Nawłoć

Moderator: krzysglo

waldek6530
Stukacz
Stukacz
Posty: 82
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14

Post autor: waldek6530 »

Bezpośrednio przy mojej pasiece rośnie kilkanaście hektarów nawłoci-nie odbieram z niej miodu towarowego ale jest mi pomocna przy karmieniu zimowym - jesienią 2010 niektórym rodzinom moglem dać tylko po 5 kg cukru bo nie miałyby gdzie go ładować zalały całe gniazda nektarem z nawłoci i musiałem jeszcze odbierać ramki z miodem na przechowanie do wiosny ma teraz dla każdej rodziny i podejrzewam, ze w tych ramkach pewni jest tez "zakiszony" pod miodem pyłek ale to mnie nie martwi.
Pozdrawiam.

Zachari
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2011-01-11, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zachari »

Ja z nawłoci również jestem zadowolony. Roślina niezwykle inwazyjna. Miodu dostarcza sporo a i w smaku zupełnie przyzwoity. Moje pszczoły zimują na nim bez problemu.

waldek6530
Stukacz
Stukacz
Posty: 82
Rejestracja: 2011-01-02, 15:14

Post autor: waldek6530 »

Czy może mi ktoś podpowiedzieć jak wykorzystać ten pożytek z nawłoci jako towarowy -chociażby przez część rodzin z pasieki. Za podsunięcie mi pomysłu z góry dziękuję. Myślałem o zakarmieniu na zimę przed kwitnieniem nawłoci, odebraniu tych ramek i poddaniu pustych z suszem na miód z nawłoci a następnie po odebraniu miodu może gdzieś w październiku oddać im ramki z pokarmem na zimę. Co o tym myślicie.

daro

Post autor: daro »

Kolega niech nie wyważa otwartych drzwi.Jest to późny pożytek i gospodarka jak na wrzosy.Teraz jest jeden plus syropy inwertowane.Dużo szybciej pakowne do komórek i sklepione.Jaką metodę przygotowania zapasów na zimę kolega wybierze to kolegi kieszeń i praca.

scrobik
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2011-07-23, 18:50
Lokalizacja: Łętownia

Post autor: scrobik »

Koledzy pszczelarze. Jeżeli chodzi o miód z nawłoci. Zeszłoroczny po dwóch miesiącach sfermentował "wyszedł ze słoika - wykipiał". Może któryś z kolegów zetknął się z podobnym przypadkiem i wie co mogło być przyczyną. Miód jest bardzo rzadki na początku, szybko się krystalizuje.
pozdrawiam

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

waldek Ja tak robie juz od lat po lipie niemam pozytku to po odwirowaniu lipy podkarmiam pszczoły na zime i po zalaniu i zasklepieniu 8 ramek wielkopolskich odbieram im te ramki i daje do pracowni a daje susz na nawoc i jak nawocio zaleją to wiruje ale po ustaniu nawoci bo mam wage i wiem kiedy niema przybytku na wadze i po tygodniu wiruje nawoc a poodwirowaniu nawoci daje rodzinom ramki z zasklepionym syropem na zime. Zimowa pszczoła nie jest przepracowana przerubko cukru i bardzo dobrze zimuje. Pozdrawiam miły_marian

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Scrobik" - prawdopodobnie Kolega odwirował miód nie całkowicie dojrzały, niezasklepiony - stąd fermentacja w słoiku.
Dotąd na forach jakoś nie było skarg na podobne zjawisko. Wiem, że pszczoły dobrze zimują na częściowych zapasach z nawłoci - tak piszą pszczelarze na forum ukraińskim.

