Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pszczoły a trucizny
Autor Wiadomość
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-04, 21:42   

Eryku, nie ma jednego idealnego modelu zwalcznia warrozy.
Stosowanie amitrazy, taufluvalinatu, kumafosu czy inych mniej znanych akarycydów niesie ze sobą ryzyko zanieczyszczenia głównie wosku ich produktami rozpadu o trudnych do ocenienia skutkach.
Stosowanie kwasów organicznych również niesie spore ryzyko ale tym razem zaszkodzenia pszczołom ale za to wosk faktycznie jest czysty.
Głoszenie że jest jedna jedyna "słuszna metoda" walki z warrozą i potępianie w czambuł tych którzy inaczej sobie radzą z problemem nie wydaje mi się dobrą metodą.

Widziałeś na moim filmie z 26 czerwca ile warrozy osypało się po odymieniu amitrazą w rodzinie która nie miała czerwiu krytego (matka zgineła około 5 czerwca)?
Zero po dwóch godzinach i 6 sztuk po 30 godzinach (tego już nie filmowałem)
Czy rodzina w której jest tak mało warrozy potrzebuje wycinania czerwiu trutowego od maja, sierpniowego zwalczania warrozy kwasem mrówkowym, rezygnacji z wzięcia miodu nawłociowego? Moim zdaniem - nie, dotrzyma do 15-20 września z porażeniem rzędzu 500-1000 sztuk roztocza które spokojnie wytłukę do zera odymianiami we wrześniu i pażdzierniku usuwając dodatkowo na koniec ostatni czerw.

Zamiast tego proponujesz drogę trudną, wiele inspekcji w ulach od maja i usuwanie czerwiu trutowego, rezygnację z miodu nawłociowego i zamiast tego leczenie kwasem mrówkowym. W imie czego? Żeby nie zatruwać wosku amitrazą i jej pochodnymi bo to może szkodzić pszczołom.
Ok. rozumiem takie stanowisko, ale pisałem już o tym wielokrotnie i nigdy nie umiałeś znaleść dobrej odpowiedzi: na południu Europy (Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Grecja) amitraza jest stosowana w postaci pasków Apivar od 20 lat i nie ma problemu ginięcia pszczół z powodu trującego wosku. Może jak kiedyś taki news na Apitracku przeczytam to zmienię stanowisko. Na razie jednak to zatruwanie wosku amitrazą jest dla mnie straszeniem "żelaznym wilkiem".
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2013-07-05, 16:02   

Gilian napisał/a:
Eryku, ...
Stosowanie amitrazy, taufluvalinatu, kumafosu czy inych mniej znanych akarycydów niesie ze sobą ryzyko zanieczyszczenia głównie wosku ich produktami rozpadu o trudnych do ocenienia skutkach.
.

Powtarzam jeszcze raz, co juz napisałem,
Ostatnio zmieniony przez eryk.klemens 2018-10-25, 15:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-06, 06:44   

1) Taufluvalinat, amitraza, kumafos mają wyznaczony MRL i są dopuszczone do stosowania w pszczelarstwie przez KE. Decyzja o dopuszczenia poprzedzona jest wieloletnimi badaniami i odpowiednimi rekomendacjami wydanymi przez agencje unijne (EFSA,EMEA). Priorytetem dla badań tych agencji jest bezpieczeństwo konsumenta. Prezentując tak bezkompromisowe stanowisko w sprawie szkodliwości tych substancji podważasz autorytet wielu naukowców z całej Europy i wyniki ich wieloletnich badań.
2) Syntetyczne akarycydy są selektywne i szkodzą dużo bardziej roztoczom niż pszczołom. Kwasy natomiast nie posiadają tej własności. Działają na zasadzie chemicznego poparzenia w jednakowym stopniu na roztocze jak i na pszczołę. To że nie obserwujemy masowej śmiertelności pszczół po ich zastosowaniu wynika głównie z różnicy w wielkości ciała.
To co dla roztocza jest śmiertelnym uszkodzeniem dla pszczoły jest zazwyczaj tylko niewielkim uszkodzeniem z którym przeżywa. Ale czy tak chemicznie pokancerowana pszczoła jest zdrowa?
3) Istnieje olbrzymia różnica w marginesie bezpieczeństwa stosowania akarycydów a kwasów dla kondycji pszczół. W przypadku akarycydów są to wielkości liczone w setkach procent a dla kwasów margines bezpieczeństwa wynosi 10-20%.
Przypadkowe zwiększenie dawki np. amitrazy przy odymianiu rójki z jednej do dwóch kropelek ( czyli o 100%) – nie skutkuje większymi negatywnymi konsekwencjami dla pszczół.
Jeżeli natomiast pszczelarz pomyliłby się i zastosował zamiast 3,2% kwasu szczawiowego dwukrotnie mocniejszy do identycznego zabiegu skutki były by opłakane.
4) Hoopingarner, R.,. 2001 “Biotechnical Control of Varroa Mites” pisze co następuje o wycinaniu czerwiu na str 198 w skrócie: Meteda bardzo skuteczna w przypadku pierwszego czerwiu trutowego. Jednak prowadzi do selekcji warrozy i eliminuje z rodziny osobniki preferujące czerw trutowy. Po kilkakrotnym zastosowaniu stopień selekcji jest tak duży że dominują w rodzinie osobniki roztoczy preferujące normalny czerw. Sensowność takich zabiegów w pełni lata jest problematyczna a ocenianie porażenia rodziny na podstawie ilości roztoczy w wyciętym czerwiu trutowym może być mylne.

