy na rozwój pszczelarstwa w Polsce---potrzebuję sponsora,brakuje mi 15-tys.naHDI c3

daro

Post autor: daro »

Kup se rower bo jak będzie benzyna po 6 to do salonu go nie wepchniesz.

[ Dodano: 2011-03-13, 14:16 ]
A ropa na 100% będzie droższa od oktan bo jest deficyt.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

darco ta rodzina jest za słaba by normalnie funkcjonować najlepiej ją połącz, jeśli będziesz ją trzymał będziesz miał dużo roboty a korzyści żadnej a może być tak że ta rodzinka może nie doczekać normalnej ciepłej wiosny
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Boro
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 65
Rejestracja: 2010-03-25, 21:47

Post autor: Boro »

Witam kolegów , po zimowej przerwie .Chciałem się podłączyć do tematu pleśni w ulu . Tez robiłem dziś przegląd w moich pniach , i zobaczyłem pleśni na ściankach i trochę na dennicy ,i na dwóch ramkach,pokarm był nie od sklepiony i był taki pokryty biały nalotem.Mam pytanie co można z nim zrobić??,wyrzucić czy od sklepić i dać żeby pszczółki wyjadły.W TRZECH ULACH ZIMOWAŁEM NA 12 RAMKACH WIELKOPOLSKICH ,NA DZIEŃ DZISIEJSZY WSZYSTKIE RAMKI SĄ ZAJĘTE NA JEDNEJ SĄ JUŻ JAJECZKA ,I ZOSTAŁY ZAPASY POKARMU. CZY TO NORMALNE ŻEBY TYLE PSZCZÓŁEK PRZEŻYŁO ????.CZY TO MOŻE JUŻ CZĘŚĆ Z NOWEGO POKOLENIA.???.PROSZĘ DOŚWIADCZONYCH KOLEGÓW O PODPOWIEDZ !!!!!!.DZIĘKUJE.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Najpewniej pszczoły rozwiązały kłąb i rozeszły się po całym gnieździe, stąd wrażenie, jakby było ich tak dużo. Zimowanie na 12 ramkach jest lekko... bez sensu, dojdziesz do tego już niebawem :) Chyba każdy przez to przechodził, jeśli nie mógł "na żywca" podpatrzeć u doświadczonego pszczelarza jak on układa gniazda. Zostawiając tak duże gniazdo niepotrzebnie męczyłeś pszczoły przerabiające cukier. Najlepszy dowód na to, ze gniazdo było za duże to fakt, ze ramki zapleśniały. Zapleśniały te, które nie były obsiadane.
Radziłbym zostawić teraz max 8 ramek a resztę zabrać do pracowni, będziesz mógł je dać pszczołom za jakiś czas.


Hmmm... Tak mi przyszło do głowy... Zimowałeś na jednym poziomie, czy na 2 korpusach? Bo jak na 2, to wszystko to, co napisałem, bierze w łeb.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

daro

plastry

Post autor: daro »

Te pokryte białym nalotem wytrzyj papierowym ręcznikiem i w domu póki grzeją kaloryfery ( tylko nie na nich :-). ) Przesusz. A na drugi raz ściskaj mocniej gniazda.Najlepiej jak pszczoły jesienią wylewają się z gniazda.Na pewno nie wyroją się.Jak nie masz watach wałęsającej się po ulu to mają za luźno.

darco
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2009-05-31, 17:24
Lokalizacja: Wilczyn

Post autor: darco »

witam panowie.Wczoraj podjąłem się połączenia tej rodzinki z inną połączyły się i jest chyba wszystko ok bo nie było żadnych trupków

Boro
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 65
Rejestracja: 2010-03-25, 21:47

Post autor: Boro »

Dziękuje kolegom Minikron i Daro za radę i opinie. Trochę chaotycznie napisałem ,pleśń na ramkach miałem w pniach ,gdzie rójki były mniejsze i zimowały na sześciu ramkach.I faktycznie pszczółek było rzadko .Natomiast to co pisałem o trzech ulach ,to zimowałem je na 12 ramkach,ale tylko dla tego że, po zdjęciu górnego korpusu też z 12 ramkami ,pszczółek było tak dużo że dolne ramki były obsiadnięte na czarno. I przez pierwsze dwa dni części pszczółek była na zewnątrz ,bo chyba miały ciasno??,i nie miałem serca żeby jeszcze ująć z dołu.Tak myślałem i teraz nie wiem czy dobrze???.CZYLI mimo tak silnej rodziny powinienem był jeszcze uszczuplić ramki na dolnym korpusie???.Proszę o odpowiedz!!.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

łączenie pszczół na wiosnę zawsze przebiega sprawnie i bez komplikacji
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

a ja mam pytanie o takim właśnie łączeniu, bo też będę być może łączył ale już chyba do kwietnia poczekam, bo chce łączyć w celu uzyskania silnych rodzin które będą w stanie więcej miodu przynieść niż 2 mniejsze.

mam ule warszawskie zwykłe stare i ciężkie bardzo masywne no i przenosić oczywiście ich nie mogę zbliżać do siebie i potem ustawiać po środku tej łączonej rodziny aby zbierała pszczołę lotną też nie mogę (naczytałem się o łączeniu) i wiem że zawsze puki co u mnie łączenie będzie się odywało bez przestawiania uli, jak sobie z tym radzić w przyszłości po prostu przekładać słabszą rodzinę do silniejszej późnym popołudniem jak większość pszczół jest w ulu, a w starym ulu zamknąć wylotek i niech sobie radzą ??

daro

Post autor: daro »

Tak można zrobić,warunek - jakikolwiek pożytek.Zbieraczki wracając z ładunkiem wproszą się do innych rodzin.Być może i tak wejdą ale z pożytkiem na 100%.I tak w pasiece dzieje się cały czas,rozdziawy są nie tylko wśród ludzi. Pszczoły też błądzą.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Radziłbym nie czekać do kwietnia, tylko teraz przełożyć słabą rodzinę za zatwór silnej, wyrównać zapachy i unieść zatwór tak, żeby było z 0,5 cm przestrzeni pomiędzy dennicą a zatworem. Jak uda Ci się teraz znaleźć matkę, to ją pod but, jak nie, to za 2 dni na tych ramkach za zatworem będzie niewiele pszczół, więc znajdziesz szybko. Mozesz ją juz zastać na dennicy.

Im szybciej połączysz, tym lepiej dla pszczół, silne rodziny rozwijają się znacznie szybciej niż słabe.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

magdamaj
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 24
Rejestracja: 2009-05-27, 16:20

Post autor: magdamaj »

mnie tez czeka łączenie rodziny - wszystkie przezimowały pieknie i są silne oprócz jednej w której nie ma matki - tam obsiadają 3 ramki
wygląda na to ze trzebą ją dołączyć do którejś rodziny

mam pomysł taki - jak będzie ciepło wysypać je przed ul
zabrać go z tego miejsca
i trzymac kciuki zeby sie wprosiły do innych rodzin
pozytek bedzie bo tam jest duzo leszczyny wierzb etc.


albo

wysypac te pszczoly do innego ula

albo przełozyc je wraz z ramkami do innego ula

co sugerujecie?

ODPOWIEDZ