Waroza

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Gilian
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 100
Rejestracja: 2011-10-12, 13:25

Post autor: Gilian »

Na " Ambrozje" Eryk się wypiął bo ponoć cośtam cośtam mu nie pasowało, choć moderatorzy z tamtego forum bąkają że powody były inne. Na forum pasieki Michałów (czyli forum amatorów dyletantów) gdzie uchodziłby za Boga ze swoją wiedzą sparzony na Ambrozji nigdy się nie odwarzył zabrać głosu. I tak ten mistrz zostawił pole do szerzenia się rapicydowego szaleństwa i amoku taktikowych samoróbkowych pasków na warrozę które na pewno teraz po publikacji linku do pdf Gandalfa na forum "pszczelarstwa" będą bronią po którą będą sięgać młodzi niedoświadczeni pszczelarze - myśląc skoro na forum "pszczelarstwa" tak piszą ludzie znani z imienia i nazwsika i adresu (Tomasz Jabłczyński) nie bojąc się potępienia w czambuł tzn. to jest polecane, tak właśnie trzeba robić......

Fiasko kolego, totalne fiasko implementacji wiedzy dr. Liebiga na połski grunt.
Wygrywa nasze swojskie głupkowate forum Michałów z podkładkami na piwo nasączonymi Tiktaciem i rapicid dobry na wszystko.
Ostatnio zmieniony 2013-07-13, 06:36 przez Gilian, łącznie zmieniany 1 raz.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

cccc
Załączniki
porównanie rozwoju rodziny pszczelej z postępem jej zarażenia warrozą
porównanie rozwoju rodziny pszczelej z postępem jej zarażenia warrozą
rozwój rodziny i warrozy_L.jpg (55.16 KiB) Przejrzano 17125 razy
Ostatnio zmieniony 2018-10-25, 15:08 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 2 razy.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak już odebralim miód z lipy to mozemy przystopic walką z warozą ekologicznymy metodamy kture nie szkodzą czewiu i pszczołom. Te metody są bardzo tanie a mianowicie puder cukier i cytryna z syropem, Jak zauwazymy na pszczole warozę albo pszczołe karłowatą bez skrzydełek a jeszcze chcemy wziasc miód z nawoci we wrzesniu to kupujemy pare cytryn w sklepie i bieżemy szklankie cukru i szklankie wody i rozpuszczamy to jest syrop i do szklanki wyciskamy cytryny . Biezemy spryskiwacz i do niego wlewamy kieliszek soku z cytryny i kieliszek syropu 1 na1. Sok z cytryny musi byc czysty zeby nie zatykał dyszy w spryskiwaczu. Kazdą ramkie w gniezdzie czyli rodni spryskamy obu stronie ale jak spotkamy matkie to ta strone nie pryskamy. Bo jak by padło pare kropolek na matkie to ona by nie czerwiła przez 2 dni bo cytryna swendzi i matka by się drapała a jak tą strone miniemy to matka cały czas czerwi. Przed pryskaniem cytryna wkładamy na denice wkładkie i smarujemy olejem jadalnym. Jak waroza spadnie to sie przykleji do oleju i nie wejdzie spowrotem na pszczołe ktura bendzie chodzic po denicy. Po 2 godz, od pryskania wyciogamy wkładkie z denicy i liczymy warozei po usunienciu warozy spowrotem wkładamy wkładkie na denice. A drugi ekologiczny sposub to posypywanie cukrem puderm w każdą uliczkie w gniezdzie. Puder wchodzi w przylgi warozy i ona niema przyczepnosci i pszczoła bardzo łatwo ja zwala ze siebie. Dajemy tez wkładkie na denice ale nie smarujemy tylko sucho. Waroza spada na denice na wkładkie i tam juz jest puder cukier i ona sie w nim kopie i tez niema zdolnosci wejscia ponownie na pszczołe. Po 2 godz, wyjmujemy wkładkie i przez genste sitko wsypujemy puder w wraz z warozą puder przeleci przez sitko a waroza zostaniw w sitku. Ten puder cukier spowrotem wsypujemy na wkładkie i dajemu na denice. Po 8 dniach spowrotem posypujemy pudrem i nie mamy warozy w rodzinie. Cytryna i puder nie zabjiaja warozy dlatego codzienie trzeba wyciogać wkładki i kotrolowac osyp warozy. Pozdrawiam miły_marian

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

zzz
Ostatnio zmieniony 2018-10-25, 15:07 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
swider24
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 44
Rejestracja: 2011-07-14, 12:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: swider24 »

Szanowni Koledzy,

ostatni miód (lipowy) wybrany i przystąpiłem do walki z warrozą. Pisałem wiosną, że niestety moje pszczoły dostały mocno w kość. Im więcej zagłębiałem się w temat upadków moich rodzin tym bardziej byłem pewien, że przyczyną tego była warroza.

