Zobacz moją pasiekie -foto

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Aga1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-27, 11:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Zobacz moją pasiekie -foto

Post autor: Aga1 »

Przygodę z pszczołami zaczełam w 2006 r.
Odkłady 4- ramkowe , rasa -Vigor -5 uli. Pasieka powstała od zera, nie odziedziczyłam nawet jednej beleczki (jak to czesto w tych czasach bywa). Pracuje na ulach Wielkopolskich.
Jednego jestem pewna -dużo jeszcze nie wiem .To dopiero druga zimowla ,a więc gdzie mi tam do starszych pszczelarzy. Korzystam z książki Wandy Ostrowskiej :Gospodarka Pasieczna: ale teoria to nie to samo co praktyka .

[
Obrazek


a tak było 9 marca 2008 r podczas oblotu

Obrazek

Proszę , pokażcie też swoje pasieki .
Ostatnio zmieniony 2008-09-24, 07:54 przez Aga1, łącznie zmieniany 1 raz.

welbik
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 12
Rejestracja: 2007-05-21, 12:13
Lokalizacja: Sztum

Post autor: welbik »

Super fotki:)

darek.p
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2007-12-02, 17:09
Lokalizacja: Ostrówek

Post autor: darek.p »

Zdjęc O.K.Co do utawiena uli , czy nie przeszkadza pszczołom ta bliskość siatki?Miałem tak kiedyś ustawione ule na rzepaku,z daleka pszczoła jej nie widziała lecz gdy podlatywała bliżej zatrzymywała się i próbowała przelecieć przez oczka część wybierała droge nad siatką.Rozwiązaniem było by ustrojenie siatki paskami materiału-siatka maskująca,posadzenie pnączy lub krzewów oczywiście najlepiej miododajnych.Życze powodzenia i wytrwałosci-)

Awatar użytkownika
Aga1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-27, 11:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Aga1 »

Zgadzam sie siatka jest za blisko ,widze jak próbują trafić w oczko . Dobrze gdyby lądowisko było łagodne, ale chciałam jak najdalej ustawić ule na działce -powód to ta
mała panienka

Obrazek

Masz rację puszcze tam pnącze .W drugim końcu mam winobluszcz trójklapowy -pięknie pyli (kwitnie po lipie ) i aż cały chodzi od pszczół.

A tak na marginesie ,to jakie leki macie w swojej apteczce po ukąszeniu pszczoły?

avico

Post autor: avico »

Aga1 pisze:
A tak na marginesie ,to jakie leki macie w swojej apteczce po ukąszeniu pszczoły?

Jeżeli dla pszczelarza, to najlepiej przyzwyczajenie i to, aby żądło tkwiło w skórze jak najkrócej. Wszelkie domowe przepisy, to typowe placebo, w którego skuteczność wierzy wielu. Jeżeli wierzy, to już jego sprawa.
Można próbować Fenistil (krople doustnie) i Fenistil żel (do wcierania). Do tego duże ilości wapna np. Thenaldin calcium i Kardiamid z kofeiną. Można też zakombinować Phenazolinum 0,1 w tabletkach. Schłodzić miejsce użądlenia.

Pytanie – tylko, po co?!

Czy pszczelarz po każdym użądleniu musi pożerać leki?
Za 2 – 4 sezony nabędzie odporności na jad i tylko pierwsze przeglądy wiosenne wywołają większy nieco obrzęk, a później odczyn jest zlokalizowany w miejscu ukłucia i szybko mija.



Jeżeli dla kogoś, kto byłby pożądlony, a reakcja mieści się w normie, to ww. preparaty. Jeżeli wystąpią duszności i inne objawy idiosynkrazji – powiadomić lekarza (pogotowie).


W celach edukacyjnych:

Objawy wstrząsu:


- wysypka, niepokój, spadek ciśnienia, może prowadzić do zapaści

Postępowanie:
- jeśli to możliwe usunąć źródło alergenu
- adrenalina 0,5 - 1,0 mg domięśniowo lub podskórnie - łożysko żylne musi być wypełnione
- glikokortykoidy - zapobiegają nawrotom anafilaksji (dożylnie), sole wapnia (dożylnie)
- pozajelitowo leki przeciwhistaminowe I generacji.

