Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Malowanie
Autor Wiadomość
1220596u
Obserwator


Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 5
Wysłany: 2012-01-21, 10:50   Malowanie

Mam zamówione ule (5 wielkopolskich stojaki), będą w pełni uniwersalne z udoskonaleniami i chcę spytać doświadczonych pszczelarzy.

Czym pomalować te ule ?
Pszczelarz który je dla mnie wykonuje zasugerował
malowanie pokostem lnianym od środka i na zewnątrz.
Jako podkład i impregnat, ale czy malowanie od środka jest bezpieczne?
I jakiej farby użyć potem (sugestia to "nie olejnej")?

Pytam bo może ktoś używa pokostu, lub ma pewną wiedzę na temat użycia i skutków różnych farb.

Co do koloru i sposobu malowania to wiem, bo szukałem tego typu informacji wcześniej, również w literaturze.
 
     
mily_marian 
Stukacz Wymiatacz


Pomógł: 74 razy
Wiek: 78
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 1226
Wysłany: 2012-01-21, 11:18   

Wewnotrz ula niczym nie maluj bo same pszczoły ci pomalują kitem pszczelim ktury jest bakteriobujczy na wszelkie bakterjie i wirusy. A zewnotrz ula to pomaluj bele czym tak zeby woda deszczuwka spływała z niego zeby nie wsiokała. Pozdrawiam miły_marian
 
     
dkrzysztof10 
Starszy Stukacz


Wiek: 42
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 148
Wysłany: 2012-01-21, 13:06   

Ja robię tak : od wewnątrz ule niczym tak jak pisze kolega miły marian na zewnątrz dwukrotnie olejem lnianym i później farba olejną mam też ze dwa ule pomalowane farba wodną ale bardzo szybko kolor traci swój blask . Co do kolorów to mam żółte ule , niebieskie i brązowe.
_________________
Jak rozdaję chleb biednym, to nazywają mnie świętym,
a jak pytam się dlaczego biedni nie mają chleba, mówią - komunista
 
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-21, 13:49   

Francuzi pokrywają na gorąco ule cerezyną. Nie wyglądają może ładnie, ale są niezniszczalne.
 
     
1220596u
Obserwator


Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 5
Wysłany: 2012-01-21, 19:33   

Ok. Tak jak myślałem, ale mogę pomalować podwójnie tym pokostem lnianym i dać olejną od zewnątrz ? Bez problemu wytrzyma ile lat ?
I czy dawać dwie warstwy olejnej?
Naprawdę nie zabezpieczać od środka, a wilgoć itp.
Przecież ten pokost po wysuszeniu nie śmierdzi i nie jest trujący dla pszczół?
czy śliski prawda.
Mam już kupione dwa litry tego pokostu, ale nie chcę truć pszczół.
 
     
SKapiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 40 razy
Wiek: 50
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 771
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2012-01-21, 20:01   

nie przesadzaj z tym malowaniem ula w środku, bo nikt tego nie robi. Pomaluj go na zewnątrz, jak chcesz i czym chcesz, masz różnie farby do wyboru do koloru. Raz pomalujesz i masz spokój na dziesięć lat chyba że Ci się kolor znudzi
_________________
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko
 
 
     
wojciechmoro
Stukacz Junior


Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 33
Skąd: dolny śląsk
Wysłany: 2012-01-21, 20:12   

Bardzo dobra jest emulsja parafinowa, trudno kupić mniej niż 1000 kg, chyba że na lewo w tartaku lub kronopolu.
 
     
1220596u
Obserwator


Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 5
Wysłany: 2012-01-22, 11:14   

Dobra dzięki.
 
     
krzysglo 
Senior Stukacz
krzysglo


Pomógł: 15 razy
Wiek: 46
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 516
Skąd: woj. opolskie
Wysłany: 2012-01-24, 00:10   

1220596u napisał/a:
Ok. Tak jak myślałem, ale mogę pomalować podwójnie tym pokostem lnianym i dać olejną od zewnątrz ? Bez problemu wytrzyma ile lat ?