Przedwczoraj odymiałem pierwszy raz w tym sezonie pszczoły apiwarolem - wynik - po 24 godz. - na dennicy 902 szt. varroa. To przykład z jednego ula (na pasiece mam na razie tylko 2 ule z dennicą osiatkowaną - sukcesywnie będzie więcej). W drugim nie było prawie nic, ale podejrzewam, że mrówki je wyniosły - bo było ich dość sporo w szufladce (od jakiegoś czasu zauważyłem je w tym miejscu i wymieniłem ul na nowy bo do tego starszego dostały się do środka).

W związku z takim osypem warrozy proszę o podpowiedź, jak walczyć dalej? Odymianie 4 razy co 4 dni to jasne, czy jednak to wystarczy? Obawiam się, że nie. Czy zastosować dodatkowe środki? Typu KS, beevital, czytałem również o olejkach (wiem, że zdania są podzielone). Nie chciałbym eksperymentować na moich podopiecznych. Z góry dziękuję za podpowiedzi.
--
"Nie darmo u pszczoły żądło a cierń u róży"

trzciny
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2013-05-07, 08:09
Lokalizacja: pod Koszalinem

Post autor: trzciny »

Jak jesienią wyjmiesz wkładki i zostawisz je na otwartej siatce, matka powinna przerwać czerwienie. Wtedy jedna tabletka apiwarolu załatwi sprawę. Nie może być sklepionego czerwiu. Do wychowu pszczoły zimowej zamknij siatki, będą miały ciepełko i dobre warunki do wychowu czerwiu, więc jak wyjmiesz wkładki to radykalna zmiana warunków powinna przerwać wychów, jak nie to daj trochę kwasu mrówkowego, mało i słaby, jednorazowo, na warozę może nie podziałać, pszczołom nie zaszkodzi ale pomaga podjąć decyzję o zaprzestaniu czerwienia. Oczywiście na czas dymienia, czy podania kwasu wkładki zamykamy.

Awatar użytkownika
swider24
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 44
Rejestracja: 2011-07-14, 12:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: swider24 »

Dzięki kolego, ale mam tylko dwa ule osiatkowane, reszta z dennicą niską bez siatek.
--
"Nie darmo u pszczoły żądło a cierń u róży"

Mariuszczs
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2012-05-16, 20:26

Post autor: Mariuszczs »

4 razy nie wystarczy - 5 i 6 dymienie będzie się sypać nadal
ważne żeby jak najmniej było warrozy wtedy kiedy będzie sklepiona pszczoła zimująca i to jest przygotowanie do zimowli

przygotowanie do następnego sezonu alby powtórki nie było to leczenie w okresie bezczerwiowym

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

Mam nadzieję, że Administrator Forum renomowanego czasopisma pszczelarskiego usunie wpis p. Romana Bułki jw, zachęcający do odwiedzania jego strony i propagowania szkodliwych dla rodziny pszczelej a przede wszystkim niebezpiecznych dla zdrowia i życia ludzi metod zwalczania warrozy.
Ostatnio zmieniony 2013-07-22, 19:25 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
swider24
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 44
Rejestracja: 2011-07-14, 12:15
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: swider24 »

Mariuszczs pisze:4 razy nie wystarczy - 5 i 6 dymienie będzie się sypać nadal
Czy taka dawka amitrazy nie zaszkodzi matce? Może lepiej zwalczyć resztę warrozy innym środkiem?
--
"Nie darmo u pszczoły żądło a cierń u róży"

Mariuszczs
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 56
Rejestracja: 2012-05-16, 20:26

Post autor: Mariuszczs »

Dawka amitrazy z Apiwarolu ma kilkukrotny zapas bezpieczeństwa dla pszczół.

Napisałem co miałem rok temu przy ogrmnym namnożeniu warrozy - 5 i 6 dymienie warroza się sypała w sporych ilosciach.

eryk.klemens
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 277
Rejestracja: 2009-09-28, 16:03

Post autor: eryk.klemens »

xxx
Ostatnio zmieniony 2018-10-25, 15:07 przez eryk.klemens, łącznie zmieniany 1 raz.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Eryku na nic sie zdadzą Twoje próby - na głupotę i ciemnotę jeszcze lekarstwa nie wymyślili. Kiedyś takiego szarlatana by ścieli za czary. A dzisiaj co? Pseudo mądrale maja posłuch bo są przebojowi i oczywiście maja lekarstwo "na całe zło" - w tym wypadku warrozę.
A te głupie ludzie bedą to naśladować bezkrytycznie i tak jak piszesz, truc nie tylko pszczoly ale i siebie...

miśkownica
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 52
Rejestracja: 2011-10-23, 15:58

Post autor: miśkownica »

Czy badania są za skomplikowane dla naszych naukowców aby można było definitywnie stwierdzić jakie są lub będą skutki kuracji Rapicidem dla pszczół, produktów pszczelich oraz ludzi?

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Nie są drogie a napewno nie są ZA drogie. Po prostu nikogo to nie obchodzi, organizacje pszczelarskie z prawdziwego zdarzenia w tym kraju nie istnieją i nikt nie nadzoruje tego, co sie w niektórych pasiekach wyprawia...a te właśnie powinni zlikwidować.

ODPOWIEDZ