Miód a wysoka temperatura

Moderator: krzysglo

vehicula
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2012-10-29, 12:56

Post autor: vehicula »

Ciekawe kto z Państwa wie, co dzieje się z enzymami zawartymi w miodzie po kontakcie z sokiem żołądkowym, dwunastniczym i jelitowym? Dużo mówicie o właściwościach miodu i związanymi z tym enzymami, ale czy ktokolwiek z Państwa jest biologiem, czy farmaceutą, żeby wypowiadać się w kwestii enzymów.

Powtórzę zatem pytanie, co dzieje się z tymi cennymi enzymami, kiedy znajdą się w żołądku?
Oczekuję odpowiedzi popartych naukowo, a nie pochodzących z wikipedii, czy internetowych stron poświęconych pszczelarstwu.

ryszard13
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2006-08-29, 11:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ryszard13 »

vehicula pisze:Ciekawe kto z Państwa wie, co dzieje się z enzymami zawartymi w miodzie po kontakcie z sokiem żołądkowym, dwunastniczym i jelitowym? Dużo mówicie o właściwościach miodu i związanymi z tym enzymami, ale czy ktokolwiek z Państwa jest biologiem, czy farmaceutą, żeby wypowiadać się w kwestii enzymów.

Powtórzę zatem pytanie, co dzieje się z tymi cennymi enzymami, kiedy znajdą się w żołądku?
Oczekuję odpowiedzi popartych naukowo, a nie pochodzących z wikipedii, czy internetowych stron poświęconych pszczelarstwu.
Witam. Nie wiem co zrobią soki z enzymami, niemniej z mojej wiedzy wynika, że miód jest wchłaniany przez organizm zanim dostanie się do żołądka. Pozdrawiam

avico

Post autor: avico »

... z mojej wiedzy wynika, że miód jest wchłaniany przez organizm zanim dostanie się do żołądka.
Nie do końca prawa, bo takie produkty jak mleczko, czy miód spożywany leczniczo po przebudzeniu zaleca się pić maleńkimi łykami, aby jak najdłużej miał kontakt ze śluzówkami i przez nie dostawał się do krwiobiegu. Mleczko obligatoryjnie należy stosować jak lingwetkę, czyli wziąć pod język do całkowitego wchłonięcia.

Nie znam takich cudów, aby wziąwszy łychę miodu nie dotarła ona do żołądka. Co się wchłonie, to się wchłonie, ale reszta powędruje tradycyjną drogą jak schabowy z kapustą popity piwem.

Według fizjologii należy domniemywać, że treść kwasowo enzymatyczna przewodu pokarmowego skutecznie rozprawi się z tym co jest w miodzie najcenniejsze, bo to nic innego jak białka, tłuszcze i węglowodany. Przewód pokarmowy nie posiada inteligencji rozróżniającej co jest szkodliwe, a co warto wchłonąć w stanie nienaruszonym. Przewód pokarmowy, to taka naturalna niszczarka rozpoczynająca swą pracę pod postacią gryzienia, następnie rozdrobniony materiał (w zależności od jego rodzaju) jest rozkładany lub zamieniany na substancje, które organizm może wchłonąć. To co zbędne wydobywa się z niszczarki w postaci frakcji stałych, ciekłych i gazowych.

Nie jestem farmaceutą ani biologiem, ale mam 3,5 roku medycyny za sobą i jeszcze coś pamiętam. Nie mniej ciekaw jestem opinii prawdziwego fachowca.

Zapewne takich badań nie robiono, bo dla "królika" doświadczalnego nie byłoby to przyjemne mieć kilka godzin endoskop w sobie, aby zaspokoić cudzą ciekawość jak jest trawiony miód.

