Producent węzy - pytanie dot. ogłoszenia

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
eco-węza
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-12-04, 15:16
Lokalizacja: Chechło Pierwsze
Kontakt:

Producent węzy - pytanie dot. ogłoszenia

Post autor: eco-węza »

Jesteśmy producentem węzy, miodów, miodów pitnych i świec woskowych. Chcielibyśmy umieścić ogłoszenie dot. naszej produkcji (w tym ew. na forum dla kol. pszczelarzy). Prosimy o info w tej sprawie. Pozdrawiamy z centrum Polski
Załączniki
nasze logo. Kontakt: eco-weza@gmail.com. Str.: www.eco-weza.com
nasze logo. Kontakt: eco-weza@gmail.com. Str.: www.eco-weza.com
logo.png (73.15 KiB) Przejrzano 20493 razy
eco-węza

emka24
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2008-02-03, 12:41

Post autor: emka24 »

Czy to eko w nazwie znaczy,że węzę można używać w certyfikowanych pasiekach ekologicznych?
emka24

avico

Post autor: avico »

Nie wierzgam i nie jestem upierdliwy, ale jakoś niechętnie nastawiam się do firmy z anonimowym właścicielem.
Byłem na stronie, szukałem i - nie znalazłem kto fizycznie jest właścicielem firmy. Chyba nazwiska oraz imienia się nie wstydzi, zaś w przypadku sytuacji spornej klient nie może występować przeciwko firmie, ale przeciwko jej właścicielowi. Nie sądzę, że właściciel firmy z góry założył podobne sytuacje i utajnił swoja tożsamość.

Zatem właścicielu - nie wstydź się i podaj swoje imię i nazwisko!

W kwestii węzy mam pytanie o sterylizacje wosku i badanie każdej partii na istnienie spor zgnilca złośliwego. Sprawa tego "eco" w nazwie to całkiem inna bajka i inne regulacje prawne.

Zgnilec jest łagodny i złośliwy, ale ja złośliwy nie jestem i łagodnie przestrzegam, że w przypadku pojawienia się zgnilca w pasiece używającej tą "eco-węzę", producent może zostać oskarżony o obrót węzą z wosku zawierającego spory paenibacillus larvae. Jedyną jego obrona jest archiwizacja wyników badań i próbek wosku z danej serii.

Pszczelarz na swój użytek może robić węzę nawet z plasteliny, jednak, kiedy wprowadza ją do obrotu podlega określonym obowiązkom. Również producent nie może tłumaczyć się, że robił węzę z wosku pszczelarza, co będzie prawdziwe, ale ani on nie ma pewności, że dany do przeróbki wosk był wolny od patogenów, a pszczelarz nie wie, czy maszyny nie zostały wcześniej zakażone.

To nie nadgorliwość z mojej strony, tylko smutna rzeczywistość i obraz szerzącego się zgnilca.

Im więcej ognisk zgnilca, tym większe prawdopodobieństwo zawleczenia choroby. Wielcy producenci na jeden cykl produkcyjny topią kilka ton wosku i ten wosk jest badany w uprawnionej do tego placówce. Wielcy nie mówią o tym głośno, ale po badaniach, bo produkcja idzie cały czas, a badania spływają wolno, wycofywali z magazynu całą partię węzy do sterylizacji a opakowania na makulaturę. Jak mogło dojść do zakażenia mimo sterylizacji? Bardzo prosto, jakiś nieodpowiedzialny pracownik wrzucił do kadzi z woskiem (za sterylizatorem) kawałki wosku, który był zakażony i kilka ton węzy mogło zarazić pół Polski. Każda paczka z węzą posiada stosowne oznaczenie o takim badaniu. Kiedy pszczelarz zarzuca producentowi wykonanie zakażonej węzy, bądź o zawartości niedopuszczalnych dodatków musi przedstawić kawałek takiej węzy, dowód zakupu i nr partii z datą produkcji. Wtedy uprawniony organ dla badań i porównania pobiera od producenta przechowywany (opisany numerem partii i datą produkcji) kawałek wosku do badań porównawczych.


