Ceny cukru

Moderator: krzysglo

avico

Post autor: avico »

Leśnikiem nie jestem, ale oczy mam i jakość nie zauważam (Białowieska Puszcza ma lipy) lipowych lasów.

Może zapoznasz nas z regułami zalesień i dlaczego takie, a nie inne drzewa.

Jak wygląda pod względem przepisów pomysł kolegi, aby w cudzym lesie siać rośliny miododajne.

Jeszcze z innej beczki. Jak jest szansa by zdobyć używany w leśnictwie preparat Foray?

Kaczapokraka
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 16
Rejestracja: 2011-05-27, 13:49

Post autor: Kaczapokraka »

Lipa jest gatunkiem lubiącym wilgoć i gleby świeże takie tereny w pierwszej kolejności nasi przodkowie karczowali bo wiedzieli, że są tam najlepsze gleby pod uprawę. Leśnicy sadzą takie gatunki jakie mogą posadzić na danym terenie żeby było to optymalnym rozwiązaniem dla siedliska.
Co do Puszczy Białowieskiej to jedyny "naturalny" fragment lasu gdzie mniej więcej zachowały się lasy w ich naturalnym stanie tzn rośnie na danym terenie to co ma rosnąć.
Co do środka Foray już kiedyś wyczytałem o nim w innym twoim poście i popytałem niestety chyba mało kto go już stotuje w LP.
Sadzenie w cudzym lesie nie wiem czy ma sens jeśli są tam drzewka i raczej w początkowych latach ich życia dojdzie do takiego momentu ze bedzie tam ciemno żeby rosło pod koronami co kolwiek. Co do aspektu prawnego tylko dobra wola właściciela.

avico

Post autor: avico »

Szkoda, bo Foray był alternatywą dla niedostępnego Biobit-u.

Kaczapokraka
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 16
Rejestracja: 2011-05-27, 13:49

Post autor: Kaczapokraka »

możesz próbowac ewentualnie na szkółkach może mają coś podobnego

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

Avico napisał
Dobrze, mamy tysiąc lip. Są chętni do sadzenia.

Mały problem - gdzie? Na czyich gruntach, kto na to zezwoli? Ja u siebie w ogrodzie, podwórzu, czy pasiece nie widzę miejsca dla nawet jednej lipy. Lipa, to nie wierzba mandżurska tylko wielkie drzewo. Posadzić może każdy idiota, tylko co dalej, kto będzie opiekował się sadzonkami?
sadzonkami powinien opiekować się ten co je nasadził co za problem od czasu do czasu doglądać je, a miejsce zawsze się znajdzie w każdej miejscowości są nieuzytki. Nawet w pasiece miedzy ulami co parę metrów z czasem co jest piękniejszego od nektarodajnej lipy już nie wspomnę o zacienieniu uli w upalne dni. Nie spotkałem się żeby, ktoś w pasiece nie miał miejsce na sadzenie drzewa no chyba że ma ule na wieżowcu w centrum Warszawy.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

Kaczapokraka
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 16
Rejestracja: 2011-05-27, 13:49

Post autor: Kaczapokraka »

Może mi powiecie na czym wg was ma polegać opieka nad lipą?
Ostatnio zmieniony 2012-01-25, 21:25 przez Kaczapokraka, łącznie zmieniany 1 raz.

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

np. wykaszanie traw i chwastów wokół sadzonek
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

Kaczapokraka
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 16
Rejestracja: 2011-05-27, 13:49

Post autor: Kaczapokraka »

posadziłem w swoim życiu kilka tysięcy drzewek, kilkadziesiąt lip akurat ten gatunek wystarczy posadzić w mijscu wilgotnym i jeśli tylko czubek bedzie ponad trawą nic nie trzeba z nim robić, sama da sobie radę

[ Dodano: 2012-01-25, 21:40 ]
avico pisze:Szkoda, bo Foray był alternatywą dla niedostępnego Biobit-u.
nie jestem chemikiem i nie wiem jaki był skłąd Foray-a o którym mówisz ale w internecie znalazłem coś takiego:
Link