Są sytuacje, kiedy pomoc medyczna nie może być dostatecznie szybka, a pszczelarz posiada nieco wiedzy medycznej i doświadczenia, to dopuszcza się dla ratowania życia niefachowe działanie. Wtedy można w postaci iniekcji podać:
Phenazolinum, 100 mg / 2 ml
Calcium Polfa 10%
Adrenalinum 0,1%, amp. 0,001g/ml),
Hydrocortisonum hemisuccinatum - injekcja, 0,5 g/2 ml + 3 ml rozcieńczalnik. (należy nabierać lek w kolejności określonej przez producenta.
leki przeciwhistaminowe, np.: Clemastinum, amp. 0,5g.


Najlepiej nie starać się zastępować fachowców, bo można narobić sobie kłopotów. Jednak brak działania może mieć podobne skutki i optuje za tym, aby każdy pszczelarz w ramach szkoleń przeszedł szkolenie ratownicze ukierunkowane na pierwszą pomoc przy pożądleniach i opanowywaniu reakcji alergicznych. Uważam, że w pasiece powinien być specjalistyczny zestaw przeciwwstrząsowy. Szczególnie w tych wędrownych, gdzie pomoc medyczna nie jest w stanie dotrzeć na czas.

Awatar użytkownika
Aga1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-27, 11:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Aga1 »

Dziękuje avico -apteczkie jednak wzbogace .Pszczoła jeszcze nie użądliła mojej córki, nie wiem jak zareaguje ,dla świetego spokoju coś dokupie w aptece.

Zimowanie pszczół, będe głównie przeprowadzała na dwu korpusach .W jednym wydaje sie, za duże ryzyko głodu podczas zimnej wiosny (zbyt niskie ramki)Sprawdzam tej zimy rownież rozwiązanie półnadstawka na to korpus.

Moje pytanie
1) podczas układania na zime rodziny w dwu korpusach -w którym korpusie mają obsiadać na czarno -dolnnym czy górnym ?
2) na zime zostawiam pióro w wylotku na szeroko , też tak robicie ?

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

Koleżanko Aga pszczoły na czarno powinny obsiadać wszystkie ramki do tego stopnia że powinnaś odnieść wrażenie że nie pomieszczą sie w dostępnej przestrzeni.
jeśli chodzi o wylotki to jest kilka szkół: centymetr wylotka na jedą zazimowaną ramkę, niektórzy dają półtora centymetra.
teraz jest moda na zimowanie na osiatkowanej dennicy a nasi dziadkowie stosowali małe wyloty , w praktyce wszystkie metody te sprawdzały sie przy odpowiednim przepływie powietrza w ulu.
Jest tylko jedna niezmienna wartość to wysokość wylotka-8 mm -to stanowi przeszkodę nie do pokonania dla gryzoni.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
tomasz1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 50
Rejestracja: 2007-02-03, 18:45

Post autor: tomasz1 »

Widze ze kolega ma ule od p. Ratajczaka. Ja tez takie posiadam. Jak koledze sie sprawuja?
Praca wzbogaca

Awatar użytkownika
Aga1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-27, 11:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Aga1 »

Ule kupowałam z sklepu pszczelarskiego w Toruniu. ( producenta nie znam ) 272,00 zł brutto za ul -sosna podobno ocieplana , nie malowana
(2 korpusy ,dennica ,dach ,stojak, ramki)
Jako że nie prowadziłam pasieki na innych ulach nie mam obrazu jak jest w innych ,ale do najłatwiejszych na poczatek nie należy. Z roku na rok, co raz bardziej mi się podobają .W ogóle wszystkie rodzaje uli mają swoje wady i zalety .

Obrazek Obrazek

.

zenek10
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-01-05, 20:37

Post autor: zenek10 »

Na przyszłość , może poszukać producenta i z nim porozmawiać na temat zakupu uli na pewno będzie taniej. ( Ule ładnie odmalowane ! )

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Jeżeli ktos jest uczulony na jad pszczeli można się odczulac w przychodni alergologicznej ,ale nie w kazdej , Syn już trzeci rok jezdzi do Wrocławia .Efekt jest taki że nie musimy szukac pomocy lekarza(pogotowie):700: jak nastąpi spotkanie z pszczałą. Czyli jest dobrze .pozdrawiam

Awatar użytkownika
Aga1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-27, 11:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Aga1 »