Pozdrawiam Stanisław Z.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

W połowie kwitnienia nawoci kwitnie regester sachalinski ma białe małe kwiatki. Nektar z tego redgestru jest barzo zadki dużo jest wody i miód z niego trzeba odczekać nawet 7 dni zeby wirować. Ja mam bardzo dużo nawoci i redgestru i daje tylko po 3 do 4 kg cukru na rodzine i bardzo dobrze zimują na nawoci. Pozdrawiam miły_marian

vitara
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 41
Rejestracja: 2011-01-14, 21:38
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: vitara »

mily_marian pisze:waldek Ja tak robie juz od lat po lipie niemam pozytku to po odwirowaniu lipy podkarmiam pszczoły na zime i po zalaniu i zasklepieniu 8 ramek wielkopolskich odbieram im te ramki i daje do pracowni a daje susz na nawoc i jak nawocio zaleją to wiruje ale po ustaniu nawoci bo mam wage i wiem kiedy niema przybytku na wadze i po tygodniu wiruje nawoc a poodwirowaniu nawoci daje rodzinom ramki z zasklepionym syropem na zime. Zimowa pszczoła nie jest przepracowana przerubko cukru i bardzo dobrze zimuje. Pozdrawiam miły_marian
I tego fragmentu tych słów szukałem rok !!!
Choć i tak jestem za głupi by to technicznie zrobić w 1 roku pszczelarzenia ale zawsze to coś :)
Dziękuję KOLEDZE
tel 607 800 697

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

vitara Zeby z nawoci wziosć miód to trzeba na wiosne dac rodzinom weze zeby zaczerwiły matki a potem je wycofac do magazynu i dac dopiero jak podkarmiamy przed nawocio syropem albo inwenterem. no itrzeba jeszcze mieć na nawoc zeby ja odwirowac. Troche skomplikowane ale jest do opanowania. Pozdrawiam miły_marian

edwin
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2009-06-18, 18:50
Lokalizacja: opole

Post autor: edwin »

Szczęść Boże! Z nawłocią będziemy mieć kłopotów, dopóki będziemy chcieli zbierać z każdego kwiatka. Nawłoć jest późnym wziątkiem i trzeba do tego specjalną pszczołę "wrzosówkę". Jest to pszczoła późno się rozwijająca. Gospodarka "wrzosowa" w LÜneburger Heide" koło Bielefeld w Niemczech polegała na tym, że zimowano tylko małą ilością rodzin. Wiosną wywożono je na plantacje drzew owocowych dla rozwoju pozwalają im rozwijać się i zbierano tylko roje. Na jesień stawiano na wrzosowiska te liczne koszki. Gdy słonce choćby tylko na trzy dni zaświeciło, kosze były pełne miodu. Wrzosy jednak niszczą pszczoły, bo wiele lepi się w pajęczynach, te najlepiej widać w rannej rosie na wrzosowisku. Zatem pszczoły były potem bardzo osłabione, trzeba je było na zimę łączyć i zostawiano na własnym miodzie na zimę. Tylko jest gospodarka w harmonii natury. Kto zatem ma wystarczającą ilość nawłoci, czy wrzosów, może zyskownie tak pszczelarzyć. z Bogiem Edwin.
edwin

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

miód z nawłoci zbierze prawie każda pszczoła tylko trzeba mieć do tego silne rodziny
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Skapiko Jak się ma rodzny nawet słabe to też z nawoci jak jest pogoda to jest nektat na zime. Poadrawiam miły_marian

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

to prawda ale ze słabych rodzin miodu towarowego nie ma a nie którzy piszą że miód z nawłoci krystalizuje ( ja się jeszcze z tym nie spotkałem ) i nie można go pozostawiać na zimę ( ja na zimę zawsze pozostawiam kilka kilogramów miodu nawet z nawłoci )
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

glazek7777
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2009-02-26, 15:44
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: glazek7777 »

Od kilku lat mam nawłoć, ale nie ilości towarowe.

Co roku jej przybywa, bo opanowuje nieużytki. Jest to bardzo cenna roślinka, gdyż pozwala pozyskiwać rodzinom bardzo cenny pyłek i uszlachetniać syrop cukrowy.

Nawłoć co roku bez ingerencji pszczelarza rozrasta się i niszczy inne pasożytnicze rośliny jak chociażby perz i pokrzywę - doskonale sobie z nimi radzi.
kamyk

ODPOWIEDZ