Strona 1 z 2

złapany rój.

: 2010-05-21, 21:33
autor: darco
witam.Panowie potrzebuje pomocy,a mianowicie wczoraj 20.05.2010 złapałem rój z mojego ula i włożyłem go do ula stojącego obok,wylotek zakratowłem kratą odgrodową tak aby matka nie mogła wyjść.Następnego dnia czyli dzisiaj pszczoły chyba oszalały zebrały się jak do rojenia i latały to wjedną to w dugą stronę ale że matka pozostała w ulu weszły spowrotem i tak cztery razy w ciągu dnia na wieczór weszły wszystki i siedzą bardzo cichutko.Panowie i co teraz mam zrobić??? Proszę o szybką radę pozdrawiam.

: 2010-05-21, 22:09
autor: qq
Prawdopodobnie warunki w tym ulu Im nieodpowiadaja , postaraj siedać im jak Masz mozliwość choć 1 ramkę z czerwiem zeby poczuły instynkt ochrony czerwia i nawet jakąś ramkę z pokarmem .to powinno Je uspokoić i odpuszcza dalsze próby wędrówki .No chyba że to głodniak .Ale to już inna para kaloszy .

: 2010-05-21, 22:11
autor: nusiu
Witam
Proponuję dodać ramkę nie zasklepionego czerwiu

: 2010-05-22, 04:44
autor: darco
witam. panowie obawiam sie ze to nie mozliwe bo włozyłem je do innego typu ula do dadana a były w warszawskim poszerzanym. moze sa jakies inne sposoby?? narazie je podkarmiłem wczoraj ale chyba nic nie wzieły :692:

: 2010-05-22, 05:54
autor: Stanisław Zbieg
Kolego "darco" - nie widzę problemu - do tego ula gdzie jest osadzony rój /dadant/ wstawić ramkę z ula warszawskiego z czerwiem otwartym jak radzili Koledzy, obciąć jeden koniec listewki na której wisiała w warsz.poszerzonym a po obróceniu ramki na bok - przymocować ją do listewki dadanta.

Pokarmu rójce w pierwszym dniu nie należy dawać. Pokarm daje się jak rój się osadzi dopiero w trzecim dniu i następnych, celem budowania węzy.

Pozdrawiam Stanisław Z.

: 2010-05-22, 10:43
autor: darco
dziękuje za rade ale mam jeszcze pytanko czy moge im jutro wstawić tą ramke z czerwiem??

: 2010-05-22, 12:55
autor: Stanisław Zbieg
Kolego "darco" - im wcześniej Kolega wstawi tym lepiej.

Pozdrawiam Stanisław Z.

: 2010-05-22, 13:54
autor: darco
one mi zjadają ul i tu mi się nasówa pytnie czy jak otworze wylotki i one zczną się roić czy jestem w stanie złapać je ponownie(są bardzo złe chyba)

: 2010-05-22, 14:37
autor: Stanisław Zbieg
Kolego "darco" -trudno tak na odległość doradzać, nie widząc co się tam dzieje w ulu.

Jak to "pszczoły zjadają ul" - co to znaczy ?

: 2010-05-22, 15:13
autor: darco
na zewnątrz ula słychać tak jak by gryzły dzeski takie stukanie strzelanie.Gdy na począdku były w kartonie w ulu to zczęły zjadać karton

: 2010-05-22, 17:40
autor: BoCiAnK
darco pisze:na zewnątrz ula słychać tak jak by gryzły dzeski takie stukanie strzelanie.Gdy na począdku były w kartonie w ulu to zczęły zjadać karton
Najprawdopodobniej w roju masz młoda matkę i dlatego chcą z nią iść na oblot
Kratowanie wylotu nic Ci nie da w takim momencie
Jak wstawisz czerw otwarty a matka jest nie unasieniona to może dojść do tego że pszczoły zaczną ja intensywnie karmić a ta zacznie czerwic trutowo
Jeżeli ul jest czysty nie śmierdzi pleśnią /zgnilizną , ramki w węzą pachnące i przynajmniej jedno na środku z suszem (byle ładne jaśniutkie ) to nie widzę innej przyczyny chęci opuszczenia go przez pszczoły
Po za tym jeszcze jedno osadzony rój na drugi dzień po osadzeniu bardzo burzliwie się oblatuje zapoznając się z ulem i terenem więc pomyśl czy twoje obawy nie są mylne

: 2010-05-22, 18:52
autor: Radek73
Jak na moje oko ...to jest to głodniak zdesperowany ,zły i głodny ....daj im jak najszybciej czerw otwarty i podkarm syropem ..nie wiem jaką miałeś pogodę ??? ale pewnie tak jak w całym kraju ..pszczoły siedziały w ulu bez pracy i co gorsze dojadały resztki zapasów ....nie możesz ich trzymać w zamknięciu dłużej ...POWODZENIA ...zabezpiecz się przed przeglądem ... bo głodniak to szatan nie do poskromienia . :693: :693: :693: :693:

: 2010-05-23, 07:38
autor: darco
witam. Panowie to pierwszy rój nie wychodzi ze stara matka?? wczoraj o 17.00 po odtykalem wylotki i otworzylem daszek i czekalem niech sie dzieje co chce, i sie zdziwiłem bo, najpierw wyleciało ich ze 400 na raz a potem weszly do ula i za jakies pół godz zaczeły nosic pyłek . weza od dołu jest pobielona a od góry juz sa normalne komórki i w niektórych jest przerobiony cukier . i chyba jest ok bo pszczoły dzisiaj narazie nosza pyłek i sa spokojne . nie wiem czy cos mam tam im jeszcze robic czy dac im spokuj ?? ( mam sukces czy nie?? Panowie) pozdrawiam :685:

: 2010-05-23, 08:30
autor: Obelnik
Spoko. Już ok. Pozdrawiam

: 2010-05-23, 12:25
autor: Pawełek
darco, na początek to ja Ci proponuje książki jakieś poczytać bo to co wypisujesz to jest porażka, świadczy to tylko o tym że nie masz podstawowych wiadomości na temat życia pszczół. ''Gospodarka Pasieczna'' p. Wandy Ostrowskiej to jest podręcznik dla pszczelarza, przeczytaj ją najpierw a dopiero potem zacznij się zajmować pszczołami.