zimowanie pszczół

Moderator: krzysglo

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

1) taka szczelina pod zatworem czy matą jest wskazana i z pewnością pszczołom ona nie zaszkodzi
2) ramek obsiadanych przez pszczoły się nie zabiera, ponieważ są już ogrzane a do ogrzania kolejnej ramki pszczoły muszą zużyć pewną ilość zapasów
3) to, że w tej chwili nie ma czerwiu to nie znaczy, że nie ma matki po takim ociepleniu matki powinny już zaczynać składania pierwszych jajeczek a po tygodniu powinien być już czerw kryty
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

SKapiko pisze: 2) ramek obsiadanych przez pszczoły się nie zabiera, ponieważ są już ogrzane a do ogrzania kolejnej ramki pszczoły muszą zużyć pewną ilość zapasów
zrobiłem to dlatego że ramki na których siedziały pszczoły były bez zapasów puste i lekkie, a część już się osypała, na końcu gniazda były ramki z pokarmem wstawiłem je odsklepione bliżej centralnej części gniazda, pytanie tylko czy uratuje je przed zagładą czy wejdą na te rami z pokarmem ? jutro ma też być ciepło więc pojadę chyba i sprawdzę
SKapiko pisze: 3) to, że w tej chwili nie ma czerwiu to nie znaczy, że nie ma matki po takim ociepleniu matki powinny już zaczynać składania pierwszych jajeczek a po tygodniu powinien być już czerw kryty
w takim razie będę obserwował :)

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

dark210 pisze:pytanie tylko czy uratuje je przed zagładą czy wejdą na te rami z pokarmem
przypuszczam że to jest głodniak i zapewne jest ich niewiele, bo gdyby byłaby to w miarę silna rodzina to z pewnością przeszła by na ramki z pokarmem, toteż nie wiem czy jest sens trzymania takiej rodzinki ale powiedzmy że się mylę i jest to w miarę silna rodzinka to da sobie radę
jeśli strzepałeś z ramek głodne pszczoły i część spadło na dennicę to te pszczoły już nie wejdą na ramki są za słabe do wspinaczki po ściankach ula
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

darek co do zatworów i mat to jest dobrze ze nie dolegaja do dna denicy . Jest obieg powietrza i ramki nie plesnieja a co do ciepłoty gniazda to zimno i tak dochodzi przez wylotek. Pszczoła nie boji się zimna ale wilgoci i plesni.Jak pszczoły zrobiły juz oblot to z dna ula podczas strzochniencia wejdą spowrotem do gniazda. Jutro bendzie jeszcze cieplej to przy sprawdzeniu mozesz ramki podnieś na wyeokosć oczu i dokładnie sprawdzić czy jest czerw zasklepiony i jajeczka a moze zauwarzysz matkie to jak masz znakowane to bendziesz wiedział ile mają lat. Z łonczeniem to się wstrzymaj trzeba dokładnie sprawdzić jaka jest rodzina i na ilu ramkach jest obsiadana. Pozdrawiam miły_marian

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

SKapiko pisze: przypuszczam że to jest głodniak i zapewne jest ich niewiele, bo gdyby byłaby to w miarę silna rodzina to z pewnością przeszła by na ramki z pokarmem,
nie były ocieplone wystarczająco dobrze w górnej części ramek, żeby utrzymać ciepło musiały dużo jeść
mily_marian pisze:Jutro bendzie jeszcze cieplej to przy sprawdzeniu mozesz ramki podnieś na wyeokosć oczu i dokładnie sprawdzić czy jest czerw zasklepiony i jajeczka a moze zauwarzysz matkie
czy nie zaszkodzę im bardziej niż pomogę rozbierając gniazdo codziennie ?


Mam jeszcze pytanie, bo nasłuchałem się o takim sposobię zwężania gniazda że w zatwoże robimy otwór na 2/3 jego wysokości (tylko właśnie nie wiem jakiej średnicy bo to wiertłem bym zrobił może fi 10 - 12) i za zatwór wstawiamy odsklepioną ramkę z pokarmem wyjętą z gniazda. Gniazdo nam się ścieśnia w ten sposób pole z odpowiednią temperaturą do czerwienia zwiększa, a pszczoły sobie ten pokarm do gniazda zabiorą, czy stosuje to ktoś z forumowiczów ??

sposób taki usłyszałem w filmie ,,Prawo Rozwoju Rodziny Pszczelej'' wypowiadał się Jerzy Tombacher, chetnie jutro bym mógł to zrobić bo nie trzeba gniazda całego do tego rozbierać, tylko jakiej średnicy ten otwór wywiercić ?


