Ważne, a może najważniejsze

Moderator: krzysglo

avico

Ważne, a może najważniejsze

Post autor: avico »

Otrzymałem tai e-mail.

Nasz pszczelarski interes wymaga rozpowszechnienia jego treści, aby najważniejsze tematy nie były zamiecione pod dywan.

.................................................................................................................


Prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego
Szanowny Pan Tadeusz Sabat

Na wstępie pragnę podziękować Panu za odpowiedź, za to, że znalazł Pan chwilę czasu w okresie wielu imprez, uroczystości pszczelarskich, zaproszeń „tu i tam” i wielu zapewne wyjazdów. Ubolewam jednak, że nie znalazł Pan chwili czasu, w sierpniu roku ubiegłego, tuż po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na Wniosek Zespołu Roboczego d.s. pszczelarstwa dotyczący zapobiegawczego zawieszenie stosowania środków ochrony roślin na bazie substancji aktywnych z grupy neonikotynoidów* i nie odpowiedział Pan krótko na „zasadne publiczne pytanie”, tak jak to zrobiło kilka organizacji pszczelarskich a jedynie PZP milczał. Zatem powtórzę pytanie licząc na odpowiedź.

„Zasadne publiczne pytanie”.
Szanowni Państwo,
w związku z medialną informacją z Wielkiej Brytanii z 4 maja 2010
http://www.timesonline.co.uk/tol/news/e ... 116321.ece
a to że w tym roku po raz pierwszy od 12 lat The British Beekeepers'
Association* (Brytyjski Związek Pszczelarzy) odstąpił od umowy sponsorskiej firm chemicznych Bayer Crop Sciences and Syngenta w łącznej kwocie 17500 Funt szterling rocznie, zasadne wydaje się publiczne pytanie:
czy w Polsce organizacje, instytucje są sponsorowane przez firmy chemiczne?

Pytanie kieruję do wszystkich polskich organizacji pszczelarskich i instytucji
około-pszczelarskich.

Pytanie wydaje się być tym bardziej zasadne (w kontekście negatywnej odpowiedzi
MRiRW), że w Wielkiej Brytanii wniosek o zawieszenie neonikotynoidów został
złożony nie przez związek pszczelarski a przez organizacje rolnictwa
ekologicznego Soil Association w październiku 2009. Niestety bezskutecznie.

Wniosek o zawieszenie wraz z wykazem Organizacji wnioskujących:
http://www.buglife.org.uk/Resources/Bug ... report.pdf
Odpowiedź DEFRA:
https://secure.fera.defra.gov.uk/beebas ... .cfm?id=47
Tłumaczenia tekstów:
http://bartnik.pl/forum/viewtopic.php?f ... t=10#p1198

*BBKA jest największą brytyjską organizacja pszczelarską,
ponadto funkcjonuje kilkanaście innych, mniejszych organizacji pszczelarskich.


Panie Prezydencie,
Protesty bywają różne. Pamiętam z czasów minionych, że opornik wpięty w klapę kurtki lub marynarki też był protestem. Nie proponowałem konkretnej formy protestu, a tym bardziej nie wzywałem do protestu „na barykadach” ! Daleki jestem od protestu z fajerwerkami etc. Owszem, wzywałem do wsparcia francuskich pszczelarzy tak jak to uczynili np. pszczelarze z Włoch, z Niemiec i innych krajów.
W ramach protestu można było np. oflagować albo oplakatować siedzibę organizacji, pasieki, udzielić wywiadu miejscowym mediom i tym oto sposobem rzetelnie poinformować społeczeństwo o problemach pszczelarskich związanych ze stosowaniem neonikotynoidów w rolnictwie i być może przy okazji przyszłego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Powiadomić o Międzynarodowym Dniu protestu pszczelarzy na całym świecie i wyjaśnić cel protestu.

Panie Prezydencie, pisze Pan o istnieniu Zespołu Roboczego d.s. pszczelarstwa przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi. To ja Panu przypomnę, że na jednym ze spotkań Zespołu poszerzonym o przedstawicieli zarządów organizacji pszczelarskich w temacie negatywnej odpowiedzi MRiRW na wniosek Przewodniczącego Zespołu o udostępnienie wyników badań dotyczących wpływu na pszczoły uzgodniono wspólne stanowisko - "zastosować wszelkie możliwe metody w celu uzyskania dostępu do dokumentacji". I Pan to stanowisko poparł!
Wydaje się, że jedyną skuteczną metodą było postępowanie sądowe.