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Każdy enzym ma jakiś aktywator. Czynnik, który go uruchamia. Dla jednych jest to kwas, dla innych zasada. Wpływ ma tu również temperatura otoczenia, mogąca być jednocześnie aktywatorem. Zadzwońcie do puław. Być może będą mieli na ten temat szersze informacje.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

tsetse
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2012-09-11, 13:12

miód zastępuje niektóre antybiotyki

Post autor: tsetse »

Miód jest w stanie zastąpić wiele syntetycznie produkowanych lekarstw, a także niektóre antybiotyki. Włoski genetyk dr Roberto Barale z uniwersytetu w Pizie przedstawił wyniki swych badań nad wykorzystaniem pszczelego miodu w medycynie. Analizy te wykazują, że powszechnie dostępny miód może doprowadzić do zmian w farmakologii. Miód z kwiatów kasztanowca i eukaliptusa oraz miód spadziowy mają silne właściwości bakteriobójcze, zwalczające chorobotwórcze drobnoustroje włącznie z gronkowcem. Więcej informacji możecie przeczytać w artykule: Miód dla zdrowia.
Kto w ul dmuchnie, temu gęba spuchnie. :)

Leaf
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2014-05-13, 11:16

Post autor: Leaf »

Gdy dowiaduję się o takich rzeczach, to w głowę zachodzę, jak inteligentny jest Bóg, który stworzył taki świat :)

Matwiejszyn
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2012-02-22, 02:19
Kontakt:

Post autor: Matwiejszyn »

vcelar, bardzo dziêkujê za odpowied¼, w³a¶nie takich informacji potrzebowa³em.
Dziêkujê równie¿ innym za burzliw± dyskusjê.
Temat uwa¿am na wyczerpany, dzikêki i pozdrawiam!

Mac
--

Człowiek stworzył komputer o mocy obliczeniowej dorównującej mózgowi pszczoły, ale miód dalej pszczołom wykrada...

magdamatyja
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2015-06-01, 20:04

Post autor: magdamatyja »

Fajnie, że udało mi się tutaj trafić. Szukałem informacji w tym temacie.

Hnytko
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2015-06-12, 15:48

Post autor: Hnytko »

Ciekawy temat, ale tematyka hmm :)
Wszystkie sprawy spadkowe załatwisz z adwokatem

zbyszekkrajnik
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2015-10-20, 06:05

Post autor: zbyszekkrajnik »

Podobno w wysokiej temperaturze właściwości miodu ulegają zanikowi.

daro
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2012-12-09, 14:01

Post autor: daro »

Dokładnie. Wysoka temperatura niszczy np. enzymy. Co nie znaczy że słodzenie herbaty , kawy miodem jest złe. Miód łagodzi podrażniające żoładek działanie kawy. Przy pracy umysłowej cukry proste od razu zasilaja mózg.

agamalicka
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2015-12-24, 07:17

Post autor: agamalicka »

Ja zawsze słoczę herbatę miodem, jak już trochę ostygnie. Myślę, że ma wtedy jakieś 70 stopni.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Nie 70 stopni ale 45 jest juz bezpieczno temperaturą zeby słodzić herbate miodem, wtedy wszystkie enzymy są aktywne do zwalczania choroby albo jej zapobiegania zeby się nie rozwineły się bakterje chorobotwurcze. Pozdrawiam miły_marian

coconut
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 145
Rejestracja: 2007-11-28, 16:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: coconut »

Nie przesadzajcie z tą temperaturą. Owszem, to wszystko prawda, ale jak w takim razie upiec piernik na miodzie, czy zrobić mięso z polewą miodową i wiele innych kulinarnych potraw?
Przecież jeśli chcecie leczniczo użyć miodu, to nie będziecie przeprowadzać go przez piekarnik, a jeśli dla smaku, dla przyjemności, to te wszystkie rozważania są nie na temat.
Codziennie piję kawę słodzoną miodem, bo taką lubię i co, mam czekać aż ostygnie, albo do lodówki wsadzać, chyba nie?

Dobry przepis: dobra świeżo mielona i przefiltrowana kawa, posłodzona miodem i do tego 50 g whisky i głowa przestaje boleć - tylko zaraz po wypiciu kawy nie mówcie, że znowu was głowa boli, aby następną chlupnąć! :632: ;-)))
Na zdrowie!!!
coconut

alinabylinska
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2016-02-04, 06:23

Post autor: alinabylinska »

Z tego co czytałam to wysoka temperatura zabija właściwości miodu. Ale jak jest naprawdę to nie wiem. Ja jednak przestrzegam tego zalecenia.

ODPOWIEDZ