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

avico pisze: Mały problem - gdzie? Na czyich gruntach, kto na to zezwoli? Ja u siebie w ogrodzie, podwórzu, czy pasiece nie widzę miejsca dla nawet jednej lipy. Lipa, to nie wierzba mandżurska tylko wielkie drzewo. Posadzić może każdy idiota, tylko co dalej, kto będzie opiekował się sadzonkami?
1000 lip trochę sporawo, ale 500 miałbym gdzie zasadzić, 2 ha gruntu na którym mogą rosnąć lipy mam , i to swoje :701: :707:
pozdrawiam Marcin

avico

Post autor: avico »

Kaczapokraka pisze:posadziłem w swoim życiu kilka tysięcy drzewek, kilkadziesiąt lip akurat ten gatunek wystarczy posadzić w mijscu wilgotnym i jeśli tylko czubek bedzie ponad trawą nic nie trzeba z nim robić, sama da sobie radę

[ Dodano: 2012-01-25, 21:40 ]
avico pisze:Szkoda, bo Foray był alternatywą dla niedostępnego Biobit-u.
nie jestem chemikiem i nie wiem jaki był skłąd Foray-a o którym mówisz ale w internecie znalazłem coś takiego:
Link

Tak, stąd mam sporą próbkę tego "beżowego błota". Naprawdę skutkuje na motylicę. Łyżka od herbaty na litrowy opryskiwacz i zapominam, że coś takiego jak motylica istnieje.

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

Koledzy również posadziłiśmy z ojcem kilkadziesiąt lip. Sadziłem je w pasach drogowych, w miejsca gdzie były ubytki drzewostanu. niestety ROLNICY te drzewka niszczyli. Kilka, wtedy 20 30 letnich lip wycieli na opał. ponadto obecnie przycinane sa wszyskie drzewa i aby się odbudowały i zakwitły potzreba co najmniej 2 -3 lat. Obecnie mam pszczoły w miejscu gdzie nie ma upraw rolniczych i wydaje mi się jest sama natura. w okolicy nie ma innych pasiek. Pasieka jest przy ponadto lesie więc występuje różnorodność pożytków. Porównując opinie moich kolegów z koła oraz czytając fora uważam,ze mam to szczęście mieć pasiekę w dobrym pożytkowo miejscu. Oby ten stan trwał jaj najdłuzej.. Życzę wszystkim wytrwałosci o dbanie o bazę pozytkową bo mnie czasami jej zaczyna brakowć. PZDR

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Zauważyłem na byłych terenach poniemieckich jest wiencej akacji lip szeroko listnych i wąsko listnych wiencej klomów. A na terenach starej Polski tylko jesiony krulują kture nie nektarują. Nie dziwmy sie ze niemamy pozytkw naturalnych bo trzeba onie zadbać 30 lat temu. Teraz myslimy sadzic te drzewa miododajne i chwała pszczelarzom kturzy o to dbają. Pozdrawiam miły_marian

ALVIN
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 49
Rejestracja: 2012-01-12, 12:46
Lokalizacja: skawina

Post autor: ALVIN »

Ja co roku coś sadze, jak nie lipy to akacje nawet kołki z wierzb zacząłem do ziemi wbijać. Zawsze to coś, może kiedyś ktoś będzie miał z tego jakiś pożytek
Biedna pszczółka ginie marnie BIJ na alarm gdzie popadnie w prasie , radiu , telewizji co by wszyscy zrozumieli …jak ta złota kropla zdrowa .

waldek6530
Stukacz
Stukacz
Posty: 82
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14

Post autor: waldek6530 »

Ej chłopaki o o tu chodzi - temat ceny cukru a dyskusja o sadzeniu drzew i wbijaniu kołków o co tu biega w tym forum ??? :688: :688: :688:

avico

Post autor: avico »

waldek6530 pisze:Ej chłopaki o o tu chodzi - temat ceny cukru a dyskusja o sadzeniu drzew i wbijanu kołków o co tu biega w tym forum ??? :688: :688: :688:

Nie wierzgaj, bo Cię potraktują jak mnie.

ODPOWIEDZ