pomoc nowy i młodym pszczelarzą

Moderator: krzysglo

marcin123
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2011-02-22, 10:54

Post autor: marcin123 »

jak zrobić odkład z matecznikuw

daro

Post autor: daro »

Kolego Marcin po primo pierwsze jest coś takiego jak ortografia i jak co źle piszesz pokazuje Ci się czerwona fala pod spodem.Wybaczyć można ludziom starszym.Masz lat 70 ? Z samych mateczników odkładu nie zrobisz, potrzebne pszczoły.Bierzesz ramkę z tym matecznikiem - wkładasz wraz z obsiadającą pszczołą do ula dokładasz 2-4 ramki z krytym czerwiem + pszczoły.Jak nie masz warszawskich wskazana ramka pokarmu.I wuła la.Odkład ocieplić matami.Matecznik ma być 1 .

marcin123
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2011-02-22, 10:54

Post autor: marcin123 »

a to jak przeł orze ramko z
matecznikami i pszczołami do nowego ula to nie wrócom się pszczoły do tego ula co wyciągałem ramko

ander

Post autor: ander »

Nie wrócą!

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Część wróci, zostanie pszczoła nielotna.
Rozwiązania są dwa - możesz albo wywieźć odkład na inne pasieczysko (ok. 5 km), albo dać więcej pszczół, najlepiej z miodni.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

marcin123
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2011-02-22, 10:54

Post autor: marcin123 »

zdechła mi matka co muszę zrobić

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

marcin123, SPRZEDAĆ PSZCZOŁY!
Matka nie zdycha tylko umiera! jak się nie ma szacunku do pszczół to lepiej ich nie posiadaj!
pozdrawiam Marcin

daro

Post autor: daro »

Po primo skąd ta pewność ? Po 2 ja o matkach też nie mówię zdycha.Jak o swej matce powiedzieć -zdycha ?

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

daro pisze:Po primo skąd ta pewność ? Po 2 ja o matkach też nie mówię zdycha.Jak o swej matce powiedzieć -zdycha ?[/quote

EEE tam jaka różnica jak zwał,ale Daro-wytłumacz tym pszczelarzom,że w pewnych sytuacjach pszczoły radzą sobie bez pomocy,wystarczy zostawić jeden matecznik albo kupić młodą ma tkę i wszystko jest OK,a przetrzymanie rodziny na t.z. bezmatku zwiększa wydajność miodu [w umiarkowanym terenie]

ander

Post autor: ander »

Jak widzę takie pytania to mnie krew zalewa. Nie dziwię się Lutrowi, że dał taką odpowiedź. Ja bym jeszcze proponował otworzyć książkę o pszczołach i może poczytać już istniejące tematy na forach.

daro

Post autor: daro »

Ależ to boli ! Myślenie też.

waldek6530
Stukacz
Stukacz
Posty: 82
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14

Post autor: waldek6530 »

Witam
Mam już kilka lat pszczoły ale ciągle mnie zaskakują. Obecnie mam w ulu matkę w izolatorze (ul warszawski poszerzany) a poza izolatorem 5 mateczników zasklepionych. Matkę izolowałem 14 maja i podczas tej czynności sprawdziłem cały ul nie było mateczników, było kilka miseczek matecznikowych ale nie były zaczerwione ani podlane mleczkiem. Uważałem, że wszystko jest ok. Matka została zaizolowane nie w tym celu aby ją ograniczyć w czerwieniu a raczej by był oddzielony miód od czerwiu. Podczas dzisiejszego wglądu do ula stwierdziłem na wejściu bezrobocie przedrójkowe (pszczoły siedzące bezczynnie za zatworem - dość spora gromada może kilka tysięcy) a w gnieździe jak już wspomniałem 5 mateczników rojowych przy bocznych listewkach. I co teraz z tym zrobić? Walnął bym odkład ale u mnie dwa dni temu zaczęła kwitnąć akacja i chciałbym ta rodzinę tez wykorzystać na moje potrzeby ( jak zrobię odkład to pewnie stanie robota w jednym i drugim ulu.) Wyczytałem w Gospodarce pasiecznej W. Ostrowskiej o tzw. zmianie struktury rodziny tzn. w czasie pożytku tak W. Ostrowska pisze aby w takiej sytuacji zabrać z macierzaka 2-4 ramek z krytym czerwiem w jedna z tych ramek wkleić zasklepiony matecznik ramki te obstawić dwoma ramkami z miodem ( oczywiście w nowym ulu) i uzupełnić to gniazdo ramkami z suszem na wziątek. Po tym ustawieniu gniazda ul ten postawić na miejsce macierzaka z nastrojem rojowym a ten macierzak wynieść w inne miejsce. Podobno taka nowo utworzona rodzina może zgromadzić dużo miodu w macierzaku zlikwidujemy nastrój rojowy. Co Szanowni Koledzy o tym sadzicie? Czekam na odpowiedzi nadmieniam, ze nie mam wiele czasu muszę działać. Pozdrawiam

marcin123
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2011-02-22, 10:54

Post autor: marcin123 »

mam matkę znakowaną na niebiesko ile ona jest letnia

Awatar użytkownika
Obelnik
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 123
Rejestracja: 2010-01-07, 09:48
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Obelnik »

Matka jest z roku 2010, czyli z roku ubiegłego. Pozdrawiam
Wacław Białogłowicz

Fido__
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2011-05-25, 06:16

Post autor: Fido__ »

Witam Wszystkich,

Przymierzam się do uruchomienia małej hobbystycznej pasieki. Czy możecie polecić dobrą literaturę, która pozwoli mi się dobrze przygotować?

Wiem, że obowiązkową lekturą jest "Gospodarka pasieczna" W.Ostrowskiej. Czy polecacie coś jeszcze dla początkującego pszczelarza?

Mój dom stoi na działce 2000m2, sąsiaduję tylko z jednym gospodarstwem, poza tym nie ma żadnych zabudowań w bezpośredniej okolicy, przebiegająca obok droga polna jest używana sporadycznie (1 samochód na godzinę). Otoczenie jest głównie leśne (las mieszany, brzozowo-dębowo-sosnowy), w promieniu kilkuset metrów jest też kilka dzikich, niekoszonych łąk i jedna szkółka ogrodnicza. Na działce mam kilka drzewek owocowych, jedną lipę, sosny, świerki, dęby i brzozy. Czy to jest odpowiednie otoczenie, żeby uruchomić małą pasiekę na 2-3 rodziny? Czy taka działka nie jest za mała i moja rodzina pomieści się na niej z pszczołami?

W pobliżu była niewielka pasieka na 5-6 uli, ale zimy nie przeżyły żadne pszczoły, trudno powiedzieć czy to zaniedbanie pszczelarza, czy wyjątkowo długa zima. Nie widać, żeby właściciel chciał cokolwiek odbudowywać. Chodząc na spacery widzę, że w tym miejscu brakuje pszczół, po prostu w ogóle ich nie widać. Czy takie warunki plus entuzjazm i dobre przygotowanie są wystarczające żeby skutecznie zająć się pszczelarstwem?

ODPOWIEDZ