Strona 1 z 1

Węza pogrubiona - wady i zalety

: 2016-11-19, 18:11
autor: user2017
Witam, chciałbym się dowiedzieć od kolegów pszczelarzy coś odnośnie węzy pogrubionej. Ktoś stosował taką węzę w swoich ulach. Są jakieś dobre i złe strony takiej węzy. Zainteresowałem się tym rodzajem węzy ponieważ od następnego sezonu przechodzę na ule wielkopolskie. Na ten czas mam tylko warszawiaka i nie będę miał odrobionych ramek innego formatu(wielkopolski) Tak sobie pomyślałem że taka węza pogrubiona na pewno ułatwi odkładom odrobienie większej ilości ramek które będą mi potrzebne w następnych sezonach. Są w ogóle sprawdzeni producenci którzy produkują węzę pogrubioną.

: 2016-11-19, 21:33
autor: Jan Magóra
Szanowny kolego user2017. Do zalety pogrubionej jest to, ze rodzina pszczela szybciej buduje komórki ramki, ale dotyczy , to silnych rodzin, najlepiej rojowych. Odkłady bardzo często odbudowują komórki w 2/3 ramki. Ja używam pogrubioną węzę, tylko do osadzania rojów. Minusem , to że jest mało wydajna - z jednego kilograma. Przy kilku rojach można nią się pobawić. Ja używam węzę firmy Łysoń. Na terenie lubelskiego też jest producent. Z pszczelarskim pozdrowieniem. Dnia 19.11.2016r.

: 2016-11-19, 23:28
autor: user2017
Też bym tej węzy pogrubione używał tylko na początku i w awaryjnych sytuacjach. Coś słyszałem o małej ilości z 1 kg. Najgorsze że taką węzę sprzedają w paczkach min 5kg. Na ten czas to chyba za dużo na przyszły sezon na 2 odkłady na ramkę wielkopolską.

: 2016-11-20, 18:25
autor: Jan Magóra
Szanowny kolego user2017. Jeśli jesteś początkującym pszczelarzem, to nie radzę eksperymentować. Pogrubionej węzy wchodzi 9-11 plastrów na 1 kg. Przy 2 odkładach, jest to strata pieniędzy. Sprawdzone pszczelarzeniem, daje największą satysfakcje. Radzę spotkać się z miejscowym pszczelarzem. Z pszczelarskim pozdrowieniem. Dnia 2016.11.20

: 2016-11-21, 14:08
autor: user2017
Chodzi o to że w tym sezonie strasznie mi poniszczyły zwykłą węzę warszawską poszerzoną. Zakupiona z miasta w którym robią pierniki i tam powinna zostać. Nie za specjalne te ramki mam teraz w ulu. Na następny sezon chciałem szybciej wymienić. To jednorazowa akcja bo ciężko ją dostać i wiadoma cena.

: 2018-01-12, 17:48
autor: AgUsIa
O, świetne porady :) Z całą pewnością mi się przydadzą :) Dzięki wielkie :)

: 2018-04-15, 14:06
autor: eryk.klemens
Węza do ula, to tylko pogrubiona,

: 2018-04-16, 09:57
autor: Brzytwiarz
eryk.klemens, Przeczytałem trochę twoich postów, (jako nowy na tym forum) parę przerzuciłem sobie do notatek na innym forum ale to inna para kaloszy. Co do tematu węzy to w zeszłym roku miody podkarpackie wykonywały zbyt cienką węzę i się po prostu wyginała namiętnie w ulach. W tym roku jest ponoć grubsza, choć to już nie problem by najmniej dla mnie. Posiadam ule korpusowe na ramce 1/2 dadanta i problem z węzą (wyginanie, falowanie) wystąpił w 80% ramek z drutowaniem pionowym natomiast nie wystąpił wcale z drutowaniem poziomym. Zgadzam się że grubość ma znaczenie bo grubszą węzę szybciej odbudowują. Natomiast miałbym prośbę by kolega rozjaśnił mi, nam temat umiejscowienia ramki pracy w ulu o niskiej ramce, a mianowicie ramka pracy na dolnym korpusie czy na dolnym i górnym?