Pewnie pamiętamy, jak kilka lat temu pewien pszczelarz oskarżył producenta węzy o dodawanie parafiny. W sprawę włączył się nawet Pierwszy Oberpszczelarz i po dokonaniu badań producent został uwolniony od zarzutów, a oskarżający pszczelarz nawet nie przeprosił.

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

Zgadzam się z panem Avico strona jakby anonimowa.
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

Podpisuję się pod tym co napisał kol Avico i oczekuję na odpowiedź od ogłaszającego

krzysglo
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 558
Rejestracja: 2007-01-19, 20:43
Lokalizacja: woj. opolskie

Post autor: krzysglo »

avico pisze:(...)
Pewnie pamiętamy, jak kilka lat temu pewien pszczelarz oskarżył producenta węzy o dodawanie parafiny. W sprawę włączył się nawet Pierwszy Oberpszczelarz i po dokonaniu badań producent został uwolniony od zarzutów, a oskarżający pszczelarz nawet nie przeprosił.
O ile mnie pamięć nie myli, to takie przeprosiny widziałem w prasie pszczelarskiej.
Nie pamiętam tylko, w której, bo posiadam Pszczelarza Polskiego, Pszczelarstwo, Przegląd Pszczelarski i Pasiekę.

avico

Post autor: avico »

Być może i były, tylko czy od tego akurat pszczelarza i w tej akurat sprawie?

Tak czy inaczej byłbym ostrożny nie tylko w oskarżaniu, ale i w zakupach węzy z niepewnego źródła. W moim przypadku jest to szczególnie ważne, bo gdybym złapał jakiegoś "syfa", to mógłbym "uszczęśliwić" kilkuset pszczelarzy.
Dlatego właśnie zrezygnowałem z kaukaskich pszczół, choć miałem b. dobre. One nie tylko są brudasami i złodziejami (wiadomo skąd pochodzą), to są wrażliwe na choroby.

Od producenta węzy oczekuję prawidłowego ułożenia komórek, formacji o zdrowotności, a cena jest na samym końcu, bo nie wyskoczy wyżej od konkurencji.

Kwestia tego "eco" zwisa mi zwiędłą nacią.

Miodu nie produkuję i eco, czy nie eco nie ma znaczenia.

Według mnie owo "eco" powinno być odpowiednio certyfikowane, bo sama nazwa, to za mało.
Dla zaistnienia "eco" wosk musi pochodzić od rodzin nieleczonych chemią, plastrów naturalnie odbudowywanych, lub na węzie "eco" itp.

Coś mi się widzi, że producentowi węzy jest dość blisko do firmy "Eko-Region" z Bełchatowa i stąd to całe "eco".

Kto nie wie co to za firma, to niech sobie pogoogluje wpisując:


www.eko-region.pl/

Awatar użytkownika
eco-węza
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-12-04, 15:16
Lokalizacja: Chechło Pierwsze
Kontakt:

Odpowiedż!!!

Post autor: eco-węza »

Szanowni pszczelarze,

Macie rację, na stronie nie było nazwiska producenta. Poprawiam to przeoczenie. Anonimowość nie była celowa. Nie zostało to zawarte, gdyż nie wiedziałam, że jest to tak istotne. Były i są natomiast pełne dane kontaktowe. Jestem pszczelarką, pasiekę prowadzę od 2004 roku, okolice Szadku. Produkcję uruchomiłam właśnie ze względu na problemy z pozyskiwaniem dobrej węzy na rynku. Czy moja jest dobra? Staram się by była jeszcze lepsza. Trwają badania nad doprowadzeniem węzy do stanu jak najbardziej zbliżonego do naturalnego.