Drogi Eryku, chcę abyś mnie dobrze zrozumiał. NIE jestem bezrefleksyjnym zwolennikiem używania syntetycznych akarycydów do zwalczania warrozy. Ale model kwasowy walki z warrozą to nie jest to co uważałbym za złoty środek. Nie wiem może to będzie HopGuard który w przyszłym roku uzyska rejestrację w całej Europie, a może tak Joschka Schmidt z Berlina popróbuję samym ciepłym syropem (bez kwasu) polewać pszczoły. Ja eksperymentuję i jak coś wyjdzie, mam kupę z tego zabawy.
Mój videoblog nie ma uczyć kogokolwiek że tak własnie ma postępować z pszczołami.
To rodzaj pamiętnika z pasieki i opisu własnych doświadczeń, błędów i sukcesów nic wiecej.
Nie mam takich ambicji jak Ty aby pouczać pszczelarzy że tak a nie inaczej mają postępować.
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2013-07-06, 07:53   

Kolego Gilian To nie jest pouczanie, lecz reakcja na niewłaściwą postawe co do metod walki z warrozą. Cóż to Ty na Polance zacząłeś zmieniać forum na niemieckie i rąbać różne teksty po niemiecku. Nie odrobiłeś znów zadania domowego z Klausa Wallnera, co Ci podałem Was sollte der Imker wissen po polsku Co powinni pszczelarze wiedzieć … https://www.google.pl/url....48705608,d.ZWU
 
     
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-06, 08:55   

Was sollte der Imker wissen

Przejrzałem slajd i wiem tyle że w Niemczech mieli bardzo duże problemy z pozostałosciami bromopropylatu (volbex na warrozę) i paradichlrobenzolu ( na motylicę) w wosku, dlatego pewnie tak są przeczuleni na punkcie pozostałosci chemikali. Ponieważ w Polsce nasi naukowcy w porę wprowadzili do powszechnego użycia amitrazę a na motylicę nigdy chyba kulek przeciw molom nikt nie zalecał problem mamy zgłowy i jesteśmy górą.

Przejrzyj teraz Ty dla odmiany co Klaus Wallner napisał w tej pracy:
http://www.apidologie.org...2-3_ART0012.pdf
Jest tam ładny wykresik pokazujący jak momentalnie amitraza rozkłada się w wosku.
Dla mnie wnioski są oczywiste, amitraza jest spośród wszystkich stosowanych w pszczelarstwie akarycydów najmniej stabilna i najbezpieczniejsza własnie ze względu na brak pozostałosci.

Zaraz napiszesz że amitraza to owszem momentalnie w wosku się rozkłada do DMF i DPMF które są stabilne (nierozkładalne) i równie trujące i kancerogenne jak sama amitraza.
Ale zobacz tu:
http://www.google.pl/url?...JJ9s5WmaobHUNDA
Amerykanie rok temu gdy dopuszczali paski Apivar do użycia w stanach przeprowadzili wlasne badania pozostałosci amitrazy w miodzie i wosku.
Badali zawartość w wosku zarówno amitrazy jak i DMF i DPMF doprowadzając do hydrolizy tych substancji do DMA a następnie dopiero badając chromatografem stężenie DMA (czyli badali łącznie pozostałości amitrazy i produktów jej rozpadu).
Wartości które im wyszły były tak niewielkie że agencja która wykonywała badania rekomendowała aby dopuścić Apivar do dwukrotnego stosowania w ciągu sezonu z zalednie 14 dniowym okresem karencji.
Ostatnio zmieniony przez Gilian 2013-07-06, 10:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2013-07-06, 10:13   

Gilian napisał/a:
Eryku, ...
Stosowanie amitrazy, taufluvalinatu, kumafosu czy inych mniej znanych akarycydów niesie ze sobą ryzyko zanieczyszczenia głównie wosku ich produktami rozpadu o trudnych do ocenienia skutkach.
.


