różnice między włoszką a buckfastem

Moderator: krzysglo

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

różnice między włoszką a buckfastem

Post autor: Marcinluter »

tak jak wyżej ale interesują mnie inne odpowiedi niż to że włoszka więcej jajeczek składa i kolorem się różni;0
pozdrawiam Marcin

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

mnie sie wydaje że wqłoszka ma ciemną karnacxję,a jajeczkuje tak samo jak polki

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

Polki dają więcej słodyczy panowie ja stoje za rasą rodzimą ... pozdrawiam :706: :706: :706: :706:
Radek73

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Radek73 pisze:Polki dają więcej słodyczy panowie ja stoje za rasą rodzimą ... pozdrawiam
wiadomo ale trochę egzotyki :) mówią ,że jesteśmy 100 lat za mużynami:D
pozdrawiam Marcin

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Witam
Przeglądając zagraniczne fora natknąłem się na opis bardzo ciekawych badań, przeprowadzonych w 2002r na wybranej grupie 2200 pszczelarzy w Niemczech. Badacze zadawali im różne pytania, w tym m.innymi jedna grupa pytań dotyczyła właśnie rasy stosowanych w Niemczech pszczół. Co ciekawe aż 87,5% badanych opowiedziało się za Carnica a 7,3% za Buckfastem, pozostali inne linie, z tym, że włoskiej nie wymieniali.
Źródło
http://www.bienenarchiv.de/forschung/20 ... ht2002.htm
Wnioski można sobie wyciągnąć samemu. Gdyby spróbować ocenić stanowisko Niemieckich Kolegów, to możnaby powiedzieć jedno: trudno ich posądzić, że nie znają się na pszczołach, czy dbają o czystość rasy, tym bardziej, że przyjeżdżają po zakupy do nas, co bardzo miłe, bo doceniają Naszych Hodowców Matek Pszczelich.
A co sądzić o tych kolegach, którzy sieją młodym zamęt, niezdrową promocją włoskiej pszczoły i zaśmiecają środowisko żółtkami …
Wątpię aby od roku 2002 radykalnie zmieniło się podejście do wartości hodowlanej linii Carnica, wyselekcjonowanej i dostosowanej do naszych warunków klimatyczno- użytkowych.
Pozdrawiam
Eryk

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

ja słyszałem że coraz więcej pasiek zawodowych przestawia się na Buskfasta, w niemczech i w Polsce też.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

dzisiaj przeglądałem oblot,te pszczoły z m atkami buckraft są wykończone one są nie odporne na waroza w zamarłym czerwiu są warozy a moje pszczoły są silne i warozy niema
to mi wyglądało jak tym co otym piszecie CCd ale ja w to nie wierzę to robi waroza
i zaziąbnył czerw po prostu pszczół niema

[ Dodano: 2009-11-14, 23:40 ]
Fred1 pisze:dzisiaj przeglądałem oblot,te pszczoły z m atkami buckraft są wykończone one są nie odporne na waroza w zamarłym czerwiu są warozy a moje pszczoły są silne i warozy niema
to mi wyglądało jak tym co otym piszecie CCd ale ja w to nie wierzę to robi waroza
i zaziąbnył czerw po prostu pszczół niema
poza tym jak moja 40-to tysięczno armia wyjdzie to ja mam pokarmu pełny ul i jak zakwitną mirabelki odwirowuję i przechowuję jako pokarm zimowy

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

arekfreus pisze:ja słyszałem że coraz więcej pasiek zawodowych przestawia się na Buskfasta, w niemczech i w Polsce też.
Dyskusje w temacie Buckfasta są ostre nie tylko u nas.(Niemcy, Rosja). Buckfast jest odmianą bardzo plenną, wymaga odpowiedniego ula: wielokorpus dadant 12r + dwie nadstawki lub ula wielokorpusowego. Nadaje się do gospodarki na pożytki obfite i ciągłe, i takie trzeba po prostu mieć.
Trzeba też sobie uzmysłowić, że można dysponować bardzo dobrą bazą pożytkową, ale na to niestety nakłada się pogoda i wtedy słyszymy, że np. rok 2009 był dla pszczelarzy katastrofalny. Ale czy dla wszystkich?
Buckfast jest też bardzo dobry do produkcji odkładów, stąd też znajduje uznanie i orędowników u tych, którzy takie odkłady oferują na sprzedaż.
O jakości matki danej linii decyduje przede wszystkim to co ona jest warta nie w lata tzw tłuste, gdy jest zatrzęsienie miodu, ale w lata chude, gdy pożytki są skąpe.
A jak to wygląda u nas ? Jakie my mamy pożytki …
Pozdrawiam
Eryk

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Fred1 pisze:Wysłany: Wczoraj 22:52




dzisiaj przeglądałem oblot,te pszczoły z m atkami buckraft są wykończone one są nie odporne na waroza w zamarłym czerwiu są warozy a moje pszczoły są silne i warozy niema
to mi wyglądało jak tym co otym piszecie CCd ale ja w to nie wierzę to robi waroza
i zaziąbnył czerw po prostu pszczół niema
Ja oprucz odymiania stosowałem u buckfasta paski(4) i powiem ,ż po pierwszym odymieniu było zaledwie 4 roztocze po 12h...przy następnbych 1 a w koleinych trzech odymianiach o... u krainek było w pierwym odymianiu 8 ale później w kolejnych lidba spadała aż do zera...

