miód odwirowany po zimie

Moderator: krzysglo

pablo_303
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2010-05-05, 23:49

miód odwirowany po zimie

Post autor: pablo_303 »

Na wiosnę tego roku nie przetrwały mi 2 ule. Wszytsko wskazywało na to, że padły na początku zimy. Ramki były całe zapełnione miodem. Ponieważ nie wiedziałem co zrobić z ramkami, to odwirowałem miód i zostawiłem w słoikach. Jak sądzicie czy taki miód nadaje się teraz do podkarmienia pszczół?

birkut

Post autor: birkut »

zalezy dlaczego te pszczoły zginęłyjeżeli miałes CCD to nie polecają podobnio coś jestr w miodzie , na marginesie ja miałem to badziejstwo pozostały pokarm dałem pszczołom i nic sie nie stało na dwoje babka wrózyła

Fringilla
Stukacz
Stukacz
Posty: 89
Rejestracja: 2009-01-16, 23:23
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: Fringilla »

Po spadłych rodzinach nie powinno się podawac miodu . Najlepsze rozwiązanie to poddac go fermtacji a późnij destylacji ,stosowany w odpowiednich dawkach może tylko pomóc .

glazek7777
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2009-02-26, 15:44
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: glazek7777 »

Fringilla ma absolutną rację nie podaje się nie miodu tylko odwirowanych zapasów zimowych bo ponownie możesz stracić rodziny po zimowli i nie w dwóch ulach tylko te które nimi będziesz dokarmiał. napisałem zasadniczo bo można podawać odzyskane zapasy z poprzedniego roku jak przyczyna wyginięcia był wandalizm lub wiatr którypoprzewracał ule. Z tego lepiej zrobić dobry bimberek. Kalkulacja jest prosta 20kg cukru kosztuje ok 50zł. Tymczasem 1 rodzina wiosną 150zł. Z 20 kg cukru wyjdzie 20 flaszek dobrej okowitki i to jest dobry interes. Pozdrawiam.
kamyk

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Po spadłych rodzinach jak nie lubisz bimberku ktury jest bardzo zdrowy tylko z umiarem to mozna zagotować ten miód i roscienczyc z wodą przegotowaną 1na1 i podać pszczołom. Pozdrawiam miły_Marian

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

mily_marian pisze:Po spadłych rodzinach jak nie lubisz bimberku ktury jest bardzo zdrowy tylko z umiarem to mozna zagotować ten miód i roscienczyc z wodą przegotowaną 1na1 i podać pszczołom. Pozdrawiam miły_Marian
Z tego wynika, że Pan uważa, że przegotowana woda zabije wszelkie zarazki. Ale tak nie jest. Byłaby to bardzo łatwa dezynfekcja, ale nawet przegotowanie samego już roztworu zarazków nie zabija.Dlatego nie zalecałbym poddawanie go pszczołm. Jedynie można wykorzystać taki roztwór do produkcji miodu pitnego lub opisanego przez kolegów bimberku.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

birkut

Post autor: birkut »

kol. henmriko, po pierwsze nikt nie napisął ze pszczoły spadły na wskutek choroby , w ubiegłym roku pszczoły w wielu pasiekach zimowały na nawłoci , wiec mogła zaistniec taka sytuacja ( na marginesie o ten cytat wybuchła awantura na ambrozji widac jest tam ktos kto ma inne zdanie)

mialem podobne zdarzenie i miod dostały z powrotem a własciwie to same mi go podiwaniły
Załączniki
Obraz 366-2.jpg
Obraz 366-2.jpg (80.49 KiB) Przejrzano 8280 razy

Fringilla
Stukacz
Stukacz
Posty: 89
Rejestracja: 2009-01-16, 23:23
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: Fringilla »

Mam inne zdanie niż autor artykułu . Już miałem okazję zimowania na nawłoci nie mając żadnych problemów .Moim zdaniem to może byc późny pożytek spadziowy z wierzby .Czytałem o wystąpieniu miodu silnie krystalizującego w późnym okresie dokarmiania w Pszczelarstwie z lat 70 lub 80 .Wtedy nie było jeszcze nawłoci .W tym roku też będą zimowane na dośc dużym dodatku nawłoci napiszę wiosną jak zimowały. I jeszcze jedno henrmiko ma rację

birkut

Post autor: birkut »

nikt nie mówi ze usisz się zgadzac z autorem powyższego , a nawłoc była tylko nie w takiej ilosci bo rolnikom opłacało sie uprawiac role , teraz wszystko lezy odłogiem to nawłoc ma pole do popisu,

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

W zeszłym sezonie zazimowałem 10 rodzin wszystkie na nawłoci nie dostały ani grama cukru, pszczółki wyszły z zimy wspaniale, szybki rozwój na wiosnę , zważywszy na późniejszą pogodę w maju- za szybki, do czego zmierzam z moich własnych doświadczeń wynika że nie jest to prawdą o czym pisze autor powyższego artykułu, nadmienię że w którą stronę nie spojrzeć mama nawłoć.
Pozdrawiam Mariusz

ODPOWIEDZ