Co do "eco". Oznacza to jedynie to, iż zarówno produkty jak i sama węza produkowana przeze mnie pozbawiona jest wszelkich "elementów chemii, sztuczności i innych nienaturalnych domieszek". Pszczoły to natura, także węza, na której pracują winna być jak najbardziej naturalna, choć o prawdziwy wosk - przyznaję - jest coraz trudniej. Powód: wielu pszczelarzy nie dba ani o pozyskiwanie wosku ani też o jego jakość ale to już zupełnie inna bajka. Kwestia tego, że ktoś nie wie od kogo kupuje i co to za firma, etc. Renomę zdobywa się powoli, a nie poprzez masę papierów i jakichś certyfikatów, z których niewiele wynika, tylko ładnie się prezentują. Mam swoich stałych klientów, których przybywa i liczę na zdobywanie nowych właśnie dzięki jakości i po prostu temu, że się nie zawiedli. Cóż można więcej zrobić?
Co do badań, numerów partii, etc. Fajna teoria. Jak to się ma do praktyki? Kontroluję czasowo wosk z własnej pasieki w Instytucie w Puławach. Na podstawie próbek wystawiane jest zaświadczenie o obecności (braku) larw zgnilca w próbkach (na marginesie: nie wierzcie w żadne certyfikaty jakości, którymi szczycą się niektóre firmy! Żadna z instytucji nie wydaje żadnych certyfikatów i nawet Polskie Normy w temacie jakości węzy są przestarzałe i nijak mają się do obecnych czasów). Badanie próbek jednorazowych kosztuje 60 zł i wiąże się z czasem badania (odpowiedź przychodzi po 2 tygodniach). Żaden producent nie będzie w stanie badać każdej partii i za to płacić za każdym razem, bo po prostu przestałoby to wszystko się opłacać. Swojego wosku jestem pewna, wosk pozyskiwany od pszczelarzy: po to właśnie stosuje się proces termiczny aby zabić w wosku ewentualne paskudztwa. Obróbka co najmniej 30 min w temp. co najmniej 130 st. C. Pozostawia się próbki sprzedawanej węzy (dane adresowe, data sprzedaży, itp.) aby nikt nie zarzucił, że sprzedano mu "kota w worku" zamiast zdrowej i dobrej węzy.

Jeśli Macie jakiekolwiek pytania odpowiem bez żadnego problemu tu lub proszę pisać na adres e-mailowy. Pozdrawiam serdecznie
eco-węza

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

Czyli to "eco" to taki chwyt marketingowy i nie znacz to że to "bio węza"

Awatar użytkownika
eco-węza
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-12-04, 15:16
Lokalizacja: Chechło Pierwsze
Kontakt:

Post autor: eco-węza »

Co to znaczy bio węza???? Może kolega wytłumaczy, bo nie słyszałam nigdy o czymś takim. Eco to znaczy, że moja węza jest z wosku pszczelego i kropka, a nie z parafiny, z domieszkami parafiny czy innej chemii.
Poza tym, eco to po prostu pewna globalna filozofia postępowania na pasiece oparta właśnie o naturalne, ekologiczne rozwiązania.
eco-węza

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

eco-węza,
Produkty BIO i ECO mają odpowiednie certyfikaty ,że do ich produkcji użyto produktów które nie zawierają środków chemicznych oraz otrzymano je , w tym przypadku, z pasiek ekologicznych jeżeli Ty nie masz owego certyfikatu i produkt nie spełnia wszystkich warunków to, używanie symbolu ECO i BIO w POlsce jak i na terenie UE jest złamaniem praw konsumenta więc lepiej uważaj by przez ten chwyt marketingowy nie dostać wysokiej kary a uwierz mi ,że kary są ogromne.
eco-węza pisze:Eco to znaczy, że moja węza jest z wosku pszczelego i kropka, a nie z parafiny, z domieszkami parafiny czy innej chemii.
Czy Ty masz jakieś dowody ,że konkurencja używa domieszki parafiny do węzy , bo to jest poważny zarzut, jeżeli nie masz dowodów a z całą pewnością ich nie masz nie oskarżaj bo chyba nie lubisz być sądzona.... Jeżeli twoja węz jest dobra to na pewno się sprzeda - spróbuj na allegro. Ale nie możesz pisać nie prawdy , wszystko musi być oparte na prawdzie materialnej czyli musisz spełnić ogólne wymogi : badania wosku, certyfikaty etc.
pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
eco-węza
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-12-04, 15:16
Lokalizacja: Chechło Pierwsze
Kontakt:

Post autor: eco-węza »

Marcinluter, przyznaję, nie mam żadnego z tych certyfikatów, choć postępuje w sposób całkowicie zgodny z ekologią. Co do symbolu. Nie używam żadnego symbolu, a słowo "eco" nie jest zastrzeżone w słowniku dla nikogo, tak? Więc wybacz ale to co piszesz o jakichś kontrolach to jest nieporozumienie.