U mnie pożytki są przez cały rok do lipy większe a później łąki kwitną i później nawłoć z której myślałem ,że mało co bede miał lecz przy przeglądzie buckfasta zalałey całe plastry zimowe. krainki ssą dobre lecz mam dużo wczesnych pożytków zaczynając od mniszka co mym chciał wykożystać a krainka dopiero na akacjie ma siłę.
pozdrawiam Marcin

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

marcinluter jeśli nie mieszkasz zbyt daleko to przyjedż iweś sobie ul z pszczołami i rób doświadczenia ja kocham maszyn to jest moja pasja pszczołami zaraził mnie swagier 40 lat temu

[ Dodano: 2009-11-15, 21:04 ]
wiesz mam staw z karpiami -pożytekminus 400 złotych

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Fred1, miałeś buckfasta ??? ale nie elgona...
pozdrawiam Marcin

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

ja w tym roku byłem wiecznie chory dlatego siedziałem i przyglądałem się pszczołm ale tak ogólnie to jest sprzeczka na forum a ktoś z tego żyje

birkut

Post autor: birkut »

marcin odpusc juz sobie - jedna rodzine miales w zyciu w sezonie 2009 jej wielkosc jak sam pisales to była rodzinka weselna czyli matka jakas tam i kilkaset pszczół tutaj rozsypujesz rozumy jakbys był pszelarzem od przynajmniej 30 lat i przeszedł z pszczołami dobre i złe czasy chwali ci sie ze duzo czytasz ale to za mało aby wydawac opinie co jest dobre a co złe

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Fred1 pisze:ja w tym roku byłem wiecznie chory dlatego siedziałem i przyglądałem się pszczołm ale tak ogólnie to jest sprzeczka na forum a ktoś z tego żyje
Poszukujący wiedzy na temat hodowli pszczół czyta: „Buckfast potrzebuje dobrych pożytków, nie nadaje się na pożytki słabe. W związku, z tym, że rodziny osiągają bardzo dużą siłę, wymagają przestronnych uli”.
Źródło
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 07_06.html
Dalej czyta „ … Natomiast w naszym środkowoeuropejskim klimacie, przy słabszych pożytkach musimy eksploatować matki bardziej oszczędnie (mniej płodne) i wtedy okazuje się, że jeden korpus to za mało, a dwa to za dużo” źródło
http://www.pasieka.pszczoly.pl/index.ph ... w_ulu.html
I zastanawia się ? A prawda to czy fałsz?
Obserwuje zachwyt nad Buckfastem? I pyta A jak to jest? Czy w końcu mamy słabe pożytki i dla takich optymalny jest ul wielkopolski i mniej płonna matka, (ul wielkopolski jest popularny …) czy też pożytki są super i potrzebna pszczoła Buckfast z przestronnym ulem?
Jeszcze bardziej pikantne jest, jak czyta o rewelacyjnych matkach, które składają ponoć 4000 jajeczek na dobę? …i na forum zaczyna się ruch, dyskusje, potem pytania … A co jest lepsze Włoszka, czy Buckfast?
Są tacy, którzy bazując na rozważaniach jak w artykule, gdzie link podałem wyżej, bronią jak przysłowiowy Rejtan, pojemności ula wielkopolskiego tylko, że podane ww artykule Pasieki wyliczenia dla pojemności ula gdy porówna się, (dla zwykłej carnica) z tym , co napisane jest w znakomitym podręczniku Gospodarka Pasieczna Dr Ostrowskiej.
„Dobowa nieśność matki (liczba składanych przez nią jaj) od wiosny wzrasta stopniowo od kilkudziesięciu czy kilkuset jaj aż do liczby maksymalnej, którą uprzednio przyjęto za 2200. Tak intensywne czerwienie trwa jednak zaledwie kilkanaście dni. Średnia nieśność, która dla każdej matki i każdych konkretnych warunków będzie nieco inna, stanowi około 1500-1700 jaj na dobę. Liczba pszczół, które wygryzą się w ciągu 35 dni (przeciętna długość życia robotnicy latem), przy tym tempie czerwienia wyniesie 52 500 do 59 500. Na powierzchni 1 dm2 obu stron plastra mieści się latem najwyżej 220 pszczół. Na pomieszczenie więc całej ich liczby potrzeba plastrów o ogólnej powierzchni 235-270 dm2."
są po prostu błędne.

Potem sie dziwimy że są spory ...
Pozdrawiam
Eryk
PS.
Może chodzi o ... z tego żyje

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

birkut pisze:marcin odpusc juz sobie - jedna rodzine miales w zyciu w sezonie 2009 jej wielkosc jak sam pisales to była rodzinka weselna czyli matka jakas tam i kilkaset pszczół tutaj rozsypujesz rozumy jakbys był pszelarzem od przynajmniej 30 lat i przeszedł z pszczołami dobre i złe czasy chwali ci sie ze duzo czytasz ale to za mało aby wydawac opinie co jest dobre a co złe
nie przekręcaj mam 3 rodziny na 10 ramkach na czarno a jedna na 6 .... zrobiłem sobie zdięcia z pszczółkami ...więc proszę nie mów słów na wiatr bo to troszke nieprzyjemne i denerwójące i w doatku są to pomówienia.
pozdrawiam Marcin

ODPOWIEDZ