Strona 3 z 5

: 2012-06-30, 21:01
autor: eryk.klemens
HMF jest szkodliwy dla pszczół i właśnie na to zwraca uwagę ekspert, przytaczając jak to w tradycji i przyzwyczajeniu pszczelarzy było ( jest) gotowanie syropu ( można włączyć sobie translator) http://www.diebiene.de/sro.php?redid=112306
http://www.ages.at/uploads/media/Bienenfutter.pdf

Oczywiście nie dotyczy to gotowych syropów.
Ważne na co zwracają uwagę, aby przy kupnie gotowych syropów, żądać certyfikatów.

A tak nota bene to u nas Pan K. Radomski, dawno a dawno pisał, ze gotowanie syropu cukrowego jest niepotrzebne ...

: 2012-07-01, 19:05
autor: avico
Ja też pisałem i nawet były bildy jak z zimnej wody i cukru pralka Frania robiła syrop.

Jednak pszczelarze słuchają tego co im powiedział znajomy, który wie od kuzyna, który gdzieś tam słyszał, że jego szwagier widział jak najlepiej robić syrop na gorąco.
Na dodatek trzeba dodać jakiś ziółka, inni dodają kwasy, których pszczoły nie trawią.

Im więcej guseł i guślarzy czarowników, tym lepiej i bardziej wiarygodnie, bo prawdziwa wiedza jest zbyt prosta, aby była godna zaufania.

Zapomniałem dodać, że przed karmieniem pszczół trzeba sześć razy splunąć przez lewe ramię.

: 2012-07-01, 21:51
autor: adriannos
A powiedzcie panowie. Jeśli woda jest biała od chloru, ale dosłownie biała i trąci chlorem, to czy taką zmieszalibyście z cukrem i dali do ula?

: 2012-07-02, 08:37
autor: avico
Proszę wyrażać się profesjonalnie.

To nie jest woda, ale roztwór podchlorynu sodu w wodzie i coś takiego nie jest wodą.

Nie wiem, czy jeszcze gdzieś tak chlorują wodę.
"Biały" kolor wody nie oznacza chlorowania. W razie wątpliwości trzeba zwrócić się z zapytaniem do zakładu wodociągów co oznacza taki kolor wody. Można zwrócić się tez do SANEPiD-u, że mam obawy, czy woda nadaje się do spożycia, bo kolorem wody nie przypomina.
Według mojej wiedzy owe mleczne zabarwienie jest wynikiem b. silnego napowietrzenia wody przez wirniki pomp. Chlor byłby wyczuwalny z daleka. W stacjach uzdatniania wody stosuje się jonowe wymieniacze dla usuwania manganu i żelaza, ale nawet kiedyś chlorowanie było umiarkowane.
Skoro w kąpielowych basenach woda wygląda jak woda, (a tam jest całkiem nieźle chlorowana), to biała woda z kranu swój kolo nie zawdzięcza zawartości chloru.

Z drugiej strony, to chlor w otwartych naczyniach z wodą szybko się ulatnia.

: 2012-07-02, 15:12
autor: adriannos
Niestety chlorują. Sanepid problem nie widzi. Czuć na odległość. Zwłaszcza sierpień- wrzesień. Gotują, bo trzeba to jakoś wytrącić. A te starsze osoby, mające po 20 uli na głowie żadko z braku czasu studzą ją do zimna. Pszczoły również im dobrze zimowały, nie było dużych osypów, silne po zimie, a czemu tak robili? Może wiek? Może łatwiej cukier się rozpuszczał, jak woda była ciepła? Może po prostu przyzwyczajenie? Ja stosowałem studzienną. A od kilku lat wyłącznie inwert.

: 2012-07-02, 22:03
autor: avico
Tylko skąd ten inwert?

Bo związkowy .....

W woj, opolskim na związkowy przejechało się wielu pszczelarzy.

Ja karmie tym, czym karmi swoje pszczoły pszczelarz. Nie kupuje od handlarza. Apifortuny jest kilka gatunków, a samo nazwisko producenta i dystrybutora "Ickowicz" mówi samo za siebie w połączeniu ze związkową zachłannością.

Mój znajomy rok temu kupił związkowy syrop i stracił pszczoły. w tym roku kupuje ten, który ja kupuję.