Po drugie: napisałam gdzieś jakieś oskarżenie pod kątem jakiegokolwiek producenta? No właśnie. Dowody? Wystarczy jak będziesz miał trochę wiedzy i czasu na badania, a uwierz, że uda ci się znaleźć taką węzę bez żadnego problemu. Nie wiem skąd u ciebie taka reakcja na słowa prawdy? Chyba, że jesteś moją konkurencją i wiesz co nieco o produkcji "dobrej" węzy : )) Ze zbytem nie muszę udawać się na Allegro, ot po prostu, zwykła reklama w środowisku, coś jest dziwne? Generalnie uwierz, że posiadanie miliona certyfikatów i świadectw uzyskanych od jednego czy kilku spośród wielu instytucji certyfikujących jeszcze o niczym nie świadczą. Zwłaszcza w naszym kraju! Owszem, instytucje te nieźle zarabiają na tych certyfikatach "jakości", często - łagodnie mówiąc - bardzo wątpliwej. Osobiście uważam, że znacznie lepiej jest kierować się własnym rozsądkiem i osobistym doświadczeniem i opiniami aniżeli ślepo wierzyć w kawałki papieru.
eco-węza

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

eco-węza, nie jestem konkurencją ale jak wiesz wspomniałem o ochronie konsumenta a jeżeli używasz słowo ECO bądź BIO świadczy ,że jest ekologiczne a jeżeli nie masz potwierdzenia na swoje eco to konkurencja może Cię podpie... i UOKIK zbada , zwerfikuje etc. ale Ty będziesz musiała dostarczyć jakieś dokumenty/ badania świadczące o eco-produkcie. Znaleźć może i można ale zapewne środowisko pszczelarskie mając świadomość oszukiwania nie dokonuje zakupów takich produktów. Świadectwa i certyfikaty świadczą o tym ,że podmiot jest uczciwy i ma produkty najwyższej jakości. Ja sądzę ,że masz dobre intencje i produkujesz dobrą węzę ale idziesz na łatwiznę.... załatw certyfikat- nie łatwa droga to ale może warta?, ... , a po drugie takie zasadnicze pytanie badasz węzę? znaczy wysyłasz próbki do badania??
pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
eco-węza
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-12-04, 15:16
Lokalizacja: Chechło Pierwsze
Kontakt:

Post autor: eco-węza »

Marcinluter, patrz mój post tutaj z 10 grudnia. Oczywiście, że badam tylko to nie tak, że każdy kupujący otrzyma certyfikat o badaniu wosku, który już i tak był badany wcześniej. Nie stać mnie na to. Co do certyfikatów. Może i masz rację choć mnie osobiście ani odbiorcom, którzy mnie znają nie jest to do niczego potrzebne, a pieniędzy nie mam ochoty wyrzucać tylko po to, żeby ktoś inny na tym zarobił. Kontroli się nie boję, bo nie mam nic do ukrycia i produkuję zgodnie z tymi "eco" wymogami. Co do postępowania środowiska pszczelarskiego to lepiej nie mówić, bo często ręce same opadają ale cóż. A łatwizna to żadna, bo wszystko się zgadza ze stanem faktycznym, a nazwa jak nazwa. Nikt nie zabrania używać słowa "eco". W każdym razie każdy i tak sam decyduje skąd i od kogo kupuje węzę więc nie ma w niczym problemu. No chyba, że "życzliwi" jak zwykle w Polsce, będą usilnie "pomagać" : )) Pozdrawiam
eco-węza

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

eco-węza, Powodzenie w działaniu :) zgadzam się w 100% z życzliwością :)

[ Dodano: 2011-12-13, 19:47 ]
eco-węza, Powodzenie w działaniu :) zgadzam się w 100% z życzliwością :)[
pozdrawiam Marcin

ODPOWIEDZ