Panie Prezydencie,
dla mnie nie ma znaczenia kto był, kto jest albo kto będzie Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dla mnie Minister to konstytucyjny organ władzy państwowej – być może dla Pana - Minister to ten albo inny kolega partyjny ale czy ma to jakieś znaczenie?
Owszem napisałem „bo tak trzeba” i powtórzę BO TAK TRZEBA -


*Sądeckie: naćpane pszczoły, urzędnicy obojętni*
http://www.gazetakrakowska.pl/nsacz/436 ... l?cookie=1

*Pszczelarz z Tylicza wygrał z ministrem*
http://www.gazetakrakowska.pl/aktualnos ... l?cookie=1

*Za dwa lata pszczoły mogą wyginąć! Protest pszczelarzy w Stróżach*
http://sadeczanin.info/aktualnosci/art/26049

*Giną pszczoły, zginie człowiek?*
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktua ... pag:3#nav0

*Sądeccy pszczelarze idą na sądową wojnę*
http://www.gazetakrakowska.pl/fakty24/4 ... ,id,t.html

*Ratujmy pszczoły!*
http://www.polskieradio.pl/7/473/Artyku ... y-pszczoly

*Co ukrywa władza*
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/magaz ... ladza.html

*Co byśmy zrobili bez pszczół?*
http://www.miastons.pl/99,2505,Co_bysmy ... szczol.htm

*Dziennikarze w Sądeckim Bartniku*
http://bartnik.pl/pl/aktualnosci/390-dz ... m-bartniku

*Dramat pszczół dramatem człowieka*
http://www.ppr.pl/artykul-dramat-pszczo ... zial-1.php

SPRAWOZDANIE w sprawie zdrowia pszczół miodnych i wyzwań dla sektora pszczelarskiego
25 październik 2011
Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi

http://www.europarl.europa.eu/sides/get ... /PL#title1


*wymiana korespondencji Zespołu Roboczego d.s. pszczelarstwa z MRiRW na stronie http://bartnik.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=2172


z poważaniem
Tadeusz Kasztelan – Związek Pszczelarzy Zawodowych






--- Original message follows ---
Temat: ,,Panie Prezydencie i co Pan na to''
Od: pzp@zwiazek-pszczelarski.pl
Do: "tylicz@tylicz.pl" <tylicz@tylicz.pl>
CC: "aaZarząd Chomiak Bazyli ()@MISSING_DOMAIN" <aaZarząd Chomiak Bazyli ()@MISSING_DOMAIN>, "Czajkowski Piotr" <miodywiklina@wp.pl>, "Korpysa Czesław" <czkorpysa@o2.pl>, "Kowalak Roman" <romkow@neostrada.pl>, "Krawczyk Piotr" <dzioba@interia.pl>, "Mirosław Worobik" <miroslaw.worobik@pszczelawola.edu.pl>, "Zbigniew Pęcak" <zbigniew.pecak@wp.pl>
Data: 12-10-2011 9:57


Szanowny Pan,
Tadeusz Kasztelan
Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych

