Wymiana węzy

Moderator: krzysglo

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Wszystko sie zgadza tylko to jest ręczna prasa( po moim ojcu komórki są miedziane), pszczółki są zadowolone:)i bardzo dobrze odbudowują.
Tylko w sezonie dokupuje troszkę... węzy ,aogólnie nie narzekam na jakość możne mam szczęście i dobrze trafiam :685: ,w przeciwieństwie do elektroniki :713:

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

Sara pisze:Wszystko sie zgadza tylko to jest ręczna prasa( po moim ojcu komórki są miedziane), pszczółki są zadowolone:)i bardzo dobrze odbudowują.
Tylko w sezonie dokupuje troszkę... węzy ,aogólnie nie narzekam na jakość możne mam szczęście i dobrze trafiam :685: ,w przeciwieństwie do elektroniki :713:
Jak sami sobie swój wosk użyjemy do wyrobu węzy, to przynajmniej wiemy, że to jest czysty wosk. Wiemy co może w nim być. Tzn. jakie pozostałości leków lub specyfików, których użyliśmy/podaliśmy do ula. Jak jeszcze byśmy mieli autoklaw to było by super.
Ale jak topimy w topiarkach słonecznych to i tak już jest lepiej z dezynfekcją i rozkładem pozostałości przez "słońce".
Najlepszym rozwiązaniem byłoby węzę robić z wosku pochodzącego z odsklepin i dziewiczych plastrów.

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Podobno węza wykonana z własnego wosku, dlatego jest bardziej plastyczna, bo nie jest z niego odfiltrowany propolis. Obecnie mam już mniej uli i nie zlecam już wykonanie węzy ze swojego wosku, ale byłem z niej zawsze zadowolony. Jeżeli w profesjonalnej węzie mogą znajdować się różne domieszki, jak np. parafina czy coś jeszcze gorszego, o czym pisze Jacek Jaroń, to jednak warto zastanowić się czy nie lepiej robić węzę ze swojego wosku.
Czy ktoś potwierdzi te informacje z tego artykułu?
Pozdrawiam
rostewit

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

Ze swojego wosku w jaki sposób jak zniszczysz patogeny. Chyba że dasz własny wosk do profesjonalnej przeróbki, ale i tak nie mamy pewności czy z naszego wosku jest zrobione.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

dkrzysztof10 pisze:Ze swojego wosku w jaki sposób jak zniszczysz patogeny. Chyba że dasz własny wosk do profesjonalnej przeróbki, ale i tak nie mamy pewności czy z naszego wosku jest zrobione.
Witam. Jeżeli dam do ula węzę wykonaną ze swojego wosku, to nic nowego nie wprowadzę, oprócz tego co już mam. Gdyby w kilku ulach a nie we wszystkich było coś ukrytego to i tak pszczoły rozniosą po całej pasiece. Na szczęście nic złego nie dostrzegam.
Dużo też ramek przetapiam nie patrząc na kolor woszczyny, lecz na wiek.teraz mam wszystkie ramki w ulach oznakowane pineską, przeznaczone do wytopu. Tak się zabezpieczam.
Kończę bo znów mi tekst ucieknie. Pozdrawiam

[ Dodano: 2013-01-14, 09:59 ]
Co zrobić by mieć więcej czasu na pisanie postu?
rostewit

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

rostewit pisze: Jeżeli dam do ula węzę wykonaną ze swojego wosku, to nic nowego nie wprowadzę, oprócz tego co już mam
...
... i co mi ewentualnie sprezentuje wykonawca węzy,który węzę wyrabia nie tylko dla mnie.
emka24

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Kolego emka24, to fakt, jest też takie ryzyko. Zawsze poprzednio zlecałem znajomemu pszczelarzowi i liczyłem na szczęście... i nigdy się nie zawiodłem.
Od 2 lat korzystam już z węzy profesjonalnej, tylko że ten artykuł Jacka Jaronia trochę namieszał. Bo czy parafina, czy siarka dodana do węzy by polepszyć jej walory optyczne,
a nawet jakieś produkty ropopochodne, przywodzą na myśl żywność, jaką jemy na co dzień z różnymi "ulepszaczami". Efekty tego znamy.
Podoba mi się sposób Sary, dobrze mieć swoją praskę i dla siebie robić samemu węzę ze swojego wosku. Jednak przy większej ilości uli, chyba za dużo pracochłonne.
Pozdrawiam
rostewit

ukaszjuklo
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2013-01-19, 12:28

Post autor: ukaszjuklo »

czy wosk z topiark słonecznej ma zniszczyszone patogeny

ryszard13
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2006-08-29, 11:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ryszard13 »

Witam. Podzielcie się przemyśleniami na temat odlewania płaskiej węzy, tzn. bez zaczątków komórek. Pozdrawiam

atlantum
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2008-07-30, 18:13

Post autor: atlantum »

ukaszjuklo pisze:czy wosk z topiark słonecznej ma zniszczyszone patogeny
Jeśli nie wystąpiła, żadna poważna choroba, topiarka powinna wystarczyć. Na te najbardziej wytrwałe patogeny potrzeba wysokiej temperatury, dużego ciśnienia i czasu. Ale lepiej przetopić na świeczki.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

kliknąłem na wikipedię ,,patogen,,chyba mam tą chorobę źle się czuję ale parę browarów jeszcze stoi

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Fred1 pisze:jeszcze stoi
Fred1, to jeszcze OK z tobą
rostewit

daro
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2012-12-09, 14:01

Post autor: daro »

Fred odkąd zabrakło avico by mu nosa co i nieraz utrzeć ,lata po browary i pisze co mu się tam na klawiaturę rzuci. :688:

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Witam
Masz rostewit racje pisząc { Jednak przy większej ilości uli, chyba za dużo pracochłonne.}to jest bardzo pracochłonne i dlatego tez kupuje węzę , oprócz tej którą zrobię z własnego wosku.sara

rostewit
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 209
Rejestracja: 2010-01-26, 13:35
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: rostewit »

Sara, myślę ze 20 uli to już nie będzie duża ilość, a do tej ilości w tym roku zredukuję pszczoły. Potem będę rozglądał się za praską. Zimą jest więcej czasu, który można wykorzystać na "bawienie się w producenta węzy".
Pozdrawiam.
rostewit

ODPOWIEDZ