1 kwietnia zrobiłam przeglad , to co zobaczyłam nie było miłe .Jeden ul wyszedł późną jesienią ,jeden się osypał, czyli w tych dwu wiedziałam, że nic z rodziny.
Z 4 zrobiłam dwa (nałożyłam korpusy przez papier )5+5 wydaje mi się ,że to i tak za dużo miejsca dla nich . Otworzyłam tylko dwie beleczki miedzy korpusami ?.
Jak bedzie ciepło to czy spędzić je dymem i miotełką na dół do jednego korpusu ?
Osyp w tych ulach był ,ale nie nadzwyczajny ,coś chyba zawsze musi leżeć na dennicy ?
Powód główny takiego stanu to zawilgocenie ula (pierwotny czy wtórny ?)
Stawiam jednak na moją wine, za duże gniazda na zimę
Czy układał ktoś w wielkopolskich w dwy korpusach 4+4 i czy na wiosne było dobrze (wiem że to mało),ale gdybym uparła się na te dwa korpusy a nie na jeden ?
Czy lepiej jednak zejść na 8 w jednym korpusie ?
Przez tą zimę trzymałam na 6+6
Odymiane były Apiwarolem (dużo było warrozy na jesieni )

Obrazek

Obrazek

Co z tymi ramkami?
Ostatnio zmieniony 2009-03-20, 16:16 przez Aga1, łącznie zmieniany 1 raz.

avico

Post autor: avico »

Zaocznie można się uczyć, a nie stawiać diagnozę. Doszukiwanie się powodów na podstawie zdjęć, to wróżenie z fusów.
Można tylko gdybać, że walka z warrozą została zbyt późno rozpoczęta. Ramki - do topiarki.

Co z tego, że mam wiedzę i doświadczenie, kiedy też "dałem dupy", tylko z innego powodu. W pszczelarstwie nie ma mądrych. Zawsze coś nas zaskoczy i zawsze się uczymy. Chyba to właśnie sprawia, że tak bardzo nas ujmują te owady i stają się naszą pasją. Coś na wzór niezdobytego kochanka.

Zenm
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-02-16, 20:37
Lokalizacja: Krosno odrzańskie

Post autor: Zenm »

Koleżanko Aga1 to co widac na zdjęciach nie jest miłym widokiem kiedys przeżyłem podobną sytację Muszę ci powiedziec w styczniu na zazimowanych ponad 30 rodzin oblot zrobiły wszystkie jednak pogoda nie pozwoliła zajżec do uli następny oblot miał miejsce dopiero w marcu i okazało się że w pasiece jest katastrofa zostało tylko 18 rodzin po pewnych zabiegach na rzepak wywiozłem 6 rodzin i odnich zacząłem odbudowe i analizowanie przyczyn doszedłem do wniosku że zbyt póżno zacząłem leczenie przeciw warozie to była główna przyczyna pokarmu było dużo a pszczoły się osypały.Gospodaruje w ulach korpusowych na ramke wlkp.ale mam trzy jednakowe korpusy nie używam półnadstawek,rodziny zimuję na dwóch korpusach 5+5,6+6 a czasami 7+7i od tamtego pamiętnego sezonu nie straciłem w czasi zimowli ani jednej rodziny.W tym układzie jaki masz teraz radziłbym ci zgonic rodziny na jeden korpus i max.ścieśnic dodrze ocieplic będzie ci łatwiej je pielęgnowac.Ramki z pokarmem czyste nie zapleśniałe odsklep częściowo i włóż za zatwór.To pomoż w rozwoju .Muszę ci powiedziec że ja też uczyłem się na gospodarce pasiecznej W.Ostrowskiej z1985roku.

Awatar użytkownika
Aga1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-27, 11:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Aga1 »

Dziekuje kolegom .
Teraz czekam za ciepłem, zgonie te słabe ( łączone) do jednego korpusu .Poza tym mam miedzy tymi korpusami tylko dwie beleczki wyjete , chyba nie dobrze -powinny być wszystkie wyjete ? aaa...i dam za mate ramki do osuszenia tak jak pisze kolega Zenm

Co do odymiani Apiwarolem to odymiałam 18 lipca ,18 sierpnia i 16 września
Po mniodobraniu 15 lipca podkarmniałam 1:1 co tydzień po 2,50 L
20 sierpnia zaczełam dokarmiać na zime 2:3 - skączyłam 1 września (2 L wody na 3 kg
cukru)
Czy w mniare poprawnie?

ODPOWIEDZ