Pragnę serdecznie Panu podziękować za informację o planowanym proteście francuskich pszczelarzy i wsparciu przez Pana tego protestu. Wzywa mnie Pan, bym stanął na czele protestu &#8222;bo tak trzeba&#8221; &#8211; brakuje tylko słów &#8222;na barykady&#8221;.
Proszę wybaczyć, ale gdyby 28 000 pszczelarzy &#8211; członków PZP &#8211; zaczęło pisać do Pana i wzywać lub zapraszać tu i tam, to co by Pan zrobił?
Ja szanuję władze statutowe Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych, ale zapytam Pana wprost &#8211; czy Zarząd SPZ akceptuje Pańskie propozycje protestu? Myślę, że nawet Pan nie wie kto będzie Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi i czy już będzie 15 października nowy rząd. Kro zrozumie cel protestu? Protest dla protestu nie ma sensu.
Zarząd PZP w dniu 4 października zapoznał się z Pana apelem i stwierdził, że postulaty o ochronie pszczół są słuszne, ale muszą być rzetelnie przedstawione całej społeczności wraz z odmową ich realizacji przez administrację rządową.
W dniu dzisiejszym wiemy, że toczy się proces legislacyjny w sprawie nowej ustawy regulującej sprawy ochrony roślin i stosowania środków chemicznych w rolnictwie o czym szeroko pisaliśmy w &#8222;Pszczelarzu Polskim&#8221;. Wiemy również, że istnieje Zespół Roboczy d/s pszczelarskich przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi składający się z przedstawicieli nauki pszczelarskiej, SPZ, Polanki i PZP. Znaczny jest również fakt, że zawiesił Pan swoje członkostwo w tym Zespole, z związku ze sporem Pana z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Polski Związek Pszczelarski będzie postępował roztropnie, bez oznaki fajerwerków, ale zgodnie z obowiązującym prawem i pszczelarską racją stanu. Dlatego też nie widzimy możliwości angażowania się w protest przez Pana proponowany.

Pozdrawiam
Tadeusz Sabat
Prezydent PZP


Dnia 02-10-2011 o 22:49

&#8222;Proszę wstać Sąd idzie&#8221;



Prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego
Szanowny Pan Tadeusz Sabat

1. Niniejszym informuję, że WSA w Warszawie po rozpoznaniu sprawy w dniu 29.09.2011 w sprawie skargi Tadeusza Kasztelana na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 16 lutego 2011 roku o numerze oznaczonym w przedmiocie informacji publicznej uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą. Stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. Zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Tadeusza Kasztelana kwotę złotych 200 tytułem kosztów postępowania.
Wyrok korzystny dla skarżącego. Minister przegrał.





Panie Prezydencie,
2. Polecam film &#8222;The Strange Disappearance Of The Bees (2010)" - &#8222;Milczenie pszczół 2"
http://vimeo.com/27562453 szkoda, że tylko w wersji językowej portugalskiej ale transkrypcję angielską istotnej części wypowiedzi amerykańskich naukowców można odczytać na stronie http://www.grist.org/i/assets/pettis_transcript.pdf Szczególnie polecam ostatnie zdanie:

But Science and Industry are already working together, looking ahead to a world without

Ale nauka i przemysł pracują już razem, patrząc w przyszłość na świat bez pszczół.




3. Jednocześnie informuję, że Krajowy Związek Francuskich Pszczelarzy UNAF ogłasza 15 października 2011 roku
MIĘDZYNARODOWYM DNIEM PROTESTU PSZCZELARZY NA CAŁYM ŚWIECIE przeciwko stosowaniu neonikotynoidów w rolnictwie i wzywa pszczelarzy z całego świata do demonstracji w obronie pszczół. Taką decyzję podjęli pszczelarze na Kongresie APIMONDIA w Buenos Aires - Argentyna w dniach 22-25.09.2011 roku
więcej:
http://www.suite101.fr/news/15-octobre- ... les-a31646

&#8222;15 octobre 2011 : manifestations pour la defense des abeilles&#8221;
&#8211; informacja z 1 października 2011 roku


Panie Prezydencie
4. MY PROTESTUJEMY TAKŻE, CZY PRZYŁĄCZY SIĘ PAN DO NAS.

z poważaniem
Tadeusz Kasztelan z Tylicza &#8211; Związek Pszczelarzy Zawodowych

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Ale o co chodzi?
Że prezydent Sabat nie poparł Tadeusza Kasztelana i nie zorganizawał protestu pszczelarzy?

Bardzo rozsądnie postapił i się z tego wytłumaczyl przecież. Poparcie buduje się od dołu a nie góry.Zawsze przecież koszula bliższa ciału jest. Pan Kasztelan ubrany jest na cebulkę. Ma podkoszulek: Karpacki Związek Pszczelarski, koszulę: Związek Pszczelarzy Zawodowych i serdaczek: SPP Polanka. Żaden organ statutowy tych związków nie wypowiedział się w sprawie protestu. Jakże mógł pan prezydent w takim wypadku potraktować nawoływanie do protestu poważnie?