Gilian napisał/a:
Dla mnie wnioski są oczywiste, amitraza jest spośród wszystkich stosowanych w pszczelarstwie akarycydów najmniej stabilna i najbezpieczniejsza własnie ze względu na brak pozostałosci.

Gilian napisał/a:
więc poza nielicznymi producentami węzy z najwyższej półki (oraz pszczelarzami produkującymi węze na własny użytek) cała reszta zawiera różne paskudztwa pochodzące od amitrazy (DMF).

To jest daremne, bo napisane w tym jednym wątku
 
     
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-06, 10:17   

Zaraz napiszesz że amitraza to owszem momentalnie w wosku się rozkłada do DMF i DPMF które są stabilne (nierozkładalne) i równie trujące i kancerogenne jak sama amitraza.
Ale zobacz tu:
http://www.google.pl/url?...JJ9s5WmaobHUNDA
Amerykanie rok temu gdy dopuszczali paski Apivar do użycia w stanach przeprowadzili wlasne badania pozostałosci amitrazy w miodzie i wosku.
Badali zawartość w wosku zarówno amitrazy jak i DMF i DPMF doprowadzając do hydrolizy tych substancji do DMA a następnie dopiero badając chromatografem stężenie DMA (czyli badali łącznie pozostałości amitrazy i produktów jej rozpadu).
Wartości które im wyszły były tak niewielkie że agencja która wykonywała badania rekomendowała aby dopuścić Apivar do dwukrotnego stosowania w ciągu sezonu z zalednie 14 dniowym okresem karencji.
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2013-07-09, 15:10   

Gdzie rozsądek i instynkt samozachowawczy? Rozum nie działa, bo jak inaczej wytłumaczyć dozowanie na rok 2 g trucizny (amitrazy) do ula z 14 dniami karencji z apivaru, przy udowodnionym kumulowaniu się akarycydów w wosku i ich przechodzeniu z wosku do produktów pszczelich...
A tak nota bene nie ma silnych na szkodliwe teksy, na zachwyt nad amitrazą … zresztą widać zamęt i poplątanie. Takich klientów omijać szerokim kołem, fora też. Nie ma silnych na zablokowanie tych którzy na stronach internetowych, forach, pozwalają na publikację, bądź publikują w temacie rapicydów, alfów, tictaków, amitrazy w proszku, pasków samoróbów z pskuctwami, zachwytów nad dyfuzorami, paskuctw z kumafosem, instrukcji jak to robić?
Rozumu nie widać, to znaczy, że go nie posiadamy?
Nikt nie reagował na tekst avico o amitrazie? Trudny?
Gilian zaplątałeś się ...
 
     
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-10, 18:00   

Jak Cię Eryku denerwują wypowiedzi na forach internetowych to załóż sobie bloga i tam możesz spokojnie wieść swoją opowieść o pszczołach.
Nikt Ci się nie wetnie z głupim komentarzem a ludzie zainteresowani poruszanymi tematami znajdą bardzo szybko i będą czytać.
Minie ileś tam lat i grono zwolenników twojego modelu pszczelarzenia być może stanie się całkiem spore.
Domaganie się blokowania wpisów na forach internetowych tylko dlatego że Ci się nie podoba sposób zwalczania warrozy akarycydami to gruba przesada, trąci cenzurą i zamordyzmem.
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2013-07-10, 21:30   

Gilian napisał/a:
Jak Cię Eryku denerwują wypowiedzi na forach internetowych to załóż sobie bloga i tam możesz spokojnie wieść swoją opowieść o pszczołach.

Domaganie się blokowania wpisów na forach internetowych tylko dlatego że Ci się nie podoba sposób zwalczania warrozy akarycydami to gruba przesada, trąci cenzurą i zamordyzmem.

Nie wiem jak masz w końcu na Imię Gilian, ale tu nie chodzi o to czy mnie coś denerwuje, jest na to sposób bo tym właśnie sposobem omijam szerokim kołem forum Ambrozję.
Ostatnio usłyszałem jak to mój znajomy walczy z warrozą rapicidem, nauczył się z netui i żadne argumenty nie docierają. Ktoś potrzebuje blogu na którym wszystko można powiedzieć, potrzebuje odskoczni od życia, leczenia kompleksów dowartościowywania się poprzez prowadzenie dziennika, żeby cała uwaga skupia się na nim. Dodatkowo potrzebuje ukrywac swoją tożsamość, ukazać siebie jako zupełnie innego człowieka, dla nabrania dodatkowej pewności siebie, wyrażać myśli i uczucia, czy uwalniać swoje emocje na zewnątrz. Blogi to forma paralernej rzeczywistości, mającej z rzeczywistością mało wspólnego. Ktoś ma ciąg do pisania a drugi do czytania ...