: 2012-07-03, 21:58
autor: adriannos
Kupuję inwert z buraka z orionu. Wiaderko 15kg chyba teraz kosztuje 60 zł z groszami, tak do 63zł w zależności od liczby palet (w cenę wliczone miejsce paletowe. Tego tańszego, z pszenicy nie chcę. Różnica to 1zł na 1 kg, może też jakieś groszedo tego. W tym roku ze znajomymi łącznie zamówiliśmy 80 wiader. Zamówienie przyjdzie do mnie, wiadra porozwożę. Pszczoły tej zimy bardzo dobrze mi na nim zimowały, mimo, że otrzymały tylko 1 wiaderko na ul (15kg). Jedna tylko wyszła z zimowli słaba
------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)

: 2012-07-04, 06:56
autor: avico
adriannos pisze: ------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)
Elektroniczny odstraszacz ptaków z czujka ruchu.

: 2012-07-04, 09:19
autor: adriannos
A zdaje to jakieś efekty? Na nornice u siostry działa, ale ptaki?

: 2012-07-04, 17:23
autor: avico
To jak z chińskim miodem. Ten do 0,5$ jest paskudztwem, a ten droższy coraz lepszy ze wzrostem ceny.

Za odpowiednia kwotę można mieć całkiem przyzwoite urządzenie, które ochroni nam również czereśnie.

: 2012-07-12, 20:06
autor: telok
adriannos pisze:Kupuję inwert z buraka z orionu. Wiaderko 15kg chyba teraz kosztuje 60 zł z groszami, tak do 63zł w zależności od liczby palet (w cenę wliczone miejsce paletowe. Tego tańszego, z pszenicy nie chcę. Różnica to 1zł na 1 kg, może też jakieś groszedo tego. W tym roku ze znajomymi łącznie zamówiliśmy 80 wiader. Zamówienie przyjdzie do mnie, wiadra porozwożę. Pszczoły tej zimy bardzo dobrze mi na nim zimowały, mimo, że otrzymały tylko 1 wiaderko na ul (15kg). Jedna tylko wyszła z zimowli słaba
------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)
Kolego czy ten inwert z buraka w jakimś stopniu krystalizuje?

: 2012-07-13, 08:19
autor: avico
Proponuję zapytać się w opolskim związku na jakim syropie większość ich pasiek odeszła w niebyt.

Ja już mam Apifortunę od Sądeckiego Bartnika. to jak dobrze pamiętam będzie 4 raz i nie mam uwag.
Wyszedłem z założenia, że skoro sprzedawca ma pszczoły i tym syropem są zakarmiane, to mam więcej pewności niż kupowany od pośrednika.

Na pewno nie dałbym syropu "związkowego", nawet za dopłatą.

: 2012-07-13, 10:14
autor: adriannos
telok pisze:
adriannos pisze:Kupuję inwert z buraka z orionu. Wiaderko 15kg chyba teraz kosztuje 60 zł z groszami, tak do 63zł w zależności od liczby palet (w cenę wliczone miejsce paletowe. Tego tańszego, z pszenicy nie chcę. Różnica to 1zł na 1 kg, może też jakieś groszedo tego. W tym roku ze znajomymi łącznie zamówiliśmy 80 wiader. Zamówienie przyjdzie do mnie, wiadra porozwożę. Pszczoły tej zimy bardzo dobrze mi na nim zimowały, mimo, że otrzymały tylko 1 wiaderko na ul (15kg). Jedna tylko wyszła z zimowli słaba
------> ptaszyska+styropianowe ule+pszczelarz=chęć zakupu wiatrówki (tak wiem, one też chcą żyć)
Kolego czy ten inwert z buraka w jakimś stopniu krystalizuje?
Karmiłem w przeszłości i tymi tańszymi i droższymi i nie stwierdziłem krystalizaacji. Fakt, przy tańszym w zasklepionych komórkach zrobił się jakby żel, ale pszczoły po ogrzaniu pokarmu dały sobie z tym rade i po zimowli wyszły mocne. Z tym droższym nie było takiego zjawiska w ogóle, a zużycie w zimie też wydało się mniejsze, choć to sprawa dyskusyjna.

: 2012-09-15, 12:05
autor: lookasz
A jak jest z niską temperaturą, czy długotrwałe przechowywanie w lodówce "zabija" właściwości dobroczynne miodu ?

: 2012-09-15, 14:00
autor: wojciechmoro
nie