Jak dotąd to jedynie pan Kasztelewicz (Sądecki Bartnik) aktywnie popiera p. Kasztelana. Może On by zorganizował mu ten protest? Pracowników ma tylu że autokar można zapełnić, oddlegować na jeden dzień, poprzebierać za zdesperowanych pszczelarzy i wysłać do Warszawy przed Sejm.
A Przemura (bo Ty jesteś od artykułów fachowych) to wszystko pięknie i wzruszająco opisze w Pszczelarstwie.

avico

Post autor: avico »

Gdyby głupota miała skrzydła, to nie tylko Dominik łatałby jak ptak.

Szanowny kolego śpiesz się, bo beczka wazeliny przed biurem prezia jest niema pusta. Jeżeli zdążysz, to masz szanse wślizgnąć się głęboko i bezboleśnie.

podlanem
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2004-10-16, 17:18
Lokalizacja: galicja

Post autor: podlanem »

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948 )


dla rozrywki proponuję:
Jak Kasztelan Tadeusz w celi mądrzał - opowiadanie

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

dominikptak pisze:Ale o co chodzi?
Że prezydent Sabat nie poparł Tadeusza Kasztelana i nie zorganizawał protestu pszczelarzy?

Bardzo rozsądnie postapił i się z tego wytłumaczyl przecież. Poparcie buduje się od dołu a nie góry.Zawsze przecież koszula bliższa ciału jest. Pan Kasztelan ubrany jest na cebulkę. Ma podkoszulek: Karpacki Związek Pszczelarski, koszulę: Związek Pszczelarzy Zawodowych i serdaczek: SPP Polanka. Żaden organ statutowy tych związków nie wypowiedział się w sprawie protestu. Jakże mógł pan prezydent w takim wypadku potraktować nawoływanie do protestu poważnie?

Jak dotąd to jedynie pan Kasztelewicz (Sądecki Bartnik) aktywnie popiera p. Kasztelana. Może On by zorganizował mu ten protest? Pracowników ma tylu że autokar można zapełnić, oddlegować na jeden dzień, poprzebierać za zdesperowanych pszczelarzy i wysłać do Warszawy przed Sejm.
A Przemura (bo Ty jesteś od artykułów fachowych) to wszystko pięknie i wzruszająco opisze w Pszczelarstwie.
Nie ważne jak "ubrany" jest Pan Kasztelan. Ważne co robi dla polskiego (i nie tylko polskiego) pszczelarstwa.
Temat jest szerszy i nie dotyczy tylko pszczelarstwa. Np inne zapylacze, ochrona środowiska, skażenia, i inne powiązane tematy.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

podlanem pisze:Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948 )
Gandhi tu wypada blado i nie pasuje. Pan Tadeusz Kasztelan jest nasz swojski-polski.
Z sarmackiej szlacheckiej tradycji liberum veto, sejmikowania i bezustannych sporów sądowych wywodzi się On w prostej linii.

avico

Post autor: avico »

Mamy potwierdzenie ma moją tezę, że banalny do bólu i bez znaczenia temat jakim jest podkarmianie odkładów zdjęło aż 10 stron.
Wypowiadali się mądrze i głupio, na temat i bez tematu, ale wykazywali się "erudycją".

Kiedy mamy faktycznie temat ważny, nawet więcej niż ważny, to nie dość, że dyskutantów brak, to jeszcze mamy włazidupstwo.

Ludzie! Obudźcie się, bo kiedy się spóźnicie nie będzie już pszczół.

Mam związkowe problemy i związkowych działaczy w okolicach esicy, ale na litość boską to nie tylko oni, ale my wszyscy musimy bronić nie tylko pszczół, ale nas samych i swoje rodziny. W obronie pszczół nie będę wybrzydzał i w jednym szeregu stanę nawet z p. Sabatem, gdyby tylko zechciał walczyć o pszczoły.

Wpierw wytrują pszczoły, później nas. Zanim nas wytrują z braku zapylaczy niebotycznie wzrosną ceny a standard życia padnie jak kawka.