U mnie taka wersja bez żadnej poprawki wytrzymuje ok. 5-8 lat.
W tym, że pokostem gorącym maluję.

1220596u napisał/a:

I czy dawać dwie warstwy olejnej?

Tak nie próbowałem.
Ale mam wersję: 1 raz pokost na gorąco i 2 razy olejna.
Kilka lat już mają i farba się nie łuszczy.

1220596u napisał/a:

Naprawdę nie zabezpieczać od środka, a wilgoć itp.
Przecież ten pokost po wysuszeniu nie śmierdzi i nie jest trujący dla pszczół?
czy śliski prawda.

Od środka nic nie musisz stosować.
 
 
     
hwafel 
Obserwator


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 3
Wysłany: 2012-01-24, 12:07   

krzysglo napisał/a:
Od środka nic nie musisz stosować.


Tak jest. Tam sobie pszczoły same propolisem wymalują.

Ja na zewnątrz stosuję olej do tarasów Altax.
_________________
http://pasiekawaloszek.pl
 
     
adriannos 
Starszy Stukacz
Pszczoły znam od 6-roku życia. Teraz to moja pasja



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 227
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-01-24, 14:49   

www.cagro.com.pl

Jest tam lakier do malowania podłoży pszczelarskich.

Możesz również wnętrze pokryć propolisem rozpuszczonym w spirytusie cienką warstwą. Podłoże będzie już wstępnie uszczelnione i odkażone, pszczoły również dobrze się w nim czują.

Jeśli niczym nie pomalujesz, to pszczoły same to z czasem zrobią.

Pozdrawiam.
_________________
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)
 
     
Arek250 
Nieśmiały



Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 22
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-01-26, 17:17   

Wnętrza się nie maluje, z zewnątrz śmiało można malować farbą olejną, uprzednią można zagruntować. Farba olejna dosyć dobrze się trzyma, mam ule które ponad dziesięć lat temu malowane i się dobrze trzymają :)
_________________
"Pasieka Rogala"
www.kisielew.pl
 
     
wojciechmoro
Stukacz Junior


Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 33
Skąd: dolny śląsk
Wysłany: 2012-02-13, 07:09   

zabezpieczyć można wodnym roztworem parafiny. woda odparuje parafina zostaje w porach drzewa, absolutnie wodoodporne, pomalować się nie da, podkreśla fakturę drewna.
podobno australijskie ministerstwo rolnictwa zaleca pokrycie parafiną korpusów, zgnilec amerykański ma wtedy trudności w rozprzestrzenianiu się, podkreślam podobno, nie mogę tego sprawdzić ponieważ nie znam angielskiego.
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-13, 08:24   

Napisz coś o tym wodnym roztworze parafiny, bo według mnie określenie "wodny roztwór parafiny" brzmi tak samo logicznie jak "wodny roztwór oleju silnikowego".

Rozróżniamy parafinę w postaci stałej (tak jak w świecach) i płynną taką jak olej, bo jest ona produktem ropopochodnym, który z wodą się nie miesza. Przy dodatku emulgatorów płynna parafina może przybrać postać mlecznej cieczy, bądź zbliżonej do majonezu. Zarówno mleko, jak i majonez są emulsjami tłuszczowymi na osnowie emulgatora.

Twierdzę, że nie może być "wodnego roztworu parafiny".
 
     
Pawełek 
Senior Stukacz


Pomógł: 32 razy
Wiek: 33
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 430
Skąd: Białaczów. łodzkie
Wysłany: 2012-02-13, 16:08   

może chodzi tylko o mieszaninę wody i parafiny, wszystko podgrzane i w tym roztworze moczy się korpusy, a może sama rozgrzana parafina??
_________________
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/101918355867199196660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-ps...p?p=24720#24720
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group