Pisanie bloga, to jest choroba XXI wieku,
Ps
Nigdy do niektórych nie dotrze że wyrządzają szkodę innym ...a jest to zasadnicza różnica, czy mi się coś podoba, czy też nie.
Zresztą a kogo to obchodzi że rąbią trucizny do ula, pozostają bezkarni. Uświadamiania - widać zero, bo czy jest jakaś merytoryczna dyskusja? Wzrost świadomośći.
 
     
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-11, 14:26   

[quote="eryk.klemens]Nigdy do niektórych nie dotrze że wyrządzają szkodę innym ...a jest to zasadnicza różnica, czy mi się coś podoba, czy też nie.
Zresztą a kogo to obchodzi że rąbią trucizny do ula, pozostają bezkarni. Uświadamiania - widać zero, bo czy jest jakaś merytoryczna dyskusja? Wzrost świadomośći.[/quote]

Kolego, amitraza jest legalna. Nie można nikogo potępiać i domagać się karania za jej stosowanie.

Możesz natomiast pokazać np. na blogu czy swojej stronie internetowej swoją eko-gospodarkę pasieczną, tak aby naród pszczelarski zrozumiał że jest prosta i skuteczna. Możesz pokazać jakie masz zdrowe i mocne pszczoły i miód eko który idzie jak woda po 50zł za słoiczek 0,9l. Jak to wszystko uda Ci się ładnie pokazać to wszyscy się na takie pszczelarzenie przestawią. Powodzenia!
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2013-07-11, 16:33   

Gilian napisał/a:


Kolego, amitraza jest legalna. Nie można nikogo potępiać i domagać się karania za jej stosowanie.

!

Piszesz po prostu głupstwa. Amitraza to trucizna o toksyczności ostrej
http://www.sigmaaldrich.c...005%3Flang%3Dpl
 
     
Gilian 
Stukacz



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2013-07-11, 17:36   

A kwas szczawiowy to może samo zdrowie?
Weż łyżeczkę taką jaką dajesz pszczołom kiedy go sublimujesz i zjedz.
Ciekawe czy upali Ci tylko język i jamę ustną czy cały przewód pokarmowy powodując liczne perforacje?

Eryku poczytaj to:
http://www.chemieunterricht.de/dc2/os/os-tox.htm
czy wiedziałeś że 5g OA potrafi zabić dorosłego człowieka?

Kwas mrówkowy to też samo zdrowie:
http://www.tvp.pl/bialyst...owkowym/6670605
1g/1kg ciała wystarczy aby delikwent przeniósł się na łono Abrachama
 
     
wojowicher 
Obserwator


Wiek: 41
Dołączył: 23 Sie 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-08-23, 20:40   

Wyniki co do pozostałości Kumafosu, co nie są znane? Dlaczego Pan Zieniewicz ma taki posłuch i stanowi wyrocznię dla niektórych.
Kumafos to bardzo groźna trucizna, wyczytałem kiedyś u Niemców - poszukałem
proszę poczytać z translatorem
http://www.gifte.de/Chemikalien/coumaphos.htm [/quote]

Nie kwestionuję wyników badań, tym bardziej muszę nadmienić kwoli sprostowania, pewne nieścisłości, które wynikają z wyżej wymienionego adresu.
Związki:
O-3-Chlor-4-methyl-2-oxo-2H-chromen-7-yl-O,O- diethylphosphorthioat,
Phosphorthiosäure O-(3-chlor-4-methyl-2-oxo- 2H-1-benzopyran-7-yl)-O,O-diethylester,O,O-Diethyl-O-(3-chlor-4-methyl-7-coumarinyl)phosphorthioat,
O,O-Diethyl-3-chlor-4-methyl-7-umbelliferonthiophosphat

To bezspornie silne trucizny!!!

ale do grupy kumafosów zalicza się przynajmniej 8 stosowanych związków przy czym kumafos stosowany przez Zieniewicza to:[0,0-Dietyl 0-(3-chloro-4-metyl-2-oxo-2H-1-benzopyran-7-yl) Phosphorothioate]

Na koniec chciałbym dodać że alkohol zabija, jaki? metylowy, ale etylowy w odpowiednim stosowaniu leczy. Czy duża jest między nimi różnica?
Tak więc bardziej wierzę praktykowi chemikowi, (który niewiele z reklamy tego kumafosu ma) niż kupie twardogłowych nastawionych na zysk.

Nadmienię jeszcze, że jeśli związek ten byłby taki niedobry to czy Bayer starałby się o legalną produkcję i sprzedaż w europie?
_________________
Jedni w rzece łowią ryby, inni mącą tylko wodę
 
     
eryk.klemens 
Senior Stukacz
Eryk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 258
Wysłany: 2018-07-01, 19:11   

Ostatnio na polskich forach
Ostatnio zmieniony przez eryk.klemens 2018-10-25, 15:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group