To my pszczelarze z Polski, tak jak pszczelarze z Europy musimy zmuszać władze do dbania o pszczelarstwo, nie wpuszczać GMO, domagać się zakazu zabójczych środków ochrony roślin. Za takim stanem rzeczy idą wielkie koncerny i jeszcze większe pieniądze. Naszym atutem jest nasza liczebność. Dlatego jest rozbijana pszczelarska solidarność.

Kiedy pojawia się ktoś, kto zastępuje związki pszczelarskie zaraz w ślad za nim idą samobójcy, którym wydaje się, że wszyscy myślą tak jak oni i związkowi działacze.
Oczekuje na merytoryczne wypowiedzi na niezwykle ważny temat, bo wkrótce pszczoły będą w muzeum i na filmach, a nasze pasieki będą odwiedzane w roli skansenów pokazujących, że kiedyś w takich skrzynkach żyły pszczoły.

Roo
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2011-05-29, 23:10

Post autor: Roo »

I znowu ten nieszczęsny GAUCHO i filmik który ktoś puścił w internet na którym pszczoła wylatuje z pomiędzy liści kukurydzy i pada jak porażona. Widzicie jak dzisiaj w czasach gdy informacja przepływa z jednego końca świata na drugi w ułamku sekundy trzeba zważać na słowa. Alkohol jest dobry czy zły? W końcu uratował miliony istnień, z drugiej strony pewnie miliony istnień życia pozbawił. Czy gdy nieodpowiedzialny kierowca wsiada w samochód i powodując wypadek zabija ludzi należy zakazać używania samochodów?
To prawdziwym zagrożeniem nie są pestycydy lecz nieodpowiedzialni ludzie którzy ich używają.
Pyretroidy - tanie w produkcji, substancje totalne, zabijają wszystko co się rusza, wcale nie są selektywne, z drugiej strony ulegają szybkiemu rozkładowi, w wysokich temperaturach nie będą skuteczne, bo niemal natychmiast się rozpadną, stąd są uważane za bezpieczne dla ludzi.
I stąd też mogą je kupować choćby działkowcy. I co? I tacy np. mój sąsiad, właściciel ogrodu przydomowego kupuje sobie pół litra, wystarczy na opryskanie ponad hektara. No ale on tyle nie ma, więc pryska nim na wszystko co się rusza przez następne trzy, cztery lata. Zostanie a co tam, kwitną jakieś kwiatki też opryska, jedyne pocieszenie to to że jest tych kwiatków za mało żeby załatwić nawet jeden ul. Kilka oprysków w roku, ok, w drugim roku już nie chce tak dobrze działać, uodparniają się, zwiększa dawkę, trzeci rok, dawka jak na słonia, czwarty, dawka na słonia nie pomaga.
I teraz dzięki takim ludziom u mnie nawet po zastosowaniu maksymalnej zalecanej dawki taka choćby mszyca siedzi sobie i się śmieje, i co ja mam zrobić? Jak jest chłodno, to zostają mi już tylko neonikotyniany. Naokoło mnie rośnie rzepak, na pewno spora jego część została zaprawiona wyżej wymienionym Gaucho, podobnie kukurydza, i jakoś nie zauważyłem podwyższonej śmiertelności u moich pszczół, w tym roku pole ziemniaka którego skraj znajdował się 60m od skraju mojej pasieki zostało opryskane Regentem przeciwko stonce i nic, nie było zachwaszczone roślinami które mogłyby być pożytkiem, więc pszczoły tam nawet nie latały.
Szlag mnie trafiał, jak pewien starszy pan, przekonywał mnie, że czereśnie żeby nie były robaczywe trzeba cyt. "pryskać na kwiciu" on tak słyszał i tak zrobił. Szlag mnie trafiał jak widziałem rolnika który w piękny słoneczny dzień ok 13 rozkładał opryskiwacz na żółtym (w pełni kwitnienia) polu rzepaku żeby opryskać jak twierdził na słodyszka, na moją sugestię, że tak nie wolno bo pszczoły latają i skoro już musi to powinien poczekać i opryskać pod wieczór bo je wytruje, odpowiedział że musi teraz, bo jak zacznie pod wieczór to nie zdąży wszystkiego. Trzeba było mu zagrozić żeby zmienił zdanie.
I to jest prawdziwy problem, trzeba edukować tych którzy te preparaty stosują, a opornych karać i to tak dotkliwie, żeby następnym razem pomyśleli sto razy zanim zrobią podobną głupotę.