PS: proszę mnie upomnieć jeśli ta rozmowa powinna się przenieść do innego działu

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

dark210,
3) To ,że niewidziałeś czerwiu to nie znaczy ,że go nie ma. Wszystko zależy od ras/lini matek itp. Ja już 2 raz odsklepiłem plastry skrajne ( na jedną szerokość odsklepiacza widelcowego). Jak są bez matki to przy oblocie siadały na przodniej ścianie-tzn mrowienie, i strasznie głośno się zachowują- wyją.
pozdrawiam Marcin

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

10mm powinno wystarczyć w razie potrzeby można powiększyć a gdyby był nie potrzebny to można dorobić korek i go zatkać
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

Bardziej można zaszkodzić niż pomóc narazie zostawmy pszczółki w spokoju to nie pogoda na grzebanie w ulu można zaziębić czerw.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

trudno człowiekowi coś doradzić jeśli się nie zna siły rodziny, bo może pszczół jest garstka i gra niewarta świeczki
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

SKapiko pisze:pszczół jest garstka i gra niewarta świeczki
tak, masz rację już sprawdziłem to w niedziele, raczej nic z nich nie będzie :(

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

to taką rodzinkę najlepiej jest połączyć z podobnymi rodzinkami, nie należy łączyć z rodzinami, nawet średniej sile ponieważ taką słabiutką rodzinkę na pewno coś gnębi i może zarazić rodzinę, która może być zdrowa pomimo że ich siła jest ciut słabsza
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

dark210
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 28
Rejestracja: 2010-07-18, 18:16

Post autor: dark210 »

tak właśnie chce zrobić połączyć, chce zrobić tak jak radził ,,minikron'' w poście :
pleśń w ulu po zimie
minikron pisze: przełożyć słabą rodzinę za zatwór silnej, wyrównać zapachy i unieść zatwór tak, żeby było z 0,5 cm przestrzeni pomiędzy dennicą a zatworem. Jak uda Ci się teraz znaleźć matkę, to ją pod but, jak nie, to za 2 dni na tych ramkach za zatworem będzie niewiele pszczół, więc znajdziesz szybko. Mozesz ją juz zastać na dennicy.
ale poczekam z tym do następnego weekendu bo wtedy przejże następne kilka rodzin ponieważ będzie u mnie temperatura ponad 10 stopni (dziś było 3)

PS: na pytanie dlaczego nie przejrzałem do tej pory wszystkich rodzin odpowiadam - bo nie są moje, a taty.

PS: podałem wczoraj 4 rodzinom ciasto miodowo-cukrowe z dodatkiem czosnku 2 małe główki czosnku na ok. 2 kg ciasta, i mimo moich obaw nie miało ono intensywnego zapachu czosnkowego, mam nadzieje że skonsumują je ze smakiem. widziałem już też w jednej z rodzin zasklepiony czerw i to na przedostatniej ramce przed zatworem więc bliżej środkowej części gniazda powinno być go jeszcze więcej, nie jest znaczy źle :)

od sklepiałem też wcześniej zapasy troszkę w gnieździe jak i jeśli ostatnią ramkę obsiada mało pszczół od sklepiam ja cała i ustawiam za zatworem ścieśniając tym samym gniazdo na koniec mata ocieplająca idzie, a jak nie ma co przenosić za zatwór to ustawiam inna od sklepiona ramkę za zatwór i noszą sobie do gniazda

dzięki za rady i pozdrawiam

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

To jeszcze dopowiem, że jeśli ta słaba rodzina ma czerw, to koniecznie musi on trafić bezpośrednio do gniazda, pszczoły można z ramek zmieść. Za zatwór tylko ramki bez czerwiu i pszczoły.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

pleśn i wilgoć

Post autor: wycior »

Witam po wiosennej drzemce. Przejrzałem wszystkie rodziny i magę stwierdzić że dość db przezimowały. Gospodaruje w ulach Ostrowskiej i wymiana wilgotnych dennic i korpusów nie jest uciążliwa. W 2 ulach miałem lekką wilgoć. Istotą braku wilgoci jest dobra wentylacja czyli otwarcie wszystkich wylotów zimą. Pszczołom nie przeszkadzają małe przeciągi. przed spodziewanym oblotem zamykam otwory wentylacyjne i lekko ograniczam szerokość wylotu głównego aby teraz zadbać o ciepło. martwicie się, że matki jeszcze nie czerwią. Otóż killka rodzin w ogóle nie ma jeszcze jajek, w kilku dopiero rozpoczęte czerwienie a w kilku są juz młode pszczoły. Dla wszystkich przyjdzie stosowna pora. Pozdrawiam.

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

witam , moje pszczólki dobrze przezimowały są w dobrej formie :701: . jestem zadowolna z siły rodzin , teraz czekam na ciepło i do pracy :685:

ODPOWIEDZ