Łączenie odkładów.

Moderator: krzysglo

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Łączenie odkładów.

Post autor: wzaga50 »

Witam. W ostatnią sobotę odebrałem wreszcie zamówione z refundacji 2 odkłady (czteroramkowe) na ramce WP, które mialy być na początku czerwca. Okazały się one bardzo słabe , szczególnie jeden (w krórym zamiast plastra była ramka nieodbudowanej węzy). Matki w obydwu linii ALPEJKA. Nie mają szans dojść do siły przed zimą i muszę je połączyć, a matkę wykorzystać do wymiany w innej rodzinie.
Jak to najlepiej zrobić?
Włożyłem obydwa do jednego przedzielonego ula z wylotami po przeciwnych stronach. Planuję zabrać ze słabszego matkę, przenieść z niego ramkę (może 2 ramki) z czerwiem do silniejszego, spryskać obydwa kroplami miętowymi i podnieść przegrodę o 0,5 cm.
Czy to wystarczy, czy dać jeszcze przegrodę z papieru lub bibuły? Czy w trakcie lączenia podkarmiać i który odkład (lub może obydwa)? W jaki sposób zlikwidować po polączeniui jeden wylot (od razu czy stopniowo zmniejszać).
Pszczoły mam 15 lat, ale nigdy jeszcze nie łączyłem rodzin i proszę bardziej doświadczonych kolegów o porady.

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

zrób jak mówisz, ta uniesiona przegroda wystarczy, ja jak czasem łączę swoje pszczółki, to na kilkanaście minut wcześniej polewam je osłodzoną wodą z kroplami miętowymi albo jakimś olejkiem (miętowy, melisowy, raz nawet krople walerianowe), czerw przestawiam od razu do do rodziny do której łączę do gniazda, resztę ramek na koniec, albo do górnego korpusu (zależnie od ula), oczywiście wcześniej zabieram jedną matkę, ( tą w rodzinie do której łączę czasem biorę w klateczkę jak mi bardziej na niej zależy), możesz podkarmić ale dzień przed łączeniem, ale tez niewiele, myślę że słoiczek 0,25 czy 0,33l na odkład wystarczy, syrop 1;1. wylot zamkniesz po kilku dniach jak rodzina się już unormuje, normalnie obleci, i wieczorem tak żeby następnego dnia pszczoły już wychodziły jednym wylotem.
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: wzaga50 »

Okazało się, że w jednym z odkładów (tym silniejszym) jest straszna grzybica wapienna, zwrócilem ten odkład i problem łączenia odpadł. Spaliłem te pszczoły które pozostały i wypaliłem tę część ula oraz darń pod wylotkiem. Czekam, czy nie pojawi się w drugim odkładzie, a co gorsza czy błądzące pszczoły nie rozniosły choroby do innych uli.
To naprawdę skandal, żeby coś takiego mogło się zdarzyć, sprawę ma załatwić prezes koła.
Ostatnio zmieniony 2010-07-20, 10:12 przez wzaga50, łącznie zmieniany 1 raz.

avico

Post autor: avico »

wzaga50 pisze:Okazało się, że w jednym z odkładów jest straszna grzybica wapienna, zwrócilem ten odkład i problem łączenia odpadł. Spaliłem te pszczoły które pozostały i wypaliłem tę część ula oraz darń pod wylotkiem. Czekam, czy nie pojawi się w drugim odkładzie, a co gorsza czy błądzące pszczoły nie rozniosły choroby do innych uli.
To naprawdę skandal, żeby coś takiego mogło się zdarzyć, sprawę ma załatwić prezes koła.
Która pasieka rozsyła grzybicę?

Zastanawia mnie fakt nie tyle braku nadzoru weterynaryjnego, ale nieuczciwość pszczelarza, który ślepy nie jest i świadomie przesyła chorobę.

Grzybica nie jest zaliczona do chorób zwalczanych z urzędu, ale wiedza wśród pszczelarzy, który producent odkładów nie ma zdrowych pszczół spowoduje rezygnację z jego usług.

birkut

Post autor: birkut »

avico ? moze powiedziec a może też tak jak zrobiłes Ty napisałes ze jakas stacja hodowlana rożsyła chore matki nie podając jej adresu

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

hehehe brawo birkut Tobie nic nie umknie

avico

Post autor: avico »

birkut pisze:avico ? moze powiedziec a może też tak jak zrobiłes Ty napisałes ze jakas stacja hodowlana rożsyła chore matki nie podając jej adresu
Widzisz, różnica jest tak, że ja uzyskałem informacje chronioną dziennikarską tajemnicą, a pszczelarz, który otrzymał chore pszczoły i napisał na forum, nie jest zobligowany do zachowania w tajemnicy źródła informacji, bo to On jest poszkodowanym.
Jeżeli napiszę, że epidemia wystąpiła w pasiece "X" i nie będę mógł się powołać na źródło, to zostanę oskarżony o pomówienie.
Pszczelarz jest wolny od takich dylematów. Dostał "syf" i ma prawo ujawnić, kto go tym "syfem" uraczył.

Nie martw się, ale chyba pojawia się światełko w tunelu, bo dostaję listy od pszczelarzy, którzy skarzą się na "TĄ" właśnie stację hodowli zwierzą i być może napiszę do "Pszczelarstwa" (o ile tekst mi wydrukują), o kogo chodzi.
Należy ZAWSZE mieć świadomość, że ODPOWIADAMY za swoje słowa.
Ja tą świadomość mam.