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

plik w formacie worda z sześcioma ulotkami

o treści:

Drogi nabywco mojego miodu!
Jeżeli posiadasz ogródek, działkę, kwiaty na balkonie zwróć uwagę czym je opryskujesz.
Istnieje bardzo wiele preparatów zawierających NEONIKOTYNOIDY.
Są to substancje bardzo szkodliwe dla pszczół miodnych, nawet niewiarygodnie małe ilości tych substancji mogą powodować ginięcie rodzin pszczelich.


Pobrać plik (Ctrl+S), wydrukować, pociąć na 6 ulotek, dołączać do kazdego słoika sprzedawanego miodu np. jako kontretykieta na słoiku.

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Roo pisze:Naokoło mnie rośnie rzepak, na pewno spora jego część została zaprawiona wyżej wymienionym Gaucho, podobnie kukurydza, i jakoś nie zauważyłem podwyższonej śmiertelności u moich pszczół,
W ostatnim Pszczelarstwie na str.10-11,jest sprawozdanie z XLVIII Naukowej Konferencji Pszczelarskiej a w nim streszczenie pracy kilku naukowców z kilku Instytutów Naukowych na temat:Ocena pozostałości pestycydów stosowanych do chemicznej ochrony rzepaku w surowcach roślinnych wykorzystywanych przez pszczoły.
"Badania dotyczyły plantacji rzepaku z nasion zaprawionych Chinook plus 500FS z s.a. imidachlopryd i betacyflutryna oraz plantacji rzepaku,którego nasiona zaprawiono preparatem Cruiser OSR 322 FS z s.a. tiametoksam,metalaksyl-M i fludioksonil.Pola rzepaku dodatkowo traktowano Cyperkilem Super 25 EC z s.a.-cypemetryną,Mospilanem 20SP z s.a. acetamipryd i Proteusem 110 ODz s.a. -tiachlopryd,deltamytryna.Od początku kwitnienia rzepaku na obu doświadczalnych polach ustawione były rodziny pszczele.Do badań laboratoryjnych pobrano próbki nektaru bezpośrednio z kwiatów,próbki nakropu,próbki miodu z nektaru,próbki pyłku z poławiaczy,próbki pierzgi oraz próbki pszczół i oznaczono pozostałości użytych pestycydów.Substancje z zapraw nasiennych(imidachlopryd i tiametoksam) były obecne w nakropie i w miodzie.Natomiast substancje z pestycydów użytych w czasie wegetacji rzepaku były we wszystkich pobranych próbkach.Pod względem rozwoju i funkcjonowania rodzin pszczelich doświadczalnych nie odchyleń w okresie od wywiezienia na rzepak do zazimowania."

Myślę,że ludzie stosowali te preparaty w sposób prawidłowy i jak wynika z konkluzji pszczoły rozwijały się bez odchyleń,jednak wyniki doświadczenia mówią same za siebie.
Ponieważ niektórzy bojkotują Pszczelarstwo,albo prenumerują inne czasopismo pozwoliłemsobie przepisać dość dokładnię tę informację.
emka24

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

emka24 pisze: W ostatnim Pszczelarstwie na str.10-11,jest sprawozdanie z XLVIII Naukowej Konferencji Pszczelarskiej a w nim streszczenie pracy kilku naukowców z kilku Instytutów Naukowych na temat:Ocena pozostałości pestycydów stosowanych do chemicznej ochrony rzepaku w surowcach roślinnych wykorzystywanych przez pszczoły.
(...)
Tutaj streszczenie całej konferencji:

http://www.opisik.pulawy.pl/streszczenia.pdf

omawiany tekst jest na str. 73

avico

Post autor: avico »

Konferowali, a nawet streścili, ....

Zaś w sklepie ze środkami ochrony roślin sytuacja ta sama jak przed konferencją.

podlanem
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2004-10-16, 17:18
Lokalizacja: galicja

Post autor: podlanem »

Gilian pisze:plik w formacie worda z sześcioma ulotkami

o treści:

.....
Istnieje bardzo wiele preparatów zawierających NEONIKOTYNOIDY.
.....