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

avico pisze:
birkut pisze:avico ? moze powiedziec a może też tak jak zrobiłes Ty napisałes ze jakas stacja hodowlana rożsyła chore matki nie podając jej adresu
Widzisz, różnica jest tak, że ja uzyskałem informacje chronioną dziennikarską tajemnicą, a pszczelarz, który otrzymał chore pszczoły i napisał na forum, nie jest zobligowany do zachowania w tajemnicy źródła informacji, bo to On jest poszkodowanym.
Jeżeli napiszę, że epidemia wystąpiła w pasiece "X" i nie będę mógł się powołać na źródło, to zostanę oskarżony o pomówienie.
Pszczelarz jest wolny od takich dylematów. Dostał "syf" i ma prawo ujawnić, kto go tym "syfem" uraczył.

Nie martw się, ale chyba pojawia się światełko w tunelu, bo dostaję listy od pszczelarzy, którzy skarzą się na "TĄ" właśnie stację hodowli zwierzą i być może napiszę do "Pszczelarstwa" (o ile tekst mi wydrukują), o kogo chodzi.
Należy ZAWSZE mieć świadomość, że ODPOWIADAMY za swoje słowa.
Ja tą świadomość mam.
Jak się szykujesz avico do pisania artykułu - to musisz mieć twarde dowody.

Czy to miejsce ma współrzędne ?:

N
51,147266
E
19,540998

czy może ?:

N
51,925949
E
20,195036

a może jeszcze inne ?

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: wzaga50 »

Po namyśle postanowiłem podać źródło chorego odkladu. Kupiony u Piotra Kurka z Siedlec. Nie sądzę, żeby nie zauważył grzybicy. Po prostu przyjął za dużo zamówień, rok jaki jest każdy widzi i ponaglany wypuścił badziewie. A powinien po męsku stwierdzić, że nie jest w stanie wykonać zamówienia i każdy by zrozumiał. Odkład, który sam sobie zrobiłem na początku czerwca zajmuje już 12 ramek w ulu WP. Chciwość jest straszna. Nigdy więcej nie kupię odkladów nawet za 1zł.
Co mam teraz zrobić ze słabszym odkładem gdyby okazał się zdrowy (pszczoly obsiadają tylko 2 ramki). Czy zasilać czerwiem na wygryzieniu i zimować, czy wykorzystać matkę i pszczoly dołączyć do innej rodziny? Ile czasu czekać, czy nie pojawi się w nim grzybica? Matka też może ją przeniość. Mam tylko 8 uli i szkoda mi zostawiać 1 pusty na zimę.

birkut

Post autor: birkut »

wg mnie było odesłac gosciowi obydwa, bo nie wiadomo cojest a potem co będzie , osłabiac rodziny aby zasilic słaby?przynajmniej ze 4 musisz zabrac ramki z czerwiem i to krytym aby wzmocnic ten słaby,

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

wzaga50, jak obsiadają tylko 2 ramki to pogoń tego hodowce niech zbiera to to bo to nie jest odkład nic z tego o tej porze nie zrobisz
Pozdrawiam Mariusz

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

wzaga50 pisze:Po namyśle postanowiłem podać źródło chorego odkladu. Kupiony u Piotra Kurka z Siedlec. Nie sądzę, żeby nie zauważył grzybicy. Po prostu przyjął za dużo zamówień, rok jaki jest każdy widzi i ponaglany wypuścił badziewie. A powinien po męsku stwierdzić, że nie jest w stanie wykonać zamówienia i każdy by zrozumiał. Odkład, który sam sobie zrobiłem na początku czerwca zajmuje już 12 ramek w ulu WP. Chciwość jest straszna. Nigdy więcej nie kupię odkladów nawet za 1zł.
Co mam teraz zrobić ze słabszym odkładem gdyby okazał się zdrowy (pszczoly obsiadają tylko 2 ramki). Czy zasilać czerwiem na wygryzieniu i zimować, czy wykorzystać matkę i pszczoly dołączyć do innej rodziny? Ile czasu czekać, czy nie pojawi się w nim grzybica? Matka też może ją przeniość. Mam tylko 8 uli i szkoda mi zostawiać 1 pusty na zimę.
Za odkład dałeś 1zł ?

wzaga50
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-05-16, 20:48
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: wzaga50 »

Za odkłady zapłaciłem po 150 zł (plus coś za transport) i ma być refundacja w nieznanej wysokości. Napisałem, że w przyszłości nie będę kupował odkładów, choćby były po 1zł.
Odkłady były kupowane przez koło i muszę wszystko załatwiać przez koło.
Pszczoły mam na działce rekreacyjnej gdzie bywam tylko w weekendy i w czasie urlopu, dlatego grzybicę zauważyłem dopiero po tygodniu od osadzenia odkładu (osadziłem w sobotę w fabrycznie nowym ulu i przyjechałem dopiero w następną sobotę).
Nie chce mi się walczyć o zwrot drugiego odkładu i jeśli w ciągu 2 najbliższych tygodni nie pojawi się grzybica albo co innego zasilę go i spróbuję przezimować.

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

Właśnie dlatego jest jak jest bo każdy odpuszcza a potem narzekamy, ja bym reklamował niech się gostek nauczy i bierze odpowiedzialność za chłam który wypuszcza refundacja nie jest dla nich lecz dla pszczelarza i trzeba reklamować i dochodzić swego bo inaczej dalej będą nas dymać
Pozdrawiam Mariusz

miodek24
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2009-10-07, 12:01
Lokalizacja: pow.Zamojski

Post autor: miodek24 »

Ja przywiozłem odkłady(4 ramkowe) 4 lipca i jeden był ok a drugi nędza pszczoły na dwóch ramkach a jakby chcieć to by ich zmieścił na jednej i jak pojechałem do gościa żeby mu oddać ule odkładowe to mu powiedziałem otym to sie zdziwił ale dał drugi odkład troche lepszy.

ODPOWIEDZ