Pobrać plik (Ctrl+S), wydrukować, pociąć na 6 ulotek, dołączać do kazdego słoika sprzedawanego miodu np. jako kontretykieta na słoiku.
Świetny pomysł.
Tak naprawdę jest tylko kilka preparatów na bazie neonikotynoidów dostępnych w handlu - większość preparatów jest przeznaczonych do przemysłowego zaprawiania różnych nasion a więc te preparaty nie są dostępne w wolnym handlu a od producentów trafiają bezpośrednio do firm nasiennych a później do rolników i na pola podczas siewu.
Warto również wymienić konkretnie nazwy substancji aktywnych bo takie znajdują się na etykietach preparatów (na etykietach nie występuje nazwa - neonikotynoidy- jest to nazwa grupy substancji aktywnych).
W kolejności pod względem toksyczności dla pszczół (wg. mojego uznania) to:
Tiametoksam, Chlotianidyna, Imidachlopryd, Tiachlopryd, Acetamipryd.
Dodam, że na ogólną liczbę ponad 850 dopuszczonych, preparaty na bazie neonikotynoidów stanowią jedynie liczbę 39 pozycji.

[ Dodano: 2011-11-13, 22:44 ]
krzysglo pisze:
Tutaj streszczenie całej konferencji:

http://www.opisik.pulawy.pl/streszczenia.pdf

omawiany tekst jest na str. 73

Czy mógłby ktoś skopiować i wkleić ten tekst (ze str.73) tu na forum?

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

podlanem pisze:
[ Dodano: 2011-11-13, 22:44 ]
krzysglo pisze:
Tutaj streszczenie całej konferencji:

http://www.opisik.pulawy.pl/streszczenia.pdf

omawiany tekst jest na str. 73

Czy mógłby ktoś skopiować i wkleić ten tekst (ze str.73) tu na forum?
Ależ proszę. Skopiowałem "wprost" (dlatego w takiej formie - nie mam czasu poprawiać)

cyt.

OCENA POZOSTAŁOŚCI PESTYCYDÓW
STOSOWANYCH DO CHEMICZNEJ OCHRONY
RZEPAKU W SUROWCACH ROŚLINNYCH
WYKORZYSTYWANYCH PRZEZ PSZCZOŁY
Krystyna Pohorecka 1,3Artur Miszczak2 ,
Piotr Sikorski2, Piotr Skubida1, Piotr Semkiw1 ,
Zbigniew Kołtowski1, D a r i u s z Teper1
1Oddział Pszczelnictwa, IO, Puławy
2Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności, IO, Skierniewice
3 Zakład Parazytologii i Chorób Inwazyjnych, PIWet-PIB, Puławy
Badanie wykonano na dwóch doświadczalnych polach rzepaku. Plantacje rzepaku
różniły się sposobem ochrony chemicznej. Na pierwszym polu wysiano rzepak, którego
nasiona były zaprawione preparatem Chinook Plus 500 FS (s.a. imidachlopryd, betacyfl
utryna), na drugim polu nasiona wysianego rzepaku były zaprawione preparatem
Cruiser OSR 322 FS (s.a. tiametoksam, metalaksyl-M, fl udioksonil). Na obydwu plantacjach
w sezonie wiosennym stosowano także dodatkową ochronę chemiczną preparatami
Cyperkil Super 25 EC (s.a cypermetryna), Mospilan 20 SP (s.a. acetamipryd)
i Proteus 110 OD (s.a. tiachlopryd, deltametryna). Na obydwie plantacje bezpośrednio
z początkiem kwitnienia rzepaku wywieziono rodziny pszczele, które korzystały
z pożytku rzepakowego do zakończenia kwitnienia roślin. Trzecią grupę rodzin pszczelich
(kontrolną) usytuowano w terenie, w którym nie było upraw rzepaku. Pozostałości
stosowanych pestycydów (substancje z grupy związków neonikotynoidowych) badano
w próbkach nektaru pobranego bezpośrednio z kwiatów, w próbkach nakropu złożonego
przez pszczoły w komórkach plastrów, próbkach miodu powstałego z przyniesionego
przez pszczoły nektaru, próbkach pyłku pobranego z poławiaczy pyłkowych, w próbkach
pierzgi wytworzonej z pyłku rzepakowego i złożonej w komórkach plastrów oraz
w próbkach pszczół. Wykonano analizy laboratoryjne oznaczania pozostałości tiametoksamu,
imidachloprydu i produktów jego rozpadu (M01, M06), tiachloprydu, chlotianidyny
i acetamiprydu. Analiza została wykonana metodą chromatografi i cieczowej
z podwójnym detektorem masowym (LC/MS/MS). Analizę ilościową wykonano przy
użyciu certyfi kowanych materiałów odniesienia (standardów analitycznych poszczególnych
pestycydów). Obecność imidachloprydu i tiametoksamu (substancji pochodzących
z systemicznych zapraw nasiennych) stwierdzono jedynie w próbkach nakropu i miodu,
natomiast obecność tiachloprydu i acetamiprydu (substancji pochodzących z zastosowania
pestycydów w okresie wegetacji roślin) stwierdzono we wszystkich rodzajach
badanego materiału. Nie stwierdzono natomiast zaburzeń w rozwoju i funkcjonowaniu
doświadczalnych rodzin pszczelich w okresie od ich wywiezienia na pożytki rzepakowe
do zazimowania (maj-październik).
Badania realizowane są w ramach projektu fi nansowanego przez Ministerstwo Nauki
i Szkolnictwa Wyższego pt. &#8222;Określenie roli czynników środowiskowych, genetycznych
i organizmów chorobotwórczych w występowaniu masowej śmiertelności rodzin pszczelich&#8221;,
COST ACTION FA0803.

Roo
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 63
Rejestracja: 2011-05-29, 23:10

Post autor: Roo »

Gilian pisze:plik w formacie worda z sześcioma ulotkami

o treści:

Drogi nabywco mojego miodu!
Jeżeli posiadasz ogródek, działkę, kwiaty na balkonie zwróć uwagę czym je opryskujesz.
Istnieje bardzo wiele preparatów zawierających NEONIKOTYNOIDY.
Są to substancje bardzo szkodliwe dla pszczół miodnych, nawet niewiarygodnie małe ilości tych substancji mogą powodować ginięcie rodzin pszczelich.


Pobrać plik (Ctrl+S), wydrukować, pociąć na 6 ulotek, dołączać do kazdego słoika sprzedawanego miodu np. jako kontretykieta na słoiku.
Ciekawa inicjatywa ogólnie, może byłoby warto ujednolicić taką informację ogólne o stosowaniu środków chemicznych przez właścicieli działek ogólnie, nie myślę tu konkretnie o neonikotynianach, tak żeby w całym kraju pszczelarze sprzedający swój miód mogli ją dołanczać do słoików?

Jeszcze odnośnie tych nikotynianów, kilka lat temu po gwałtownych protestach we Francji wycofano pestycydy z tej grupy chemicznej. Było to bodajże w 2006. Stwierdzono że, są głównym sprawcą wielkich strat tamtejszych pszczół. Jednak po ich wycofaniu do teraz straty pogłowia nie tylko nie spadły, ale ciągle się pogłębiają. [shadow=red]Moim zdaniem nasuwa się jeden wniosek, to nie neonikotyniany były głównym czynnikiem który zadecydował o stratach rodzin pszczelich[/shadow] Najnowszy pomysł francuzów - obsadzanie poboczy dróg roślinami porzytkowymi, kwiatami, wykaszanie poboczy tylko raz w sezonie (swoją drogą, np w Austrii choćby pobocza wykaszają tylko raz w sezonie, jak ktoś jest takim "estetą" może mu się wydawać, że to zaniedbany kraj;-), w tym niezbyt "wypielęgnowanym kraju zdaje się nie jest najgorzej z śmiertelnością pszczół??)

Stosowanie środków ochrony roślin jest w obecnym czasie koniecznością czy to się komuś podoba czy nie, jak na razie nie ma innej alternatywy. Trzeba zadbać o to żeby to było robione z głową.

ODPOWIEDZ